Sieć

Gotowi na wakacje. Wzmocniona sieć Orange w miejscowościach turystycznych

10 lipca 2020

Gotowi na wakacje. Wzmocniona sieć Orange w miejscowościach turystycznych

Każdego lata przygotowujemy naszą sieć mobilną w miejscowościach turystycznych, tak abyście mogli z niej korzystać bardziej komfortowo. Chodzi o miejscowości nad Morzem Bałtyckim, w górach i nad jeziorami. Robimy to na kilka sposobów. Budujemy nowe stacje, dostawiamy stacje mobilne, dokładamy warstwy LTE i  zrobiliśmy refarming. Nie inaczej jest w sezonie 2020.

Więcej stacji bazowych

Nowe stacje bazowe (13) wybudowaliśmy w miejscowościach: Stawiguda, Morąg, Wierzbowo, Choczewo, Wisła, Witkowo, Ostróda, Gołdap, Mrągowo, Małdyty, Radków, Jeleśnia i Sianożęty. Mobilne stacje bazowe (17) ustawiliśmy lub  właśnie stawiamy m.in. w miejscowościach: Rewal, Białka, Jastarnia, Rusocin, Rowy, Zamłyniec, Kluszkowce, Krynica Morska i Dębki.

Na stacjach, pracujących w rejonach turystycznych, dołożyliśmy dodatkowe 183 warstwy LTE. Oznacza to, że stacje są lepiej doposażone i wykorzystują więcej częstotliwości, co przekłada się na lepszy zasięg i jakość. Kolejnych 56 mamy w planach. Wreszcie refarming, który przeprowadziliśmy w 72 rejonach turystycznych. Dzięki temu pojemność sieci mobilnej na tych terenach wzrosła aż o 42%.

Z myślą o tegorocznych wakacjach podwyższyliśmy także – do najwyższego priorytetu – monitoring stacji zlokalizowanych na obszarach turystycznych.

Nowatorskie anteny Vega

Na koniec sieciowa ciekawostka, czyli anteny Vega, które są konceptem wypracowanym w Orange Polska. To nowatorskie i niestandardowe rozwiązanie wykorzystaliśmy na dwóch stacjach na Półwyspie Helskim. Anteny pozwala dostosować sposób działania stacji do specyficznych potrzeb półwyspu, gdzie z przyczyn od nas niezależnych, niemożliwe jest wykorzystanie mobilnych stacji bazowych. Antena emituje skoncentrowaną wiązkę fal, coś na podobieństwo światła w latarce, co daje szansę na dostarczenie szybszego internetu i zagwarantuje obsługę większej liczby klientów wypoczywających na tym terenie.

Udostępnij: Gotowi na wakacje. Wzmocniona sieć Orange w miejscowościach turystycznych

Oferta

Wakacje z Orange na kartę

25 czerwca 2020

Wakacje z Orange na kartę

Już za chwilę długo oczekiwane wakacje. Po ciężkiej pracy i nauce, każdy zasługuje na odpoczynek. I nawet jeśli nie będą to dalekie podróże, warto być ze sobą w kontakcie. Dla klientów Orange na kartę  przygotowaliśmy prezent na start wakacji – „Rozmowy, SMS-y i MMS-y bez limitu do wszystkich + pakiet 5GB” do wykorzystania przez 5 dni. Zupełnie za darmo.

Aby skorzystać z promocji należy:

  • wysyłać bezpłatny SMS o treści WAKACJE pod nr 364
  • numer musi mieć możliwość wykonywania połączeń wychodzących
  • numer nie może mieć aktywnej usługi Bez limitu

Usługę można włączyć do 30 czerwca 2020. Po aktywacji przychodzi SMS z potwierdzeniem.

Klientom Orange na kartę życzymy nielimitowanych wrażeń! Udanych i bezpiecznych wakacji.

Regulamin promocji.

Udostępnij: Wakacje z Orange na kartę

Sieć

Jak korzystaliście ze smartfonów nad morzem, w górach i na Mazurach? [KONKURS!]

9 września 2019

Jak korzystaliście ze smartfonów nad morzem, w górach i na Mazurach? [KONKURS!]

Wakacje, wakacje i po wakacjach. Krajowe regiony turystyczne nieco opustoszały. Nie tylko zmniejszyły się tłumy, lecz także ruch w naszej sieci. Szczególnie z internetu LTE korzystacie już mniej intensywnie niż w szczycie sezonu. Czas na analizę i podsumowanie!

Wakacje to trudny moment dla sieci komórkowej, szczególnie gdy spojrzymy na ruch w naszym internecie LTE, czyli sieci 4G. Pamiętajcie, obsługuje ona już ponad 90% całego transferu danych, więc większość internetu w Waszych smartfonach to właśnie ona.  Porównując najmniej intensywne dni na początku czerwca z tymi najbardziej intensywnymi w połowie sierpnia transfer danych wzrósł o ponad 120%. Jednak nie wszędzie było tak samo. Na początek zabiorę Was nad Bałtyk. Jednak zanim tam pojedziemy, przypominam o konkursie, w którym możecie wygrać Samsung Galaxy S10e.

Internet LTE nad Bałtykiem, czyli wielki przypływ danych

Jak co roku nasza sieć 4G nad Bałtykiem przeżyła oblężenie. Tutaj ruch się potroił w czasie najbardziej intensywnych dla sieci dni, w porównaniu ze względnie spokojnym początkiem czerwca. Były dni, gdy przez zlokalizowane tam stacje bazowe przechodziły dziennie dane, które zmieściłyby się na ponad  130 tys. płyt CD.

Kiedy najwięcej spośród Was wypoczywało nad Bałtykiem? W tym roku w połowie lipca, a czas spędzaliście tam do połowy sierpnia, dokładnie do długiego weekendu. W tym czasie notowaliśmy bardzo wysoki ruch w sieci 4G LTE. Później zaczął on spadać w trybie „turnusowym”, czyli gdy na koniec turnusu nasi klienci ruszali do domów, transfer leciał w dół.

Ruch w sieci mobilnej nad morzem w czasie wakacji

Ruch nad Bałtykiem jeszcze pod jednym względem funkcjonował w trybie „turnusowym” – spadał w weekendy.  Mój wniosek jest prosty – gdy zmieniały się turnusy i wczasowicze wyjeżdżali, wybrzeże pustoszało, a ruch się zmniejszał.

Oczywiście z wakacji także dzwonicie i wysyłacie SMS, także nad morzem. Liczba minut rozmów wzrosła dwa i pół razy pomiędzy momentami, gdy wykorzystywaliście najmniej i tymi gdy najmocniej. Jednak, gdy przyjrzeć się tym samym dniom, tygodnia różnice nie będą tak duże.

Ciekawsze jest to, że chociaż ilość przesyłanych danych przez większość sierpnia trzyma się podobnych poziomów, to minuty rozmów po największym natężeniu pod koniec lipca szybko maleją. Bardzo aktywny w naszym internecie LTE i 3G długi weekend sierpniowy w rozmowach nie był już tak intensywny.

Ruch SMS wyglądał bardzo podobnie do ruchu głosowego, a w czasie największego ruchu przechodziło ich przez naszą sieć nad morzem „ledwie” 2,4 mln dziennie. Czyli 27 na sekundę 😉

To wszystko pokazuje z jakimi wyzwaniami radzić sobie nasza sieć mobilna w czasie wakacji, szczególnie nad morzem. Co roku ją wzmacniamy, o czym możecie przeczytać w komunikacie prasowym „Orange Polska przygotował się na wakacje. Będzie lepszy zasięg 4G LTE w turystycznych miejscowościach”. Dodatkowo zmieniamy także konfigurację stacji bazowych, tak by mogły obsłużyć większy niż normalnie ruch, co jednak przekłada się na mniejsze niż normalnie maksymalne prędkości internetu LTE.

…razem z rzeką czeka las, a tam ciągle nie ma nas.

Lato to nie tylko morze, lecz także Mazury i przepiękne polskie góry. Tutaj z sieci korzystaliście dużo mniej intensywnie niż nad Bałtykiem, szczególnie biorąc pod uwagę łączną liczbę przesyłanych danych, lecz także wzrost ruchu w trakcie wakacji. Ten w obu przypadkach podwoił się.

Jeżeli przy wzroście ruchu nad morzem owo podwojenie wydaje się czymś błahym, to pamiętajcie, że w skali dnia oznacza np. przesłanie znad mazurskich jezior dodatkowych 200 milionów maili z załącznikami, czy odtworzenia dodatkowych 2 milionów jednominutowych wideo z YouTube.

Ruch w polskich górach był niższy od tego na Mazurach, szczególnie pod koniec czerwca i na początku lipca, gdy różnice wynosiły około 10 TB dziennie. Gdy jednak wakacje zaczęły się „naprawdę” około połowy lipca różnice przestały być tak duże. Ciekawostką jest to, że o ile liczba wykorzystywanych danych w nad morzem, w porównaniu do każdego z pozostałych dwóch regionów turystycznych była o 1/3 większa, to różnica w liczbie wydzwanianych minut wynosiła tylko nieco ponad 1/4. W przypadku SMS różnice z kolei były większe.

Gdzie poza Polskę i kto do Polski? Czyli o roamingu

Internet LTE sieć mobilna Orange Polska

Wiecie już jak wyglądał ruch w Polsce, teraz ciekawostki z zagranicy. Otóż nasi klienci na wakacje najczęściej jeździli do Chorwacji – każdego tygodnia było tam kilkadziesiąt tysięcy naszych klientów. Na drugim miejscu była Grecja, później Włochy. Poza „pudłem” znalazła się Bułgaria, Turcja i Hiszpania.

Gdy spojrzymy na to, kto z zagranicy przyjeżdża do Polski na wakacje, okazuje się, że przede wszystkim… Polacy. Moje przypuszczenia wynikają stąd, że lista krajów, z których najwięcej kart SIM przyjeżdża w smartfonach i telefonach do Polski pokrywa się z listą krajów, do których wyemigrowało najwięcej naszych rodaków. Teraz przyjeżdżają do nas na wakacje, lecz dzięki „roam like at home” nie muszą już wymieniać kart SIM na krajowe. Na pierwszym miejscu oczywiście przyjezdni z Niemiec, później z Wysp Brytyjskich, a na trzecim miejscu – z Holandii.

Wakacje nie wszędzie się skończyły!

Trwa bowiem nasz konkurs na Instagramie, w którym jeszcze przez dwa dni możecie wygrać Samsung Galaxy S10e oraz kartę Orange Flex. Wrzućcie na swój profil na Instagramie zdjęcie pokazujące jak spędziliście Wasz wymarzony urlop w Polsce i napiszecie dlaczego to tak wyjątkowe miejsce. Nie zapomnijcie dodać w opisie #niezwykleurlopyorange i oznaczyć profil @orange_polska. Pamiętajcie: na Instagramie, nie tutaj 😉

Poniżej dwa zdjęcia nagrodzone w poprzednich turach konkursu. Konkurencja spora, bo łącznie w obu odsłonach zgłoszono ponad 500 zdjęć.  Powodzenia!

https://www.instagram.com/p/B1wrQfSoCBm/?igshid=1ss0fhp1k4bu4

https://www.instagram.com/p/B1evOxgIhMQ/?utm_source=ig_web_copy_link

Udostępnij: Jak korzystaliście ze smartfonów nad morzem, w górach i na Mazurach? [KONKURS!]

Bezpieczeństwo

Spokojne (?) wakacje

22 sierpnia 2019

Spokojne (?) wakacje

Wakacje prawie za nami, w naszym krajowym cyberbezpieczeństwie nie zdarzyło się nic spektakularnego, czyli można by rzec, że jest dobrze. Zastanawiam się swoją drogą, czy przestępcy sieciowi, podobnie jak „offline’owi”, na wakacje po prostu przenoszą się do kurortów, bo tam potencjalnie mają (dużo) więcej ofiar? Za mało danych, by pokusić się o tego typu badania, możemy się tylko domyślać, ile osób padło ofiarą przestępstw internetowych podczas wakacji. A możliwości było sporo, bo – jak pokazują nasze dane (od 1 lipca do 18 sierpnia) – złośliwy ruch w sieci wcale nie zmalał.

Półtora miliona phishingów

Wybaczcie lekki skrót myślowy, ale dłuższy śródtytuł brzmiałby nieco bełkotliwie. Swoją drogą półtora miliona to nawet niedoszacowanie, bowiem przeszło 1,6 mln razy udało nam się uchronić Was przed stronami phishingowymi. Ich znaczącą większość stanowił tzw. malvertising, czyli podtykane Wam przez przestępców reklamy. W spore części niezłośliwe, po prostu pomagające złym ludziom zarabiać na tym, co wyświetlało się na Waszych komputerach i telefonach. Z drugiej strony jednak, pojawiało się sporo oszukańczych „loterii”, gdzie pod pozorem wygrania iPhone’a, czy nowego Samsunga, przestępcy czaili się na Wasze dane osobowe. No i oczywiście niechlubny hit ostatnich miesięcy, czyli…

…przelewy na złotówkę

Gdybym dostawał rzeczoną złotówkę za każdą zablokowaną przez CyberTarczę stronę, udającą pośrednika płatności online, to… hmmm, może po prostu zebrałbym na dodatkową pensję? Przez ostatnie tygodnie przewijały się tego niewiarygodne ilości, a jak można przeczytać w mediach nie tylko bezpieczniackich, mniej świadomi internauci regularnie dawali się na to złapać. Efekt jest przerażający, bowiem przestępcy uzyskując dostęp do naszego bankowego konta i ustanawiając przy pomocy socjotechnicznych sztuczek konto „słupa” jako odbiorcę przelewu zaufanego, błyskawicznie, zanim się zorientujemy, wyprowadzą całe nasze oszczędności i szukaj wiatru w polu.

Witamy w serwisie erotycznych anonsów

Oj tak, tego to się narobiło… To w zasadzie najpopularniejszy atak w wakacje, którego pierwsze znaki pojawiały się już w czerwcu. Przestępcy podchodzili ofiary na różne sposoby – informując ich o domniemanych zapisach na serwisy anonsów zarówno hetero- jak i homoseksualnych. Dalej schemat był taki sam: będziesz otrzymywać codziennie jeden SMS, zapłacisz za niego +/- 30 PLN, możesz się wypisać, jeśli zrobisz to w ciągu 30 minut od otrzymania wiadomości. A żeby się wypisać, musisz potwierdzić dane osobowe. A żeby je potwierdzić? Dokładnie tak – zrobić „przelew” na złotówkę, wykorzystując rzekomych pośredników płatności.

Wakacje za nami, pora do pracy

Prawie ćwierć miliona razy wchodziliście na stronę CyberTarczy, żeby sprawdzić bezpieczeństwo Waszych domowych sieci. Niemal 330 tysięcy razy CyberTarcza zadziałała bez Waszej wiedzy, po prostu blokując komunikację zainfekowanego urządzenia z infrastrukturą przestępców, do listy witryn phishingowych dodaliśmy 1053 stron, wypisując z niej zaledwie 3.

A przede wszystkim jesteśmy gotowi na czekające nas kolejne wyzwania, tym ważniejsze, że większość z Was od początku września przełączy się z trybu urlopowego na tryb codziennej egzystencji. Takiej, przy której potrzebny jest bezpieczny internet. A my nieprzerwanie będziemy robić wszystko, by taki właśnie dla Was był.

Udostępnij: Spokojne (?) wakacje

Bezpieczeństwo

Trzymaj karty przy orderach (2019)

18 lipca 2019

Trzymaj karty przy orderach (2019)

Znacie takie powiedzonko? Mnie daaaawno temu nauczył go tata, odkrywając przede mną uroki różnych karcianych gier (to były te czasy, gdy częściej siadało się z grupą ludzi przy stole, a nie z wirtualnymi przyjaciółmi przy komputerze…). Tym razem jednak nie o tych do brydża będzie, ale o tych do płacenia. Trwają bowiem wakacje, ja szykuję się już na urlop, więc warto napisać o czymś, co można by określić mianem „higieny korzystania z instrumentów płatniczych”. Swoją drogą, wpisując tytuł tego tekstu zorientowałem się, że już taki pisałem, nieco ponad… 6 lat temu 🙂 Jeśli chcecie zerknąć co się zmieniło, albo wejdźcie tutaj, albo po prostu usuńcie… dywiz i rok z URLa 🙂

Uważaj, komu płacisz!

Jeśli dopiero kupujesz wymarzoną wycieczkę (kto nigdy nie korzystał z uroków last minute, niech pierwszy rzuci piaskiem z plaży!), uważaj na adres strony, pod którym wpisujesz dane swojej karty płatniczej. OK, z fałszywymi stronami tour operatorów nie mieliśmy jeszcze do czynienia. Przestępcy jednak po wielekroć udowadniają, że czego jak czego, ale kreatywności im nie brak. W ostatnim czasie zablokowaliśmy już chyba setki fałszywych bramek do płatności online. Naprawdę, kilka minut poświęcone na upewnienie się, komu płacimy, może zaoszczędzić wiele czasu, mnóstwo nerwów, a przede wszystkim oszczędności całego życia, bo to ich stratą zazwyczaj kończą się takie wpadki.

Praca u podstaw, czyli bankomat. Jak często patrzycie, czy nic w nim nie wygląda podejrzanie? Czy slot na kartę się nie rusza, nie jest dziwny, czy klawiatura nie robi wrażenia, jakby miała zaraz odpaść? Nawet jeśli powyższe nie budzą podejrzeń – obowiązkowo zasłaniaj klawiaturę dłonią, wpisując PIN. Miejscowości turystyczne to jeden z ulubionych celi wakacyjnych przestępców, również tych specjalizujących się w skimmingu.

Nie wkładaj karty w folię aluminiową, i tak nikt Ci jej nie zeskanuje. Znacznie bardziej pomoże Ci ustawienie na niej relatywnie niskich limitów dziennych (domyślne bywają nawet nieograniczone!), by jak najbardziej zminimalizować straty w razie jej kradzieży/zagubienia. Jeśli możesz, wychodząc na miasto bierz kartę przedpłaconą – wtedy ewentualnie stracisz tylko tę kwotą, jaką ją uprzednio doładujesz.

Karty najlepiej przedpłacone

Jeśli spędzasz urlop w Polsce, najbezpieczniej jest używać płatności BLIK. Za granicą polecam (sam tak robię, inaczej bym nie polecał 🙂 ) używanie kart przedpłaconych. Doładowanie jej potrzebną kwotą z poziomu mobilnej aplikacji zajmuje chwilę. A gdybyśmy ją zgubili (lub ktoś by nam ją zgubił…) stracimy najwyżej tylko grosze (lub ich lokalne odpowiedniki), które zostały po ostatnim użyciu karty.

W restauracjach nie trać karty z oczu. Nawet jeśli terminal jest jeden, podpięty przy barze, idź tam i to Ty, wyłącznie Ty, używaj karty.

Jeśli na wakacjach używasz karty do płatności online, rób to wyłącznie z zaufanego urządzenia (tj. swojego smartfona lub komputera), używając własnego źródła transmisji danych (nie przez WiFi).

Chyba wystarczy, ale jeśli komuś czegoś jeszcze brakuje, zapraszam poniżej, komentarze są Wasze 🙂

Jeśli też wyjeżdżacie na urlop to bawcie się dobrze, ja znikam na trochę z łamów, ale nie ma wcale pewności, że nie będzie nic o bezpieczeństwie 😉 Miejcie więc oczy otwarte.

Zdjęcie skimmera autorstwa Aarona Poffenbergera na licencji CC BY 2.0

Udostępnij: Trzymaj karty przy orderach (2019)

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej