Oferta

Konta Orange Finanse najlepsze w 2017 roku wg. bankier.pl

Kasia Barys Kasia Barys
24 stycznia 2018
Konta Orange Finanse najlepsze w 2017 roku wg. bankier.pl

"Wygrana w pojedynczym rankingu to oczywiście powód do zadowolenia, jednak prawdziwą sztuką jest powracać do grona liderów". Bankier.pl opublikował ranking najlepszych produktów bankowych, ocenianych przez nich przez cały 2017 rok. Porównano wszystkie rankingi opublikowane na łamach tego portalu. Wielokrotnie na pierwszym miejscu to wyróżnienie otrzymywał Orange Finanse i jego Konto Osobiste. Dlatego też zwycięstwo całego rankingu było tak oczywiste. Na dodatek zwycięstwo z maksymalną liczbą punktów. Gratulacje!

Orange Finanse oferuje konto osobiste, przy których podstawowe usługi – prowadzenie konta i używanie karty debetowej – są oferowane zupełnie za darmo, a klient nie musi w tym celu spełniać żadnych dodatkowych warunków. Dodatkowo posiadacz konta może dokonywać bezpłatnych i nielimitowanych wypłat z bankomatów na terenie Polski. Wartością dodaną konta jest wygodna aplikacja mobilna, także uznawana za jedną z najlepszych w Polsce.

W rankingu docenione zostało także Konto Oszczędnościowe, które również zajmowało I miejsce we wszystkich miesiącach, przede wszystkim dzięki bezkonkurencyjnemu oprocentowaniu, sięgającemu nawet 3,60 proc. w skali roku.

Obydwa konta można założyć w wygodny sposób na stronie www.orangefinanse.pl

Komentarze

Astis
Astis 22:28 24-01-2018

Brawo ! I można otrzymać od ręki odnawialną pożyczkę w koncie, która w ramach promocji przez 3 miesiące jest w ogóle nie oprocentowane. Brawo i GRATULACJE!

Odpowiedz
emitelek
emitelek 17:49 25-01-2018

orange finanse… A jaki to był kiedyś powód „pozbywania się usług nie związanych z branżą telekomunikacyjną”? Dzisiaj widzę, że np. sprzedaż łopat do śniegu, też może być biznesem w orange?… Taki EmiTel, który został sprzedany, chociaż i tak jest w tej branży! Dziwny ten świat…

Odpowiedz
    Piotr Domański
    Piotr Domański 18:37 25-01-2018

    Bankowość mobilna ma dużo więcej wspólnego z naszą branżą, niż nadawanie telewizji naziemnej. I nie jest to tylko moja opinia.

    Odpowiedz
pablo_ck
pablo_ck 20:29 27-01-2018

Gratulacje 🙂 Dzisiaj mobilność jest wszechstronna 🙂

Odpowiedz
PaG
PaG 15:33 15-02-2018

A kiedy będzie dostępne konto wspólne?
I dodatkowo kiedy wreszcie pojawi się logowanie odciskiem w aplikacji mobilnej (już nawet takie dinozaury jak citi to mają, nie mówiąc o mbanku)?
Pozdrawiam

Odpowiedz

Sieć

Zasięg na wagę złota

Piotr Domański Piotr Domański
24 stycznia 2018
Zasięg na wagę złota

Są takie miejscowości w Polsce, w których mieszkańcy nie chcą mieć zasięgu. Choć przepraszam bardzo – źle się wyraziłem. Chcą mieć zasięg, możliwość wykonania połączeń z najgęstszej nawet puszczy i sprawdzenia Facebooka nawet w najgłębszej piwnicy, tylko że bez stacji bazowej „w pakiecie”. Niestety tak się nie da, choć uwierzcie mi – bardzo byśmy chcieli. Bez naprawdę wysokich kosztów, inwestycji ciągnięcia kabli, wizji lokalnych. Hokus-pokus i jest.

Tam gdzie mieszkańcy chcą mieć zasięg

Są jednak także takie miejsca, gdzie mieszkańcy wiedzą, że zasięg telefonów nie bierze się znikąd, nie jest siłą przyrody czy zjawiskiem naturalnym. Takim miejscem jest Rossosz. Początek naszej historii z tym miejscem opisałem nieco wyżej. Choć zasięgu tam nie było, to pierwsza próba budowy stacji bazowej w 2014 r.… powiedzmy, że została przyjęta raczej chłodno. Wręcz lodowato.

Jednak Rossosz, obok pięknych lasów, farmy fotowoltaicznej i zabytkowego drewnianego kościółka, ma także grupę aktywnych mieszkańców, którzy zdali sobie sprawę, że telefonia komórkowa może po prostu uratować życie lub przynajmniej je uatrakcyjnić. Co więcej, potrafili skrzyknąć się, przekonać sceptyków i skłonić do działania lokalnych włodarzy. Powstała nawet grupa na Facebooku o dość jednoznacznej nazwie: „Chcemy maszt telefonii komórkowej w Rossoszu”. Dodajmy – maszt jakiejkolwiek sieci. Żeby było jeszcze ciekawiej, do grupy należało ponad 600 osób, czyli 1/4 mieszkańców gminy (jeżeli wierzyć GUS).

Rossosz - stacja bazowa

Nie od razu BTS zbudowano

Po refleksji mieszkańców przyszedł czas na naszą. Pierwsze prace koncepcyjne w ramach Networks! ruszyły w 2016 roku. Nie można powiedzieć, że poszło błyskawicznie, ale taka niestety jest specyfika tego typu inwestycji.

Budowaliście kiedyś dom? Jeżeli tak, pomnóżcie spędzony na uzyskiwaniu pozwoleń czas kilkukrotnie. Jeżeli nie, nie mam pomysłu do czego porównać ten proces… może czas życia gwiazdy będzie odpowiedni ;-)

Ostatecznie pozwolenie na budowę uzyskaliśmy jesienią 2017. Niestety nie na wszystko mamy wpływ. Mimo tego, że do końca roku pozostało już naprawdę nie wiele czasu (jak na tego typu inwestycje). Natchnieni pozytywnym nastawieniem lokalnej społeczności stwierdziliśmy, że warto „walczyć”.

Pod koniec października 2017 r maszt już stał, a my pracowaliśmy nad tym, by na naszej „choince” zawisły „bombki”, czyli nasz sprzęt. Pogoda nie była sprzyjająca, lecz technicy z Up-Telecom pracowali dzielnie.

Cel był prosty w założeniu, lecz diabelnie trudny do realizacji - skończyć uruchomić stację jeszcze przed Bożym Narodzeniem, tak by mieszkańcy Rossosza mogli telefonicznie złożyć życzenia już bez większych problemów. Mimo potężnego wysiłku okazało się to niemożliwe i istniało duże ryzyko, że nie podołamy kolejnej „magicznej” granicy – czyli Sylwestrowi. Tutaj sytuacja jest bardzo klarowna – odbiory muszą zostać wykonane w 100%. Dla naszego bezpieczeństwa i dobra.

Nie poddaliśmy się jednak, poprosiliśmy o pomoc lokalne władze, nadzór budowlany zadziałał sprawnie, a nasi pracownicy oraz wykonawcy stanęli na wysokości zadania. Mówiąc wprost – wszyscy wiedzieli, że ten maszt jest w Rossoszu po prostu potrzebny. Pewnie dlatego procedura odbiorowa, która średnio trwa 3 miesiące, zamknęła się w ciągu miesiąca, a maszt mógł zostać uruchomiony jeszcze przed Nowym Rokiem. Za co bardzo wszystkim zaangażowanym dziękuję.

Czy było warto?

Oczywiście że tak – mieszkańcy Rossosza i okolicy wykonali lub odebrali w Sylwestra i Nowy Rok (31/12-blisko 2,4 tys. połączeń i ponad 6,6 tys. SMS, zapewne wiele z nich z życzeniami. Klienci także przesyłali dane - w ciągu pierwszego tygodnia po starcie stacji ponad kilkanaście GB dziennie. Najwięcej - 29 grudnia - ponad 30 GB. W ciągu pierwszych dwóch tygodni 2018 roku wykonali 15 połączeń na numery alarmowe. Jeżeli choć jedno pozwoliło uratować komuś zdrowie lub życie, to było warto wybudować stację.

Nie zawsze jest tak łatwo

Kolejny krok to 4G LTE, dzięki czemu w okolicy znacznie przyśpieszy internet. Koledzy pracują pilnie i przyznaję z ręką na sercu – zależy im. Z czysto ludzkiego punktu widzenia, dużo lepiej pracuje się nad rozwojem sieci w miejscu, o którym wiadomo, że jest się dobrze przyjmowanym i mieszkańcy na nas czekają.

Czemu o tym wszystkim piszę? Ponieważ takich miejsc jak Rossosz jest niestety niewiele. Budowa stacji bazowych często przypomina wtaczanie głazu przez Syzyfa. Z drugiej strony „Sieć #1” zobowiązuje, prawda?

P.S. Ostatnio słyszałem o jeszcze jednej ;-)

Aktualizacja [19.02.2018 r.]

Niezbyt często aktualizujemy archiwalne wpisy, ale tym razem jest doskonała okazja. Mieszkańcy Rossosza mogą już korzystać z 4G LTE od Orange ;-)

Komentarze


Odpowiedzialny biznes

Jesteśmy już po II zlocie Herosów społeczności Nasz Orange

Regina Jabczyńska Regina Jabczyńska
23 stycznia 2018
Jesteśmy już po II zlocie Herosów społeczności Nasz Orange

Jak ten czas szybko płynie! W kwietniu ubiegłego roku pisałam Wam o I zlocie Nasz Orange i 10 tys. członków tej społeczności, a po kolejnych 9 miesiącach mamy za sobą już drugi zlot, a na liczniku forum jest już 29 tys. członków. To prawie 3-krotnie więcej!

Najbardziej aktywnych użytkowników forum znowu zaprosiliśmy do Miasteczka Orange. Spotkali się z Remim Frankiem, który odpowiada u nas za obsługę w kanałach automatycznych i cyfrowych, Piotrkiem Domańskim z zespołu Rzecznika Orange oraz z naszymi ekspertami - Marcinem Augustyniakiem, który wprowadził uczestników zlotu w tajniki technologii 5G, Darkiem Karczykowskim zajmującym się aplikacją mobilną Mój Orange i z Łucją Kornaszewską-Antoniuk z Fundacji Orange.

Podczas zlotu wyłonieni zostali nowi Herosi Orange, czyli najbardziej aktywni użytkownicy forum, którzy pomagają innym. W nagrodę otrzymali dostęp do specjalnych przywilejów, o których możecie przeczytać na stronie programu dla członków społeczności. Gratulujemy! Tego dnia także, uczestnicy zlotu samodzielnie opublikowali nową wersję forum, dzięki której wszyscy użytkownicy mogą już korzystać z nowych, ulepszonych profili w Nasz Orange.

Po intensywnych spotkaniach w Miasteczku zabraliśmy uczestników zlotu do FabLabu powered by Orange, o którym pisaliśmy Wam już wcześniej i w którym oprócz poznania tajników druku 3D i innych technologii DIY, każdy uczestnik, z pomocą plotera laserowego, igły i nici mógł przygotować swój własny organizer. Wyobraźcie sobie, że z głośników dobiega głośna muzyka AC/DC, a przy stole siedzą niemal sami faceci z igłami, którymi przebierają w rytm muzyki hardrockowego zespołu braci Youngów. Tak było! I to był widok niezapomniany, a z tego, co wspominali sami użytkownicy, wiem, że atmosfera w FabLabie była równie fantastyczna.

Spotkanie trwało do późnych godzin nocnych, w trakcie których członkowie społeczności integrowali się ze sobą i z zespołem Nasz Orange. Was również zachęcam do ich poznania. Najpierw rozmawiając z nimi cyfrowo - na forum społeczności Nasz Orange, a później "na żywo" podczas kolejnego zlotu.

Komentarze

Scroll to Top