Odpowiedzialny biznes

5 powodów, dla których warto dołączyć do MegaMisji i #SuperKoderów

29 kwietnia 2019

5 powodów, dla których warto dołączyć do MegaMisji i #SuperKoderów

Wydłużyliśmy czas rekrutacji do 15 maja, godz. 17.00. Do tego czasu nauczyciele mogą zgłaszać się do naszych programów. Dlaczego warto to zrobić?

1.  Dzieci muszą same nauczyć się, jak radzić sobie z niebezpieczeństwami

Oprócz wielu wspaniałych zasobów, internet zawiera wiele treści, których dzieci nie powinny oglądać. Ale zdarza się, że trafią na nie mimo woli.  Tak jest np. wyskakującymi oknami z reklamami stron porno. Nie da się odizolować dzieci od takich zjawisk. Trafią na nie prędzej czy później, jeśli nie na swoim urządzeniu, to u koleżanki lub kolegi. Jak pokazują badania, aż 23,4% nastolatków oglądało wulgarne, obsceniczne, przemocowe filmy, czyli patostream.

Młodzi ludzie, którzy czują, że natrafili na coś złego, często nie wiedzą, jak poradzić sobie z takim zagrożeniem. Co ciekawe, najczęstszą formą ochrony prywatności jest…. wyczyszczenie historii wyszukiwarki (mówi o tym 54,2% badanych). A już tylko 11,1% młodzieży regularnie zmienia swoje hasło do poczty czy serwisów społecznościowych. Ważne jest, by już od początku szkoły mówić dzieciom, jak mogą radzić sobie w takich sytuacjach.

My robimy to w MegaMisji – na zajęciach dla uczniów w klasach 1-3.

2.  Jak nie zmarnować 4 godzin i 12 minut każdego dnia?

Czy nam się to podoba, czy nie – młodzież będzie korzystać z sieci, a coraz więcej sfer życia wiąże się z aktywnością online. Specjaliści zwracają uwagę, że w kolejnych pokoleniach dzieci zaczynają korzystać z sieci w coraz młodszym wieku i korzystają z niej w każdym roku więcej, niż w poprzednim.  Aż 4 godziny i 12 minut – tyle wynosi średni czas korzystania z sieci przez młodzież.

Co możemy zrobić, by był to czas dobrze wykorzystany i wpływał na rozwój naszych dzieci? Uczyć, jak korzystać z sieci mądrze, jak pobudzać kreatywność, jak używać narzędzi online do poznawania świata. A także jak zachować zdrowe proporcje między aktywnościami online i ofline. Jak nie zapomnieć o zwykłej rozmowie czy wizycie w lesie.

Taki pomysł przyświecał nam, gdy tworzyliśmy #SuperKoderów i MegaMisję. Na każdych zajęciach uczniowie – niekoniecznie przy komputerach – uczą się korzystania z technologii dla swojego pożytku i rozwoju.

3.  Młodzież mało umie, dorośli są niewielkim wsparciem

Kilka pytań rozbija w puch przekonanie, że cyfrowi tubylcy są cyfrowymi geniuszami buzującymi kreatywnością inwestowaną w wytwarzanie memów i innych nowatorskich form kulturypisał Edwin Bendyk o młodych ludziach w „Polityce”.

Okazuje się, że młodzież nie ma wcale zaawansowanych umiejętności cyfrowych. Nie zna też bardziej skomplikowanych aplikacji, które mogą za darmo pobrać na swoje smartfony. Prawie 40% z nich twierdzi, że edukacja szkolna nie przygotowuje do funkcjonowania w świecie opartym na nowoczesnych technologiach. Połowa nie rozmawia o aktywności online z rodzicami, a aż 64,5 % nigdy nie rozmawiało o tym z żadnym nauczycielem.

Dlatego chcemy uczyć się np.:

  • jak zbudować robota, który narysuje zaprogramowane kształty,
  • jak przy pomocy języka kodu obserwować pogodę i badać klimat,
  • jak stworzyć swoją własną stronę internetową,
  • jak uruchomić kampanię społeczną,
  • jak nakręcić własne wideo i opublikować je w sieci.

To nie luźne wizje przyszłości, lecz aktywności, które od kilku lat proponujemy uczniom na MegaMisji i w #SuperKoderach.

4.  Kodowanie: język przyszłości

Jeśli chcemy dostosować się do zmieniającego się rynku pracy, musimy przygotowywać się na współpracę z robotami i masowe wykorzystanie z RPA (robotic process automation, robotyzacja procesów). Czyli zająć się edukacją szczególnie w tych kwestiach, które odróżniają nas od maszyn. Tradycyjny system edukacji, jak dobrze wiemy, nie w pełni odpowiada tym wyzwaniom. Obecnie pożądane kompetencje to wg World Economic Forum:

  • rozwiązywanie złożonych problemów,
  • krytycznie myśle­nie,
  • kreatywność,
  • zarządzanie ludź­mi,
  • współpraca w zespole,
  • inte­ligencja emocjonalna.

Te kompetencje można rozwijać również na zajęciach #SuperKoderów i MegaMisji. Nawet jeśli uczeń z grupy #SuperKoderów nie zostanie w przyszłości programistą, będzie budował umiejętność analizy problemu. Będzie szukał rozwiązania, dochodził do efektu swoją własną drogą – w odróżnieniu od zapamiętywania rozwiązań podanych przez nauczyciela, czyli obecnie najczęstszej metody edukacyjnej. Uczniowie w MegaMisji często pracują w zespołach, ćwicząc miękkie kompetencje. Czyli to, co pozwoli nam w przyszłości współpracować z robotami.

5.  To po prostu świetna zabawa!

Scenariusze MegaMisji i #SuperKoderów są pomyślane tak, żeby lekcje były po prostu dobrą zabawą. Roboty, które podążają za światłem lub jadą po narysowanej linii, wspólne przygotowanie kampanii społecznych czy fotografowanie smartfonami – to tylko niektóre przykłady aktywności, z których skorzystają uczniowie. Szkoła nic przy tym nie inwestuje – sprzęt może kupić z grantu w #SuperKoderach. Z kolei MegaMisja przewiduje nagrody na koniec kolejnych zaliczonych etapów.

Polećcie zaprzyjaźnionym szkołom oba programy. W związku z zakończonym strajkiem nauczycieli wydłużyliśmy czas na zgłoszenia. Czekamy na nie do 15 maja, godz. 17.00. Wszystkie informacje o rekrutacji znajdziecie tutaj.

Źródła: Raport Nastolatki 3.0, NASK, 2019, EU Kids Online 2018 Polska,  2019

Udostępnij: 5 powodów, dla których warto dołączyć do MegaMisji i #SuperKoderów

Odpowiedzialny biznes

Czy hejt to poważny problem wśród nastolatków? Znamy wyniki badań

8 marca 2019

Czy hejt to poważny problem wśród nastolatków? Znamy wyniki badań

Mowa nienawiści, agresja, hejt – to częste problemy, na które napotykamy w sieci. Na ile są powszechne? Czy naprawdę jest tego tak dużo, jak nam się wydaje? Odpowiedź na to pytanie znajdziemy w badaniach EU Kids online.

Raport z pełnymi wynikami został ogłoszony wczoraj w siedzibie Rzecznika Praw Obywatelskich. Prof. Jacek Pyżalski, merytoryczny kierownik badań omówił część wyników. Nasza fundacja jest partnerem przedsięwzięcia. Pozwólcie, że przytoczę niektóre fakty.

Kiedy czytamy komentarze na dużych portalach czy w mediach społecznościowych, możemy ulec wrażeniu, że hejtu jest tak dużo, że rozsiewanie negatywnych treści to zajęcie większości internautów. A szczególnie młodych ludzi. Czy tak jest naprawdę? Badacze przepytali w sumie 1249 osób z 90 szkół. Przyjrzyjmy się liczbom:

  • 4,6% to sprawcy tradycyjnej przemocy raz w tygodniu lub częściej,
  • 5,1% to sprawcy przemocy online (tzw. cyberbullyingu) raz w tygodniu lub częściej.

Odsetek agresywnych w realu i w przestrzeni wirtualnej jest podobny. Co z tego wynika? Jak podkreślał prof. Jacek Pyżalski, internet nie jest źródłem problemu, tylko środowiskiem występowania agresji. Zobaczmy, jak to wygląda w przypadku agresji skierowanej przeciwko szczególnym grupom, mniejszościom, czyli mowy nienawiści?

  • 5,9% to sprawcy mowy nienawiści
  • 8,7% badanych doświadczyło jej osobiście
  • co 3 nastolatek natrafił na mowę nienawiści przynajmniej raz w ciągu ostatniego roku.

W grupie, która przyznaje się do mowy nienawiści, większość osób ma za sobą zaledwie kilka takich wpisów. Ci, którzy publikują je codziennie lub prawie codziennie to margines. Problem nie jest więc powszechny, co nie znaczy, że jest nieważny. W czasach analogowych przemoc ograniczała się do wąskiego grona, czasem zaledwie dwóch osób. Obecnie każdy negatywny wpis, komentarz, każde prześmiewcze zdjęcie może rozlać się w oceanie internetu. Wszyscy tego doświadczamy, ale najmocniej dotyka to nastolatków.

Co możemy zrobić? Jest wiele metod wsparcia atakowanych – zarówno online, jak i offline. Każdy świadek hejtu ma do wyboru jedną z trzech dróg:

  • sprzeciwić się negatywnym głosom,
  • nic nie zrobić,
  • przyklasnąć im, udostępnić czy zalajkować negatywny komentarz.

Trzecia droga to oczywiście przyłączanie się do atakujących i dawanie im pożywki. Ale wielu z nas bez złych zamiarów pozostaje biernymi. Po prostu nie zajmujemy się tymi sprawami. Wyłączamy artykuł, pod którym widzimy morze jadu. Warto jednak czasem zabrać pozytywny głos, sprzeciwić się krzywdzącym komentarzom. Czy wesprzeć niesłusznie atakowanych. Pokażmy wyraźnie, że internetowe trolle i hejterzy to mniejszość! A mamy na to dowód w postaci naszych badań: np. ci, którzy celowo szukali nienawistnych komentarzy, to tylko 8,7% badanych.

Jeśli chcecie pokazać swój sprzeciw wobec hejtu, poświęćcie kilka sekund i weźcie udział w naszej sondzie. Wejdźcie na stronę www.jestnaswiecej.pl i opowiedzcie się, czy jesteście za czy przeciw hejtowi?

Pełen raport jest dostępny na stronie Fundacji Orange. Badania były przeprowadzone w 2018 roku na reprezentatywnej grupie dzieci i młodzieży w wieku 9-17 lat, 1249 uczniach z 90 szkół. Kwestionariusz był wspólny dla wszystkich europejskich krajów biorących udział w badaniach. Polska część badań EU Kids Online 2018 została zrealizowana przez zespół badawczy pod kierunkiem prof. Uniwersytetu Adama Mickiewicza dr hab. Jacka Pyżalskiego wraz z mgr Aldoną Zdrodowską (Ośrodek Przetwarzania Informacji – Państwowy Instytut Badawczy), dr Katarzyną Abramczuk (OPI PIB) oraz dr. Łukaszem Tomczykiem (Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie) w partnerstwie z Fundacją Orange. Jest to druga edycja EU Kids online w Polsce, pierwszą przeprowadzono w 2010.

 

 

 

Udostępnij: Czy hejt to poważny problem wśród nastolatków? Znamy wyniki badań

Odpowiedzialny biznes

Gotowi na zmianę?

18 stycznia 2019

Gotowi na zmianę?

Nowy rok sprzyja podsumowaniom. Jeszcze pamiętamy świętowanie dziesięciolecia bloga, 5 zeszłorocznych sukcesów Fundacji Orange, a tu czas na kolejne podziękowania. Kieruję je do Bartka Rymkiewicza, dla Was – blogera, dla mnie – kolegi i współpracownika, który dzisiaj zmienia klubowe barwy.

Przez blisko 2 lata Bartek zaprowadził Was w nieznane zakamarki edukacji cyfrowej, pokazał FabLab powered by Orange i niezwykłych ludzi, którzy tworzą w nim prototypy swoich produktów. Najchętniej komentowaliście posty o mądrym wykorzystaniu sieci, wolontariuszach Orange oraz podsumowanie roku 2017 w liczbach.  Bartku, dziękujemy i życzymy powodzenia na dalszej drodze!

Przejmuję od Bartka pałeczkę, postaram się dotrzymać mu kroku. Mam nadzieję, że zmiana fundacyjnego blogera będzie płynna, zwłaszcza, że imię pozostaje podobne. Obiecuję nie zanudzać Was wpisami o „realizacji projektów”. Już wkrótce opowiem Wam:

  • co słychać w Pracowniach Orange, które intensywnie promowały się w lokalnych społecznościach;
  • co mówią najnowsze badania o aktywności nastolatków online;
  • o nowych projektach stworzonych w FabLabie.

Dziękuję i zachęcam do żywej dyskusji!

Bartek Kuczyński

Udostępnij: Gotowi na zmianę?

Odpowiedzialny biznes

5 sukcesów Fundacji Orange

6 grudnia 2018

5 sukcesów Fundacji Orange

Niedawno obchodziliśmy 10 urodziny naszego bloga, mnie niebawem stukną w Orange (Fundacji) 2 lata. Przez te 24 miesiące zrealizowaliśmy dziesiątki projektów, z których jesteśmy naprawdę dumni. Aby zliczyć te udane z okresu całej dekady, musiałbym sięgnąć po kalkulator. Jubilatowi nie wypada jednak zanudzać swoich czytelników.

Oto 5 rzeczy z których jako Fundacja Orange jesteśmy szczególnie dumni. Zaczynamy!

1. Największy program wolontariatu pracowniczego w Polsce

3000 pracowników rocznie angażujących się we własne lub nasze projekty społeczne, 185 tysięcy godzin spędzonych na pracy dla innych – to tylko 2 z wielu liczb, które pokazują skalę naszego wolontariatu. Więcej o nim dowiesz się tutaj.

2. 100 Pracowni Orange

W całej Polsce uruchomiliśmy łącznie 100 multimedialnych świetlic. Każda z nich działa w małych miejscowościach, do 40 tysięcy mieszkańców, gdzie takie przymioty jak stały dostęp do internetu lub nawet ogrzewanie bywają dobrami luksusowymi. W 100 miejscach odbywają się unikalne zajęcia, od gotowania kwaśnicy po programowanie robotów. Charyzmatyczni liderzy dobierają programy zajęć wychodzące naprzeciw oczekiwaniom swoich sąsiadów, my wspieramy ich i dokładamy starań, aby niczego im nie zabrakło.

Last but not least – według naszych statystyk łączny zasięg Pracowni Orange to 900 tysięcy Polaków!

3. 1410 szkół w naszych programach

Naszym wielkim powodem do dumy są programy szkolne, które pomagają nauczycielom wprowadzać dzieci w świat nowych technologii. 800 szkół uczestniczy w MegaMisji, 340 placówek w całym kraju uczy programować w ramach #SuperKoderów, kończące się Zaprogramuj Przyszłość pomogło 1200 nauczycielom z 270 szkół przeprowadzić lekcje z udziałem m.in. robotów edukacyjnych.

Budując olbrzymią skalę nie pozwalamy sobie na to, aby uronić cokolwiek z jakości. Wszyscy nasi beneficjenci są szkoleni, otrzymują grant na zakup niezbędnego sprzętu lub dostają gotowy oraz mogą liczyć na pełne wsparcie merytoryczne przez cały rok szkolny.

4. Warszawski FabLab

We wrześniu 2017 roku na ulicy Twardej 14/16 w Warszawie uruchomiliśmy FabLab powered by Orange. Makerska przestrzeń współprowadzona przez stowarzyszenie Robisz.to pełna jest nowoczesnych narzędzi: drukarek 3d, ploterów laserowych, maszyn CNC, i nie tylko. Każdy chętny może wziąć udział w zorganizowanych zajęciach lub umówić się na spotkanie, aby rozpocząć pracę nad swoim indywidualnym projektem. Przez te kilkanaście miesięcy zorganizowaliśmy tu setki zajęć i warsztatów, zrealizowaliśmy kilka głośnych programów (np. Maker Woman – koniecznie przeczytaj więcej) i mamy olbrzymie poczucie, że dopiero się rozpędzamy!

5. Mamy wpływ

Jako partner angażujemy się w dziesiątki kampanii społecznych, współtworzymy publikacje które odbijają się szerokim echem w mediach, a w lutym 2018 wypuściliśmy pierwszą edukacyjną aplikację mobilną. Czujemy, że to co robimy ma coraz większy wpływ na to, jak postrzega się kwestię dostępu do nowych technologii i szeroko rozumianą edukację cyfrową. Dowodów nie trzeba daleko szukać – Ewa Krupa, prezeska Fundacji Orange znalazła się w zestawieniu 100 osób, które w wyraźny sposób przyczyniają się do podnoszenia umiejętności cyfrowych w Polsce. Listę stworzyło Szerokie Porozumienie na Rzecz Umiejętności Cyfrowych.

PS.
nigdy nie kończyłem tworzenia wpisu z takim bananem na twarzy 🙂

 

Udostępnij: 5 sukcesów Fundacji Orange

Odpowiedzialny biznes

Czy wiesz, że mamy aż 3000 wolontariuszy?

5 października 2018

Czy wiesz, że mamy aż 3000 wolontariuszy?

4 października nasza Fundacja obchodziła swoje 13 urodziny. To doskonały pretekst, aby podsumować jeden z najważniejszych aspektów jej działalności – wolontariat.

Niewiele osób zdaje sobie sprawę z faktu, iż program wolontariatu pracowniczego w Orange jest największym w Polsce. Rocznie aż 3000 pracowników angażuje się we własne projekty lub dołącza się do inicjatyw fundacji i innych aktywistów. Jeśli przeliczymy ich łączny czas pracy na standardowe 8 godzin, otrzymamy… 92 lata. Imponujące.

Projekty wolontariackie sięgają po niemal każdą tematykę i odpowiadają na rozmaite potrzeby. Niezwykle popularne są inicjatywy związane z działalnością fundacji, czyli edukacją technologiczną dzieci i młodzieży. – Uczę dzieci programować, poznajemy podstawy robotyki i razem tworzymy proste układy elektroniczne i roboty. Staram się zaszczepić w uczniach bakcyla techników-konstruktorów. Może w przyszłości skonstruują coś ciekawego? Cieszę się, że mogę się z nimi podzielić tą wiedzą, to bardzo przyjemne i inspirujące – mówi Robert Warzocha, ekspert R&D w Centrum Badawczo-Rozwojowym Orange Polska i jeden z wolontariuszy.

8 z 3000 wolontariuszy Orange podczas urodzin Fundacji w towarzystwie Jean-François Fallacher, prezesa Orange Polska i Ewy Krupy, prezesa Fundacji Orange

Na naszej urodzinowej gali, która odbyła się 4 października w Miasteczku Orange, wyróżniliśmy kilku wolontariuszy, którzy nadzwyczajnie zaangażowali się w swoje projekty w ostatnim roku. Warto wiedzieć, że tylko w 2018 roku, dzięki ich postawie, przeszkoliliśmy 7,5 tysiąca dzieci w całej Polsce z tego, jak bezpiecznie korzystać z sieci.

Bardzo, bardzo Wam dziękujemy!

Udostępnij: Czy wiesz, że mamy aż 3000 wolontariuszy?

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej