Innowacje

Jak zostać gamerem? Przyszłość jest dziś #1

19 lipca 2018

Jak zostać gamerem? Przyszłość jest dziś #1

Kiedy opublikowałam na blogu wywiady z członkami najpopularniejszej drużyny gamingowej, Virtus.pro (do obejrzenia tutaj), pod wpisem pojawił się komentarz, że nie rozumiecie fenomenu graczy (pablo_ck :-)). Ja też do tej pory nie rozumiałam. Gamerzy kojarzyli mi się z geekami, którzy nie śpią po nocach, bo grają w grę, a moje doświadczenia z grami ograniczyły się do społecznościówek (przyznaję, jestem fanką The Sims :-)). A więc jak zostać gamerem?

Gwiazdy e-sportu

Po rozmowach z Virtusami wiedziałam już, że świat e-gamingu jest znacznie ciekawszy i bardziej złożony, niż do tej pory sądziłam. W Polsce mają setki tysięcy fanów –  fejsbukowy fanpage PashaBiceps polubiło ponad 800 tys. osób. W świecie e-sportu są gwiazdami na miarę piłkarzy z polskiej kadry narodowej. Mają swoich trenerów, jeżdżą na zgrupowania, codziennie ćwiczą. Tworzą wokół siebie społeczność, która żyje ich sportowymi sukcesami, jeździ na turnieje, dopinguje, ale także boleśnie punktuje porażki.  E-sport to nie tylko sława i słowa uznania. To także godziny ćwiczeń, walka o minimalne opóźnienia, ćwiczenie koordynacji oko- ręka, radzenie sobie ze stresem i porażkami, w końcu ograniczenie życia rodzinnego i towarzyskiego.

Jak zostać gamerem

Na plus można zaliczyć zarobki – wg. Deloitte w tym roku przychody samego tylko e-sportu wyniosą miliard dolarów , a przychody z relacji i wydarzeń na żywo ponad 5oo mld dolarów. Wyraźnie widać, że e-sport przyciąga fanów i pieniądze. Co ciekawe, e-sportowcy unikają porównań z tradycyjnymi sportowcami. Przyznają jednak, że na całym świecie jest to coraz bardziej zauważalny trend, a w Korei można oglądać zmagania gamerów w popularnych kanałach telewizyjnych.

Przyszłość jest dzisiaj

Jak rozwinął się e-sport, kim są najpopularniejsi gracze, jak zaczynali, a także jak zostać gamerem – tego wszystkiego dowiecie się z pierwszego odcinka nowego vloga pt. „Przyszłość jest dziś”. Przedstawię w nim najciekawsze zjawiska ze świata technologii, które stają się częścią naszego życia i w których Orange ma swój udział.

Zapraszam do oglądania i komentowania.

Udostępnij: Jak zostać gamerem? Przyszłość jest dziś #1

Gaming

Gamerzy na światłowodzie

12 lipca 2018

Gamerzy na światłowodzie

W Polsce mają setki tysięcy fanów, którzy oglądają ich grę online i kibicują na turniejach. W świecie e-sportu są gwiazdami, na miarę piłkarzy z polskiej kadry narodowej. Mają swoich trenerów, jeżdżą na zgrupowania, codziennie ćwiczą. Jednak gamerzy unikają porównań do tradycyjnych sportowców. Tworzą wokół siebie społeczność, która żyje ich sportowymi sukcesami i porażkami.

Porozmawiałam z najpopularniejszymi w Polsce graczami, członkami drużyny Virtus.Pro: PashąBicepsem, ich trenerem, Kubenem oraz exVirtusem, Snaxem. Wszyscy wykorzystują do grania światłowód w ofercie Orange Love, żeby zminimalizować opóźnienia w grze.

PashaBiceps

Jarosław Jarząbkowski, PashaBiceps jest członkiem drużyny Virtus.Pro i twarzą e-sportu w Polsce. Jest też przykładem człowieka, który dzięki talentowi i ogromnemu uporowi stał się gwiazdą e-sportu. Pasha regularnie trenuje na siłowni, a swój rytm dnia dostosowuje do rodziny i dzieci. Jeśli jesteście ciekawi, czy zdarzają mu się kontuzje, jak widzi swoją zawodową przyszłość i jakie ma marzenie, zobaczcie rozmowę.

Snax

Janusz Pogorzelski, Snax gra od 18 lat. Swoją przygodę z graniem zaczął jako 7-latek w kafejce rodziców. Z prostego rachunku wynika, że gra przez większą część swojego życia. Czy to oznacza, że wybiera się na sportową emeryturę?

Kuben

Jest trenerem drużyny Virtus.Pro. Odpowiada za taktykę, analizę rozgrywek, szukanie przyczyn porażek, motywowanie zawodników. Jak sam mówi, jest jednym z najstarszych graczy w Polsce (choć ma dopiero 30 lat!). Jak wygląda praca trenera e-sportowej drużyny?

Udostępnij: Gamerzy na światłowodzie

Gaming

Z kamerą wśród graczy – relacja z Polish Esport Awards

20 lutego 2018

Z kamerą wśród graczy – relacja z Polish Esport Awards

Gry komputerowe, to już nie tylko zabawa i sposób na chwilę relaksu po pracy, uczelni czy szkole. Coraz częściej stają się także sportem. Wraz ze wszystkimi jego atrybutami:  rywalizacją, emocjami  (zarówno pozytywnymi, jak i negatywnymi), lecz także sponsorami, komentatorami, a w końcu najważniejszymi w tym wszystkim – graczami. Tymi najlepszymi, który niczym najlepsi i najbardziej charyzmatyczni piłkarze potrafią rozgrzać setki tysięcy kibiców. Dosłownie – na największej zeszłorocznej imprezie – IEM w Katowicach było ponad 170 tys. osób, a przez internet oglądało je 46 mln osób. Robi wrażenie, prawda?

Graczom – zarówno tym profesjonalnym jak i amatorom zależy na wygranej. W wielu grach przesądzają o nim pojedyncze sekundy, a czasem ich części. Tutaj wchodzą szczegóły techniczne – w grach sieciowych przede wszystkim łącze, z którego korzystacie. A tu z kolei pojawia się Orange Światłowód – oferta, a jednocześnie technologia, która zapewnia niskie PINGi i bardzo szybki transfer. Mając do dyspozycji takie narzędzie nie powinno dziwić, że zostaliśmy partnerem strategicznym Polish Esport Awards – pierwszej w naszym kraju nagrody dla branży e-sportowej.

Zatem zapraszamy na relację.

O gali Polish Esport Awards pisał już wcześniej Zbyszek. Znacie już pełną listę zwycięzców. To zapewne dopiero początek tematów związanych z grami na blogu. Jeżeli jeszcze Was nie przekonaliśmy, miejmy nadzieję, że następnym razem pójdzie nam lepiej 😉

P.S.

Dopiero gdy zobaczyłem to wideo dotarło do mnie, że muszę trochę mniej wymachiwać rękoma 😉

Udostępnij: Z kamerą wśród graczy – relacja z Polish Esport Awards

Oferta

e-SPORT już w Orange TV

25 stycznia 2018

e-SPORT już w Orange TV

Za oknami zima w pełni, a ja mam gorącego newsa. Jak sądzę szczególnie ucieszy on tych z Was, którzy kochają najmłodszą z dyscyplin sportowych, czyli e-sport.

Kasia przedstawiła Wam zmiany jakie, zaszły w naszej ofercie telewizyjnej, która wzbogaciła się o wiele nowych kanałów. A ja chciałbym opowiedzieć o jednym z nich – pierwszym w Polsce kanale telewizji, w stu procentach poświęcony sportom elektronicznym http://esptv.pl/. Możecie go oglądać już w podstawowym pakiecie telewizji Orange – Optymalny. Kanał jest dostępny bez żadnych dodatkowych opłat. Jeśli macie telewizję Orange, e-Sport znajdziecie na pozycji 129. Jeśli nie macie naszej telewizji, cały pakiet możecie zamówić tutaj lub w ofercie Orange Love dla graczy. „Z kronikarskiego obowiązku” przypomnę tylko, że za światłowodowy internet do 100 Mb/s, abonament komórkowy – no limit, telefon domowy – no limit oraz pakiet 101 kanałów telewizyjnych z 46 kanałami HD zapłacicie tylko 99,99 zł miesięcznie. E-Sport mogą oglądać użytkownicy Orange Światłowód oraz klienci korzystający z technologii VDSL.

Świat gier w telewizji

Przyjrzyjmy się przez chwilę kanałowi telewizyjnemu, którego dostawcą jest działająca od 21 lat, warszawska firma Astro S.A. To pierwszy w Polsce – profesjonalny kanał telewizyjny tego typu. Jak na prawdziwą tv przystało, ma swoja ramówkę i godzinowy program. Znajdziemy w nim audycje cykliczne oraz transmisje z polskich i zagranicznych turniejów oraz imprez gamingowych. Nie brakuje newsów ze świata e-sportu, recenzji, wywiadów z gwiazdami gamingu oraz autorskich programów, których tematyka skupia się na najpopularniejszych grach oraz ciekawych nowościach. Analizy, poradniki i dyskusje to także ważne elementy e-Sport TV. Oferta programów jest naprawdę przebogata i trudno byłoby mi ją w przyzwoicie krótki sposób streścić – sami zobaczcie. Dość chyba powiedzieć, że coś interesującego znajdzie dla siebie wielbiciel praktycznie każdej kategorii gier. Od czołgów WOT, Warcrafta, przez CS, LOL, DOTA2 po pokemony – jest wszystko, a nawet więcej. Całość podana w ciekawej i dynamicznej formie – na najwyższym poziomie. Nie ujmując niczego moim ulubionym youtuberom, jest to po prostu „full profeska”, która z dużym prawdopodobieństwem będzie ich silną konkurencją.

Programy e-sport

e-sport? A w ogóle to… Co to takiego?

Prawdę mówiąc nie wierzę, żeby czytelnicy naszego bloga przynajmniej w zarysie nie wiedzieli, czym są sporty elektroniczne. Mimo to myślę, że warto im się przyjrzeć bliżej. Kategoria jest stosunkowo nowa i choć tak naprawdę początki e-sportów liczą sobie już wiele lat, to nadal mówienie o e-sporcie wzbudza czasem spore emocje. W niektórych kręgach przypisywanie „graniu w gry” miana sportu urasta do profanacji. Przeciwnicy twierdzą, że to nie żaden sport bo przecież nie ma w tym ruchu, wysiłku fizycznego, a gracze „uciekają” w świat virtualny, bo w realnym nie dają sobie rady z „prawdziwym sportem”. To skrajne i bardzo krzywdzące opinie. Przerysowując lekko, porównałbym je do stwierdzenia, że kierowca wyścigowy nic nie robi tylko jeździ samochodem… Bo nie umie chodzić.

E-zawodnik to też sportowiec

Czy się to komuś podoba czy nie, prawda jest taka, że e-sport  to prawdziwy sport. Może nie jest to rzut oszczepem, czy tenis ziemny, ale czy w szachach albo brydżu sportowym potrzeba wielkiego wysiłku fizycznego? Nie potrzeba, a mimo to dyscypliny te są uznane za sportowe. Potencjał e-sportu dostrzegają już „prawdziwe” kluby sportowe. Najlepszym przykładem są kluby piłkarskie, które zakładają własne sekcje e-sportowe. Należą do nich m. in. Schalke 04, Paris Saint-Germain, Philadelphia 76ers. Do tego grona dołączają też polskie kluby – na przykład Legia Warszawa, która w ubiegłym roku zorganizowała “Legia Cup” – turniej dla klubów piłkarskich grających w FIFA.

Sami widzicie, że nie ma podstaw by odmawiać miana sportu całej palecie dyscyplin e-sportowych. Tym bardziej, że życie e-sportowca wcale nie jest takie łatwe i beztroskie jakby się wydawało. Na ogół oglądamy ich w blasku reflektorów podczas imprez e-sportowych, albo podziwiamy wyczyny w cyfrowym świecie gry. Dlatego łatwo zapomnieć, że życie e-zawodnika nie sprowadza się tylko do siedzenia w wygodnym fotelu przed monitorem komputera. Tu także, żeby być dobrym zawodnikiem trzeba trenować, uczyć się, eliminować błędy i jeszcze raz trenować. Niezbędny jest talent, wyćwiczony mózg ale i ciało, które musi podołać wielogodzinnym, nierzadko żmudnym treningom, które nie koniecznie są tylko fajną zabawą. To już nie zabawa – to już naprawdę sport i jak to w sporcie także popularność oraz duuuże pieniądze. To wszystko jest bardzo na serio.

dreamhack

Wielki świat e-sportu

Zawody e-sportowe cieszą się coraz większą popularnością, rywalizacja w grach wideo jest fenomenem na skalę światową. Organizowane są mistrzostwa świata różnych gier i kategorii. Podobnie jak w tradycyjnych dyscyplinach sportu, także tu działają różne federacje i organizacje rządzące się standardami i przepisami.  Choć niektórym z nas – zwłaszcza tym starszym, może się to wydawać nieprawdopodobne – nazwiska czołowych graczy znane są setkom tysięcy fanów. Tak jak we wszystkich sportach, na najlepszych czeka ogromna popularność, kontrakty reklamowe, uznanie publiczności i… naprawdę duże pieniądze. Żeby łatwiej zrozumieć o czym mówimy, spójrzmy na wyniki raportu Newzoo – organizacji specjalizującej się w badaniach światowego rynku gier i e-sportu. Wg ich badań, już w przyszłym roku e-sport będzie oglądać około 427 milionów ludzi na całym świecie. W Polsce, już teraz liczbę takich osób szacuje się na ponad milion.

Myślę, że wraz z dalszym rozwojem e-sportu i rosnącą liczbą jego kibiców, e-zawodnicy będą w stanie prześcignąć w popularności i wartości kontraktów nawet gwiazdy piłki nożnej. Wiem, to wydaje się tak samo nieprawdopodobne, jak 10 lat temu nieprawdopodobne wydawało nam się robienie zakupów przez aplikację w telefonie – w sklepie na drugiej półkuli. A przecież dziś dla wielu z nas to codzienność (służę przykładem). 😉

Pierwszy krok już dziś

Myślę, że zgodzicie się ze mną i banalnym stwierdzeniem, że świat się zmienia. Zmienia się i to znacznie szybciej niż kiedykolwiek, a szybkość zmian nadal rośnie. To zasługa rozwoju nauki i technologii, a w ślad za nimi – zmian w stylu życia. Zmienia się sposób oglądania telewizji – nieliniowej i dostępnej wszędzie, na wielu różnych urządzeniach. Zmienia się też treść tego, co oglądamy. Pojawienie się kanału telewizyjnego w całości poświęconego sportom elektronicznym nie jest w tej sytuacji niczym zaskakującym. Jest raczej potwierdzeniem kierunku, w którym zmierza świat i naturalną odpowiedzią na zapotrzebowanie, które będzie coraz większe. A my wsłuchujemy się w Wasze potrzeby i chcemy być najlepszym operatorem dla graczy w Polsce. Sam jestem graczem i dlatego cieszę się, że w ofercie Orange znalazł się kanał e-Sport. Z całą pewnością będziemy go oglądać razem z moim synem. Dla niego to nie będzie, żadne egzotyczne novum, a po prostu fajna telewizja trafiająca dokładnie w zainteresowania. W połączeniu ze światłowodem – raj dla każdego gracza.

 

Udostępnij: e-SPORT już w Orange TV

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej