Sieć

Biznes przechodzi do Orange (0)

Wojtek Jabczyński

16 lipca 2010

Biznes przechodzi do Orange
0

Wczoraj Marcin Gruszka pochwalił się dobrym wynikiem MNP Playa w pierwszej połowie tego roku. Prosiliście o komentarz, więc krótko dodam od siebie, że Orange tradycyjnie najlepiej radzi sobie wśród W3. Saldo przyjścia/odejścia o mamy lepsze o kilka tysięcy od Plusa, a największym „dawcą” na rynku pozostaje Era. To oznacza, że żaden z operatorów nie zmienił swojej pozycji, gdyż identyczna kolejność była za 2009 rok. Co szczególnie nas cieszy to fakt, że aż 60 proc. numerów przenoszonych do Orange to biznes. Myślę, że nikogo nie trzeba przekonywać, jak jest to ważne dla każdego operatora. Z ciekawostek dodam, że wśród klientów, którzy rezygnują z Playa najwięcej klientów wybiera Orange.

Udostępnij: Biznes przechodzi do Orange
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Klucz. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Urządzenia

Trzy nowości telefoniczne (0)

Wojtek Jabczyński

16 lipca 2010

Trzy nowości telefoniczne
0

Trzy nowe telefony trafiły dziś do oferty animalsowej (abonament i mix): Sony Ericsson Elm J10i, Nokia E72 z zestawem nawigacyjnym i zaległa Nokia C3. Aparaty fińskiego koncernu będą też dostępne dla biznesu. Jako fan przyciskowej klawiatury QWERTY z czystym sumieniem polecam je zwłaszcza osobom lubiącym pisać dużo e-maili i SMS-ów.

Udostępnij: Trzy nowości telefoniczne
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Drzewo. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Odpowiedzialny biznes

OnLife, czyli pseudobadanie (0)

Tomasz Sulewski

16 lipca 2010

OnLife, czyli pseudobadanie
0

Dobiegł końca „pierwszy w Polsce eksperyment społecznościowy”, który przez ostatni tydzień – zgodnie ze słowami organizatorów – „rozgrywał się w samym sercu „miejskiej dżungli, na oczach mieszkańców Warszawy”. Tym, którzy nie wiedzą, o czym piszę, krótko streszczam: LG przygotowało akcję, w ramach której na 7 dni zamknęło w przezroczystym kubiku ochotnika, który miał tam wytrwać, a ze światem porozumiewać się jedynie za pomocą telefonu z dostępem do Facebooka (więcej informacji tutaj). Jego zadaniem było zbudowanie sobie w tym czasie siatki przyjaciół, którzy odczytując specjalne wskazówki pomogą mu wydostać się z pomieszczenia.

Projekt wywoływał niemałe emocje, szczególe, że nadano mu badawczy wymiar. Tomasz Sobierajski, socjolog nadzorujący eksperyment mówił: – Jesteśmy świadkami zmian społecznych, jakie zachodzą dzięki coraz większemu udziałowi nowych technologii w naszym życiu codziennym… W XXI wieku bycie samemu np. na bezludnej wyspie, czego symbolem jest kubik LG, wcale nie oznacza samotności. O akcji pisało też sporo osób profesjonalnie zajmujących się social media (np. Maciek Budzich – poniżej także jego film).

 

 

I co? I nic. Fakt, że była to bardzo ładnie wymyślona akcja marketingowa LG – gratulacje – ale po co to nazywać eksperymentem? Człowiek w przeszklonym pomieszczeniu w ruchliwym punkcie Warszawy, na okrągło komunikujący się z otoczeniem (robił np. zdjęcia ludziom, machał do nich, itp.), – to miałby być model badania zachowań osoby zdanej na bezludnej wyspie jedynie na sieć społecznościową? Wolne żarty. Gdyby był zamknięty w całkowicie izolowanym pomieszczeniu i nie posiadał na portalu swoich prywatnych znajomych, którzy natychmiast do niego zaczęli pisać, ale musiał od podstaw budować sieć znajomości – może wtedy zobaczylibyśmy coś, co byłoby ciekawą nauką?

 

 

Czy dzięki akcji wiemy coś więcej o istocie social media? Chyba tylko tyle, że nowy telefon LG naprawdę pozwala łączyć się z internetem. Tylko czy dla tej wiedzy trzeba było robić nagłaśniane eksperymenty?

Udostępnij: OnLife, czyli pseudobadanie
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Dom. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej