Sieć

Wakacyjne miliony Erlangów i tysiące terabajtów

16 września 2020

Wakacyjne miliony Erlangów i tysiące terabajtów

Przyszedł czas na podsumowanie naszej wakacyjnej akcji, w której zadbaliśmy abyście mieli możliwie dobry zasięg nad morzem, w górach i nad jeziorami. W jaki sposób to zrobiliśmy pisałem tutaj.

Zacznijmy od rozmów. Podczas tegorocznych wakacji turyści wygadali 12 485 453, 96 Erlangów (jednostka natężenia ruchu telekomunikacyjnego,  jeden Erlang = 60 minut), co oznacza, że rozmawiając bez przerwy trwałoby to…  23 lata i 275 dni. W porównaniu z ubiegłym rokiem nie widać większych różnic jeśli chodzi o nasze zamiłowanie do dzwonienia.

Inaczej wygląda transmisja danych. Wykorzystanie internetu wzrasta rok do roku i 2020 absolutnie nie był wyjątkiem. Dodam, że w żaden sposób trendu nie zmieniła pandemia Covid-19. W regionach wakacyjnych turyści „zużyli” 19 040,98 terabajtów danych. Dla porównania w sezonie 2019 było to 13 949,16. Ruch sieci wzrósł o ok. 37 proc. W niektórych miejscach był setki razy większy niż poza sezonem.

Najbardziej „rozmowne” i „konsumujące” dane były powiaty kołobrzeski, koszaliński, ostródzki, olsztyński, pucki i wejherowski. Stacje rekordzistki pracowały w Grzybowie k. Kołobrzegu (internet) i w Augustowie (rozmowy).

 

Udostępnij: Wakacyjne miliony Erlangów i tysiące terabajtów

Odpowiedzialny biznes

Transfery piłkarzy w cieniu zmian trenerów

17 czerwca 2013

Transfery piłkarzy w cieniu zmian trenerów

Przyszedł czas na podsumowanie naszej wakacyjnej akcji, w której zadbaliśmy abyście mieli możliwie dobry zasięg nad morzem, w górach i nad jeziorami. W jaki sposób to zrobiliśmy pisałem tutaj.

Zacznijmy od rozmów. Podczas tegorocznych wakacji turyści wygadali 12 485 453, 96 Erlangów (jednostka natężenia ruchu telekomunikacyjnego,  jeden Erlang = 60 minut), co oznacza, że rozmawiając bez przerwy trwałoby to…  23 lata i 275 dni. W porównaniu z ubiegłym rokiem nie widać większych różnic jeśli chodzi o nasze zamiłowanie do dzwonienia.

Inaczej wygląda transmisja danych. Wykorzystanie internetu wzrasta rok do roku i 2020 absolutnie nie był wyjątkiem. Dodam, że w żaden sposób trendu nie zmieniła pandemia Covid-19. W regionach wakacyjnych turyści „zużyli” 19 040,98 terabajtów danych. Dla porównania w sezonie 2019 było to 13 949,16. Ruch sieci wzrósł o ok. 37 proc. W niektórych miejscach był setki razy większy niż poza sezonem.

Najbardziej „rozmowne” i „konsumujące” dane były powiaty kołobrzeski, koszaliński, ostródzki, olsztyński, pucki i wejherowski. Stacje rekordzistki pracowały w Grzybowie k. Kołobrzegu (internet) i w Augustowie (rozmowy).

 

Udostępnij: Transfery piłkarzy w cieniu zmian trenerów

Inne

Lewandowski trafi do rezerw BVB?

14 czerwca 2013

Lewandowski trafi do rezerw BVB?

Jeśli Robert Lewandowski i Cezary Kucharki nadal będą się w ten sposób ubiegać o transfer Polaka do Bayernu, może się to skończyć tak, iż Polak wyląduje w zespole rezerw, jak było to w przypadku Florent Maloudy w Chelsea.”Lewy” powinien zmienić klub czy doradców?

Udostępnij: Lewandowski trafi do rezerw BVB?

Odpowiedzialny biznes

Lewandowski w Bayernie – co na to kibice z Monachium?

3 czerwca 2013

Lewandowski w Bayernie – co na to kibice z Monachium?

Wszyscy rozprawiają o transferze Roberta Lewandowskiego do Bayernu Monachium, ale nikt do tej pory nie zapytał kibiców tego klubu, czy widzą w nim Polaka. Warto ich posłuchać. I zadać sobie pytanie, z czym wiąże się transfer między dwoma konkurującymi ze sobą zespołami. Niechęć kibiców Borussi odczuł już Goetze. A pamiętacie choćby Luisa Figo i jego przejście z Barcelony do Realu?

Udostępnij: Lewandowski w Bayernie – co na to kibice z Monachium?

Odpowiedzialny biznes

30 i 792, czyli liczby „Lewego”

7 lutego 2013

30 i 792, czyli liczby „Lewego”

30 i 792 to są liczby Roberta Lewandowskiego. Ta pierwsza oznacza kwotę transferową – w milionach euro – jaką (podobno) za swojego napastnika chce otrzymać BVB. Robi ona wrażenie, bo dotąd nikt nie płacił takich pieniędzy za polskich piłkarzy. Jednak jeszcze większe wrażenie robi druga liczba, która wskazuje na strzelecką indolencję „Lewego” w kadrze.

792 minuty bez gola w reprezentacji na pewno nie przynoszą chluby Lewandowskiemu. Napastnik BVB zaciął się w reprezentacji na dobre. Z Irlandią znalazł się nawet w sytuacji sam na sam z bramkarzem, ale nie zdołał zdjąć reprezentacyjnej klątwy. Myślę, że „Lewy” w 8 na 10 takich przypadków trafiłby do siatki. Tym razem się nie udało.

Problem polega na tym, że „Lewemu” nie udaje się w kadrze już od ośmiu meczów. Dla polskich kibiców staje się to powoli irytujące. „W Borussii strzela jak na zawołanie, a w reprezentacji… ”. Coraz częściej słychać tego typu zarzuty pod adresem snajpera BVB.

Wezmę trochę w obronę „Lewego”. Ambicji i zaangażowania (jak na towarzyski mecz) w spotkaniu z Irlandią na pewno nie można mu odmówić. Jasne, napastnika rozlicza się przede wszystkim z goli, ale nie dajmy się zwariować i nie róbmy z niego kozła ofiarnego.

Pamiętam, że po meczu Polaków z Estonią w jednym ze swoich tekstów na orangesport.pl zasugerowałem, że „Lewy” w następnym spotkaniu kadry powinien usiąść na ławce. Ale w Tallinie Lewandowski tylko człapał po boisku. W Dublinie było inaczej. Był mocnym punktem zespołu, ale zabrakło mu tylko skuteczności. Tylko albo aż tyle.

Po każdym meczu, mam tak od niepamiętnych czasów, wystawiam noty polskim piłkarzom. Za środowy występ „Lewy” zasłużył sobie u mnie na 6 (skala 1-10).

Na koniec dwa słowa o transferze „Lewego”. Wszystkie znaki na niebie wskazują, że Polak trafi do Bayernu. Zastanawiam się tylko, czy monachijczycy wyłożą 30 mln euro za jego transfer? Ja na miejscu działaczy Bayernu trochę bym się potargował, bo w końcu „Lewy” nie strzela goli w reprezentacji…

Udostępnij: 30 i 792, czyli liczby „Lewego”

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej