Sieć

Rok w Sieci #1

29 grudnia 2016

Rok w Sieci #1

Koniec roku zawsze skłania do podsumowań i snucia planów na przyszłość. Planowaniem się nie zajmuję, jednak uznałem, że warto podsumować ostatnie 12 miesięcy, szczególnie że obfitowały w ciekawe  wydarzenia związane z naszą siecią. Upłynęły one pod znakiem udanych testów, rozbudowy sieci 4G LTE i kolejnych tysięcy gospodarstw domowych w zasięgu światłowodu Orange.

HD Voice i pierwsi z 800/2600 MHz

Jednak nie od światłowodu zacznę, lecz od dwóch newsów, które pojawiły się na przełomie stycznia i lutego, a były związane z siecią mobilną. Pierwszy dotyczył rozpoczęcia międzyoperatorskich testów HD Voice, które zrealizowaliśmy wspólnie z T-Mobile (wcześniej, jeszcze w 2015 roku takie same testy rozpoczęliśmy z Plus i Play). Co więcej, z Plusem nie skończyliśmy na testach – wdrożyliśmy to komercyjnie. Drugi był moim zdaniem znacznie ważniejszy. 3 lutego, zaledwie w tydzień od otrzymania rezerwacji częstotliwości 800/2600 MHz uruchomiliśmy pierwsze 20 stacji nadających na nowych pasmach. Działaliśmy szybko i po 11 miesiącach mamy już ponad 1600 masztów obsługujących uzyskane w czasie aukcji częstotliwości. Dzięki temu możemy dotrzeć  z 4G LTE do 98,67% Polaków.

Podkręcaliśmy możliwości naszej mobilnej Sieci #1 …

To co zrobiliśmy przyniosło rezultaty. Widać je choćby w publikowanych przez portal speedtest.pl rankingach średnich prędkości internetu mobilnego w Polsce. W połowie roku znaleźliśmy się na pierwszej pozycji ze średnią prędkością około 20 Mb/s i mimo upływu czasu nie oddaliśmy pozycji Sieć #1. Bardzo dobre wyniki osiągane przez nasz internet mobilny potwierdził także opublikowany we wrześniu raport przygotowany przez Open Signal.  Oczywiście to rezultaty uśrednione, jednak kolejne uruchamiane stacje bazowe pozwalają sądzić, że coraz śmielej zaglądamy do Was z naszym internetem mobilnym. A będzie jeszcze lepiej, bo pod koniec roku – dokładnie w Mikołajki  – rozszerzyliśmy RAN sharing z T-Mobile także na częstotliwości 800/2600 MHz. Coraz większy nacisk kładziemy także na rozwiązania poprawiające prędkość transferu. Uruchomiliśmy pierwszą w Polsce stację bazową, która pozwala osiągnąć prędkość transferu rzędu 600 Mb/s. Jest to możliwe dzięki technologii  transmisji wieloantenowej MIMO 4×4 w każdym z pasm nośnych 4G LTE.  Wcześniej rozwiązanie to stosowaliśmy wyłącznie w warunkach testowych – przeniesienie ich do ogólnodostępnej sieci to zupełnie inna para kaloszy ;-). Pokazuje to, że testów nie realizujemy „sobie a muzom” lecz za każdym razem mamy w pamięci konieczność dostarczenia Wam po prostu dobrego internetu mobilnego.

…także w laboratoriach

W czasie testów uzyskaliśmy zresztą o wiele lepsze wyniki. To jednak specyfika testów – warunki iście „laboratoryjne”, jeden nadajnik i odbiornik, praktyczny brak zakłóceń. W zakresie technologii mobilnej udało się nam dwukrotnie pobić rekord transferu danych osiągnięty w Polsce. Za pierwszym razem, w kwietniu, gdy korzystając z superkanału o szerokości 55 MHz i wspominanej już technologii MIMO 4×4 oraz modulacji wysokiego rzędu 256 QAM osiągnęliśmy prędkość 1 Gb/s. Póżniej, we wrześniu skorzystaliśmy z szerszego kanału – 100 MHz na pięciu pasmach nośnych. Dzięki temu osiągnęliśmy prędkość 1,91 Gb/s, bliską światowych rekordów na tym polu. W czasie testów, które przeprowadzaliśmy w naszej sieci mobilnej nie zajmowaliśmy się wyłącznie biciem rekordów – sprawdziliśmy chociażby bardzo przyszłościową technologię wirtualizacji radiowej sieci dostępowej.

Korzystając z możliwości jakie daje nam nasza sieć i nowe częstotliwości, jako pierwsi  wdrożyliśmy VoLTE – technologię pozwalającą transmitować połączenie głosowe poprzez technologię 4G LTE. Z korzyścią dla jakości, szybkości połączeń i baterii Waszych smartfonów.

Byliśmy także na Światowych Dniach Młodzieży

Wydarzeniem, które w pierwszej połowie roku budziło wiele emocji, a teraz popadło nieco w zapomnienie były Światowe Dni Młodzieży. Szkoda, bo było to niezwykłe doświadczenie i sukces organizacyjny, choć dużo mówiło się o możliwej katastrofie. Jako Orange byliśmy partnerem technologicznym ŚDM i odpowiadaliśmy za sporą część łączności, dlatego możemy się troszeczkę tym pochwalić, prawda? Na blogu razem z Martą Cieślak-Krajewską przygotowaliśmy kilka materiałów pokazujących jak od technicznej strony wyglądały przygotowania.

Testujemy także nowe rozwiązania oparte o światłowód

Jednak nacisku nie kładliśmy wyłącznie na sieć mobilną. Cały czas intensywnie inwestowaliśmy w światłowód.  W czerwcu tego roku w zasięgu najnowocześniejszej technologii dostępowej Orange Polska było już milion gospodarstw domowych w całej Polsce. Nie mało, ale teraz mamy ich już blisko 1,5 miliona i nie zamierzamy na tym poprzestać. Nie chodzi tu tylko o największe miasta, bo budujemy tez w mniejszych, chociażby Sulęcinie, Zgierzu czy Włocławku. To między innymi efekt współpracy z samorządami – jak choćby w Legionowie, o czym wspominaliśmy na blogu. Jednocześnie, podobnie jak w sieci mobilnej, cały czas testowaliśmy nowe rozwiązania. Zarówno w zakresie technologii G.Fast, jak XGPON, która pozwala rozwinąć w sieci dostępowej prędkości rzędu 10 Gb/s. Dodam tylko, że do niedawna był to standard  transferu w sieci szkieletowej. To pokazuje skalę zachodzących na naszych oczach zmian.

Skoro już przy sieci szkieletowej jesteśmy, tutaj także nie próżnowaliśmy. Prowadziliśmy chociażby szeroki program rewitalizacji, szczególnie tych nieco starszych fragmentów sieci.  Pewnie Was nie zaskoczę, ale tutaj także nie obyło się bez testów i rekordów. Udało sie nam osiągnąć rekordową efektywność widmową pasma – czyli ilość danych, które można przesłać w pasmie o szerokości  1 Hz . Ma to olbrzymie znaczenie, bo pozwoli w przyszłości przesłać więcej danych w oparciu o już istniejącą infrastrukturę. Przykładowo w czasie testów, o których wspominam przesłaliśmy po jednym kanale 250 Gb/s, podczas gdy na co dzień płynie nim „tylko” 100 Gb/s. Nie bez powodu piszę „na co dzień” – do przesyłu wykorzystaliśmy już istniejącą infrastrukturę, a sygnał nie biegł gdzieś w próżni, lecz z Warszawy do Wrocławia i z powrotem – łącznie to 870 km – po działającej na co dzień sieci. Oznacza to, że przesłaliśmy w jednej chwili dane z prędkością 1,5 Tb/s

To dopiero początek niesamowitej zmiany w telekomunikacji jaka czeka nas w najbliższym czasie. Zapowiada się kolejny pasjonujący rok, a o wszystkim będziemy chcieli opowiedzieć. Bo z miana Sieci #1 nie zamierzamy rezygnować i będziemy się starać zasłużyć na to miano.

Jednak technika, oferty i smartfony to nie cały Świat. Więc w tym nowym, nadchodzącym roku 2017 życzę Wam zdrowia, szczęścia, wielu sukcesów, a także czasu dla bliskich i dla siebie.

Mediateka

Udostępnij: Rok w Sieci #1

Odpowiedzialny biznes

Powtórka z Plusowych nacisków

25 września 2013

Powtórka z Plusowych nacisków

Widać wywiad Zygmunta Solorza-Żaka dla Rzeczpospolitej sprzed dwóch tygodni, to było zdecydowanie za mało, aby wywrzeć na regulatora moim zdaniem niedopuszczalną presję przed zbliżającym się końcem konsultacji i rozpoczęciem aukcji na kluczowe częstotliwości. Dlatego dziś mieliśmy powtórkę z rozrywki i konferencję prasową biznesmena. Argumenty padały podobne. W skrócie: Plus jest pokrzywdzony, jeśli chodzi o częstotliwości, polski rynek telekomunikacyjny zagrożony monopolem Orange i T-Mobile, a UOKiK powinien jeszcze raz wziąć pod lupę NetWorks! Zatem jeszcze raz powtórzę nasze argumenty. Orange i T-Mobile nie są i nie będą grupą kapitałową. Współpraca przy udostępnianiu sygnału radiowego daje oszczędności, ale na rynku detalicznym i hurtowym pozostajemy bezwzględnymi konkurentami. Jakkolwiek nie liczyć częstotliwości posiadane przez grupę Zygmunta Solorza-Żaka są największe na rynku. Wśród najbardziej wartościowych tj. 900 i 1800 MHz firmy skupione wokół biznesmena mają 43,2 MHz, podczas gdy Orange dysponuje jedynie 16,4 MHz, T-Mobile 28,6 MHz, a Play 20 MHz. Kluczowe jest porównanie ilości zasobów pasma w przeliczeniu na klientów. W przypadku Orange z 1 MHz pasma korzysta 0,5 mln użytkowników, a Plusa tylko 0,2 mln. Wniosek? Polkomtel nieefektywnie wykorzystuje pasmo, a chce go coraz więcej! Operatorzy, którzy nie mają własnego pasma, a chcący świadczyć nowe usługi muszą je kupić lub wynająć, jak np. Orange od T-Mobile. Polkomtel natomiast wynajmuje pasmo od Grupy Midas (Aero2, CenterNet, Mobyland), ale są to transakcje mające mało wspólnego z realnym biznesem, ze względu na tego samego właściciela. I jeszcze dwa zdania o łączeniu pasma. Zygmunt Solorz-Żak dysponuje możliwością korzystania z 20 MHz LTE dających do 150 Mb/s, z których może potencjalnie korzystać 14 mln klientów Plusa. My o takich możliwościach możemy jedynie pomarzyć. Prócz tych argumentów mam też kilka nowych refleksji. Uważam, że wywoływanie dyskusji o NetWorks! to z jednej strony walka o swój biznes i lobbingowy nacisk na instytucje publiczne w szczególności UKE, które prowadzi obecnie konsultacje w zakresie sposobu przydzielania nowych częstotliwości.  Z drugiej strony jest to sprytne odwracanie uwagi o kontrowersji związanych z przekazaniem bez przetargu części pasma Sferii, której współakcjonariuszem jest Zygmunt Solorz-Żak. Działania Orange są całkowicie transparentne dla rynku i urzędów, czego nie można powiedzieć o ugodzie rządu z firmą biznesmena. Przywoływanie emocjonalnych argumentów, że oto polska firma jest dyskryminowana z starciu ze spółkami: francuską i niemiecką to już czysta demagogia. Właścicielem Polkomtela jest spółka Eileme 4 AB ze Szwecji. Jak to się stało pewnie jest bardzo ciekawym pytaniem, które mogę tylko postawić, bo nie jest to przesadnie publiczna wiedza. Z kolei akcjonariat Orange Polska jest znany wszystkim. Obok francuskiego Orange, właścicielami są m.in. Otwarte Fundusze Emerytalne, czytaj przyszli emeryci i wielu mniejszych inwestorów. Przez ostatnie lata firma zapłaciła setki milionów zł podatków, które zostały w kraju. Wreszcie fakt, że dajemy zatrudnienie ponad 20 tys. ludzi (Polkomtel ponad 3 tys.), a 400 z nich codziennie rozwija nowe technologie w Orange Labs. Dlatego na miejscu naszego adwersarza, nie używałbym argumentów innych niż merytoryczne.

e06b9e9b226980365d7fdf4abee3abf0433

Udostępnij: Powtórka z Plusowych nacisków

Odpowiedzialny biznes

Sztuka księgowania a la magenta

19 listopada 2012

Sztuka księgowania a la magenta

Koniec roku zawsze skłania do podsumowań i snucia planów na przyszłość. Planowaniem się nie zajmuję, jednak uznałem, że warto podsumować ostatnie 12 miesięcy, szczególnie że obfitowały w ciekawe  wydarzenia związane z naszą siecią. Upłynęły one pod znakiem udanych testów, rozbudowy sieci 4G LTE i kolejnych tysięcy gospodarstw domowych w zasięgu światłowodu Orange.

HD Voice i pierwsi z 800/2600 MHz

Jednak nie od światłowodu zacznę, lecz od dwóch newsów, które pojawiły się na przełomie stycznia i lutego, a były związane z siecią mobilną. Pierwszy dotyczył rozpoczęcia międzyoperatorskich testów HD Voice, które zrealizowaliśmy wspólnie z T-Mobile (wcześniej, jeszcze w 2015 roku takie same testy rozpoczęliśmy z Plus i Play). Co więcej, z Plusem nie skończyliśmy na testach – wdrożyliśmy to komercyjnie. Drugi był moim zdaniem znacznie ważniejszy. 3 lutego, zaledwie w tydzień od otrzymania rezerwacji częstotliwości 800/2600 MHz uruchomiliśmy pierwsze 20 stacji nadających na nowych pasmach. Działaliśmy szybko i po 11 miesiącach mamy już ponad 1600 masztów obsługujących uzyskane w czasie aukcji częstotliwości. Dzięki temu możemy dotrzeć  z 4G LTE do 98,67% Polaków.

Podkręcaliśmy możliwości naszej mobilnej Sieci #1 …

To co zrobiliśmy przyniosło rezultaty. Widać je choćby w publikowanych przez portal speedtest.pl rankingach średnich prędkości internetu mobilnego w Polsce. W połowie roku znaleźliśmy się na pierwszej pozycji ze średnią prędkością około 20 Mb/s i mimo upływu czasu nie oddaliśmy pozycji Sieć #1. Bardzo dobre wyniki osiągane przez nasz internet mobilny potwierdził także opublikowany we wrześniu raport przygotowany przez Open Signal.  Oczywiście to rezultaty uśrednione, jednak kolejne uruchamiane stacje bazowe pozwalają sądzić, że coraz śmielej zaglądamy do Was z naszym internetem mobilnym. A będzie jeszcze lepiej, bo pod koniec roku – dokładnie w Mikołajki  – rozszerzyliśmy RAN sharing z T-Mobile także na częstotliwości 800/2600 MHz. Coraz większy nacisk kładziemy także na rozwiązania poprawiające prędkość transferu. Uruchomiliśmy pierwszą w Polsce stację bazową, która pozwala osiągnąć prędkość transferu rzędu 600 Mb/s. Jest to możliwe dzięki technologii  transmisji wieloantenowej MIMO 4×4 w każdym z pasm nośnych 4G LTE.  Wcześniej rozwiązanie to stosowaliśmy wyłącznie w warunkach testowych – przeniesienie ich do ogólnodostępnej sieci to zupełnie inna para kaloszy ;-). Pokazuje to, że testów nie realizujemy „sobie a muzom” lecz za każdym razem mamy w pamięci konieczność dostarczenia Wam po prostu dobrego internetu mobilnego.

…także w laboratoriach

W czasie testów uzyskaliśmy zresztą o wiele lepsze wyniki. To jednak specyfika testów – warunki iście „laboratoryjne”, jeden nadajnik i odbiornik, praktyczny brak zakłóceń. W zakresie technologii mobilnej udało się nam dwukrotnie pobić rekord transferu danych osiągnięty w Polsce. Za pierwszym razem, w kwietniu, gdy korzystając z superkanału o szerokości 55 MHz i wspominanej już technologii MIMO 4×4 oraz modulacji wysokiego rzędu 256 QAM osiągnęliśmy prędkość 1 Gb/s. Póżniej, we wrześniu skorzystaliśmy z szerszego kanału – 100 MHz na pięciu pasmach nośnych. Dzięki temu osiągnęliśmy prędkość 1,91 Gb/s, bliską światowych rekordów na tym polu. W czasie testów, które przeprowadzaliśmy w naszej sieci mobilnej nie zajmowaliśmy się wyłącznie biciem rekordów – sprawdziliśmy chociażby bardzo przyszłościową technologię wirtualizacji radiowej sieci dostępowej.

Korzystając z możliwości jakie daje nam nasza sieć i nowe częstotliwości, jako pierwsi  wdrożyliśmy VoLTE – technologię pozwalającą transmitować połączenie głosowe poprzez technologię 4G LTE. Z korzyścią dla jakości, szybkości połączeń i baterii Waszych smartfonów.

Byliśmy także na Światowych Dniach Młodzieży

Wydarzeniem, które w pierwszej połowie roku budziło wiele emocji, a teraz popadło nieco w zapomnienie były Światowe Dni Młodzieży. Szkoda, bo było to niezwykłe doświadczenie i sukces organizacyjny, choć dużo mówiło się o możliwej katastrofie. Jako Orange byliśmy partnerem technologicznym ŚDM i odpowiadaliśmy za sporą część łączności, dlatego możemy się troszeczkę tym pochwalić, prawda? Na blogu razem z Martą Cieślak-Krajewską przygotowaliśmy kilka materiałów pokazujących jak od technicznej strony wyglądały przygotowania.

Testujemy także nowe rozwiązania oparte o światłowód

Jednak nacisku nie kładliśmy wyłącznie na sieć mobilną. Cały czas intensywnie inwestowaliśmy w światłowód.  W czerwcu tego roku w zasięgu najnowocześniejszej technologii dostępowej Orange Polska było już milion gospodarstw domowych w całej Polsce. Nie mało, ale teraz mamy ich już blisko 1,5 miliona i nie zamierzamy na tym poprzestać. Nie chodzi tu tylko o największe miasta, bo budujemy tez w mniejszych, chociażby Sulęcinie, Zgierzu czy Włocławku. To między innymi efekt współpracy z samorządami – jak choćby w Legionowie, o czym wspominaliśmy na blogu. Jednocześnie, podobnie jak w sieci mobilnej, cały czas testowaliśmy nowe rozwiązania. Zarówno w zakresie technologii G.Fast, jak XGPON, która pozwala rozwinąć w sieci dostępowej prędkości rzędu 10 Gb/s. Dodam tylko, że do niedawna był to standard  transferu w sieci szkieletowej. To pokazuje skalę zachodzących na naszych oczach zmian.

Skoro już przy sieci szkieletowej jesteśmy, tutaj także nie próżnowaliśmy. Prowadziliśmy chociażby szeroki program rewitalizacji, szczególnie tych nieco starszych fragmentów sieci.  Pewnie Was nie zaskoczę, ale tutaj także nie obyło się bez testów i rekordów. Udało sie nam osiągnąć rekordową efektywność widmową pasma – czyli ilość danych, które można przesłać w pasmie o szerokości  1 Hz . Ma to olbrzymie znaczenie, bo pozwoli w przyszłości przesłać więcej danych w oparciu o już istniejącą infrastrukturę. Przykładowo w czasie testów, o których wspominam przesłaliśmy po jednym kanale 250 Gb/s, podczas gdy na co dzień płynie nim „tylko” 100 Gb/s. Nie bez powodu piszę „na co dzień” – do przesyłu wykorzystaliśmy już istniejącą infrastrukturę, a sygnał nie biegł gdzieś w próżni, lecz z Warszawy do Wrocławia i z powrotem – łącznie to 870 km – po działającej na co dzień sieci. Oznacza to, że przesłaliśmy w jednej chwili dane z prędkością 1,5 Tb/s

To dopiero początek niesamowitej zmiany w telekomunikacji jaka czeka nas w najbliższym czasie. Zapowiada się kolejny pasjonujący rok, a o wszystkim będziemy chcieli opowiedzieć. Bo z miana Sieci #1 nie zamierzamy rezygnować i będziemy się starać zasłużyć na to miano.

Jednak technika, oferty i smartfony to nie cały Świat. Więc w tym nowym, nadchodzącym roku 2017 życzę Wam zdrowia, szczęścia, wielu sukcesów, a także czasu dla bliskich i dla siebie.

Udostępnij: Sztuka księgowania a la magenta

Sieć

Szczery raport z pompowania

10 sierpnia 2012

Szczery raport z pompowania

Wczoraj, zgodnie z obietnicą i w odpowiedzi na podaną przez T-Mobile liczbę ich kart SIM po II kwartale, przedstawiliśmy własne wyliczenia w oparciu o ich metodę. Wynik Orange – 16,935 mln; T-Mobile – 15,048 mln. Będziemy tak robić, aż powstanie jedna, wspólna zasada raportowania. Cieszę się, że media zauważyły ten problem, a w myśl zasady „uderz w stół, nożyce się odezwą”, głos zabrał nawet prezes T-Mobile Polska, który w Rzeczpospolitej powiedział, że: „Orange sztucznie nagłaśnia sprawę. Zrobiliśmy tylko to, co wcześniej Plus i Play, czyli dołączyliśmy do standardu rynkowego”. Pozwolę sobie na szybki komentarz. Problem absolutnie nie jest sztuczny, bo dostrzega go nawet DT w swoim raporcie giełdowym, mówiąc wprost, że baza SIM-ów T-Mobile w Polsce jest zniekształcona inną metodą raportowania, a gdyby nie ona, to prawie 2 mln kart nie byłoby wykazanych. Dla wnikliwych badaczy podaję link do tego szczerego wyznania: http://www.telekom.com/investor-relations, a dalej ostatni ich raport, a w nim excel z danymi back-up. Ponadto warto zwrócić uwagę na inne pikujące w dół wskaźniki naszego konkurenta: EBITDA, ARPU, czy MoU (wykorzystane minuty na klienta). Ten ostatni spada regularnie od 4 kwartału 2011, co moim zdaniem najdobitniej świadczy, że baza klientów jest pompowana, bo zwyczajnie nie generuje ruchu. Może i nagłaśniamy sprawę, ale czy rzeczywiście ją sobie wymyśliliśmy…

bd0a5a97c4b34cbb0e97abc60150f6c20d4

Udostępnij: Szczery raport z pompowania

Informacje prasowe

Orange ma 16,935 mln kart SIM według standardu liczenia przyjętego przez T-Mobile i jest największą siecią mobilną w Polsce

9 sierpnia 2012

Orange ma 16,935 mln kart SIM według standardu liczenia przyjętego przez T-Mobile i jest największą siecią mobilną w Polsce

Dziś T-Mobile ogłosił, że na koniec 2 kwartału 2012 miał aktywnych 15,048 mln kart SIM.  Według tej metody raportowania liczba kart SIM w sieci Orange po pierwszym półroczu wyniosłaby 16,935 mln.

Przypominamy, że rozbieżności w publikowanych przez operatorów danych wynikają z różnych definicji aktywnej karty SIM.  Analizując ostatnie statystyki, można wywnioskować, że T-Mobile przyjął zasadę, że aktywna karta to taka, która w ciągu ostatnich 12 miesięcy była przynajmniej raz zalogowana do sieci, a klient odebrał przynajmniej jedną wiadomość SMS. W ten sposób do aktywnej bazy automatycznie są zaliczane również karty, które zostały użyte jednorazowo i od wielu miesięcy są faktycznie nieaktywne.

Według standardu Orange, kartą SIM zaliczaną do oficjalnych raportów jest tylko ta, którą użytkownik regularnie doładowuje lub świadomie przedłuża okres jej ważności. Jednorazowo można to zrobić na 12 miesięcy. Zasada interakcji ze strony użytkownika sprawia, że odzwierciedla ona realną liczbę używanych kart, które w ten sposób można wyliczyć ze znacznie większą dokładnością.

Zgodnie z wcześniejszą deklaracją, póki nie będzie jednolitych kryteriów raportowania, dla zapewnienia możliwości dokładnego porównania potencjału wszystkich operatorów Orange zdecydował się podawać do publicznej wiadomości liczbę własnych kart SIM liczoną według dotychczasowego standardu oraz według metody T-Mobile. Jednocześnie zachęcamy pozostałych operatorów komórkowych do przyjęcia podobnych rozwiązań we własnych raportach. Jeśli tylko powstanie jednolita definicja wrócimy do podawania jednej liczby kart SIM. Będziemy wspierać taką inicjatywę i gotowi jesteśmy, by wspólnie usiąść do stołu i przedyskutować, jak powinna brzmieć definicja aktywnej karty SIM.

20 lipca 2012r. prezes PTK Centertel Mariusz Gaca wystosował do prezes UKE list zwracający uwagę na problemy wynikające z braku jednoznacznej definicji i metodologii uznania karty SIM za aktywną.

 

Wojciech Jabczyński, Rzecznik Orange Polska

22 527 19 39
biuro.prasowe@orange.com

Udostępnij: Orange ma 16,935 mln kart SIM według standardu liczenia przyjętego przez T-Mobile i jest największą siecią mobilną w Polsce

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej