Odpowiedzialny biznes

Klienci dla rodzinnych domów dziecka

21 lipca 2021

Klienci dla rodzinnych domów dziecka

Piękny finał

Okrzyk Julki po otwarciu paczki: >Ooooo jaaaaa! Ale wielki tablet! I jaki piękny! Ciociu, wpiszesz mi hasło do wi-fi?< Natalka też się bardzo cieszyła, bo w razie nauki zdalnej nie będzie musiała dzielić się z nikim tabletem. Pozdrawiamy serdecznie!!!”.

Kiedy takie wiadomości spływają do nas do Fundacji Orange, to robi się milej na sercu. A to efekt akcji pod hasłem: Pomagajmy Gigabajtami. W ostatniej edycji wzięło udział ponad 40 tysięcy naszych klientów! Łącznie przekazali aż 600 tysięcy niewykorzystanych gigabajtów, które zamieniamy na wsparcie dla rodzinnych domów dziecka. Ta akcja nabiera pięknego tempa, bo z edycji na edycję przystępuje do niej więcej osób.

Wielkie ukłony Wam za to, drodzy klienci! Bo dzięki Waszemu zaangażowaniu, do 50 rodzinnych domów dziecka właśnie trafia pula 100 tabletów. Wszystkie rodziny mogą też skorzystać z darmowego internetu na 2 lata od nas.

Co dalej?

Oczywiście, wesprzemy je też w tym, aby z cyfrowych narzędzi potrafiły korzystać odpowiedzialnie i bezpiecznie. Już po wakacjach zaprosimy rodziny objęte akcją do udziału w webinarach i dostarczymy materiały edukacyjne.

Zależy nam, żeby jak najwięcej dzieci znało zasady bezpieczeństwa w internecie, wiedziało, że nie wszystko, co w sieci to prawda, czym jest informacja, a czym reklama. Żeby najmłodsi potrafili kulturalnie wyrażać swoje zdanie, chronić swoją prywatność i dbać o równowagę w korzystaniu z ekranów. A rodzice – aby wiedzieli, jak dzieci wspierać w mądrym używaniu technologii i dbać o domowe zasady ekranowe w całej rodzinie.

Grunt to dobry partner społeczny

W tej edycji akcji Pomagajmy Gigabajtami wspiera nas Fundacja Polki Mogą Wszystko, która na co dzień współpracuje z rodzinami zastępczymi i Powiatowymi Centrami Pomocy Rodzinie. Wielkie dzięki dla Fundacji za to, że zadbała, aby tablety i internet trafiły do najbardziej potrzebujących rodzinnych domów dziecka. Więcej o tym, czym są takie placówki, pisałam Wam na starcie akcji – tutaj.

W wyniku poprzednich edycji akcji Pomagajmy Gigabajtami wsparliśmy m.in. śląskie domy dziecka i świetlice środowiskowe Towarzystwa Przyjaciół Dzieci, a także podopiecznych Fundacji Dorastaj z Nami.

Pięknie nam się ta inicjatywa rozpędza i stała się częścią naszego społecznego zaangażowania Fundacji Orange. Więcej o tym zaangażowaniu możecie poczytać na jej stronie.

O! I jeszcze jedna wiadomość sprzed chwili na koniec mojego wpisu: „Dzień dobry. Tablety dotarły bezpiecznie. Zapakowane były tak pięknie, że nie mogliśmy uwierzyć że to dla nas – tak jak na święta! Dziękujemy”. Mikołaje mają swoich pomocników. Nawet w wakacje 🙂

Fyndacja Orange

Udostępnij: Klienci dla rodzinnych domów dziecka

Odpowiedzialny biznes

Nasi pracownicy dla dzieci i dla ziemi

7 lipca 2021

Nasi pracownicy dla dzieci i dla ziemi

Ponownie ruszyli do działania. Remontują, porządkują, organizują wsparcie dla potrzebujących dzieci, a nawet loty szybowcem dla nich. Inspirują się też ekologią w nurcie #OrangeGoesGreen. Zobaczcie, jak nasi pracownicy w ramach wolontariatu z Fundacją Orange czynią małe cuda dla dzieci, dbając o planetę.

Pracownicy i pracowniczki Orange włączają się w działania Fundacji Orange – są zawsze, kiedy ich potrzebujemy. Mają też swoje pomysły na pomaganie innym, bo na co dzień żyją w swoich społecznościach i widzą, co jest potrzebne w ich otoczeniu. Fundacja wspiera te inicjatywy organizacyjnie. Zawsze w ich centrum są dzieci i młodzież w trudnej sytuacji. A w tej edycji wiosennych akcji wolontariackich nasi ludzie włączyli się też w działania ekologiczne, zainspirowani ideą #OrangeGoesGreen.

Wolontariat #OrangeGoesGreen

Wolontariusze i wolontariuszki z Orange zwykle podejmują aktualne, ważne tematy w swoich działaniach dobroczynnych. Rok temu odważnie włączyli się w walkę ze skutkami pandemii, o czym Wojtek wspominał nie raz na blogu , bo wszyscy z podziwem patrzyliśmy na ich zaangażowaną postawę w tak trudnym czasie.

Ostatnio sporo jest refleksji o zmianach klimatycznych i edukacji ekologicznej – także u nas w Orange. Nasi ludzie nie pozostali bierni i w tej edycji wiosennych akcji wolontariackich przy wsparciu Fundacji Orange połączyli dobroczynność z działaniem na rzecz ekologii. Wiele ze 100 akcji lokalnych, które ostatnio zrealizowali, podjęło ten temat. Jak?

Lidia i jej zespół posadzili drzewa tlenowe przy Szkole w Rudnej. Tymi słowami (skutecznie) przekonali nas do wsparcia ich pomysłu:
Drzewa te mają nadzwyczajne możliwości związane z produkcją tlenu – wytwarzają go 10-krotnie więcej niż zwykłe drzewa. Szkoła w Rudnej jest w pobliżu zbiornika szlamów poflotacyjnych – z okien szkoły widoczny jest wysoki wał tego zbiornika nazywanego ekologiczną bombą. W wietrzne dni piasek z niego pyli na całą miejscowość. Chcemy stworzyć przestrzeń do wypoczynku na „zdrowszym” powietrzu […] – zacienione miejsce do radosnych zabaw, w którym będzie można się pohuśtać lub po prostu zjeść drugie śniadanie na trawie.

W ramach innej akcji nasi wolontariusze wraz z dziećmi ze świetlicy socjoterapeutycznej Tamka 35 i SOSW Ignaców zbudowali piękne domki dla owadów. Berenika i jej współpracownicy przygotowali ogródek dla dzieci z placówki opiekuńczo-wychowawczej w Białochowie, a Monika i jej ekipa zaprosili uczniów szkół podstawowych w Kaliszu do sadzenia drzew. Naszym wolontariuszom niestraszne jest też sprzątanie świata – wspólnie z podopiecznymi pieczy zastępczej oraz seniorami z Tychów ogarnęli spory teren.

Sky is the limit?

Jak zawsze, w centrum uwagi naszych wolontariuszy są dzieci i młodzież. Ekipa z Poznania wyremontowała plac zabaw w przedszkolu dla dzieci z autyzmem. Nowy blask zyskały ściany szpitala w Przemyślu, pracowni terapeutyczno-komputerowa Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną Koło w Otwocku, a także jedna z sal w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Halinowie. W tym remoncie wolontariusze zrealizowali projekt przygotowany przez samych uczniów, co nas dodatkowo wzruszyło.

Region Karkonoszy. Tam działa nasza prężna ekipa wolontariuszy i wolontariuszek, którzy nie raz udowodnili, że potrafią zdziałać naprawdę wiele dla dzieciaków z lokalnych domów dziecka. Tym razem przygotowali dla nich niesamowitą niespodziankę – loty szybowcami we współpracy z tamtejszym aeroklubem i „Moją Fundacją”. Taki Dzień Dziecka można zapamiętać na długo i poczuć niesamowite uniesienia, a może nawet bardziej uwierzyć w siebie. Sami zobaczcie te piękne emocje.

Nie sposób wymienić wszystkich 100 inicjatyw wolontariackich, w które włączyło się prawie 700 pracowników i pracowniczek Orange. Ale wszystkim Wam wielkie dzięki za energię, zaangażowanie i za Wasze dobre serce – po prostu. Dziękujemy, że podejmujecie ważne tematy, szukacie inspiracji i macie zawsze otwartość na potrzeby innych. Wolontariat to piękna idea.

wolontariat w orange

Udostępnij: Nasi pracownicy dla dzieci i dla ziemi

Odpowiedzialny biznes

Okiem mamy: nauczyciel też człowiek

28 czerwca 2021

Okiem mamy: nauczyciel też człowiek

W miniony piątek po odbiorze świadectw przez moje dzieci dziękowałam nauczycielom za miniony rok szkolny. Nie był on łatwy: ani dla uczniów, ani dla rodziców ani dla kadry. Zawód nauczyciela wywołuje wiele kontrowersji. Choćby nie tak dawny strajk nauczycieli, który różnie był oceniany. A ostatnio prowadzenie krótkiej nauki stacjonarnej w czasie pandemii oraz wielomiesięczna nauka online.

Sama ukończyłam studia humanistyczne i mogłam być panią od… języka polskiego. Mam wiele koleżanek, które są belframi. Wiem, że jest to bardzo trudny zawód, dodatkowo obarczony wieloma oczekiwaniami i wyzwaniami. Tak jak w Polsce wszyscy znają się na piłce nożnej, tak wszyscy mają wizję jak powinna wyglądać praca nauczyciela. Takie oczekiwania miałam i ja. Chciałabym, by nauczyciel dobrze przekazał wiedzę i uczył, odnosił się z szacunkiem do dziecka, nie traktował je „ z góry”, tylko był w kontakcie. By miał czas na rozmowę z rodzicem. By wystawiając np. oceny opisowe nie stosował funkcji „kopiuj – wklej” tylko, by każde dziecko traktował indywidualnie. By stosował różne, nowoczesne metody nauczania, miał wysokie kompetencje cyfrowe, by nadążał za swoimi uczniami itd. itd. Dużo tego prawda? Dla mnie w edukacji moich dzieci najważniejsze są relacje uczniów z nauczycielami. Wtedy, nawet jeśli materiał jest trudny, chętniej dziecko się uczy, a wiedza zostaje na dłużej. Uczenie dla ocen nie ma sensu. Różne eksperymenty i doświadczenia pokazują, że tych przedmiotów, których nie lubimy (zazwyczaj ze względu na brak sympatii do nauczyciela właśnie) nie pamiętamy. Chciałabym, by nauczyciele w życiu moich dzieci byli przewodniczkami i przewodnikami. Marzę o tym, by traktowali każde dziecko indywidualnie, by dobrze znali swoich uczniów i byli cennym źródłem wiedzy o nich. By pomagali nam rodzicom w kształtowaniu wrażliwości na dobro, piękno i inne wartości, bez których po prostu nie da się być dojrzałym, mądrym dorosłym. Przecież my rodzice nie zawsze wiemy co się dzieje w szkole.

Psycholog, przewodnik, lider

Dopiero pandemia uzmysłowiła mi jak wiele wyzwań jest przed nauczycielami. Jak wiele ról muszą na co dzień pełnić: przekazują wiedzę, uczą, trochę wychowują, są psychologami, towarzyszami. Jednym z wniosków raportu Fundacji Orange o statusie nauczycieli i nauczycielek jest stwierdzenie, że dużym wyzwaniem jest dla nich właśnie ta ważna rola wychowawcza. Czują oni brak wsparcia w rozwiązywaniu trudności w zachowaniu uczniów. Z deklaracji nauczycieli wynika, że 51% z nich nie ma dostępu do szkolnych psychologów. Czują się z problemami własnymi i uczniów zostawieni samym sobie. To jeden z pięciu czynników najbardziej przeszkadzających nauczycielkom i nauczycielom w ich pracy. Wskazuje na niego aż 30% badanych. Dodatkowo są obarczeni oczekiwaniami rodziców. Całymi tygodniami są na „rodzicielskim świeczniku”.

Nauczyciel też człowiek

Nieraz uczestniczyłam w lekcjach online moich dzieci. Były to lekcje w klasach 1-3 więc szczególnie w pierwszych tygodniach nauki zdalnej musiałam im towarzyszyć. Jestem pełna podziwu, że w większości przypadków nauczyciele prawie z dnia na dzień opanowali technikalia oraz nowe metody nauczania, potrafili utrzymać uwagę małych dzieci, przekazać im wiedzę i zmotywować do nauki. Pamiętam, jak zimą pani prosiła, by dzieci przez kamerkę w laptopie pokazały ulepionego bałwana, lub kiedy dzieci miały pokazać swoje zwierzaki domowe. Udało się także zorganizować mikołajki, z prezentami (choć w wersji cyfrowej, ale jednak!), śpiewali kolędy przy domowych choinkach.

Większość, bo 62% przebadanych przez Fundację Orange nauczycieli jest zdania, że pandemia COVID-19 negatywnie wpłynęła na postrzeganie polskiego systemu edukacji. Wielu nauczycieli niestety nie udźwignęło wyzwania, jakie postawiła przed nimi sytuacja pandemiczna. Aż 45% rodziców także uważa, że pandemia i to co się działo w szkole obniżyło prestiż nauczyciela. Fakt… wiele braków w różnych kompetencjach zostało obnażonych. Jednak jestem zdania, że nauczyciele nie powinni otrzymać za to słabej oceny. Czas był trudny, wyzwania i oczekiwania ogromne. Podziwiam ich za to, że mimo tak ciężkiej sytuacji zawodowej w jakiej się znaleźli, jednak dali radę. Trzeba także pamiętać, że przecież sami mieli także wyzwania osobiste. Pracując w domu także musieli opiekować się swoimi dziećmi – a w czasie 45 minutowych lekcji nie byli w stanie tego zrobić. Koleżanka nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej, musiała zamykać się podczas lekcji w osobnym gabinecie, aby jej małe dzieci nie przeszkadzały.

Mam nadzieję, że czas pandemii koniec końcem wyjdzie na dobre polskiej edukacji. I choć początki były trudne, to jednak mądrzejsi o nowe doświadczenie nauczyciele nabiorą pewności choćby w nowych technologiach. Rodzice zrozumieją, że nauczyciel nie ma lekko i nabiorą empatii wobec nich. A uczniowie w wakacje naładują baterie pozytywną energią.

 

Udostępnij: Okiem mamy: nauczyciel też człowiek

Odpowiedzialny biznes

Nowoczesne technologie w nauczaniu

22 czerwca 2021

Nowoczesne technologie w nauczaniu

Nauczyciele i nauczycielki pełnią wiele ról. Na ile aktualna jest ta – związana z „przekazywaniem” wiedzy? Jak uczyć młodzież w czasach, kiedy wszystko jest w wyszukiwarce? Czy technologie rujnują relacje uczeń-nauczyciel, czy mogą być mostem zbliżającym ich jeszcze bardziej do siebie?

Nauczyciel kiedyś a dziś

Nauczanie to tylko jeden z wielu aspektów pracy w szkole. Nauczyciele kształtują postawy i wartości młodych ludzi, zauważają talenty i problemy uczniów, a w ich rozwiązywaniu wspierają rodziców. Dawniej mieli monopol na „przekazywanie” wiedzy – dla wielu – niemal tajemnej. Ale żyjemy w czasach, kiedy ta wiedza jest na wyciągnięcie ręki, a dzieci za pomocą kilku kliknięć mogą dotrzeć do niesamowitych źródeł informacji. Edukacja zmienia się na naszych oczach, a w czasie pandemii zmiany te znacznie przyspieszyły.

63% rodziców i 55% uczniów jest zadowolonych z poziomu nauczania w szkole, dla 63% uczniów podstawą ich szacunku dla pracy nauczyciela jest jego umiejętność ciekawego przekazywania wiedzy – wynika z najnowszego raportu Fundacji Orange „Między pasją a zawodem” o statusie nauczycieli i nauczycielek w Polsce 2021 , którego premierę ostatnio Wam zapowiadałam. Ale… co jest dziś ciekawe i ważne dla młodych?

Dobra relacja to podstawa…wszystkiego!

Okazuje się, że to nie wiedza, ani zdolności oratorskie nauczyciela są kluczowe, ale tworzenie bezpiecznych warunków do nauki opartych na dobrej relacji z uczniem. Emocje, zaciekawienie na lekcji i zaangażowanie młodzieży powodują, że ich nauka jest po prostu bardziej efektywna.

Tradycyjny układ ławek w sali jest jeszcze dosyć popularny w polskiej szkole. Dla mnie obrazuje on układ: nadawca na scenie, odbiorca jako publiczność. Ale ten model relacji nie odpowiada rzeczywistym potrzebom uczniów, rodziców i coraz częściej nie odpowiada samym nauczycielom, którzy poszukują metod na nowoczesne prowadzenie zajęć, na „dotarcie” do świata młodych.

Dziś nauczyciel nie jest „przekazicielem wiedzy”. Nie ma czegoś takiego jak „przekazywanie wiedzy”, bo wiedza jest „nieprzekazywalna”. Jej nabywanie jest wynikiem aktywności twórczej i poznawczej osoby uczącej się. Jeśli tego nie przeżyjesz, nie doświadczysz, to się nie nauczysz, po prostu. – mówi Dariusz Stachecki, Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 3 im. Feliksa Szołdrskiego w Nowym Tomyślu.

Jak zatem się uczyć w tych czasach?

Wejdźmy na chwilę na lekcje, o których opowiada mi Dariusz Stachecki.
Mapa papierowa na lekcji historii? OK. Ale jeśli możesz mieć interaktywną – pokazywać zmiany, procesy, wyświetlać trasę, to wtedy nauka idzie przystępniej, a taka praca pozwala uczniom lepiej zrozumieć różne wydarzenia, ich kontekst, przyczyny i skutki. – mówi. Inny przykład:

Nauczyciel prowadzi lekcje bez tablicy, wyświetlając uczniom prezentacje na tabletach, które trzymają. Co 2-3 slajdy uczniowie dostają pytanie. Ich odpowiedzi to ‘feedback’ dla nauczyciela w czasie rzeczywistym, po którym wie, czy wszyscy rozumieją, czy są zaangażowani. Atencja ucznia na takiej lekcji jest na najwyższym poziomie, tu nie ma miejsca na nudę. – dodaje.

A znacie webquest? To taka metoda pracy, w której uczniowie dostają pewne zadanie – wyzwanie. Aby je rozwiązać, muszą poszukiwać informacji – odpowiedzi na pytania w różnych źródłach, także internetowych. Mogą tu tworzyć, porównywać wpisy z różnych miejsc. Spotykają się za jakiś czas, prezentując, co zgromadzili. Dyskutują między sobą! Minimalnie angażując nauczyciela. Zobaczcie inną opcję:

Uczniowie dzielą się na 4 grupy i każda z tych grup przygotowuje test z jakiegoś tematu dla tej drugiej grupy. I muszą się „nagłowić”, żeby zadać trudne pytania. Ale przy tych przygotowaniach testu – sami poznają na nie odpowiedzi. Efekt: zwykle chcą wiedzieć jeszcze więcej! A ja bym poświęcił 4-5 lekcji na to, żeby to tłumaczyć i nie mam pewności, czy byłby taki skutek. – opowiada Dariusz Stachecki.

Zobaczcie, co tu się dzieje i co wynika z wyjścia z „tradycyjnych” ról ucznia i nauczyciela.

  • Sprawczość! Tu przede wszystkim zadziewa się sprawczość i upodmiotowienie młodych ludzi. Nie są biernymi odbiorcami w części dla publiczności, a pełnoprawnymi uczestnikami zajęć. Coś od nich zależy, mają wpływ i biorą odpowiedzialność.
  • Tu się dzieje tzw. problem solving – to ważna kompetencja, która wymaga kreatywnego myślenia.
  • Młodzi uczą się wydobywania informacji i tak cennego w dzisiejszych czasach krytycznego myślenia, sprawdzania źródeł, weryfikowania i analizowania treści.
  • A przy tym doświadczają współpracy w zespole!

Lekcja, na której nauczyciel jest facylitatorem, opiekunem, wsparciem w weryfikowaniu treści, może on odkrywać nowe rzeczy i możliwości razem z uczniami, daje przestrzeń do zdobywania wiedzy, pozwala rozbudzić naturalną ciekawość młodych ludzi. To budowanie relacji, w której nauczyciel jest bardziej partnerem do rozmowy i wspólnego poznawania jakiegoś kawałka świata. Jest też trochę strażnikiem tych poszukiwań, który nie pozwala dzieciakom zabłądzić.

To do czego te technologie?

Technologia jest elementem naszego życia i ważnym elementem życia naszych uczniów. Warto, żeby nauczyciel rozumiał język młodych ludzi. Nie może być tak, że w szkole dzieci „zostawiają” swój świat – za jej drzwiami. Nauczyciel musi mówić ich językiem młodych ludzi, żeby być bliżej nich. To jest po prostu autentyczne. – komentuje wyniki raportu Dariusz Stachecki. A pokazują one, że to właśnie kontakt z młodymi ludźmi i brak monotonii są m.in. dla nauczycieli źródłem poczucia satysfakcji z pracy. A 78% z nich, mimo wielu wyzwań, czuje tę satysfakcję.

Technologie i internet to naturalne, znane środowisko dla młodych ludzi (w odróżnieniu od często dość archaicznych podręczników). Wykorzystanie prezentacji multimedialnych, formatów wideo, zdjęć, memów, programów, aplikacji, stron internetowych daje zupełnie nowe możliwości tworzenia interaktywnych zajęć.
Nauczyciele wykonali dużą pracę w edukacji zdalnej, ucząc się nowych kompetencji, które będą wykorzystywane w edukacji, ale i w innych obszarach życia codziennego -mówiła Monika Eilmes-Glegoła z projektu Lekcja:Enter w czasie debaty o raporcie, którą ostatnio Wam zapowiadałam.

Nowe technologie dziś są jak cyrkiel i ekierka kiedyś – dodaje wprost Pan Dariusz.

I z tym Was zostawię, choć warto wiedzieć, że nie o same technologie tu chodzi. Ale o nową jakość relacji z uczniami, o edukację dostosowaną do ich potrzeb, do ich świata.

Edukacja leży nam na sercu

Jeśli znacie nauczycieli, którzy w czasie pandemii zmienili swoje podejście do nauczania, rozwinęli nowe kompetencje, przekuwając tę trudną sytuację w możliwość rozwoju dla siebie i całej szkolnej społeczności – konkurs „Nauczyciel Jutr@”, który realizujemy razem z Głosem Nauczycielskim jest właśnie dla nich!

Jeśli znacie nauczycieli, którzy chcą rozwijać swoje cyfrowe kompetencje – zapraszamy na szkolenia w projekcie Lekcja:Enter. Bezpłatne, realizowane w różnych częściach kraju.

Jeśli chcecie wiedzieć więcej o blaskach i cieniach pracy nauczycieli, poznać realia ich pracy, lepiej zrozumieć ich potrzeby – czytajcie raport. Bardzo Was do tego zachęcam i będę jeszcze o nim wspominać, pisząc o edukacji.

Udostępnij: Nowoczesne technologie w nauczaniu

Odpowiedzialny biznes

Między pasją a zawodem

9 czerwca 2021

Między pasją a zawodem

Jesteśmy świadkami ogromnych zmian w edukacji i przedefiniowania roli nauczyciela, w dużej mierze wywołanych pandemią. Ten ważny moment uchwyciliśmy poprzez badanie statusu tego zawodu. Już 16 czerwca premiera raportu z jego wynikami. Obalimy kilka mitów, skonfrontujemy różne wyobrażenia, ujawnimy paradoksy. Wszystko po to, żeby lepiej zrozumieć rolę nauczycieli. Mocno ocenianą. Ale czy docenianą?

Jest takie powiedzenie: „Obyś cudze dzieci uczył”. W czasach edukacji zdalnej rodzice – chcąc, nie chcąc – zostali trochę „zaproszeni” na lekcje, bo te odbywały się w pewnym sensie w ich domach, na ich oczach. Wielu z nich mogło zatem bliżej przyjrzeć się pracy nauczycieli i ma swoje zdanie na temat tego zawodu. Bo to w ogóle taki zawód …często oceniany.

Ale czy doceniany?

My w Fundacji Orange postanowiliśmy tak badawczo przyjrzeć się temu, jak postrzegani są nauczyciele i nauczycielki – przez siebie samych, uczniów i rodziców, jakie są największe wyzwania, z którymi wiąże się ta praca i wreszcie – jak pandemia i edukacja zdalna wpłynęły na prestiż zawodu. 62% nauczycieli uważa, że ten wpływ był negatywny. Na bazie tego zastanawiamy się też, kto będzie uczył dzieci w przyszłości.

Dlaczego to zbadaliśmy?
• Jesteśmy świadkami dynamicznych zmian w edukacji, dynamicznych zmian… w samych nauczycielach i nauczycielkach. Częściowo wymuszonych przez pracę online, bo nagle na prowadzenie lekcji, na relacje z uczniami, na rozwój swoich kompetencji cyfrowych musieli spojrzeć inaczej. I działać natychmiastowo.
• Tymczasem ich wpływ na młode pokolenie, na kształtowanie postaw, na zamiłowanie młodych do wiedzy, na rozwój ich pasji – w sumie na całe nasze społeczeństwo i jego przyszłość, jest przecież ogromny. Interesowało nas, czy zatem prestiż tego zawodu jest adekwatny do tego wpływu i tej odpowiedzialności.
• Grupa ta jest nam bliska – jesteśmy fundacją edukacyjną i na co dzień współpracujemy z tysiącami nauczycieli i nauczycielek. Realizują z nami zajęcia z dziećmi w MegaMisji o tym, jak dbać o zdrowe nawyki cyfrowe, uczą podstaw programowania w #SuperKoderach, biorą udział w szkoleniach w Lekcji:Enter, aby podnosić swoje cyfrowe kompetencje.

Premiera raportu

„Między pasją a zawodem. Raport o statusie nauczycielek i nauczycieli w Polsce 2021” – taki tytuł daliśmy publikacji podsumowującej wyniki badań na ten temat. Przy czym słowo „zawód” ma tu swoją (celową) dwuznaczność. Jaką?
Zapraszam Was na premierę raportu, na której wszystko się wyjaśni 🙂 Krótka konferencja już w środę 16 czerwca o godz. 10:00. Oczywiście online: na stronie Raportu oraz Facebooku Fundacji Orange.

Wyniki badań, które na nasze zlecenie realizował Kantar oraz komentarze cenionych ekspertów i ekspertek. A będą z nami:

  • Anna Buchner, socjolożka, antropolożka, badaczka społeczna
  • Magdalena Kaszulanis, Rzeczniczka Prasowa Związku Nauczycielstwa Polskiego
  • dr Joanna Rabiega-Wiśniewska z Instytutu Badań Edukacyjnych
  • Barbara Halska, wyróżniona tytułem Nauczycielka Roku 2014
  • Dariusz Stachecki, Dyrektor SP nr 3 im. Feliksa Szołdrskiego w Nowym Tomyślu
  • I ludzie Fundacji Orange: Konrad Ciesiołkiewicz, nasz Prezes, Monika Eilmes-Glegoła, kierowniczka Lekcji:Enter, Łucja Kornaszewska, kierowniczka Działu Programów, Bartłomiej Kuczyński – koordynator tego raportu.
  • Wydarzenie poprowadzi Justyna Suchecka – dziennikarka edukacyjna, autorka książek, laureatka nagrody Grand Press.

Raport „Między pasją a zawodem. Raport o statusie nauczycielek i nauczycieli w Polsce 2021” będzie dostępny od 16 czerwca na stronie raport.fundacja.orange.pl
Mam nadzieję, że wywoła – potrzebną – dyskusję na temat zawodu nauczyciela w Polsce i pozwoli nam lepiej zrozumieć realia pracy w szkole. Czy to stacjonarnej czy online.

Udostępnij: Między pasją a zawodem

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej