Urządzenia

Testujemy – Nokia 8.3 5G

24 listopada 2020

Testujemy – Nokia 8.3 5G

Pamiętacie swój pierwszy telefon? Moim była Nokia 1610. Legenda 🙂 Przez pierwszy, długi okres mojej fascynacji mobilną telefonią byłem wierny fińskiej marce, mając nawet okazję pracy na legendarnej 6310. Potem pojawiła się era smartfonów i Nokia… cóż, mocno się przeliczyła. Jakiś czas temu wróciła, ale tylko na rynek, bo na powrót do starej pozycji dawno już nie ma szans. Ale składać broni nie zamierza, bowiem jej najnowszy model, Nokia 8.3 5G przygarnął do swojego arsenału gadżetów Bond. James Bond.

Nowa broń Agenta 007? 🙂

Tak jak Bond jest wielką gwiazdą, seria filmów o nim wielką marką, tak Nokia 8.3 5G jest wielkim telefonem. Wielkim dosłownie, co widać już na pierwszy rzut oka. Nie wiem, skąd ta masywność, to przecież ekran 6,8” to nie jest w dzisiejszych czasach jakieś szaleństwo, jednak wymiary (w centymetrach) 17,2×7,9×0,9 i masa 220g powodują, że nawet dla mnie wydaje się za wielki. A może to taki plan był? Żeby Bond mógł dać nim komuś w łeb, tak, żeby wróg stracił przytomność? 🙂

Nokia 8.3 5G widok z tyłu

Trzeba jednak przyznać, że ładny jest. W tylnej ściance odbite światło pięknie się mieni na niebiesko, a kółko z firmowanymi przez Zeissa obiektywami to jak dla mnie jeden z najgustowniejszych sposób poradzenia sobie z optyką na tylnej ścianie smartfona. Aparaty wyglądają naprawdę ładnie…

Kolejnego Bonda kręcimy Nokią?

…a jakie robią zdjęcia? Tu Was zaskoczę. O zdjęciach będzie później, zacznę od… filmów. Przypadkiem, przeglądając opcje aparatu, wpadłem na opcję „kino”. Ustawiwszy ją nakręciłem krótkie wideo, po czym o nim zapomniałem. Kilka dni później odpaliłem i szczęka trochę opadła. No bo przecież każde dziecko wie, że im więcej FPS tym lepiej, prawda? W grze może tak, ale jeśli kręcimy filmik, to na ekranie, smartfona, czy telewizora, to polecam 24 klateczki. Nie uwierzyłbym póki bym nie zobaczył, że już wydawać by się mogło głupia zmiana FPSów powoduje, że film zaczyna wyglądać kinowo.

Mam wrażenie, że Nokia 8.3 5G to kolejny smartfon, którym spokojnie można by nakręcić film, czy teledysk. Mam wrażenie, że zerknięcie na listę profesjonalnych opcji w trybie kino spowodowałoby, że nawet fachowcom zaświeciłyby się oczy. Czyli jak, nowy Bond kręcony Nokią? Trochę żartuję, ale gdyby tak ze dwie prostsze sceny nakręcili smartfonem, to ciekawe, czy ktoś odczułby różnicę?

A jak z optyką? Główny aparat 64 Mpix, światło f/1.9 i autofokus z detekcją fazy, 12-megapikselowy ultraszeroki (f/2.2, 120˚), dodatkowy dwa „oczka” 2 Mpix – ToF (pomiar głębokości sceny) i makro. Do selfie 24 Mpix, który mimo światła f/2.0 całkiem ładnie daje sobie radę w pomieszczeniu przy niedużym sztucznym oświetleniu.

Na ekranie jak w kinie

A jak to wygląda na ekranie telefonu? Na pewno znajdą się tacy, którzy będą narzekać, że ekran „tylko Full HD”. Też chciałem trochę ponarzekać, gdy zobaczyłem specyfikację matrycy, ale… kurczę, ilu z Was miało/ma telefon z wyższą rozdzielczością? A spośród tych, którzy mają – kto widzi różnicę? Większą różnicę widać w częstotliwości odświeżania – gdy przyzwyczaicie się do 90-120Hz, powrót do 60 może być… Cóż, bolesny może nie, bardziej użyłbym określenia „odczuwalny”.

Netflix na Nokii 8.3 5G bardzo dobrze pokazuje możliwości ekranu telefonu

Od czasów wejścia pierwszych smartfonów o proporcjach ekranu 20/21:9 wpadłem po uszy w kinowy format na kieszon… – no dobra, to prawie 7 cali 😉 – mniejszym od tabletu urządzeniu. Nokia 8.3 5G to dodatkowo tryb Pure Display, poprawiający jakość prezentowanego obrazu. Jak? Upscale’ując każde wideo do HDR, poprawiając jakość obrazów i automatycznie dostosowując jakość obrazu do warunków zewnętrznych. Efekt? Wiecie, że nie wyciągnę wam nagle wyników serii specjalistycznych badań, prawda? 🙂 Ale mogę powiedzieć, że bardzo przyjemnie ogląda się filmy i seriale na „bondowej”, a Pure Display niejako kompensuje fakt, iż mamy do czynienia z matrycą IPS, a nie wciskanym do każdego nie-tylko-flagowca Amoledem.

Update prosto z pudełka

Po „reboocie” marki i zakończeniu w mojej opinii całkiem owocnego romansu z mobilnym Windowsem Nokie trafiły do programu Android One. O tym jak poważnie Google podchodzi do wyzwania aktualizacji należących do niego smartfonów, przekonałem się po pierwszym uruchomieniu mojej testowej 8.3. Pierwszy raz spotkałem się z sytuacją, gdy telefon po wyjęciu z pudełka… od razu ściągał update oprogramowania. Wow. No i Nokia = „surowy” Android, do tego stopnia, że nawet aplikację z widżetem pogody musiałem ściągnąć. Czy mi to przeszkadzało? W życiu. Nie dość, że mogę wybrać taką, jaką chcę, to przede wszystkim nie mam wrzuconego żadnego bloatware’u. Współpraca z Google to też dedykowany przycisk do Asystenta. Są ludzie, którym to przeszkadza – mnie akurat nie. Często korzystam z Google Assistanta, i zamiast „okejguglować” wolę po prostu wcisnąć intuicyjnie umieszczony, z lewej strony pośrodku, guzik.

Nokia 8.3 szybka jak Aston Martin

„Bebechy” Nokii 8.3 wydają się stać co najmniej krok za flagowcami konkurencji. Nie starczyłoby mi palców u rąk i nóg na sarkających, że „tylko Snapdragon 765”. Iii tam. Nokia 8.3 to kolejny przykład na to, że topowe procesory są – używając korporacyjnego języka – „nice to have”, a nie „must have”. Ten telefon naprawdę działa na jednostce, która średnią półkę wydaje się mieć tylko w nazwie. Na pewno pomaga 8 GB RAMu, nie przeszkadza też dobrze zoptymalizowany system operacyjny. Wymagające gry, aplikacje biurowe, filmy, seriale – wszystko śmiga niczym Bondowski Aston Martin DBS Superleggera.

Nawet radia FM można posłuchać (są jeszcze tacy), a słuchawki wpiąć w gniazdo jack (!). Odciskiem palca odblokujemy telefon, dotykając przycisku na lewej ściance. Tak tak – Nokia 8.3 5G z racji matrycy IPS, a nie Amoled, nie ma czujnika w ekranie. I przyznam Wam szczerze, że ja nie narzekam. Ostatnio czujniki w ekranie raczej mnie irytowały, a tutaj wystarczy dotknąć palcem raz i sprawa załatwiona.

Nie będę Wam jednak wciskał, że Nokia 8.3 to telefon idealny. Dla wielu naprawdę może być zbyt duży. Znajdą się tacy, którzy krytykują brak certyfikatu odporności na wodę (w lekkim deszczu go używałem, było ok). Jeśli chcecie słuchać z telefonu muzyki to – well – wybierzcie inny, albo dokupcie głośnik. Tu macie słaby bzyczek mono, brzmiący jakbyśmy słuchali muzyki przez telef… Hej, w sumie to prawda, co nie?

Bateria 4,5 amperogodziny to ponad obecny rynkowy standard i bez problemu starcza do końca dnia, acz na przesadnie szybkie ładowanie bym nie liczył. Nokia 8.3 przyjmie maksymalnie 18 watów, ale to w sumie nie jest wielki problem, skoro i tak podpinamy ją na noc.

Bond już ją ma, a komu jeszcze się przyda?

Zawsze pod koniec tekstu staram się odpowiedzieć na pytanie komu przyda się testowany telefon i coraz częściej mam z tym problem. Smartfonów pojawia się na rynku tak dużo, z tak różnymi możliwościami, że w zasadzie ciężko je zaszufladkować. Niemal siedmiocalowy ekran jak dla mnie sprawia, że Nokia 8.3 5G powinna być traktowana jak telefon biurowo/biznesowy, bądź multimedialny. Masywny, nie robiący wrażenia zabawki, pozwalający – przy dobrym wzroku – nawet na pracę na arkuszu kalkulacyjnym, a wieczorem na obejrzenie odcinka serialu (HDR10 gorąco, czy raczej kolorowo, pozdrawia). No i te filmy w 24 FPS… Marzy mi się zobaczenie nakręconej tym smartfonem choćby filmowej etiudy.

Jeśli Wam też się marzy czas z Nokią 8.3 5G, zajrzyjcie do naszego sklepu. Dostaniecie ją tam dodatkowo ze słuchawkami Earbuds BH405. Jestem fanem małych słuchawek dousznych, za moje Jabry 75t Active dałbym się pokrajać 🙂 Pudełko na Earbudsy jest nieco większe, ale wyposażone w przydatny wskaźnik poziom naładowania. Uwierzcie mi, z tak dużym telefonem słuchawki się przydadzą 😉 No i skorzystacie z #Hello5G!

Udostępnij: Testujemy – Nokia 8.3 5G

Mediateka

Testy 5G w Lublinie. Orange Polska i Nokia uruchomiły w mieście sieć 10 stacji bazowych

24 października 2019

Testy 5G w Lublinie. Orange Polska i Nokia uruchomiły w mieście sieć 10 stacji bazowych

Orange Polska – w partnerstwie z Nokią – rozpoczął testy sieci 5G w Lublinie. To kolejny etap największych w Polsce testów najnowszej technologii mobilnej. Dziesięć stacji bazowych działa w dzielnicach Ponikwoda, Tatary, Wieniawa i Śródmieście.

Udostępnij: Testy 5G w Lublinie. Orange Polska i Nokia uruchomiły w mieście sieć 10 stacji bazowych

Informacje prasowe

Rozpoczęliśmy testy 5G w Lublinie. Orange Polska i Nokia uruchomiły w mieście sieć 10 stacji bazowych

24 października 2019

Rozpoczęliśmy testy 5G w Lublinie. Orange Polska i Nokia uruchomiły w mieście sieć 10 stacji bazowych

Orange Polska – w partnerstwie z Nokią – rozpoczął testy sieci 5G w Lublinie. To kolejny etap największych w Polsce testów najnowszej technologii mobilnej. Dziesięć stacji bazowych działa w dzielnicach Ponikwoda, Tatary, Wieniawa i Śródmieście.

Miesiąc temu Orange Polska, rozpoczął testy 5G w Warszawie. Teraz podobne próby rozpoczęły się w Lublinie.

Od ponad roku pracujemy nad budową polskiego 5G, aby wybrać optymalne rozwiązanie dla naszych klientów i rozwoju sieci mobilnej. Testy z różnymi dostawcami dają nam bezcenne doświadczenia. Potwierdzają też, że technologicznie jesteśmy gotowi na uruchomienie tej sieci kolejnej generacji i pokazują, jakie możliwości da w przyszłości Polakom i polskiej gospodarce. Cieszę się, że testy odbywają się w Lublinie, mieście stawiającym na rozwój z wykorzystaniem nowoczesnych technologii – powiedział Jean-François Fallacher, prezes Orange Polska.

Lublin jest przyjaznym miejscem dla najnowszych technologii. W mieście działa prężny sektor IT skupiony w ramach ekosystemu Lubelskiej Wyżyny IT. Jesteśmy też ważnym ośrodkiem akademickim. Od lat wdrażamy rozwiązania, czyniące z Lublina miasto inteligentne (Smart City), a przez to również bardziej atrakcyjne dla inwestorów. Zależy nam, żeby miasto odpowiadało potrzebom i ambicjom mieszkańców. W ten sposób krok po kroku budujemy nowoczesny Lublin, a testy sieci mobilnej 5G realizowane przez Orange i Nokię potwierdzają pozycję Lublina w zakresie wdrażania idei Smart City – powiedział Krzysztof Żuk, Prezydent Miasta Lublin.

W Lublinie partnerzy uruchomili 10 stacji bazowych. Pozwalają osiągnąć prędkość mobilnego transferu danych nawet do 800 Mb/s. Sieć pracuje w oparciu na częstotliwości 3,4-3,6 GHz w paśmie o szerokości 80 MHz, czyli węższym niż optymalne pasmo o szerokości 100 MHz. W czasie testów, podobnie jak w Warszawie, zostaną wykorzystane smartfony Orange Neva Jet, obsługujące 5G, a także Nokia FastMile 5G Geatways – urządzenia służące do zapewnienia internetu mobilnego do użytku domowego.

Przełomowe technologie, takie jak 5G, dają nowe możliwości nie tylko firmom telekomunikacyjnym oraz klientom indywidualnym. To także szansa dla przedsiębiorstw, od produkcyjnych zaczynając na zajmujących się bezpieczeństwem kończąc, a także szerzej, dla całej gospodarki. Polscy inżynierowie pracujący w centrach badawczych Nokii we Wrocławiu, Krakowie i w Bydgoszczy stworzyli liczne innowacje, przyczyniając się do rozwoju sieci 5G. Jako jeden z największych inwestorów w sektorze ICT, z ponad 6000 pracownikami w Polsce, Nokia posiada wszystkie zasoby by wesprzeć Orange w rozwoju 5G, dostarczając sprawdzone, bezpieczne i innowacyjne rozwiązania – powiedział Piotr Kaczmarek, prezes zarządu Nokia w Polsce.

Podobnie jak w Warszawie, lubelska sieć 5G została stworzona w taki sposób, by móc przemieszczać się pomiędzy stacjami bazowymi bez zrywania połączenia. Każda z dziesięciu stacji zapewnia zasięg w promieniu 360 stopni. Wszystkie testowe instalacje zostały podłączone do sieci operatora łączem optycznym o przepustowości 10 Gb/s, czyli dziesięciokrotnie szybszym niż standardowo stosowane w sieci 4G Orange Polska. W Lublinie wsparciem dla rozwoju 5G stała się rozbudowana sieć światłowodowa Orange Polska, która w mieście dociera już do 3/4 wszystkich gospodarstw domowych.

Mediateka

Zainteresował Cie wpis? Jeśli chcesz otrzymywać informacje prasowe, zostaw nam swój adres e-mail
Napisz do Nas
Udostępnij: Rozpoczęliśmy testy 5G w Lublinie. Orange Polska i Nokia uruchomiły w mieście sieć 10 stacji bazowych

Urządzenia

Najnowsza Nokia dotarła do Orange

27 czerwca 2018

Najnowsza Nokia dotarła do Orange

Przyznaję, że już od pewnego czasu czekałem na wejście Nokii 8 Sirocco do naszej oferty. Weszła już 3, weszła 5, była 8 dual SIM, więc naturalne było dla mnie to, że i Sirocco się u nas pojawi. I jest, flagowiec wśród nowych smartfonów Nokia, a dokładnie jego krótka seria.

Ładna ta flagowa Nokia

Ma delikatnie zagięty ekran, 5,5 cala i lekko zaokrąglona, lecz nadal bardzo wyrazista obudowa ze stali nierdzewnej. Osobiście taki wygląd smartfona dużo bardziej mi się podoba, niż różnego rodzaju udziwnienia. Trzeba zwrócić jednak uwagę, że choć ramki ekranu są bardzo wąskie, to jest to nadal wyświetlacz w proporcjach 16:9. Swoja drogą, telefon nieco przypomina mi swoim układem moją ostatnią Nokię. No dobrze, jestem niepoprawnym fanem marki 😉

Na metalowych plecach Nokia 8 Sirocco znajdziecie czytnik linii papilarnych, a powyżej niego dwuobiektywowy aparat – jeden z nich szerokokątny, z matrycą  12 MP, drugi – teleobiektyw 13 MP.

Ile koni pod maską?

Nokia 8 Sirocco to jednak chyba przede wszystkim dobre parametry techniczne. Telefon nie ma nakładek producenta, a telefon wyposażony jest w 6 GB RAM i ośmiordzeniowy procesor Qualcomm® Snapdragon™ 835. Do tego dołóżcie 128 GB pamięci wewnętrznej, baterię o pojemności 3260 mAh. Uwagę trzeba zwrócić także na standard łączności LTE CAT 12, która wraz z coraz większą częścią pasma radiowego idącą na 4G LTE nabiera na znaczeniu.

Flagowa Nokia w Orange

Nokia trafiła do Orange w bardzo dobrej cenie. Flagowe 8 Sirocco możecie kupić z ceną rozłożoną na 24 miesiące, lub 36 w przypadku Orange Love. Przy Planie Podstawowym płacicie wszystko od razu. Tradycyjnie także, przedłużający umowę nie płacą (poza wcześniej wspomnianym Podstawowym) nic na start. Ciekawie prezentuje się wtedy Plan Optymalny – za telefon zapłacie 130 zł. Podobnie w wersji dla decydujących się na nową umowę. Plan Optymalny to tylko 399 na start i 114 zł co miesiące. Jedynie o 499 zł na start więcej zapłacicie w planie Standardowym, a 100 zł różnicy „zrekompensują” Wam niższe opłaty za abonament. To coś, dla wszystkich, którzy nie potrzebują dużo internetu.  Jest także Orange Love! A w Orange Love zapłacicie za ten telefon 87 zł miesięcznie przez 36 miesięcy i 0 zł na start. Zarówno dla tych którzy decydują się na nową umowę jak i dla przedłużających.

Udostępnij: Najnowsza Nokia dotarła do Orange

Innowacje

Automatyzacja i wirtualna rzeczywistość – trendy na 2020

8 maja 2018

Automatyzacja i wirtualna rzeczywistość –  trendy na 2020

Konferencja Innovation Gardens Summit już dawno za nami, ale temat nadal jest żywy.

O tym, jak będzie wyglądał nasz świat w 2020 r. według prelegentów IGS mogliście przeczytać tutaj.

Dzisiaj mam dla Was drugą część relacji, a w niej dema i rozwiązania, które pokazali nasi partnerzy. Gdybym miała podsumować trendy w kilku słowach byłoby to: automatyzacja i wirtualna rzeczywistość.

HTC i Nokia postawiły na wirtualną i rozszerzoną rzeczywistość. Goście mogli sprawdzić działanie technologii walcząc na wirtualnej arenie. Huawei zaprezentowała swoją mobilną wystawę „Roads to a Better Future”, której częścią jest zaawansowany system monitorowania miast z wykorzystaniem czujników AI i przetwarzania danych. Wsparcie dla inteligentnych miast pokazał także startup NaviParking, z którym Orange podjęło współpracę w ramach programu Orange Fab. Z kolei Samsung postawił na inteligentne sprzęty domowe, m.in. lodówkę skomunikowaną z telefonem.

Zobaczcie drugą część materiału z Innovation Gardens Summit 2018.

Nasi partnerzy naprawdę podnoszą poprzeczkę. Jesteście ciekawi, co pojawi się za rok?

Udostępnij: Automatyzacja i wirtualna rzeczywistość –  trendy na 2020

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej