Prowadząc Was przez meandry świata cyberbezpieczeństwa w ramach naszego cyklu (nie)Bezpieczna Sieć po raz pierwszy wybraliśmy się z kamerą na konferencję. Oh My Hack, o której pisałem tydzień temu, to jedna z dwóch największych imprez tego typu w Polsce, więc CERT Orange Polska nie mogło tam zabraknąć.
Nieodłącznym elementem pojęcia "dbałość o bezpieczeństwo w sieci" jest edukacja. Zarówno Was, internautów, jak i nasza. Świat nie kończy się na CERT Orange Polska. Inni eksperci również dysponują dużą wiedzą, mają w wielu kwestiach inne doświadczenia, niż członkowie naszego zespołu. Odwiedzenie takiej imprezy raz na pół roku to idealna okazja do "wyrównania wiedzy".
Nasi ludzie na Oh My Hack
Z naszej strony wiedzą dzielili się Piotr Zarzycki i Ireneusz Tarnowski. Piotr, do spółki z Pawłem Srokoszem z CERT Polska dowiedli, że w mówieniu o rywalizacji między zespołami nie ma ziarenka prawdy, pokazując jak porwali się na iście syzyfową pracę przekonywania serwisów społecznościowych do usuwania scamowych reklam, stron i komunikatów. Irek natomiast opowiedział o zmianie w koncepcji technik i taktyk ataku, wykorzystywanych przez grupy APT (Advanced Persistent Threat). Ponieważ mowa o grupach nierzadko działających w strukturach wywiadów państw totalitarnych, potencjalne efekty ich działań mogą bezpośrednio przełożyć się na nasze bezpieczeństwo.

Nasza grupa nie kończyła się jednak na Piotrku, Irku i mnie. Pozostali z nas biegali między 6 tematycznymi ścieżkami Oh My Hack, by wyciągnąć dla siebie jak najwięcej wiedzy. A esencję tego, co zobaczyliśmy, znajdziecie poniżej.

Michał Rosiak