Odpowiedzialny biznes

Prawa dziecka w biznesie

Monika Kulik Monika Kulik
14 marca 2023
Prawa dziecka w biznesie

Niedawno Fundacja Orange przygotowała Politykę ochrony dzieci i wspólnie z ekspert(k)ami podjęła temat podmiotowości i praw dziecka w dyskursie publicznym. Wierzymy, że to sprawa ważna również dla innych firm! 

Mówiąc o społecznej odpowiedzialności firm i zarządzaniu wskaźnikami ESG, coraz większą wagę przykładamy do łańcucha wartości. Patrzymy kompleksowo na to, jak firma współpracuje z innymi organizacjami i społecznościami. Analizujemy, co „wchodzi” do firmy – wykorzystanie zasobów, relacje z dostawcami itp., czyli tzw. upstream i co z niej „wychodzi” - tzw. downstream - co dzieje się z jej produktem czy usługą dalej. Jako odpowiedzialna firma powinniśmy dokładać należytej staranności, aby prawa człowieka były respektowane w całym naszym łańcuchu wartości.

Przygotowując w Orange politykę praw człowieka zwróciliśmy uwagę na prawa dziecka. Jako biznes często oferujemy produkty czy usługi, których użytkownikami są najmłodsi. Dzieci pojawiają się w naszej komunikacji marketingowej czy reklamowej i są jej odbiorcami. W ramach programów zaangażowania społecznego współpracujemy z wieloma organizacjami pozarządowymi, które działają przede wszystkim na rzecz dzieci.

Czy jesteśmy pewni, że na każdym etapie naszych działań prawa dziecka są respektowane? Jak dbamy o wizerunek dziecka w naszej komunikacji marketingowej? Czy mamy pewność, że w organizacji, którą wspieramy czy sponsorujemy, dzieciom nie dzieje się krzywda i są w niej bezpieczne?

Aby odpowiedzieć sobie na te pytania chcemy w ramach Forum Odpowiedzialnego Biznesu wspólnie z ekspert(k)ami opracować Zasady respektowania praw dziecka dla firm.

Zapraszamy do współpracy w ramach Forum Odpowiedzialnego Biznesu wszystkie przedsiębiorstwa i organizacje, które chcą razem działać na rzecz upowszechniania wiedzy i dobrych praktyk związanych z prawami dziecka.

rysynkowa postać dziecka z tabletem

Komentarze

pablo_ck
pablo_ck 18:35 16-03-2023

Monika

Odpowiedz

Oferta

Żółty iPhone 14 już w sprzedaży

Beata Giska Beata Giska
14 marca 2023
Żółty iPhone 14 już w sprzedaży

W Orange możecie już zamówić w iPhone’a 14 w unikatowym odcieniu. Smartfon w pastelowej, żółtej barwie ma dziś swoją premierę.

Delikatny kolor, kojarzący się z wiosną, latem, słońcem, radością - tym wyróżnia się teraz iPhone 14. Każda wersja tego modelu dostępna jest w tej opcji kolorystycznej. A czym, poza odcieniem, charakteryzuje się telefon od Apple?

Wykrywanie kolizji i alarmowe SOS

iPhone 14 używa czipa A15 Bionic, który gwarantuje imponującą moc, a także energooszczędność. Wydajna bateria, mimo ciągłej eksploatacji, będzie działać nawet 20 godzin. Dodatkowo, dzięki najnowszym modułom łączności iPhone 14 zapewnia błyskawiczną komunikację. Przesyłanie zdjęć, odbieranie danych i wszelkie funkcjonalności działają w ekspresowym tempie.

Autofocus i funkcja Live Photo

Nie ma chyba piękniejszych zdjęć, niż te robione przez iPhone’y. Oferują one szeroką gamę kolorów, głębię ostrości i liczne efekty specjalne. Aparat wyposażony jest w funkcje, takie jak: tryb kinowy do nagrywania w 4K czy tryb portretowy. Technologia Photonic Engine udoskonala zdjęcia nawet przy słabym oświetleniu. Tryb akcji pozwoli Ci nagrać stabilne wideo w ruchu.

Wodoodporność IP68 i brak odcisków palców

iPhone 14 charakteryzuje się minimalistycznym i eleganckim wzornictwem, do którego przyzwyczaiła nas już marka Apple. Smukła obudowa została stworzona z aluminium klasy lotniczej, a wyświetlacz zabezpieczono ceramiczną osłoną. To wszystko sprawia, że iPhone 14 jest niezwykle wytrzymały i odporny na zarysowania, zachlapania i pył. Nie widać na nim też zabrudzeń czy odcisków palców.

Miłośnicy iPhone’ów mogą kupić najnowsze modele, również w innych, klasycznych kolorach – korzystając teraz ze specjalnych obniżek cen tych smartfonów. Niedawno o tym pisaliśmy na blogu - szczegóły oferty znajdziecie tutaj. Zapraszamy też na orange.pl, gdzie dostępna jest specyfikacja żółtego iPhone'a 14 i jego innych wersji.


Rozrywka

The Last of Us – gra konta serial

Bartosz Graczyk Bartosz Graczyk
13 marca 2023
The Last of Us – gra konta serial

The Last of Us 10 lat temu podbiło serca graczy. Teraz, po dekadzie - podbija serca serialomaniaków oraz krytyków na całym świecie. O nowej produkcji HBO bardzo często mówi się jako o najlepszej ekranizacji gry w historii.

Sam przygody Joela oraz Ellie poznałem już w 2013 roku, w dniu premiery tytułu na konsoli Playstation 3. Teraz możemy poznać ich zmagania z pandemią zombie w formie serialu. Czy oglądając produkcję telewizyjną przeżyjemy déjà vu? A może to zupełnie inna historia? Czy warto ponownie wejść do apokaliptycznego świata? Jakie są różnice między serialem a grą? Postaram się je przedstawiać bez zbędnych spoilerów.

Historia ta sama, ale realia (nieco) inne 

the last of us gra serial roznice

Mimo, iż dwójka głównych bohaterów to te same postaci, świat w którym żyją jest lekko zmodyfikowany względem pierwowzoru. Studio Naughty Dog osadziło początek pandemii w czasach ówczesnych względem premiery gry, czyli w 2013 roku. Walka o życie Ellie i Joela trwa kilkanaście lat później, w nieodległej przyszłości. 

Producenci serialu postanowili zmienić realia żyjących w apokaliptycznym świecie niedobitków. Pandemia wybucha 10 lat wcześniej względem gry, co oznacza, że technologia czy medycyna są do tyłu w porównaniu do pierwowzoru. To może się wydawać mało znaczącym faktem. Fakt, jednak ten aspekt w minimalny sposób wpływa na odbiór całości, czy samą fabułę. Przykładowo - w trakcie rozgrywki, w jednym z opuszczonych mieszkań możemy zauważyć konsolę PlayStation 3 wraz z poprzednimi grami Naught Dog! W serialu Ellie zwraca też uwagę na stary automat do gier.

Rozbudowany świat The Last of Us

Już na samym początku seansu możemy zaobserwować różnice względem gry. Sprawia to, że nawet ci, którzy mieli do czynienia z produkcją Naughty Dog, mogą przeżyć coś nowego. Trafiają do serialowego świata rzuceni na głęboką wodę, chwilami wręcz przeżywając szok wraz z bohaterami. Przykładowo w serialu mamy czas, by dowiedzieć się, skąd winny pandemii grzyb kordyceps pojawił się świecie. W pierwszej minucie pierwszego odcinka naukowiec potencjalne ryzyka, mogące skutkować zagładą ludzkości. "Do apokalipsy dojdzie wtedy, gdy odpowiednie grzyby zmutują". W serialowym świecie dowiadujemy już w latach 60. ubiegłego wieku. Już na samym starcie serial chce wyróżnić się i pokazać, że jest nowym tworem.

Podobnie w drugim odcinku dowiadujemy się o początku pandemii, jej przyczynach i - ostatecznie nieudanych - pomysłach na zwalczenie. Takich mocno hardkorowych, jak np. zrzucenie bomby, która zmiotła z powierzchni Dżakartę.

Większość ciekawych informacji o rozwoju choroby, czy sposobu jej rozprzestrzeniania w grze mogliśmy poznać przez otwieranie notatek, książek, czy innych "znajdziek". W serialu dostajemy je na tacy np: teorię o rozprzestrzenieniu zabójczego grzyba przez mąkę.

Nowe postaci i zmienione wątki

Jedną z największych i najbardziej zauważalnych zmian w serialu względem gry jest rozbudowa wątku Billy'ego i Franka. W grze o Franku możemy tylko usłyszeć, a Bill nadal żyje. Omawianej parze poświęcono cały odcinek, przedstawiający historię ich życia od początku pandemii. Dowiadujemy się w jaki sposób stworzyli oazę spokoju w piekle na ziemi. Widz towarzyszy im w ich przygodzie przez kilka lat, aż do śmierci bohaterów. Osobiście odebrałem ten odcinek bardzo pozytywnie, bo po raz kolejny autorzy przedstawili różną perspektywę w dość prostolinijnej fabule. W grze fabuła jest skoncentrowana głównie na Joelu i Ellie.

Autorzy serialu pokusili się również nie tylko o rozbudowanie postaci, ale również o zmianę ich historii. Tess, czyli partnerka Joela, choć dokonuje żywota w podobnej scenerii, ostatecznie traci życie z zupełnie innego powodu niż w grze.

Mało tego, trasa Joela i Ellie jest znacznie zmieniona. W trakcie oglądania serialu bohaterowie odwiedzają Kolorado, gdzie spotykają Henry'ego wraz z jego głuchoniemym bratem. Ci uciekają przed ruchem oporu, ponieważ są uznawani za kolaborantów. W grze powody ich "emigracji" są zupełnie inne. W oryginalnym scenariuszu zadarli z nieodpowiednimi jednostkami, próbując ukraść jedzenie i leki. Wspomnianym wcześniej ruchem oporu, który swoją drogą wyzwolił miasto spod mocy państwowej FEDRY, kieruje Kathleen. To zupełnie nowa postać wykreowana na potrzeby serialu.

Takich szczegółów jest znacznie więcej, ale ostatecznie zmiany nie wpływają negatywnie na odbiór całości. Wręcz przeciwnie - na początku 2023 roku większość krytyków uważa, że jest to najlepsza produkcja tego sezonu. Serialowe i filmowe adaptacje gier komputerowych nie mają dobrej reputacji wśród graczy, ale tym razem fani marki otrzymali produkt najwyższych lotów. Wszystko stoi tu na wysokim poziomie. Od gry aktorskiej Pedro Pascala, poprzez niesamowite charakteryzacje zombie, skończywszy na przepięknym w swojej potworności apokaliptycznym świecie. Jest to produkcja warta uwagi, nawet jeżeli nie grało się w grę.

Gdzie obejrzeć The Last of Us? HBO Max znajdziesz w Orange

Zaintrygowałem Cię opisem serialu? Grałeś/aś w The Last of Us i chcesz sprawdzić jak dalece film odbiega od gry? A może jedno i drugie to dla Ciebie totalna nowość? Serial obejrzysz na platformie HBO Max.

A może korzystasz z Orange Flex, czyli elastycznej oferty zamkniętej w aplikacji? W takim razie za pomocą kilku kliknięć włączysz platformę, aby cieszyć się nieograniczonym dostępem do ogromnej bazy filmów, seriali, dokumentów czy bajek.

Komentarze

Scroll to Top