Odpowiedzialny biznes

Przekazaliśmy tablety dla dzieci. Dzięki klientom!

21 października 2020

Przekazaliśmy tablety dla dzieci. Dzięki klientom!

W miniony weekend wolontariusze Fundacji Orange przekazali 130 tabletów z dostępem do internetu do 30 domów dziecka na Dolnym Śląsku. To efekt akcji „Pomagajmy Gigabajtami”, w której klienci Orange oddawali swoje niewykorzystane pakiety danych, a my zamieniliśmy je na wymierną pomoc.

Tam, gdzie jest potrzeba…

Sobota 8 rano. Większość z nas pewnie jeszcze spała. A co robili wolontariusze naszej Fundacji? Szykowali się do transportu paczek z tabletami dla podopiecznych dolnośląskich domów dziecka. Na liście 30 placówek, ustalony podział zadań i trasy przejazdów. M.in. Jelenia Góra, Bolesławiec, Lubań, Szklarska Poręba, Świeradów Zdrój, Świdnica, Wałbrzych, Lubomierz i Błażejów.

„To był wspaniały dzień, ciężki, ale emocje z nim związane oddały wszystko.” – pisze nam Piotrek Karnia, nie tylko wolontariusz Fundacji Orange, ale i współzałożyciel „Mojej Fundacji”, która współpracowała z nami przy tej akcji, żeby rozesłać tablety do tych placówek, w których są najbardziej potrzebne. A Piotrek zna je bardzo dobrze, bo całą „silną” ekipą naszych dolnośląskich wolontariuszy wspierają je od wielu lat.

Zobaczcie film o ich akcjach i świątecznej niespodziance

Muszę Wam powiedzieć/napisać, że to jedna z piękniejszych chwil w pracy, kiedy możemy dotrzeć ze wsparciem tam, gdzie naprawdę jest potrzebne. Pandemia i przejście na zdalne nauczanie pokazały, jak wielu dzieciom brakuje odpowiednich sprzętów – nie tylko do tego, żeby brać udział w lekcjach online, ale i do odrabiania zadań, do poznawania świata i szlifowania swoich cyfrowych kompetencji – na równi z innymi.

Gigabajty mają moc

To dlatego zdecydowaliśmy się odpalić akcję „Pomagajmy Gigabajtami”. Jak to działało? W czerwcu zaprosiliśmy klientów indywidualnych mobilnych ofert na abonament w Orange do oddawania niewykorzystanych pakietów danych na ten szczytny cel. W akcję zaangażowało się ponad 13 tys. klientów, którzy przekazali łącznie 121 779 GB. To dało łącznie: 130 tabletów z bezpłatnym internetem dla 30 domów dziecka w regionie Dolnego Śląska, w których mieszka łącznie około 500 dzieci. Kolejny krok: nasi wolontariusze pokażą im, jak korzystać z tych sprzętów bezpiecznie i z głową. Czasy pandemii nie sprzyjają takim warsztatom, ale właśnie myślimy, jak to wszystko bezpiecznie zorganizować.

Pięknie dziękujemy klientom za tak ogromne zaangażowanie i chęć pomocy. Mojej Fundacji, naszym niezastąpionym wolontariuszom i domom dziecka chętnym do współpracy.

Miły efekt uboczny

Ale chcę Wam napisać coś jeszcze… W ten projekt zaangażowane były osoby z różnych obszarów naszej firmy. Statusy, spotkania, maile, telefony, tabelki – wiadomo! 🙂 I niby praca jak zawsze, ale jednak czuć było, że unoszą się nad nami pozytywne emocje i wzruszenia! A z każdej kolejnej puli przekazanych „gigsów” cieszyliśmy się jak dzieci z nowej zabawki. Wczoraj, na podsumowaniu akcji, to już w ogóle była lekka „euforia”. Bo chyba każdy z nas czuł w tym jakiś większy SENS. Ot, taki miły, efekt uboczny, którym chciałam się z Wami podzielić, sama lekko wzruszona tym wszystkim.

 

Udostępnij: Przekazaliśmy tablety dla dzieci. Dzięki klientom!

Odpowiedzialny biznes

Inspirujesz, rozwijasz, działasz. Sto lat nauczycielom.

14 października 2020

Inspirujesz, rozwijasz, działasz. Sto lat nauczycielom.

Pamiętacie, jak w Dniu Nauczyciela chodziło się do szkoły z kwiatami i bombonierkami? Dziś ten dzień pewnie wygląda inaczej. Ale myślę sobie, że rola nauczycieli w życiu dzieciaków i w ogóle w kształtowaniu przyszłości jest ogromnie ważna. Z tych i z wielu innych powodów: drodzy nauczyciele i nauczycielki, trzymajcie się zdrowo i szczęśliwie!

Dziś dzieci i młodzież uczą się inaczej niż my kiedyś. W czasach, w których „wszystko można zgooglać”, a wiedza i informacje są na wyciągnięcie ręki (a właściwie jednego kliknięcia), zmienia się też rola nauczyciela. Dziś dzieciaki mniej potrzebują „przekazicieli” wiedzy. Bardziej – partnera do rozmowy o tym, co wyczytały/obejrzały w sieci i weryfikacji tego, pomocy w łączeniu faktów z różnych dziedzin, wsparcia w projektach grupowych, które uczą współpracy. Jak myślicie?

Wspomnień czar

Pamiętacie takie lekcje, na których byliście obecni? To znaczy… obecni mentalnie, zaciekawieni? Gdzie 45 min mijało jak 5? Takie, które zachęciły do poszukiwania odpowiedzi albo które faktycznie do czegoś Wam się w życiu przydały? Czy macie we wspomnieniach nauczycieli, którzy coś dla Was znaczyli? Może zmienili Wasze myślenie, pomogli odkryć coś ważnego, zaszczepili w Was pasje? Takich, którym coś zawdzięczacie?

Podzielcie się tymi historiami w komentarzach. Tak tak, wiem, na pewno byli i ci straszni, niesprawiedliwi, tłamszący, niemili. Ale hej… żyjemy ostatnio w dosyć smutnych czasach, powspominajmy może coś fajnego? 🙂

Świetni pedagodzy są wśród nas!

Wiele inicjatyw Fundacji Orange toczy się w szkołach, a na co dzień współpracujemy z setkami nauczycieli i nauczycielek. To oni realizują z dziećmi cykl zajęć MegaMisji, które rozwijają zdrowe cyfrowe nawyki i uczą zasad bezpieczeństwa w internecie. To oni prowadzą lekcje w #SuperKoderach z podstaw programowania i robotyki. I to nie tylko na informatyce, ale też na polskim, na historii, przyrodzie czy muzyce.

Czy są geekami, cyfrowymi omnibusami? Niekoniecznie. Im się po prostu chce! Chce im się działać, robić coś inaczej, szukać ciekawych projektów, interesować się tematami, które są ważne dla ich uczniów i rozumieją już, że ich świat to świat cyfrowy.

Wielu zaangażowanych, zmotywowanych nauczycieli i nauczycielek możecie posłuchać już jutro na konferencji „Jutro w szkole. Szkoła jutra”, o której pisałam w poniedziałek. Jeszcze raz serdecznie Was zapraszam. Zobaczcie, jak może wyglądać szkoła przyszłości i czy konieczność nauki zdalnej – paradoksalnie – przybliża nas do tworzenia nowoczesnej edukacji. Transmisja odbędzie się na https://jutrowszkole.pl/

Wszystkim nauczycielom i nauczycielkom w Dniu Edukacji Narodowej 2020 życzę dużo energii do działania. Macie bardzo ważną rolę w świecie!

Udostępnij: Inspirujesz, rozwijasz, działasz. Sto lat nauczycielom.

Odpowiedzialny biznes

Jaka będzie szkoła jutra, kiedy „jutro” takie niepewne?

12 października 2020

Jaka będzie szkoła jutra, kiedy „jutro” takie niepewne?

Jak przekuć trudy zdalnego nauczania w sukces szkoły? Jak tworzyć edukację w świecie pełnym technologii? W ten czwartek zapraszamy na konferencję online „Jutro w szkole. Szkoła jutra” po dawkę ciekawostek i inspiracji.  Bądźcie z nami, jeśli przyszłość edukacji leży Wam na sercu.

Według informacji rządu 98% szkół działa w sposób tradycyjny. Ale liczba przypadków koronawirusa wzrasta w szybkim tempie. „Zamkną czy nie zamkną?” – zastanawiają się rodzice, nauczyciele i uczniowie. Będzie powrót do lekcji online, czy zajęcia stacjonarne w maseczkach?

Zdalne nauczanie czyli jakie?

Wiosną zdecydowana większość polskich szkół debiutowała ze zdalnym nauczaniem. Początki były trudne. Z badań wynika, że 87% nauczycieli musiało samodzielnie opanować obsługę niezbędnych narzędzi cyfrowych. Większość uczniów i nauczycieli tęskniła za bezpośrednim kontaktem, a zajęcia online wszystkich po prostu zmęczyły.

Wirtualne wizyty na Machu Picchu czy „lekcja, temat, podręcznik – strona 56”?

Ale może da się wykorzystać te doświadczenia i przekuć w zmiany na lepsze? Jakby nie patrzeć, nauczyciele, uczniowie i rodzice – wszyscy zyskali kilka nowych kompetencji, a cenną informacją jest to, że to relacje, a nie tylko przekazywanie wiedzy, są dla nich istotne. Może zatem zmienić sposób myślenia o edukacji? Tym bardziej, że dzieci i młodzież dziś uczą się inaczej niż my kiedyś, a internet oraz technologie, to ich naturalne środowisko.

 Inspiracją do tych refleksji będzie współorganizowana przez Fundację Orange konferencja „Jutro w szkole. Szkoła jutra” z udziałem ekspertów i ekspertek ds. edukacji i innowacji. To ludzie, którzy znają szkolną codzienność, wychodzą poza schematy i widzą edukację szerzej niż tylko przez pryzmat podstawy programowej i średniej ocen. Wśród nich są:

• Dr Marzena Żylińska, promotorka twórczego wykorzystania nowych technologii,
• Ewa Radanowicz, ekspert ds. innowacji i zmiany,
• Oktawia Gorzeńska, ekspertka ds. innowacji,
• Marta Florkiewicz-Borkowska, Nauczyciel Roku 2017,
• Zyta Czechowska, Nauczyciel Roku 2019,
• dr Maciej Dębski, Prezes Fundacji Dbam o Mój Z@sięg,
• Jacek Królikowski, Prezes Fundacji Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego.

Wydarzenie poprowadzą: Justyna Suchecka, dziennikarka edukacyjna i Radek Brzózka, dziennikarz naukowy. Będzie też z nami Julien Ducarroz, prezes Orange Polska.

Zapraszam Was bardzo serdecznie!  „Jutro w szkole. Szkoła Jutra”. Czwartek, 15 października 2020 r. g. 15:00 – 16:30. Udział w wydarzeniu jest bezpłatny i nie wymaga rejestracji. Pełna agenda, szczegóły i transmisja w dniu konferencji odbędzie się na www.jutrowszkole.pl

Dołącz do wydarzenia na Facebooku.

A dlaczego ten temat jest dla Fundacji Orange ważny?

Od 15 lat zajmujemy się edukacją. Zdrowe nawyki cyfrowe, bezpieczeństwo dzieci w internecie, nowe kompetencje: podstawy programowania, robotyki czy modelowania i druku 3d – to bliskie nam tematy. Wiele naszych inicjatyw toczy się w szkołach. Współpracujemy z setkami nauczycieli. Właśnie ruszamy z kolejną edycją programu Lekcja: Enter, żeby wspierać szkoły i nauczycieli w prowadzeniu lekcji przy użyciu nowych technologii i e-zasobów. Ze szkoleń skorzysta aż 75 tys. nauczycieli z całej Polski, a projekt finansowany jest ze środków unijnych.

Udostępnij: Jaka będzie szkoła jutra, kiedy „jutro” takie niepewne?

Odpowiedzialny biznes

Bohaterowie codzienności w niecodziennych czasach pandemii

7 lipca 2020

Bohaterowie codzienności w niecodziennych czasach pandemii

W trakcie pandemii blisko 400 wolontariuszy Orange Polska pomogło ponad 15 tys. potrzebującym, realizując 82 projekty w całej Polsce. Ofiarowali im swój czas i umiejętności szyjąc maseczki, robiąc zakupy czy gotując posiłki seniorom. To współcześni bohaterowie w czasach, w których wspieranie innych ludzi miało i ma szczególny charakter. Niebagatelną rolę odegrała Fundacja Orange.

Z niedawno przeprowadzonego badania wynika, że w trakcie pandemii COVID-19 blisko 60 proc. Polaków zaangażowało się w pomoc osobom potrzebującym wsparcia. Najczęściej przekazywaliśmy środki materialne, w tym finansowe. Prawie 41 proc. z nas aktywnie wzięło udział w akcjach pomocowych. W tym gronie szczególną grupę stanowią wolontariusze Orange. Kilku z nich przedstawiłem w cyklu publikacji na blogu: Katarzyna Bodora, Beata Gworek i zespół drukarzy 3D.

Nasi pracownicy pomagali medykom i domom pomocy społecznej szyjąc maseczki, produkując przyłbice, kupując rękawiczki, gogle, płyny do dezynfekcji i obiady. Wspierali dzieci pomagając w organizacji nauki zdalnej w domach dziecka, świetlicach i ubogich środowiskach itp. Z uwagi na to, że dzieciaki były zamknięte w ośrodkach i nie mogły brać udziału w standardowych zajęciach wolontariusze organizowali sprzęt sportowy, materiały plastyczne, biurowe itp. żeby rozładować ich energię i zapewnić aktywne spędzanie czasu. Wreszcie seniorzy, którym nieśli pomoc i życzliwość w domach pomocy społecznej i ich prywatnych mieszkaniach. Jeden z projektów zakładał nawet stworzenie ogrodu, żeby mogli wyjść z przyjemnością poza mury placówki. Projekty realizowane przez wolontariuszy wspierała Fundacja Orange.

Teraz oddaję łamy naszego bloga Magdzie Mierzwińskiej, która jest koordynatorem wolontariatu w Orange Polska. Uważam, że najlepiej opisze Wam zaangażowanie naszych pracowników i firmy.

„Początek epidemii zbiegł się z terminem wiosennych akcji wolontariackich, które co roku organizują nasi pracownicy. To czas kiedy m.in. remontują, organizują pikniki i wydarzenia kulturalne, chętnie angażując koleżanki i kolegów z pracy, rodziny, sąsiadów i działają na rzecz społeczności lokalnej. Są to zazwyczaj wydarzenia, które przyciągają dużo ludzi, pozwalają budować relacje, wspólnie działać i przeżywać emocje płynące z pomagania. Pandemia Covid-19 szybko uświadomiła nam, że w tym roku akcja w tym wydaniu nie jest możliwa, że potrzebujemy „planu B”. Nie mogliśmy przecież zachęcać ludzi do grupowych działań, ani do bezpośredniego kontaktu. Musieliśmy przystosować się do nowych warunków pomagania. Wszystko, co sprawdzone i znane, nagle przestało być realne.

Szybko okazało się, że to co podpowiadała nam intuicja potwierdzają rozmowy z wolontariuszami. To były pierwsze dni epidemii, kiedy zaczęłam odbierać telefony od wolontariuszy. Oni  natychmiast kontaktowali się z placówkami z którymi współpracują, mają relacje i wiedzieli jakie są potrzeby. Były zupełnie inne niż te, do których przywykliśmy. Wszystko było dla nas nowe, ale jednocześnie wytworzyła się niesamowita energia do działania. Entuzjazm wolontariuszy był dla mnie zaraźliwy. Wspólnie zastanawialiśmy się i szukaliśmy rozwiązań, co możemy zrobić. Podjęliśmy decyzję, żeby w tym roku do wolontariatu podejść inaczej, elastycznie reagować na to, co przynosi nowa rzeczywistość. Mogliśmy zawiesić działania wolontariuszy na czas Covid-19. Z perspektywy czasu utwierdzam się, że to był dobry krok, żeby pozwolić wolontariuszom działać. Ponad 80 projektów pokazuje, że ludzie chcą pomagać, chcą być częścią czegoś większego, są na dobre i złe.

Nasi wolontariusze to dla mnie niesamowite osoby. Z wielką energią, zapałem. Cały czas im się chce. To dla wszystkich był trudny czas. Musieliśmy nauczyć się inaczej pracować, często z dziećmi w domu i dodatkowymi obowiązkami. Oni mieli na tyle otwarte oczy i serca, żeby zobaczyć w tym wszystkim jeszcze potrzeby innych. To budujące i inspirujące. Myślę, że wszyscy bez wyjątku sprawdzili się świetnie. Nieważne, czy uszyli setki maseczek, wydrukowali mnóstwo przyłbic czy pomogli zorganizować środki ochrony do szpitala lub obiady dla dzieciaków. Wszystkie działania są ważne bo razem budują ogromny wkład w pomoc w walce z epidemią. Są realną pomocą dla tych, którzy tego potrzebują. Czasem były to małe gesty, czasem duże. Wszystkie mają znaczenie.

Bardzo cieszę się, że dołączyli do nas nowi wolontariusze. Często dzwonili lub pisali, trochę onieśmieleni, że nie wiedzą czy sobie poradzą, bo nigdy jeszcze nie tego nie robili. Poradzili sobie doskonale i jestem przekonana, że w wolontariacie zostaną. Jest taka niepisana teoria, że jak raz spróbujesz to wrócisz.”

Udostępnij: Bohaterowie codzienności w niecodziennych czasach pandemii

Odpowiedzialny biznes

Pięć nowych miejsc kreatywnej twórczości

26 czerwca 2020

Pięć nowych miejsc kreatywnej twórczości

Bulkowo, Strzegom, Łękawica, Zakrzówek, oraz Gubin – to pięć niewielkich miejscowości, w których działają Pracownie Orange. A teraz, każda z nich zyska Makerspace – przestrzeń do majsterkowania z nowymi technologiami. Liderzy wybrali urządzenia, które najbardziej odpowiadają potrzebom ich społeczności: jedni zdecydowali się na drukarki 3d i plotery laserowe, inni na pracownię elektroniczno-laserową, jeszcze inni – na druk 3d i elektronikę.

Wspólnym mianownikiem Makerspace’ów jest projektowanie i majsterkowanie z technologiami w tle.

Doświadczenia Fundacji Orange z FabLab powered by Orange pokazują, że warsztaty z nowymi technologiami pozwalają stworzyć naprawdę niezwykłe rzeczy. Chcieliśmy dać lokalnym społecznościom podobne doświadczenie. Najlepiej opowie o tym charyzmatyczna liderka z Bulkowa – Natalia Maćkiewicz. Specjalnie dla Was przeprowadziłem z nią rozmowę. Zachęcam do lektury!

Jesteś dyrektorką biblioteki. Skąd pomysł, by poza tradycyjnymi zajęciami dla dzieci uruchomić miejsce do majsterkowania?

Natalia Maćkiewicz: Obserwując trendy i działalność współczesnych bibliotek w Polsce i na świecie, możemy zauważyć, że ich działalność od lat to już nie tylko wypożyczanie książek i spotkania autorskie. Można zobaczyć ogrom nowych kierunków i rozwiązań dla bibliotek. To trochę wygląda tak, że biblioteka jest odzwierciedleniem pracy, hobby i serca włożonych przez pracujących w niej bibliotekarzy.

W Bulkowie bardzo wyraźnie widać Twoje liczne pasje.

Dzięki temu, że cztery lata temu zostałam dyrektorką w Bulkowie mogłam zacząć realizować swoją własną wizję biblioteki, która na dobre zaczęła się spełniać dzięki Pracowni Orange. Nowe technologie w szczególności skradły moje serce. Jesteśmy obecnie najlepiej wyposażonym w roboty miejscem w powiecie. Dzięki realizacji projektów proponowanych przez Fundację Orange,. które łączą m.in. naukę nowych technologii, promocję książki popularnonaukowej i roboty udało nam się  rozbudzić wśród dzieci i młodzieży ciekawość.  Stawiam mocno na multidziałania, które najlepiej angażują. Makerspace to była kwestia czasu. Kiedy dowiedziałam się o projekcie, bardzo się ucieszyłam, żałowałam jedynie, że nie mamy wystarczająco miejsca na ploter i laser. Ale za to mamy na początek pracownię elektroniczną i druku 3D. To nowość i dla mnie i dla naszej społeczności. Wierzę, że w tym kierunku i duchu DIY będziemy się dalej rozwijać.

fot. Alicja Szulc

Żeby uruchomić takie ciekawe przedsięwzięcia, na pewno potrzeba wiele energii. Jak Ty jako liderka pracowni rozwijasz się w projektach, które prowadzisz?

Odkąd pamiętam, zawsze stawiałam na samorozwój –  uczestniczenie w szkoleniach, wyjazdach, projektach. Przynosi mi to ogrom radości z poznanych osób i wiele nowych pomysłów, inspiracji.

Chociaż przyznaję, że ze względu na wrodzoną nieśmiałość na początku ciężko było mi się przełamać. Ale  z perspektywy czasu śmieję się z tego. To mnie zbudowało i teraz mogę „góry przenosić”. Mam taką zasadę, że angażuję się w coś albo na 1000 procent, albo wcale.  Lubię  podejmować nowe wyzwania, wchodzić w nowe projekty nawet jeśli np. muszę się  nauczyć się obsługi każdego z robotów, urządzeń czy aplikacji. Właśnie to przynosi mi frajdę, chociaż niektórym może się wydawać, że to takie dziecinne… Za każdym razem pisząc projekt, staram się, aby był innowacyjny dla naszej społeczności, dzięki temu rozwijam się i ja.

Na stronie biblioteki piszecie dużo nie tylko o nowościach wydawniczych, ale właśnie o programowaniu. Dlaczego według Ciebie to ważna umiejętność?

Programowanie to trzeci język świata, który pobija świat współczesnej edukacji. Staram się wychodzić naprzeciw zainteresowaniom dzieci i organizujemy różne formy zajęć wg metody STEM (Science, Technology, Engineeiring, Mathematics) np. dotyczące nowoczesnych technik informatycznych związanych z nauką kodowania, robotyką. Organizujemy też zabawy z wirtualną i rozszerzoną rzeczywistością.

Jak wiemy, ciekawość to naturalna cecha dzieci, a naszym zdaniem jako edukatorów  jest ich czymś ją podsycać. Najatrakcyjniejszym sposobem na to jest użycie właściwych narzędzi przy odpowiednim wsparciu. Chcemy, aby dzieci zdobywały wiedzę i zrozumiały, jak działają programy urządzenia i roboty, np. m.in. z wykorzystaniem płytek micro:bit lub Scratcha. To przynosi im frajdę, a języka programowania uczą się poprzez zabawę.

Bulkowo zamieszkuje około 830 osób, a całą gminę ponad 5000 osób. Czym Pracownia i Makerspace są dla lokalnej społeczności?

Wizja funkcjonowania naszego Bibliospace’a jako miejsca łączącego nowe technologie i tradycję sprowadza się głównie do miejsca, które będzie  otwarte dla lokalnej społeczności. Realizując warsztaty, nie ważne czy prowadzę je z dziećmi, młodzieżą, dorosłymi czy z seniorami, otrzymuję od nich ogrom energii, która zwiększa jeszcze bardziej mój zapał i napędza do działania.

Mamy w planach pokazy (np. podczas Dni Bulkowa, Święta Plonów) oraz dni otwarte. Chcemy nauczyć dzieci współpracy, kodowania, projektowania, nowych technologii i wspólnej zabawy. Ponadto – w naszym Makerspace – zasad lutowania i podstaw elektroniki, to będzie dla nich zupełna nowość i frajda. Wierzę, że wsparcie Fundacji Orange, podjęte partnerstwa i współpraca z Urzędem Gminy i OSP w Bulkowie przyczynią się do sukcesu wśród lokalnej społeczności naszej gminy.

fot. Alicja Szulc

 

Udostępnij: Pięć nowych miejsc kreatywnej twórczości

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej