Oferta

Antologia filmów o pandemii w HBO w Telewizji Orange

Kasia Barys Kasia Barys
22 lipca 2020
Antologia filmów o pandemii w HBO w Telewizji Orange

W HBO dostępnym w pakietach Telewizji Orange oraz HBO GO można już oglądać antologię 14 filmów o niespodziewanym doświadczeniu izolacji zrealizowaną przez 16 twórców pod wspólnym tytułem "W domu". Filmy kręcone w trakcie pandemii prezentują artystyczny wielogłos i różnorodność w spojrzeniu na ten sam czas. Twórcy, zaproszeni do projektu przez HBO Europe, zaczęli kręcić swoje filmy tuż po rozpoczęciu izolacji, próbując na gorąco uchwycić wyjątkowość momentu, w jakim wszyscy się znaleźliśmy.  W ten sposób powstał interesujący wielogłos, który składa się na opis tego samego momentu i który tworzą m.in: Jerzy Skolimowski, Małgorzata Szumowska / Michał Englert czy Xawery Żuławski.

Wszystkie filmy powstały w ramach artystycznego manifestu: musiały dziać się w czasie pandemii, ich długość miała nie przekraczać 10 minut i uwzględniać wprowadzone na ten czas restrykcje. Artyści musieli przygotować filmy samodzielnie w czasie 4 tygodni, mając pełną dowolność w kwestii doboru formy i gatunku.

Wśród 14 filmów znajdują się zarówno fabuły, filmy dokumentalne, a także animacje.

Każdy twórca w indywidualny sposób opowiada o wspólnym doświadczeniu izolacji, niejednokrotnie nadając swojej historii osobisty ton. Dla wszystkich twórców projekt "W domu" stał się także pretekstem, żeby przyjrzeć się zastanej rzeczywistości „tu i teraz”, zanim przeminie. W efekcie powstała filmowa antologia czasu pandemii, w której można zobaczyć m.in. poruszające rozmowy z przypadkowymi ludźmi, Sycylię ujętą w piękne kadry, opowieść o tym, jak bardzo jesteśmy zamknięci w swoich bańkach, oczekiwanie na narodziny dziecka, refleksję nad rzeczywistością online, czy życie rodzinne, w którym bohaterowie starając się ustrzec przed wirusem, zarażają siebie czymś innym.

 

 

 

Komentarze

pablo_ck
pablo_ck 19:54 22-07-2020

Trzeba obejrzeć. Za trzy tygodnie urlop. Trzeba naładować akumulatory i przygotować się na kolejną falę zachorowań. Jesień i zima może być „baardzo gorąca”. Obym się mylił, ale……wszyscy po cichu szykują się na drugą falę covid-19.

Odpowiedz
Łukasz
Łukasz 17:32 23-07-2020

Temat z innej beczki Orange wylacza usluge Masz za Staż od 25 sierpnia dla wszystkich ofert na karte tylko pogratulować ?

Odpowiedz
    emitelek
    emitelek 16:33 24-07-2020

    To akurat dla mnie mało ważne – większy żal po skarbonce! 🙁

    Odpowiedz
      pablo_ck
      pablo_ck 13:37 25-07-2020

      Trend podwyżek i likwidacji promocji widać u wszystkich operatorów. Wszystko drożeje prawie drożeje, a przede wszystkim energia dla firm, koszty pracy, podwyżki cen w moim odczuciu są nieuniknione.

      Odpowiedz

Bezpieczeństwo

Twitter ma problem, czyli ucz się na wpadkach innych

Michał Rosiak Michał Rosiak
16 lipca 2020
Twitter ma problem, czyli ucz się na wpadkach innych

Jak to fajnie, jak w momencie szukania pomysłu na tekst, ten przychodzi do mnie sam. Słyszeliście pewnie o problemach, jakie minionej nocy miał Twitter, czy raczej jedni z jego najbardziej opiniotwórczych użytkowników. Jeśli nie korzystacie z serwisu społecznościowego spod znaku niebieskiego ptaka: wg. opisu Twittera, charakterystycznym niebieskim znakiem oznaczane są konta firm/osób publicznych zweryfikowane jako autentyczne.

Dokładnie tych samych osób, które w nocy ze środy na czwartek chciały wszystkim zainteresowanym pomnażać bitcoiny. Czy raczej - tak to miało wyglądać.

Przelej mi bitcoiny, dam Ci drugie tyle

Były prezydent USA rozdający bitcoiny, tak po prostu? Nie tylko on - jeszcze Elon Musk, Bill Gates, Jeff Bezos, Apple, firmy powiązane z kryptowalutami... Zbyt piękne, żeby było prawdziwe? No jasne, ciekawe, czy ktokolwiek się na to nabrał. Jak to się stało? Po dłuższy, wyjaśniający sytuację artykuł, pozwolę sobie odesłać Was do The Verge, gdzie świetnie to opisano. Dla niecierpliwych: przestępcy przy użyciu socjotechnicznego tricku przejęli kontrolę nad komputerem jednego z pracowników Twittera. Tam wykorzystali wewnętrzne narzędzie firmy po to, by... zresetować hasła celebrytów (i mieć dostęp do nowych, rzecz jasna). Efekt - początkowo "zweryfikowani" nie mogli pisać żadnych tweetów, a później Twitter wprowadził (nieidealny) mechanizm uniemożliwiający wrzucanie adresów portfeli Bitcoinowych.

Drugi składnik Cię (zazwyczaj) uratuje

Skoro po wyjaśnienia odsyłam Was na zewnątrz, to po co w ogóle o tym piszę? Ano po to, że taka sytuacja to wyjątkowa okazja do tego, by przypomnieć o tym, że uwierzytelnianie dwuskładnikowe... Dobra, tutaj akurat by pewnie nie pomogło (zakładam, że przynajmniej jeden z zaatakowanych używa 2FA), ale akurat tego typu spektakularne ataki zdarzają się ekstremalnie rzadko. Dodatkowo, nikt z nas nie jest HVT (high value target, cel wysokiej wartości) na tyle, by - cóż, by wypłacać innym bitcoiny ;) Dlatego, by uchronić zwykłego internautę przed atakiem nieco niższym poziomie wyrafinowania, 2 Factor Authentication wystarczy (o czym zresztą pisałem na blogu jakiś czas temu).

O co chodzi z tym 2FA? Jeśli już wiecie, to: po pierwsze - bardzo dobrze; po drugie zaś - wiecie, dlaczego warto to wytłumaczyć tym, którzy tą wiedzą jeszcze nie dysponują. O ile główne hasło możemy określić mianem "czegoś, co wiem", 2FA to "coś, co mam". I o ile ten pierwszy składnik możemy na różne sposoby stracić, z drugim tak łatwo nie będzie. I wtedy, jeśli przestępca/oszust wpisze nasz login i wykradzione hasło, zamiast uśmiechać się od ucha i zacierać ręce, zobaczy informację: "Podaj drugi składnik". Whoopsie.

Zazwyczaj wystarczy aplikacja

Dla zastosowań służbowych warto, by 2FA był fizycznym urządzeniem (np. w przypadku pracowników Orange Polska w celu nawiązania połączenia VPN z siecią firmową niezbędny jest przypominający pendrive'a token kryptograficzny). W życiu codziennym wystarcza aplikacja, zmieniająca co 60 sekund losowy ciąg sześciu cyfr. Ja np. w ten sposób zabezpieczam 8 kont/serwisów, w tym Google, Microsoft, Twitter rzecz jasna, czy Amazon. Początkowo używałem aplikacji mobilnej Google Authenticator. Od pewnego czasu, z racji na to, iż często zmieniam testowane telefony, przerzuciłem się na Authy. Podstawową różnicą między nimi jest fakt, iż Authy trzyma moje klucze w formie zaszyfrowanej na swoich serwerach, a w momencie instalacji jej na kolejnym telefonie wymaga wpisania klucza deszyfrującego bazę, ściągniętą na urządzenie docelowe.

Jak znaleźć serwisy, wspierające 2FA? Na tej stronie znajdziecie te najpopularniejsze, a dodatkowo szczegółowy opis włączania w nich tej właśnie funkcjonalności. Największą chyba listę witryn i aplikacji obsługujących uwierzytelnianie dwuskładnikowe znajdziecie natomiast tutaj.

Włączcie 2FA. Po prostu. Nie warto dawać szansy złym ludziom.

Komentarze


Sieć

O gryzoniach, które lubią kable i nie gardzą światłowodem

Wojtek Jabczyński Wojtek Jabczyński
16 lipca 2020
O gryzoniach, które lubią kable i nie gardzą światłowodem

Niedawno znajoma opowiedziała mi historię o często „psującym się” światłowodzie. Po kilku wizytach monterów okazało się, że przyczyną braku internetu i Netflixa były cztery, ostre zęby grasujących po posesji gryzoni. A wszystko działo się na obrzeżach Warszawy. Pewnie uśmiechnęliście się, ale jak się okazało kłopot nie jest mały. Zaciekawiony dopytałem w naszej technice i w skali roku awarie sieci światłowodowej spowodowane przez gryzonie to… ok. 20 proc. wszystkich, zgłaszanych przypadków uszkodzeń. Dlaczego gryzą kable, tego nie wie nikt. Może gustują w mikrorurkach i mikrokablach o przekroju 5-6 mm?

Jak zabezpieczamy światłowody?

Wyzwaniem jest projektowanie sieci, aby od razu minimalizować ryzyko. Pierwszą pomocą okazuje się mapa pokazująca największe skupiska gryzoni w Polsce. Nawet nie wiedziałem, że taka istnieje.

Warto wiedzieć gdzie trzeba najbardziej uważać. Na takich obszarach oraz miejscach gdzie wcześniej mieliśmy do czynienia z gryzoniami, przy budowie światłowodów wykorzystujemy kabel od razu wzmocniony stalową taśmą antygryzoniową. Innym rozwiązaniem jest umieszczanie kabli w tzw. kanalizacji wtórnej z rur HDPE. Dla nowych odcinków kanalizacji sieci światłowodowych, sprawdza się też stosowanie rozwiązań opartych na mikrokanalizacji doziemnej. Oczywiście dodatkowo wykładamy standardowe trutki na gryzonie, jeśli pozwalają na to warunki. Eliminujemy zbędne otwory i szczeliny, żeby utrudnić poruszanie się gryzoni. Wreszcie uszczelniamy przepusty i rury oraz dokładnie sprzątamy pomieszczenia ze śmieci, ziemi i odpadów.

Właściciele, proszę pomóżcie nam w walce

Mocno staramy się, aby gryzonie nie pozbawiały klientów internetu, ale potrzebujemy też pomocy. Na prywatnych posesjach obowiązek ich zwalczania mają także właściciele i powinni nas wesprzeć. Czasami wystarczy zwykłe monitorowanie sytuacji i dawanie znać, kiedy gryzonie się pojawią na posesjach, w piwnicach itp. Idealnie gdyby administracje czy osoby prywatne aktywnie włączyły się do akcji, co często ma miejsce i za co bardzo dziękujemy. Interes mamy wspólny. Użytkownicy nie chcą mieć przerw w dostępie do usług, a my wolelibyśmy nie przyjeżdżać do przegryzionych kabli.

Na koniec film kultowy i w kontekście. Obejrzenie „Szczurołapa” zdecydowanie ułatwia zrozumienie przeciwnika, z jakim mamy do czynienia :-)

Komentarze

Scroll to Top