Sieć

Tak się robi Internet Rzeczy! Jak to działa #6

16 sierpnia 2018

Tak się robi Internet Rzeczy! Jak to działa #6

Pewnie czytaliście komunikat prasowy o tym, że innogy Stoen Operator ruszył z laboratorium, w którym będzie testować rozwiązania, mające na celu sprawić, że liczniki energii staną się  „inteligentne”.  Łączność dostarczamy my, interfejs do obsługi urządzeń Integrated Solutions – firma z grupy Orange. W całość zaangażowane są także dwa inne przedsiębiorstwa – PySENSE i Telit.

Widzieliście już jak wygląda takie miejsce, jednak by powstało potrzeba jest praca wielu ludzi, firm i zastosowania zaawansowanych urządzeń.

Orange Polska

my zapewniamy łączność opartą o jedną z 11 różnych technologii i rozwiązań. Bazują one na testowanym rok temu LTE-M i NB-IoT, a także innych – choćby LoRa. CAT-M1, o którym mówię w tym odcinku to jedna z kategorii urządzeń w ramach szerszego LTE-M.

Integrated Solutions

dba o to, by dane, które będą spływać z liczników prezentowane były w sposób zdatny dla osoby, która zajmować się będzie zarządzaniem całym tym systemem. Czyli przeanalizuje dane, złoży je w całość i jeszcze wyświetli w taki sposób, by można było coś z nimi zrobić, a nie tylko przyjąć do wiadomości.

PySESNE

ta polska firma dostarcza i integruje różne technologie bezprzewodowe, wykorzystywane przez urządzenia, które widzieliście w trakcie nagrania. Obsługiwały one między innymi technologie LTE CAT M1 oraz LTE NB-IoT (choć to oczywiście nie wszystkie).

Więcej na temat tych rozwiązań przeczytacie w tekście: „Jak się wykluwa Internet of Things”

Telit

to globalny dostawca technologii IoT.  Dostarczył zestawy ewaluacyjne, oprogramowanie i niezbędną wiedzę umożliwiając stworzenie pełnego środowiska laboratoryjnego dla aplikacji Internetu Rzeczy. Lecz to nie wszystko. Telit zapewnił również dostęp do platformy deviceWISE, dzięki której można zarządzać urządzeniami, zbierać dane i udostępniać je do innych systemów wykorzystywanych przez innogy Stoen Operator

innnogy Stoen Operator

oni mają najpoważniejsze zadanie – muszą sprawdzić czy to wszystko razem zadziała dobrze. Albo nawet jeszcze lepiej 😉 Co więcej, pracują cały czas, by w oparciu o możliwości, które daje technologia stworzyć rozwiązania, które dadzą coś dobrego ich klientom.

Internet Rzeczy i magia

Każdy taki test to dość skomplikowana układanka, z wykorzystaniem sprzętu wartego tysiące złotych. Te większe lub mniejsze urządzenia, to zaawansowana technologia, tak zminiaturyzowana, że z zewnątrz widzimy wyłącznie obudowy i układy scalone. Mimo to, uwierzcie na słowo – tu dzieje się magia. A jak pisał Arthur C. Clarke, jeden z największych popularyzatorów nauki – „Każda wystarczająco zaawansowana technologia jest nieodróżnialna od magii”. Tak do refleksji, szczególnie gdy za jakiś czas urządzenia, z którymi pracujecie,  same zaczną dzielić się swoimi spostrzeżeniami i informować Was o zmianach w otoczeniu.

Oczywiście byliśmy na miejscu, by pokazać Wam to laboratorium.

Zapraszam do oglądania!

Jeżeli macie komentarze, uwagi, pomysły, koncepcje itp. – dawajcie znać w komentarzach. Tym razem wyszło krócej niż zawsze – chcieliśmy sprawdzić bardziej dynamiczną formę.

Na koniec dział ogłoszeń różnych.

Jeżeli chcecie sami realizować takie projekty i budować Internet Rzeczy – jest na to metoda, a nawet dwie! Trwa obecnie nabór do Orange FAB, naszego programu akceleracyjnego dla start-upów. Więc jeżeli macie małą firmę lub start-up i pracujecie nad rozwiązaniem związanym z Internetem Rzeczy wejdźcie czym prędzej na stronę orangefab.pl. Jeżeli nie macie nic poza swoją wiedzą i umiejętnościami – nie zrażajcie się. Koledzy z Integrated Solutions szukają właśnie takich ludzi 😉

Udostępnij: Tak się robi Internet Rzeczy! Jak to działa #6

Informacje prasowe

Sieć LTE 450 MHz dla energetyki. Orange Polska i Ericsson przetestowali jej możliwości.

7 sierpnia 2018

Sieć LTE 450 MHz dla energetyki. Orange Polska i Ericsson przetestowali jej możliwości.

Orange Polska i Ericsson zaprezentowali sektorowi energetycznemu możliwości, jakie daje technologia LTE 450 MHz. Takie rozwiązanie zapewnia zasięg w miejscach trudno dostępnych, w oparciu o mniejszą liczbę stacji bazowych, niż tradycyjna sieć 4G LTE. Pozwala też na szybki przesył danych, prowadzenia rozmów, łączność dla Internetu Rzeczy oraz połączenia wideo. 

Sieć LTE 450 MHz umożliwia m.in. obsługę liczników, monitoring urządzeń, sterowanie infrastrukturą i realizację zdecydowanej większości zadań, jakie stawia się przed tzw. komunikacją krytyczną. To odpowiedź na potrzeby sektora energetycznego, który – zgodnie z ustawą o rynku mocy – do końca 2020 roku powinien zainstalować nawet 1,5 mln liczników w taryfie C, które muszą być cały czas on-line. Dzięki infrastrukturze Orange Polska oraz rozwiązaniom sprzętowym i softwarowym Ericsson firmy mogą uruchomić pierwsze elementy tej sieci w krótkim czasie od podjęcia decyzji przez sektor energetyczny.

Orange Polska ma doświadczenie w zarządzaniu rozbudowaną siecią 4G LTE, obsługując nie tylko własnych klientów ale również infrastrukturę innych operatorów telekomunikacyjnych. Przez wiele lat zarządzaliśmy także siecią działającą na częstotliwości 450 MHz. Możemy skorzystać z infrastruktury, która liczy już przeszło 11 tys. stacji bazowych, z czego ponad 2 tys. to nasze własne maszty na których możemy szybko uruchomić usługi na LTE 450 MHz. Co więcej posiadamy najbardziej rozbudowaną sieć szkieletową w kraju, która radzi sobie z transferem liczonym w terabitach na sekundę i zapewnia wysoki poziom bezpieczeństwa – powiedział Maciej Zengel dyrektor strategii sieci i infrastruktury mobilnej Orange Polska.

Orange Polska to jeden z liderów budowy Internetu Rzeczy w Polsce. Obecnie w naszej sieci działa ponad milion kart SIM, działających w technologii M2M, zapewniających komunikację między maszynami. Postrzegamy te usługi, jako ważny element naszej strategii. Realizujemy także wspólne z sektorem energetycznym testy innowacyjnej technologii LTE-M, które pozwalają obsługiwać detaliczne liczniki energii oraz budować usługi smart home. Wszystkie te elementy, a także wysoki poziom zabezpieczenia naszej sieci przed cyberatakami powodują, że zaproponowane przez nas rozwiązanie odpowiada na potrzeby sektora energetycznego w całym kraju – powiedział Sebastian Grabowski Dyrektor IoT i Zaawansowanych Technologii w Orange Polska.

Wprowadzenie do sektora elektroenergetycznego szerokopasmowej, prywatnej sieci komórkowej realizowanej przez Ericsson we współpracy z Orange Polska to unikalna szansa na realizację zadań z zakresu komunikacji krytycznej, inteligentnych sieci (smart grids) oraz internetu rzeczy. Ericsson wnosi do współpracy doświadczenie najwyższych standardów bezpieczeństwa europejskiego dostawcy oraz  wykorzystanie wiedzy blisko 2000 polskich inżynierów zatrudnionych w rodzimych centrach R&D w Krakowie i Łodzi – powiedział Marcin Sugak, dyrektor rozwoju biznesu Ericsson Sp. z o.o.

Orange Polska realizuje obecnie wiele projektów związanych z budową bezpiecznej łączności oraz zarządzania nią dla klientów biznesowych. To rozwiązania skrojone na miarę, opierające się na różnych technologiach, począwszy od 2G, na LTE-M kończąc. Operator zapewnia także inne usługi, które pozwalają budować Internet Rzeczy – zarówno w warstwie agregacji i analizy danych, jak i prezentacji ułatwiającej zarządzanie olbrzymią ilością urządzeń.

Zrównoważenie systemu energetycznego Polski zostało wskazane jako jeden z kluczowych elementów, który pozwoli zrealizować cele Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Zarządzanie siecią telekomunikacyjną w czasie rzeczywistym przełoży się na większą efektywność energetyczną i poprawę bezpieczeństwa energetycznego kraju, o których także mówi Strategia.

Więcej na temat LTE 450 MHz i jej możliwości znajdziesz tutaj.

Zaprezentowanie urządzeń teletransmisyjnych w paśmie LTE 450MHz oraz infrastruktury licznikowej było możliwe dzięki partnerstwu z Telit i PySENSE – firmami, które dostarczyły i zintegrowały testowane elementy sieci.

***

Orange Polska to jeden z największych operatorów telekomunikacyjnych w Polsce i lider nowoczesnych technologii. Klienci operatora mogą korzystać już z ponad 11,5 tys. stacji bazowych, obsługujących technologię 4G LTE, dzięki którym zasięg tej sieci obejmuje 99,8% Polaków. W pierwszej połowie 2018 roku OPL zainwestował w sieć mobilną 135 mln zł, a w 2017 roku 240 mln zł.

Ericsson jest światowym liderem w dziedzinie technologii i usług komunikacyjnych z siedzibą w Sztokholmie w Szwecji. Nasza organizacja składa się z ponad 111 000 ekspertów, zapewniających klientom w 180 krajach innowacyjne rozwiązania i usługi. Wspólnie budujemy skuteczniej połączoną przyszłość, w której każda osoba i każda branża może w pełni wykorzystać swój potencjał. Sprzedaż netto w 2016 roku wyniosła 222,6 miliarda SEK (24,5 miliarda USD). Akcje Ericsson są notowane na Nasdaq Stockholm i NASDAQ w Nowym Jorku. Przeczytaj więcej na www.ericsson.com.

Kontakt dla mediów:

Wojciech Jabczyński
Rzecznik Orange Polska
biuro.prasowe@orange.com 

Katarzyna Pąk

Dyrektor komunikacji i marketingu

Katarzyna.pak@ericsson.com

Udostępnij: Sieć LTE 450 MHz dla energetyki. Orange Polska i Ericsson przetestowali jej możliwości.

Sieć

4G LTE nam pączkuje, czyli co można zrobić z siecią 4 generacji?

7 sierpnia 2018

4G LTE nam pączkuje, czyli co można zrobić z siecią 4 generacji?

Dla większości z nas LTE to sieć, która pozwala na korzystanie z internetu w smartfonie. W Polsce pojawiła się ledwie kilka lat temu, jednak teraz owe trzy literki w naszym smartfonie traktujemy trochę jak siłę przyrody, dzięki której możemy oglądać filmy, przesyłać zdjęcia czy wysyłać pliki praktycznie w każdym miejscu w Polsce. Czasem słyszymy o agregacji pasm, która często kryje się pod różnymi ciekawymi hasłami, ale generalnie zapewnia większą przepustowość sieci.

Jednak to tylko jedna strona medalu. Jest także druga – rozwiązania „wyspecjalizowane”, oparte o sieć 4G LTE. Nasze smartfony nigdy z nich nie skorzystają – nie są bowiem do tego przystosowane. Jednak jest cała masa urządzeń, gdzie mogą one znaleźć zastosowanie – czujników, mierników, elementów „inteligentnych” (mniej lub bardziej) systemów, czy tego wszystkiego, co zbiorczo zostało zaklęte pod nazwą „Internetu Rzeczy”.

Czas więc na mały przegląd, zaczynając od tej, o której pisaliśmy w dzisiejszym komunikacie prasowym – LTE na częstotliwości 450 MHz.

LTE 450 MHz

Ta sieć, gdyby powstała prawie nie różniłaby się od zwykłego 4G LTE. Ale jak to było w pewnej reklamie – „prawie” robi wielką różnicę. Z jednej strony podobnie jak w przypadku 4G LTE to sieć służąca do przesyłania danych, przez którą mogą jednak przechodzić (na przykład dzięki VoLTE) także połączenia głosowe. Jest także, podobnie jak zwykłe 4G bardzo bezpieczna.

Teraz czas na „prawie”. Co najważniejsze – to rozwiązanie działające na częstotliwości 450 MHz, a co za tym idzie – ma dużo większy zasięg niż sieć 4G LTE działająca na częstotliwościach 800 MHz i większych. Wystarczy powiedzieć, że w zamierzchłych czasach sieci NMT, która także działała na częstotliwości 450 MHz do pokrycia 80% powierzchni Polski zasięgiem wystarczyło 275 stacji bazowych! Do objęcia całego kraju konieczne byłoby zatem wykorzystanie znacznie mniejszej liczby stacji bazowych, niż w przypadku wykorzystywanej sieci 4G LTE.  Dzięki zastosowaniu częstotliwości 450 MHz zasięg takiej sieci mógłby dotrzeć do miejsc gdzie jest problem z zasięgiem – piwnic czy garaży podziemnych.

Jednak coś za coś – prędkości, które można osiągnąć to jednak nieco ponad 20 Mb/s. Do oglądania filmu w 4K na smartfonie nie wystarczy… tylko, że ona nie do tego służy. Jest to bowiem zupełnie wystarczające do zarządzania czujnikami, siecią przesyłową i komunikacji w razie awarii. Smartfony obsługujące 450 MHz nie są dostępne na rynku masowym, ale istnieją.

LTE-M, zwane także jako CAT M1

O tej technologii pisałem już wcześniej przy okazji testów, które odbywały się w zeszłym roku. Tutaj także mamy do czynienia z technologią, która poświęca szybkość przesyłania danych poświęciła na rzecz lepszego zasięgu i możliwości obsłużenia większej liczby urządzeń w tym samym czasie. To już także technologia bezapelacyjnie służąca do budowy Internetu Rzeczy – zapewnia niskie zużycie energii, a więc dłuższą pracę na jednej baterii, oraz możliwość dotarcia do miejsc, gdzie zasięg jest bardzo słaby. To drugie uzyskuje się poprzez konfigurację sieci, która pozwala na wielokrotne powtórzenie tego samego komunikatu, w nadziei, że choć jeden dotrze do celu. Tu prędkości są niższe niż w przypadku LTE 450 MHz. Sieć wykorzystuje pasmo o szerokości 1,08 MHz, które pozwala na transfer z prędkością około 1 Mb/s. Co ciekawe, w teorii dzięki VoLTE, po sieci LTE-M można przesyłać głos.

Ważne – można z LTE-M, , korzystać na częstotliwości 450 MHz, co tworzy ciekawe „combo”, jak powiedzieliby fani gier.

NB-IoT

To w sumie „siostrzane” rozwiązanie do LTE-M. Różni się kilkoma elementami, między innymi sposobem wykorzystania częstotliwości radiowych, jednak po wszystkie szczegóły odsyłam Was do wspomnianego już wyżej tekstu. Jeżeli chodzi o możliwości, to zapewnia ona niższe prędkości niż LTE-M, ale w teorii nieco większy zasięg. Urządzenia podłączone do tej sieci nie mogą jednak przemieszczać się pomiędzy stacjami bazowymi, co jest sporym ograniczeniem, szczególnie gdy mówimy choćby o pojazdach autonomicznych lub logistyce. W przypadku LTE-M nie ma tego ograniczenia. NB-IoT to także technologia prostsza, a przez to oferująca mniej dodatkowych możliwości.

Oczywiście to nie cala lista „wariacji na temat 4G LTE”. Jak widzicie temat jest dużo bardziej skomplikowany niż jedynie agregacja pasma. Nie sądzę, by Wasze smartfony kiedykolwiek korzystały z tych technologii. To rozwiązania dla biznesu, z których będziecie korzystać, często nawet nie zdają sobie z tego sprawy. Za kilka lat te rozwiązania mogą wejść do logistyki, transportu publicznego czy usług komunalnych, a niektórzy piszą, że nawet rolnictwa.

Udostępnij: 4G LTE nam pączkuje, czyli co można zrobić z siecią 4 generacji?

Innowacje

IoT i Zaawansowane Technologie w jednym miejscu

24 kwietnia 2018

IoT i Zaawansowane Technologie w  jednym miejscu

Pewnie zauważyliście, że tematy związane z IoT zrobiły się w ciągu ostatniego roku nieco bardziej hmmm… namacalne? Mamy usługi Smart City API IoT, testowaliśmy LTE-M, sprzedaliśmy pierwsze Smart Lights. Generalnie – biznes się kręci i pewnie pojawi się więcej newsów z tego obszaru.

Dlatego tworzeniem, znajdowaniem zastosowań komercyjnych i ich sprzedażą zajmą się koledzy i koleżanki z nowego obszaru – Internet Rzeczy (loT) i Zaawansowane Technologie, w ramach naszego obszaru B2B. Jego szefem został Sebastian Grabowski, którego wszyscy zapewne kojarzycie z tekstów Marty o innowacjach, a Ci, którzy brali udział w ubiegłorocznym zlocie blogowym – ze spotkania w Orange Labs.

Kierunek jest jasny – inteligentne miasta, gminy, samorządy, a także duże i średnie firmy.

Udostępnij: IoT i Zaawansowane Technologie w  jednym miejscu

Informacje prasowe

Raport CERT Orange Polska 2017 – nowe zagrożenia, skuteczniejsza ochrona

14 marca 2018

Raport CERT Orange Polska 2017 – nowe zagrożenia, skuteczniejsza ochrona

Cyberprzestępcy  próbują atakować internautów średnio kilkanaście razy na godzinę. Najczęściej mamy do czynienia  z wyłudzaniem pieniędzy, podszywaniem się pod znane marki, wymuszaniem okupu w zamian za odzyskanie danych. To przykłady trendów opisanych w najnowszym raporcie CERT Orange Polska na temat bezpieczeństwa w internecie. Systemy chroniące użytkowników sieci Orange zyskują nowe funkcjonalności. Setki tysięcy internautów uniknęło dzięki CyberTarczy zainfekowania swojego komputera lub smartfona, a w efekcie utraty tożsamości, danych lub pieniędzy. Jej najnowsza wersja automatycznie blokuje ataki phishingowe.

– Większość ataków unieszkodliwiamy zanim dotrą do naszych klientów. Jeśli nie otrzymują ostrzeżeń, że ich urządzenie zostało zainfekowane, to znaczy, że dobrze wykonaliśmy swoją pracę. Jednak dla bezpieczeństwa niezmiernie ważna jest także świadomość samych internautów – mówi Piotr Jaworski,  dyrektor wykonawczy ds. sieci i technologii w Orange Polska. – Nieostrożnym zachowaniem, publikowaniem zbyt szczegółowych informacji w mediach społecznościowych, nieuwagą przy otwieraniu załączników i linków narażamy na niebezpieczeństwo nie tylko siebie, ale też znajomych na portalu społecznościowym, czy pracodawcę. Cyberprzestępcy wciąż doskonalą metody zdobywania zaufania ofiar, a zdecydowanie najczęstszą drogą ataku jest … zwykła wiadomość e-mail, odpowiednio sformułowana pod kątem odbiorcy. Zależy nam, aby nasz coroczny raport nie był jedynie zestawieniem danych i statystyk, ale także  źródłem praktycznej wiedzy na temat tego, jak bezpiecznie poruszać się w sieci – podkreśla. 

Cyberbezpieczeństwo 2017 wg CERT Orange Polska

Rozkład procentowy kategorii incydentów obsłużonych przez CERT Orange Polska w 2017 r.Najczęściej analizowanymi incydentami z jakim mieli do czynienia specjaliści czuwający nad bezpieczeństwem sieci Orange Polska było „rozpowszechnianie obraźliwych i nielegalnych treści”. Ta kategoria stanowiła już prawie połowę wszystkich zagrożeń (o niemal  8 p.p. więcej niż rok wcześniej). Obejmuje także rozsyłanie spamu, w tym spamu phishingowego, w którym wiadomości e-mail czy SMS są nośnikiem złośliwego oprogramowania szyfrującego czy wykradającego dane z urządzeń ofiary.

Sporą grupę zagrożeń (prawie 20%) wciąż stanowią ataki DDoS / DoS, polegające na „zalewaniu” atakowanego systemu ogromną ilością danych. W ten sposób doprowadzają do jego niedostępności, a skutkiem biznesowym takiej sytuacji może być utrata reputacji firmy czy straty finansowe. Jak zaobserwowali autorzy raportu CERT Orange Polska, zmniejsza się liczba długich i spektakularnych ataków. Bardziej opłacalna jest seria krótkich ataków, kończących się zanim rozpocznie się proces ich unieszkodliwiania,  ponieważ nawet krótki atak dostarczy cyberprzestępcom informacji o odporności systemu na ataki tego typu.

Szybko rośnie udział ataków na urządzenia mobilne. W roku 2017 stanowiły one już 25% wszystkich zagrożeń (w porównaniu do  7% rok wcześniej). Na urządzeniach mobilnych korzystamy z coraz większej liczby usług, m.in. z płatności internetowych. Dlatego wciąż pojawiają się nowe typy złośliwego oprogramowania starające się przejąć nad nimi kontrolę.

CyberTarcza – autorskie rozwiązanie zabezpieczające użytkowników sieci Orange Polska, ochroniła w ubiegłym roku ponad 320 tysięcy klientów. Najczęstszym rodzajem zagrożenia, jakie wykrywała, było oprogramowanie wymuszające zapłacenie okupu (ransomware) – ochroniliśmy 119 tys. klientów.

Odwrócona piramida rozkładu zdarzeń i incydentów obsługiwanych przez CERT Orange Polska miesięcznie: Zarejestrowane zdarzenia - 10 016 081 096, Przeanalizowane anomalie - 147 881, Obsłużone incydenty - 1002

W sumie w ubiegłym roku systemy monitorujące sieć Orange Polska zarejestrowały miesięcznie aż 10 mld zdarzeń, czyli o miliard więcej niż rok wcześniej. Wynika to z rosnącej liczby monitorowanych systemów i aktywności w sieci. Jednocześnie, faktycznych incydentów bezpieczeństwa zarejestrowano mniej – około 1000 miesięcznie (blisko 1400 w 2016). To efekt ulepszania mechanizmów wykrywania zagrożeń oraz klasyfikowania incydentów (np. szybszego eliminowania fałszywych alertów), a także doskonalenia środków prewencyjnych, zapobiegających nadużyciom.

Co robią dzieci w sieci

Infrastruktura obsługująca Bezpieczny Starter dla najmłodszych użytkowników sieci Orange, zablokowała w ubiegłym roku niemal 16 milionów odwołań do stron pornograficznych, ponad 100 milionów przekierowań na strony związane ze złośliwym oprogramowaniem, spamem i phishingiem. Ponad 1370 dzieci nie zdołało dzięki Bezpiecznemu Starterowi wejść na strony o treściach pedofilskich. Te liczby doskonale ilustrują, jak ważna jest ochrona i edukacja najmłodszych internautów oraz ich rodziców.

Jak wskazują autorzy raportu, dla młodych ludzi internet jest nieodłącznym elementem życia, a media społecznościowe są „cyfrowym podwórkiem”. Siłą rzeczy właśnie tam mogą szukać ich ludzie, mający wobec nich złe zamiary. Praktyczne porady, m.in. jak bezpiecznie korzystać z mediów społecznościowych czy jak stworzyć bezpieczne hasło, znajdują się w tegorocznym raporcie. Ponadto, wiele przydatnych wskazówek i materiałów można znaleźć na stronie http://www.orange.pl/bezpiecznie-tu-i-tam.phtml

Orange Polska oferuje także aplikację ochrony rodzicielskiej Chroń Dzieci w Sieci https://chrondzieciwsieci.pl/ pozwalającą określić czas, jaki dziecko spędza w sieci, aplikacje, do których ma dostęp oraz chronić je przed dostępem do nieodpowiednich dla niego treści.

Nowe rozwiązania dla większego bezpieczeństwa i świadomości

Orange Polska rozwija CyberTarczę – wzbogacono ją o automatyczną blokadę phishingu.
Z kolei wersja mobilna zasilana jest dodatkowo informacjami na temat zagrożeń przeznaczonych stricte na platformy mobilne oraz blokowanie podejrzanych stron (np. phishingi skierowane na usługi Apple czy Google). Kolejne elementy tego narzędzia będą stopniowo dodawane.

Operator stworzył też nowe sposoby dotarcia do aktualnych informacji o cyberzagrożeniach. Na stronie cert.orange.pl pojawiły się statystyki zagrożeń mobilnych w czasie rzeczywistym, a także mapa cyberzagrożeń, pokazująca m.in. ataki, których celem jest Polska, ich rodzaje oraz kraje, gdzie zostały zainicjowane. Od miesiąca aktualności z dziedziny bezpieczeństwa w sieci można śledzić także na Twitterze @CERT_OPL.

W lutym 2018 r. Orange Polska, jako jedyny polski operator oraz jedyna europejski dostawca usług  z Grupy Orange, został członkiem globalnej inicjatywy MANRS (Mutually Agreed Norms for Routing Security), stworzonej by zapobiegać nadużyciom w zakresie bezpieczeństwa routingu. Tym samym dostosował zasady routingu w swojej sieci do najlepszych praktyk na świecie.

Bezpieczny biznes

Wśród profesjonalnych usług bezpieczeństwa dla biznesu Orange Polska, firmy najczęściej wybierają usługę przeciwdziałania atakom DDoS. Skala tego zagrożenia wciąż rośnie (w sieci Orange Polska odnotowano w 2017 r. atak o wolumenie dochodzącym do 180 Gbps). Rośnie zainteresowanie usługą Feed as a Service, która daje klientom korporacyjnym dodatkową wiedzę o zagrożeniach zidentyfikowanych w sieci Orange Polska. Co ważne, zawiera informacje o zagrożeniach występujących w polskim internecie, najbardziej dotykających rodzime firmy i instytucje. Kolejne usługi to ONS (Orange Network Security), czyli firewall w chmurze oraz Managed UTM, polegający na dzierżawie zarządzanego przez Orange urządzenia sieciowego. Dzięki temu firma nie musi ponosić kosztów urządzeń oraz ich utrzymania, czy tworzyć własny zespół bezpieczeństwa sieciowego.

Co nas czeka w najbliższych latach?

Autorzy raportu CERT przewidują, że w najbliższych latach wyzwaniem będzie nadal rozwijający się Internet Rzeczy (IoT).  „Inteligentne urządzenia” muszą być odpowiednio zabezpieczone, aby nie były podatne na ataki i wykorzystanie ich jako boty do przeprowadzania ataków DDoS.

Nowym zjawiskiem jest wykorzystywanie sztucznej inteligencji (AI, Artificial Intelligence), zarówno do złych celów (omijania systemów zabezpieczeń czy znajdowania podatności) ale też skutecznej ochrony przed takimi działaniami. Zdolności analityczne systemów AI przetwarzających bardzo duże zbiory danych (Big Data) praktycznie w czasie rzeczywistym, mogą znacząco przyspieszyć reakcję systemów zabezpieczających przed atakami oraz umożliwić wykrywanie podejrzanych zachowań w sieci, których nie są w stanie wykryć dotychczasowe rozwiązania.

Kolejny trend wskazany w raporcie to pozyskiwanie kryptowaluty dla przestępców. Służy temu złośliwe oprogramowanie, np. BitCoinMiner, wykorzystujący zasoby zainfekowanych urządzeń. Pozyskiwanie kryptowaluty może być wykonywane również poprzez skrypty w zaatakowanych serwisach internetowych. Aktywują się one w przeglądarkach użytkowników odwiedzających daną stronę, bez ich wiedzy i zgody. Autorzy raportu przewidują, że zjawisko to nasili się w 2018 roku.

kontakt:

Wojciech Jabczyński,

rzecznik Orange Polska

e-mail: biuro.prasowe@orange.com

Twitter: @RzecznikOrange

Twitter: CERT Orange Polska

 

Mediateka

Zainteresował Cie wpis? Jeśli chcesz otrzymywać informacje prasowe, zostaw nam swój adres e-mail
Napisz do Nas
Udostępnij: Raport CERT Orange Polska 2017 – nowe zagrożenia, skuteczniejsza ochrona

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej