Innowacje

Nie tylko wieża Eiffla i bagietki, czyli innowacje w sercu Europy

30 maja 2018

Nie tylko wieża Eiffla i bagietki, czyli innowacje w sercu Europy

Gdzie w Europie można spotkać jednocześnie 8000 startupów? W Paryżu, podczas Viva Technology. Stolica Francji od kilku lat wytrwale pracuje na miano europejskiej stolicy innowacji. W jednym miejscu spotykają się wizjonerzy, giganci biznesu, politycy, artyści, startupowcy, pasjonaci nowych technologii, roboty, drony i sztuczna inteligencja. Nic dziwnego, że wszyscy chcą tu być.

Z założenia jest to wydarzenia biznesowe, gdzie największe firmy prezentują się wraz z akcelerowanymi przez nie startupami, jednak charakter imprezy ewoluuje. Podczas tegorocznej Vivy odbyło się szereg inspirujących spotkań, m.in. z Markiem Zuckerbergiem (rozmowa do obejrzenia tutaj), Dara Khosrowshahi, CEO Ubera, czy Ginni Rometty, CEO IBM. W wielu prelekcjach przewijał się wątek sztucznej inteligencji.

Viva Technology - grafika ilustracyjna

Roboty, sztuczna inteligencja, drony

80 000 uczestników, 8000 startupów, 103 kraje – to bilans tegorocznej edycji. Swoje innowacje zaprezentowały największe firmy: Google, Facebook, Microsoft, Orange, BNP Paribas, Sodexo, Airbus (na stoisku można było zobaczyć miejski dron – taksówkę).  W ciągu trzech dni wydarzenia odbyło się kilkaset prelekcji, spotkań, warsztatów, sesji pitchowania. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Wśród gości krążyły roboty, zaczynając od Pepperów, czyli małych robotów – przewodników, aż po ogromne roboty sterowane głosem.

Viva Technology grafika ilustracyjna

Viva Orange, Viva startupy

Orange, jako partner tego wydarzenia, prezentowało na swoim stoisku startupy, z którymi współpracuje na całym świecie. Do Paryża przyjechały też cztery firmy z Polski, znane wam już Naviparking (aplikacja Android i iOS; na mapce pokazuje miejsca parkingowe w okolicy wraz z kosztem zostawienia na nich samochodu), JT Weston z aplikację Makigami, czyli szwedzkim stołem dla dużych firm i korporacji, umożliwiającym komponowanie własnych aplikacji z gotowych modułów, SEEDIA – producent solarnych ławek, przystanków i infokiosków oraz Whirla – system bezprzewodowego ładowania telefonów dla kawiarni, biur, centrów handlowych.

Specjalnie dla was przygotowałam podsumowanie video Viva Tech, z udziałem naszych gości, Iwony (Naviparking) i Michała (Whirla).

 

 

Udostępnij: Nie tylko wieża Eiffla i bagietki, czyli innowacje w sercu Europy

Bezpieczeństwo

Facebooka musztarda po obiedzie?

5 kwietnia 2018

Facebooka musztarda po obiedzie?

Będzie bezpieczniej, będziemy dbać o Wasze dane, dostanie się do informacji wrażliwych nie będzie łatwe – tak można podsumować informację o nowych zasadach prywatności, ogłoszonych przez Facebooka. Ciekawe, czy jestem jedyny, któremu nasuwa się pytanie: „Czy to aby nie za późno?”.

To oni to wszystko mogli?

Pytanie, rzecz jasna jest retoryczne, bowiem korporacja Marka Zuckerberga zebrała już potężne wizerunkowe cięgi za aferę z Cambridge Analytica. Jak społecznościowy gigant z Menlo Park chce ocalić resztki zaufania, które u niektórych użytkowników serwisu mogły jeszcze pozostać?

Zmiany pozwolą na efektywniejszą ochronę prywatności użytkowników, nie odbierając twórcom możliwości tworzenia wyjątkowych wrażeń – zapowiada CTO Facebooka Mike Schroepfer.

A po ludzku? Przede wszystkim aplikacje nie będą już mogły wykorzystywać API do wyciągnięcia informacji, dotyczących naszych przekonań religijnych i politycznych, statusu i szczegółów związku, własnych list przyjaciół, historii edukacji i pracy, aktywności fizycznych, przeczytanych książek, wysłuchanej muzyki, obejrzanych filmów, przeczytanych newsów i – ufff, to już koniec – gier, w które graliśmy. Jeśli teraz opadła Wam szczęka i pomyśleliście: „To te wszystkie dane były udostępniane?” to przyznam szczerze, że informacja o niektórych z nich zaskoczyła również mnie. I dowiodła, że rezygnacja z Facebooka bodaj 5 lat temu (zanim stało się to modne 😉 ) była dobrym pomysłem.

Nasze rozmowy nie dla Facebooka

To jeszcze nie wszystkie zmiany. Jedną z kluczowych wydaje się być „tuning” opcji logowania przez Facebooka, gdzie będziemy musieli potwierdzać każde z dodatkowych uprawnień, których wymaga aplikacja. Nie będzie też możliwe – nareszcie! – odnajdywanie znajomego po numerze telefonu lub adresie e-mail, jakże często używane przez cyber-przestępców jako pierwszy krok do przejęcia konta ofiary. Messenger nie będzie już zapamiętywał historii rozmów – wszystkie logi starsze, niż rok zostaną usunięte, a nowe dane nie będą gromadzone.

Szczegółowe informacje o zmianach możecie przeczytać w Newsroomie Facebooka, a ja jestem ciekaw, co o tym wszystkim sądzicie? Czy to, co dzieje się w ostatnich tygodniach wokół Facebooka, zaskoczyło Was? Czy ufacie/ufaliście/potraficie zaufać serwisom społecznościowym? A może to, co się dzieje, to początek końca Facebooka? Jak sądzicie, czy potrafimy żyć bez Wielkiego Niebieskiego F? Mnie do social mediów wystarczy Twitter (@rosiu36), a spotykać się najbardziej lubię osobiście 🙂

Udostępnij: Facebooka musztarda po obiedzie?

Bezpieczeństwo

(nie)Bezpieczna Sieć, odc. 11 – Prywatność w social mediach

23 lutego 2017

(nie)Bezpieczna Sieć, odc. 11 – Prywatność w social mediach

Michał Rosiak

Wracamy z (nie)Bezpieczną Siecią! Tym razem odpowiedź na tzw. pilną potrzebę społeczną. Kiedy słuchałem podczas 10. Międzynarodowej Konferencji „Bezpieczeństwo Dzieci i Młodzieży w Internecie” wykładu Oli Kuś z Fundacji Orange i Szymona Wójcika z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, trochę opadły mi ręce. Dobra, nawet nie trochę, bo jak tak może być, że w sytuacji, gdy edukujemy, edukujemy i edukujemy do u… padłego, dzieci i młodzież wciąż nie zmieniają haseł, używają je w wielu miejscach, czy też nie zmieniają ustawień prywatności w serwisach społecznościowych? Efekt jest taki, że w wielu przypadkach wszystko co piszą, może przeczytać i obejrzeć każdy! Dlatego na tym aspekcie skupia się kolejny odcinek (nie)Bezpiecznej Sieci. To szczegółowy poradnik jak zabezpieczyć swoją prywatność w serwisach społecznościowych. Obejrzyjcie, pokażcie dzieciom, przekażcie linka komu się da, oglądajcie w szkołach. To ważne!

Udostępnij: (nie)Bezpieczna Sieć, odc. 11 – Prywatność w social mediach

Bezpieczeństwo

Facebooku – robisz to świetnie!

15 grudnia 2016

Facebooku – robisz to świetnie!

Kiedy kilkakrotnie stawałem z prezentacjami nt. bezpieczeństwa w sieci przed – nazwijmy to „młodszą młodzieżą”, mówiąc im o limicie wieku do korzystania z Facebooka spotykałem się z ironicznymi uśmieszkami, albo wręcz z wybuchem śmiechu. Nawet odpowiedzialna za polityki korzystania z serwisu na całą Europę Wschodnią i Centralną Gabriela Cseh przyznawała, że algorytmy nie zawsze są w stanie poradzić sobie ze sprytem małolatów. Nie zmienia to faktu, że kropla drąży skałę i jak nie kijem go to pałą (to przenośnia 😉 ) i jeśli ciężko idzie z dzieciakami, trzeba spróbować przeszkolić rodziców.

Witryna „Poznaj Facebooka” to genialny pomysł, przede wszystkim dla tych rodziców, którym nie po drodze z mediami społecznościowymi. Nawet ja, pozytywny fanatyk gadżetów, technologii i komunikacji, swego czasu spędzający stanowczo zbyt dużo czasu przed ekranem z niebieskim „f” zrezygnowałem z niego m.in. dlatego, że stopniem rozbudowania i skomplikowania zaczął mnie „2 x prze” – przerażać i przerastać. Dam sobie dłoń, i to prawą, uciąć, że statystycznemu rodzicowi przychodzi to o wiele trudniej. Czy raczej przychodziło – bo teraz ma w jednym miejscu kompendium informacji.

O co w tym wszystkim chodzi, jak się zarejestrować, jak dbać o prywatność i bezpieczeństwo, jakim zasadom podlegają konta nastolatków. Co zrobić, gdy naszemu dziecku na Facebooku dzieje się zło, jak skontrolować swoje ustawienia, a nawet z kim się skontaktować, jeśli widzimy, że ktoś swoimi statusami w serwisie woła o pomoc i może chcieć zrobić sobie krzywdę. Zgromadzenie tych wszystkich informacji w jednym miejscu, odpowiednio pogrupowanych i opisanych, to w dobie „informacji podawanych drobnym druczkiem” odmiana, której można tylko przyklasnąć.

Jakub Szczęsny, u którego na Antywebie wypatrzyłem informację o Portalu dla rodziców, ma wątpliwości, czy takie rozwiązanie, o ile ma olbrzymi sens, cokolwiek da. Ja jestem pewien, że tak, ale to naszym obowiązkiem jako dziennikarzy – zarówno tych „old-schoolowych”, jak i tych nowoczesnych, blogerów, dziennikarzy ery internetu – jest dotrzeć z tą informacją do jak największej liczby zainteresowanych. Rodzic sam nie zapyta, może też dlatego, iż wstydzi się, że wie mniej od dziecko i bardziej pasowałby do roli ucznia, niż nauczyciela. Dzięki takim inicjatywom jak opisywana Facebooka, czy też naszej Fundacji Orange, rodzice mogą cichaczem się poduczyć 😉 i wrócić do roli, która zdecydowanie bardziej im odpowiada.

Udostępnij: Facebooku – robisz to świetnie!

Reklama

Kampania światłowodu na FB

27 października 2016

Kampania światłowodu na FB

Rusza nowa kampania FB, przedstawiająca oszałamiającą prędkość Internetu, jaką zapewnia światłowód Orange. W trzech krótkich filmach prezentujemy metaforycznie przerysowane przyspieszenie, którego doświadczają bohaterowie, uruchamiający po raz pierwszy internetowe łącze światłowodowe. Materiały przedstawiają trzy podstawowe grupy odbiorców, którymi są gracze, amatorzy internetowego kina oraz łączący się z najbliższymi przy pomocy komunikatorów. W filmie wykorzystujemy znany z poprzednich kampanii reklamowych światłowodu Orange motyw świetlistych linii, które nawiązują do technologii światłowodowej. Film przygotowała agencja VML we współpracy z Platige Image, a jego reżyserem jest Karol Kołodziński.

Filmy są trzy:

Rozrywka

Seniorzy

Gracze

 

Udostępnij: Kampania światłowodu na FB

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej