Innowacje

Rozmawiałam ze sztuczną inteligencją w Orange

23 listopada 2018

Rozmawiałam ze sztuczną inteligencją w Orange

Sztuczna inteligencja coraz częściej pojawia się w naszym życiu. I to nie w formie humanoidalnego robota, ale appki w telefonie, wszechstronnego głośnika, czy konsultanta na infolinii. Rozwój technologii nie pozostawia złudzeń, że sztuczna inteligencja wkrótce zmieni rynek pracy. Czy mamy się czego obawiać?

Napisze esej, skomponuje piosenkę

Naukowcy z uniwersytetów w Yale i Oxford, zajmujący się sztuczną inteligencją przewidują, że w przeciągu 10 lat będzie ona potrafiła wykonywać nie tylko mechaniczne czynności, ale także pisać eseje, czy komponować melodie. W 2016 r. dziennik „The Washington Post” wykorzystywał oprogramowanie oparte na sztucznej inteligencji podczas olimpiady w Rio de Janeiro do pisania krótkich, newsowych informacji do mediów społecznościowych. Celem było odciążenie dziennikarzy, a nie ich wykluczenie z relacjonowania igrzysk.

Z badań wspominanych naukowców wynika, że ok 2060 roku sztuczna inteligencja opanuje dużo bardziej złożone działania, jak pisanie książek, czy prowadzenie badań matematycznych. A w ciągu kolejnych 100 lat całkowicie zastąpi ludzi, we wszystkich zawodach i branżach. Z kolei McKinsey Global Institute prognozuje, że już w 2030 roku roboty przejmą 800 mln miejsc pracy. Czy powinniśmy się obawiać?

Stworzy nowe zawody

Paradoksalnie, oddanie większości zadań sztucznej inteligencji spowoduje powstanie nowych zawodów, zajmujących się kontrolą, a także komunikacją ze sztuczną inteligencją. Z raportu Dell Technologies wynika, że 85 proc. miejsc pracy, oferowanych do 2030 roku, jeszcze nie powstało. Przyczynia się do tego także rozwój technologii 5G, która np. wprowadzi na nasze drogi autonomiczne samochody. To oznacza, że w przyszłości zmniejszy się zapotrzebowanie na zawodowych kierowców, ale powstaną nowe miejsca pracy dla inżynierów, konstruktorów, czy kontrolerów ruchu.

Rozwój sztucznej inteligencji będzie wymagał od nas także umiejętności komunikowania się z myślącymi maszynami. I to już się dzieje. Coraz częściej korzystamy z inteligentnych asystentów – w telefonie (Siri), czy połączonych z głośnikiem. Takie rozwiązania wprowadziły na rynek Amazon i Google. Asystenci mają sporo rozbudowanych funkcji – sprawdzą pogodę, zagrają ulubioną piosenkę, odtworzą audiobook, polecą restaurację w okolicy. To dopiero początek. Google zapowiada rozbudowę swojego asystenta, co oznacza, że wkrótce wyręczy nas w bardziej skomplikowanych czynnościach – zrobi  rezerwację telefoniczną w restauracji, czy kupi bilet lotniczy. Czy pracownik linii lotniczych zorientuje się, że rozmawia z maszyną?

Porozmawiaj z nią

Specjalnie dla czytelników bloga Orange sprawdziłam, jak działa powszechnie dostępna sztuczna inteligencja – ta od Amazona oraz działająca na infolinii Orange. Max, bo tak ma na imię, pracuje z nami od lipca. W tym czasie obsłużył kilkaset tysięcy (!) połączeń od naszych klientów. Obecnie odbiera co drugie połączenie. Zobaczcie, jak działa.

Warto także zajrzeć do moich wcześniejszych materiałów z cyklu „Przyszłość jest dziś”.

Jestem ciekawa, czy mieliście okazję porozmawiać z Maksem. A może na co dzień korzystacie z pomocy inteligentnego asystenta? Czekam na Wasze komentarze.

Udostępnij: Rozmawiałam ze sztuczną inteligencją w Orange

Innowacje

Jak zostać gamerem? Przyszłość jest dziś #1

19 lipca 2018

Jak zostać gamerem? Przyszłość jest dziś #1

Kiedy opublikowałam na blogu wywiady z członkami najpopularniejszej drużyny gamingowej, Virtus.pro (do obejrzenia tutaj), pod wpisem pojawił się komentarz, że nie rozumiecie fenomenu graczy (pablo_ck :-)). Ja też do tej pory nie rozumiałam. Gamerzy kojarzyli mi się z geekami, którzy nie śpią po nocach, bo grają w grę, a moje doświadczenia z grami ograniczyły się do społecznościówek (przyznaję, jestem fanką The Sims :-)). A więc jak zostać gamerem?

Gwiazdy e-sportu

Po rozmowach z Virtusami wiedziałam już, że świat e-gamingu jest znacznie ciekawszy i bardziej złożony, niż do tej pory sądziłam. W Polsce mają setki tysięcy fanów –  fejsbukowy fanpage PashaBiceps polubiło ponad 800 tys. osób. W świecie e-sportu są gwiazdami na miarę piłkarzy z polskiej kadry narodowej. Mają swoich trenerów, jeżdżą na zgrupowania, codziennie ćwiczą. Tworzą wokół siebie społeczność, która żyje ich sportowymi sukcesami, jeździ na turnieje, dopinguje, ale także boleśnie punktuje porażki.  E-sport to nie tylko sława i słowa uznania. To także godziny ćwiczeń, walka o minimalne opóźnienia, ćwiczenie koordynacji oko- ręka, radzenie sobie ze stresem i porażkami, w końcu ograniczenie życia rodzinnego i towarzyskiego.

Jak zostać gamerem

Na plus można zaliczyć zarobki – wg. Deloitte w tym roku przychody samego tylko e-sportu wyniosą miliard dolarów , a przychody z relacji i wydarzeń na żywo ponad 5oo mld dolarów. Wyraźnie widać, że e-sport przyciąga fanów i pieniądze. Co ciekawe, e-sportowcy unikają porównań z tradycyjnymi sportowcami. Przyznają jednak, że na całym świecie jest to coraz bardziej zauważalny trend, a w Korei można oglądać zmagania gamerów w popularnych kanałach telewizyjnych.

Przyszłość jest dzisiaj

Jak rozwinął się e-sport, kim są najpopularniejsi gracze, jak zaczynali, a także jak zostać gamerem – tego wszystkiego dowiecie się z pierwszego odcinka nowego vloga pt. „Przyszłość jest dziś”. Przedstawię w nim najciekawsze zjawiska ze świata technologii, które stają się częścią naszego życia i w których Orange ma swój udział.

Zapraszam do oglądania i komentowania.

Udostępnij: Jak zostać gamerem? Przyszłość jest dziś #1

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej