Odpowiedzialny biznes

Orange Polska po raz XI w RESPECT Index!

Monika Kulik Monika Kulik
15 grudnia 2017
Orange Polska po raz XI w RESPECT Index!

Wczoraj,  14 grudnia 2017 r. odbyło się ogłoszenie nowego składu RESPECT Index na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.

RESPECT Index to pierwszy w Europie Środkowo–Wschodniej indeks spółek odpowiedzialnych społecznie.  Obejmuje spółki działające zgodnie z najlepszymi standardami zarządzania w zakresie: ładu korporacyjnego i  informacyjnego, relacji z inwestorami,  z  uwzględnieniem  czynników: ekologicznych, społecznych i pracowniczych.

W pierwszym etapie spółki są weryfikowane pod względem płynności finansowej, następnie sprawdzane są przez Giełdę Papierów Wartościowych oraz Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych standardy ładu korporacyjnego i informacyjnego oraz relacje z interesariuszami na podstawie dostępnych publicznie informacji na stronach internetowych firm oraz w raportach finansowych czy społecznych spółek. Trzeci etap to ankieta zawierająca kilkadziesiąt pytań dotyczących ładu korporacyjnego, kwestii społecznych i ekologicznych, która jest następnie weryfikowana  przez firmę Deloitte. Przejście tego procesu i uzyskanie określonej liczby punktów kwalifikuje spółkę do indeksu RESPECT.

Co roku w skład Indeksu wchodzi około kilkanaście spółek z WIG 20, WIG 40, WIG 80. W pierwszym Indeksie było ich 16, w tegorocznej edycji jest rekordowa liczba 28.  Orange Polska znajduje się wśród grona 7 firm, które obecne są w Indeksie RESPECT nieprzerwanie od początku jego istnienia to jest od 2009r.

Firmy wchodzące wskład XI edycji Respect Index - zdjęcie z wręczenia dyplomów.

Komentarze

robert
robert 12:31 15-12-2017

Gratulacje!

Odpowiedz
pablo_ck
pablo_ck 10:38 16-12-2017

Gratulacje 🙂

Odpowiedz
Astis
Astis 13:35 25-12-2017

Super. Gratulacje . . .

Odpowiedz

Bezpieczeństwo

Pornografia? To dla naszych dzieci nic obcego…

Michał Rosiak Michał Rosiak
14 grudnia 2017
Pornografia? To dla naszych dzieci nic obcego…

43 procent dzieci i młodzieży w wieku 11-18 lat miało w ciągu ostatnich 12 miesięcy kontakt z materiałami pornograficznymi i seksualizującymi. U dwojga na dziesięcioro z tej grupy była to pornografia związana z przemocą. Niemal 80 procent widziało tego typu materiały na smartfonie. Co na to rodzice? 89% nie instaluje na telefonach dzieci żadnych rozwiązań kontroli rodzicielskiej!

Badania Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, przeprowadzone na zlecenie Ministerstwa Zdrowia w ramach Narodowego Programu Zdrowia 2016-2020 budzą co najmniej niepokój. Badanie przeprowadzono w październiku i listopadzie, na grupie 3943 uczniów z 90 szkół, przy maksymalnym błędzie oszacowania 1,9%. Udział był dobrowolny, wymagał zgody ucznia i pisemnej zgody rodzica.

Wracając do liczb – oczywiście grupa 11-18 jest zbyt szeroka do miarodajnej oceny, jednak podział jej na podgrupy wcale nie powoduje, że można poczuć się lepiej:

  • 11-12: 21%
  • 13-14: 36%
  • 15-16: 55%
  • 17-18: 63%

1 na 5 jedenastolatków wie, czym jest pornografia...

21 procent! Jeden na pięciu 11- i 12-latków miał do czynienia z pornografią! Kluczowe pytanie w kwestionariuszu brzmiało: „Czy w ciągu ostatnich 12 miesięcy widziałeś obrazki/filmy pokazujące nagich ludzi albo ludzi w czasie seksu?”. By uniknąć sytuacji, gdy mityczna „goła baba” fałszuje wyniki badania, w przypadku pozytywnej odpowiedzi dziecku pokazywało się pytanie pomocnicze, pomagające sprecyzować charakter kontaktu z domniemaną pornografią. Odsetek sytuacji, w których można by mieć wątpliwości to zaledwie 15 procent. Pozostałe to faktyczna pornografia, a u dwojga na dziesięcioro dzieci – akty seksualne, powiązane z przemocą.

Jak można się spodziewać, w oglądaniu pornografii celują chłopcy, gdzie jeden na dwóch miał styczność z tego rodzaju materiałami (dziewczynek 31%). Co niepokoi jeszcze bardziej, 18 procent respondentów ogląda pornografię regularnie raz w tygodniu, zaś 8 na 100 – codziennie.

Jak dzieci i młodzież uzyskują dostęp do materiałów pornograficznych? Tutaj nie ma żadnej niespodzianki, oczywiście przede wszystkim dzięki internetowi (92 procent) i telewizji (33%). 79 procent do oglądania tego typu treści używa smartfona.

...a 1 na 10 rodziców używa Kontroli Rodzicielskiej

I tu pojawia się największy, kluczowy problem. Tylko w jednym na 10 przypadków ankietowani mieli zainstalowane na swoim telefonie oprogramowanie do kontroli rodzicielskiej. 11 procent! Jak wynikało z dość burzliwej debaty, którą zakończyła się konferencja, prezentująca wyniki badań, nie tylko rodzice, ale i osoby pracujące z dziećmi nie do końca ufają skuteczności tego typu rozwiązań. Z dwóch względów: rosnącej lawinowo ilości stron pornograficznych oraz... kompetencjom dzieci, które blokadę rodzicielską mogą po prostu ominąć.

Pierwsza kwestia problemem akurat nie jest. W rozwiązaniach filtrujących strony WWW witryny są automatycznie kategoryzowane, a jeśli system nie zdążył się nimi zająć – zazwyczaj następuje kategoryzacja „w locie”, bazująca na znajdujących się na stronie słowach kluczowych. Akurat w przypadku witryn pornograficznych takich słów występuje zatrzęsienie, nie ma więc ryzyka przepuszczenia nieodpowiedniej strony. Co do kompetencji dzieci natomiast – z jednej strony nie należy przesadzać, z drugiej zaś: rozwiązania kontroli rodzicielskiej instalują się z uprawnieniami administratora, więc ich usunięcie z telefonu wymaga np. znajomości PINu/hasła, których (podobnie zresztą jak innych naszych haseł) dzieci po prostu nie powinny znać.

Dlaczego pornografia jest zła dla dzieci?

Dlaczego dzieci nie powinny mieć dostępu do tego typu treści? To dla dorosłych powinno być oczywiste, warto jednak wspomnieć, o czym opowiadała na konferencji Marta Wojtas, psycholog Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Pornografia wpływa negatywnie na percepcję własnego ciała, zachęca do zachowań odbiegających od normy, wpływa na kształtowanie nieprawdziwych przekonać na temat świata. Dla młodszego dziecka taki świat staje się niezrozumiały, przestaje się czuć w nim bezpiecznie. Pornografia uprzedmiotowienia kobiety i sam akt seksualny. Powoduje nadmierną koncentrację na atrakcyjności fizycznej, oddziela sferę seksualną od uczuciowej, odwrażliwia młodego człowieka.

Nie demonizujmy internetu

Co z tym zrobić? Przede wszystkim być świadomym i nie udawać, że problem nie istnieje – to dobry pierwszy krok. Poza tym wręczając dziecku pierwszy (i każdy kolejny) smartfon być świadomym tego, jakie wiążą się z tym zagrożenia, nie tylko te związane z pornografią. Przede wszystkim porozmawiać, ale także – co równie ważne – dać dziecku do dyspozycji telefon wyłącznie wtedy, gdy ma zainstalowaną aplikację Kontroli Rodzicielskiej, np. nasze Chroń Dzieci w Sieci. I absolutnie nie trzymać niczego w tajemnicy, wręcz przeciwnie – wyjaśnić, że instalujemy aplikację dlatego, że w sieci czyha dużo zagrożeń, wyjaśnić, pokazać na czym polega jej działanie, jakie kategorie stron blokujemy i dlaczego.

Nie ma co zaklinać rzeczywistości – nasze dzieci są „digital natives”. Odciąganie ich od Sieci na dłuższą metę nie przyniesie niczego dobrego. Ale jeśli od początku postawimy sprawę uczciwie, możemy zyskać to, że nie będą ukrywać przed nami swoich sieciowych aktywności. A jeśli jeszcze w razie problemu przyjdą po pomoc – to już zdecydowanie będzie rodzicielskie zwycięstwo.

 

Komentarze


Oferta

Zmiana w Orange na kartę na którą czekaliście

Piotr Domański Piotr Domański
14 grudnia 2017
Zmiana w Orange na kartę na którą czekaliście

Koleżanki i koledzy, którzy zajmują się prepaid postanowili zrobić Wam wszystkim świąteczny prezent. W dół poszły ceny „najbogatszych” pakietów w Orange na kartę – składających się z nielimitowanych rozmów, SMS i paczek GB. Teraz za wersje 31 dniową – 25 zł. Zrównaliśmy także ceny pakietów dla przenoszących numer do Orange na kartę i stałych klientów.  Z tego co pamiętam, to właśnie na taką zmianę czekaliście.

Swoją drogą sprawdzaliśmy to rozwiązanie już od jakiegoś czasu, w ramach promocji z rabatami za doładowanie i najwyraźniej… zadziałało ;-)

Zachowaliśmy jednak nadal dwa osobne rozwiązania – jedno dla przenoszących numer, a drugie dla osób, które są z nami dłużej.  W przypadku rozwiązania na 31 dni różniła je niegdyś cena, teraz wyłącznie zasady naliczania pakietów GB. W rozwiązaniu dla przenoszących numer ustaliliśmy ją na sztywno 35 GB w wersji na 31 dni. Z kolei liczba GB, którą otrzymują nasi stali klienci jest pochodną stażu w Orange na kartę. Ci z Was, którzy są z nami poniżej roku otrzymają 15 GB, między rokiem a trzema laty – 17 GB, a powyżej 3 lat – 20 GB. W każdym kolejnym miesiącu automatycznego odnowienia usługi otrzymacie o 1 GB większy pakiet GB niż w miesiącu poprzednim. Liczą się do tego także miesiące, z czasów, gdy usługa kosztowała 35 zł. Mogła się już Wam zatem uzbierać całkiem niezła sumka. W przypadku oferty na 7 dni zostało to ustalone na sztywno - 15 GB.

Usługi możecie aktywować Orange YES, Orange POP, Orange ONE, Orange SMART na kartę, Nowe Orange GO, Orange Free na kartę. Usługę możecie aktywować kodem, SMS lub poprzez Mój Orange.

Regulaminy:

Podoba się?

Komentarze

Scroll to Top