Gaming

Zdalne gra w chmurze – Xbox Game Pass

29 marca 2021

Zdalne gra w chmurze – Xbox Game Pass

Gra w chmurze istnieje od kilku lat, jednak dziś za pomocą szybkiego światłowodu oraz rozwoju technologii 5G, staje się czymś powszechnym.  Nie musimy nawet posiadać konsoli, czy mocnego PCta, by zagrać w najnowsze hity. Do zabawy wystarczy nam telefon z systemem android i odpowiednia usługa.

Zapraszam do przeczytania kolejnego wpisu z cyklu „Graczyk o grach”.

Czym jest Xbox Game Pass?

Xbox Game Pass to abonament, który powszechnie określany jest jako „Netflix/HBO do gier”. Opłacając usługę zyskujemy dostęp do około 200 tytułów. Niektóre możemy pobrać na swojego Xboxa/PCta, ale w większość z nich zagramy w chmurze, bez konieczności ściągania dużych plików (na urządzeniach z systemem android). Baza cały czas się poszerza. Microsoft do swojej oferty dołączył ostatnio abonament EA Play oraz gry od studia Bethesda. Wszystkie z możliwością gry w chmurze na smartfonie.

Bartosz Graczyk ekipa Orange

Gra w chmurze – Na czym możemy grać?

Zacznijmy od rozróżnienia dwóch różnych usług, które omówimy w tym tekście.

  1. Zdalna gra w chmurze przy pomocy Xbox Game Pass Ultimate
  2. Zdalna kontrola konsoli

W przypadku pierwszej opcji, abonament Xbox Game Pass Ultimate umożliwia nam granie na smartfonie z systemem android w bazę tytułów udostępnianych przez Microsoft. Nie musisz posiadać konsoli, by zagrać w Forzę Horizon 4, czy jedną z przygód Master Chiefa. Obraz strumieniowany jest na twój telefon bezpośrednio z zewnętrznych serwerów. Nie musisz pobierać gry, by się nią nacieszyć.

Druga opcja jest przeznaczona dla posiadaczy Xboxa, bez konieczności wykupienia abonamentu Xbox Game Pass. Z dowolnego miejsca na ziemi możesz sterować swoją domową konsolą za pomocą urządzeń z systemem Android/iOS/Windows 10. To bardzo dobre rozwiązanie dla osób, które posiadają własną bibliotekę gier.

xbox game pass gra zdalna iPhone android

Co musisz wiedzieć przed rozpoczęciem grania w chmurze?

Chcąc zagrać na smartfonie potrzebujemy stabilnego połączenia LTE ,5G lub Wi-Fi. Microsoft zapewnia, że do gry bez odczucia lagów, potrzebna jest prędkość pobierania wynosząca 10Mb/s oraz opóźnienie mniejsze niż 60ms. W praktyce oznacza to, że nie jest to idealne rozwiązanie na trasę, ale dobre po przyjeździe na miejsce. Jadąc autobusem przez różne peryferia zdarzy się utrata połączenia. Będąc mniej mobilnym np: przesiadując w hotelu w zasięgu LTE, gra będzie działać płynnie i z niskim opóźnieniem.

Odpoczywając w domu rodzinnym, gdy korzystałem z sieci LTE, strumieniowana gra działała sprawnie. Granie w gry w chmurze można porównać do interaktywnych filmów. Użytkownik ze swojego urządzenia wysyła polecenia, a serwer odsyła na swój smartfon skompresowany obraz. Takie treści wykorzystują dużą ilość transferu. Dziesięć minut grania w Minecraft Dungeons to 300 Mb pobranych danych. W celu przygotowania się do zdalnej rozgrywki warto zaopatrzyć się w plan mobilny od Orange z internetem bez limitu (pełna prędkość do 70GB) oraz telefon obsługujący  najlepiej sieć 5G np: Samsung Galaxy A52, choć każde połączenie  w dobrym zasięgu LTE jest wystarczające.

Jeżeli planujesz granie w domu, to idealną opcją jest światłowód Orange. Warto pamiętać jednak o podłączeniu telefonu do routera przez pasmo 5 Ghz, o czym przypomina nam sama aplikacja.

gra w chmurze xbox game pass internet

Gra w chmurze Xbox Game Pass- Jak zacząć?

Jeżeli chcesz zacząć zabawę z grą w chmurze, wpierw należy pobrać aplikację Xbox Game Pass ze sklepu Google Play. Po zainstalowaniu zaloguj się do swojego konta Microsoft lub stwórz nowe. Pamiętaj, że Game Pass to płatna usługa, więc w aplikacji należy wykupić pakiet Ultimate, w którego skład wchodzi również Xbox Live, pozwalający na granie w gry multiplayer. Po zakupieniu usługi możemy zacząć przygodę z chmurą. Aplikacja pozwala na obsługę niektórych gier za pomocą dotyku, ale obecnie nie wszystkie tytuły to wspierają. Do reszty potrzebujemy kontrolera, najlepiej bezprzewodowego. Kontroler możemy podłączyć za pomocą kabla lub korzystając z połączenia Bluetooth. Co ciekawe, nawet pady od PS4 działają sprawnie, a oprogramowanie odczytuje przyciski jak z Xboxa.

 

xbox pad kontroler game pass jak podłączyć

Gra w chmurze i kontrolowanie za pomocą dotyku.

Mówiąc już o kontrolerach, to niektóre gry korzystają z pada wirtualnego. Przyciski wyświetlają się na ekranie. Baza tytułów jest ograniczona, ponieważ deweloper musi przygotować samodzielnie optymalizację rozgrywki pod dotyk. Na wyświetlaczu smartfonu pojawiają się przyciski nie tylko emulujące pada, ale i odpowiadające konkretnym czynnościom. Możemy również wchodzić w interakcję z niektórymi przedmiotami czy powiadomieniami za pomocą dotyku. Muszę przyznać, że jest to wygodne rozwiązanie. Na moim pierwszym wyjeździe z Game Passem zapomniałem spakować do plecaka pada, a ta funkcja uratowała mnie przed nudnymi wieczorami. Na stan dzisiejszy w usłudze znajduje się około 50. gier a w tym :Minecraft Dungeons, a oprócz tego Gears  5, The Walking Dead Season 1/2, Hellblade czy Dragon Quest XI.

kontroler dotyk xbox game pass gry

Różnica między grą zdalną a grą w chmurze

Będąc w 100% szczerym bardzo dobre wrażenie zrobiła na mnie gra zdalna. Dlaczego? Ponieważ nie łączyłem się z potężnym serwerem, a z własną konsolą, oddaloną o kilka kilometrów. Funkcja ta dostępna jest zarówno na urządzeniach z systemem iOS jak i Android. Choć jakość obrazu nie była powalająca, bo wyglądało to na jakieś 480p, to sam fakt, że sterowałem zdalnie swoją konsolą z sieci mobilnej już robił na mnie wrażenie. Korzystając z tej funkcji użytkownik ma dostęp do wszystkich zakupionych przez siebie gier oraz tych, które obecnie znajdują się w napędzie optycznym konsoli.

Wcześniej podobne działania były możliwe za pomocą narzędzi takich jak Teamviewer, ale sprowadzało się to głównie do zadań biurowych, a na pewno nie do grania w gry. Swoją cegiełkę do strumieniowania gier dorzuciło również Sony, ale na poprzedniej generacji działało to niezadowalająco, gdyż PS4 miało znacznie słabszą kartę sieciową niż Xbox.

Optymalizacja tej funkcji jest świetna i działa bez zarzutu. Czasami pojawią się małe „crashe” polegające na gubieniu kolorów, ale nie przeszkadzają one w rozgrywce. Podstawą dobrego działania strumieniowania gry na urządzenie mobilne jest podłączenie konsoli do szybkiego i stabilnego internetu, którym jest chociażby Orange Światłowód.  Xbox odgrywa rolę serwera. Internet mobilny jest również ważny, ale w grze z chmury wystarczy nam „mobile”, a w przypadku gry zdalnej podłączenie konsoli do kabla to konieczność.

quick rescue xbox game pass

Co ciekawe, moje konsole (zarówno Xbox One, jak i Series X) nie były włączone, a jedynie podłączone do źródła zasilania. Uruchamiając grę zdalną na telefonie, nie musiałem przed wyjściem z domu odpalać Xboxów. Po powrocie byłem w szoku, że cały czas były wyłączone.

Czy warto zainwestować w Xbox Game Pass?

Z perspektywy gracza, hardcorowego gracza – TAK.

Posiadam Xbox One oraz Series X oraz prywatnie korzystam z telefonu z systemem iOS, a służbowo z Androidem. Dodam też, że gram mobilnie na konsoli Nintendo Switch. Mimo tego nadal zainwestowałem w Xbox Game Pass. Dlaczego? Ponieważ dużo podróżuję oraz pracuję zdalnie. To w dzisiejszych czasach stało się normą. Dzięki omawianej usłudze mam dostęp do biblioteki gier Xbox Game Pass Ultimate nawet z drugiego końca świata, a korzystając z androida nie musiałbym nawet konsoli posiadać, by grać w tytuły AAA.

Jeżeli twój komputer pamięta erę kamienia łupanego i nie stać cię na zakup nowej konsoli, ale posiadasz telefon z androidem to idealne rozwiązanie dla Ciebie.

Jeżeli posiadasz Xboxa, dużo podróżujesz i korzystasz na codzień z iPhone’a to też idealna usługa dla Ciebie.

Oprogramowanie działa płynnie, nawet na smartfonie z niskiej półki. Test wykonywałem na Xiaomi Redmi Notę 9 oraz iPhone 11. Na obu urządzeniach aplikacje działały bez zarzutów. Warto jednak zwrócić uwagę, że granie w chmurze to jak na razie beta. Nie jest wolna od problemów, ale tych jest co raz mniej. Ja w trakcie tygodniowego testowania, doświadczyłem tylko jednego „crasha”.

Zdalna gra w chmurze to zdecydowanie przyszłość i będę to zdanie powtarzał jeszcze wiele razy.

 

 

Udostępnij: Zdalne gra w chmurze – Xbox Game Pass

Reklama

Z prędkością Orange Światłowodu

20 stycznia 2021

Z prędkością Orange Światłowodu

Rok dopiero się zaczął, a ja mam dla Was trzy nowe spoty i konkurs z fajnymi nagrodami. Czytajcie, oglądajcie, dzielcie się opiniami w komentarzach, no i koniecznie bierzcie udział w konkursie, bo warto. A co i jak przeczytacie poniżej.

Polowa stycznia za nami, więc po serii wywiadów z członkami Ekipy Orange czas już pokazać Wam serię spotów… z członkami Ekipy Orange. 😉 Tym razem w ramach znanego Wam już formatu Orange Challenge, w którym Ulka z Michałem rzucają wyzwania (jak choćby to, w którym prosiliśmy Was o pakowanie świątecznych prezentów tak, aby przypominały kształtem coś zupełnie innego) wzięliśmy na warsztat Orange Światłowód. Ale nie jakąś jego konkretną nową ofertę, tylko samą technologię, której używanie postanowiliśmy porównać do używania tradycyjnego łącza internetowego. Oczywiście mogliśmy to zrobić w sposób bardzo technologiczny – zaprosić ekspertów i zrobić testy. Ale ponieważ we wrześniu na live w naszych mediach społecznościowych już takie ćwiczenie wykonaliśmy, to teraz testujemy łącze z lekkim przymrużeniem oka. Mówiąc wprost – pokazujemy codzienne czynności wykonywane z prędkością tradycyjnego łącza internetowego, a później te same czynności wykonujemy w prędkością Orange Światłowodu. W naszych spotach obieramy więc jabłka, kroimy marchewkę i składamy pranie. Brzmi ciekawie? Sami oceńcie. Ja najbardziej lubię spot z jabłkami. Może to kwestia dobrego triku, który pozwala robić to zdecydowanie szybciej i przy okazji bardzo zabawnie wygląda w kadrze.

Mam nadzieję, że Wam się podobało. To był szalony dzień na planie zdjęciowym i mój pierwszy plan online. Nowe czasy i wynikające z reżimu sanitarnego nowe wyzwania, ale mam wrażenie, że daliśmy radę. Tłumaczę cóż to takiego plan zdjęciowy online – fizycznie w lokacji przebywają wyłącznie osoby niezbędne, jak aktorzy, reżyser czy technicy. Oczywiście wszyscy oni przechodzą testy na obecność wirusa, co nie zmienia faktu, że bez maseczek po planie poruszają się wyłącznie aktorzy. Pozostała część ekipy jest obecna na planie poprzez połączenie wideo, gdzie może na żywo zgłaszać swoje przemyślenia czy uwagi na przykład do reżysera. Przyznam, że ciekawe doświadczenie.

Ale powiedziałam na początku, że jest też konkurs, więc teraz kilka słów o nim. Pokazaliśmy Wam w praktyczny i śmieszny sposób co oznacza ultraszybkość Orange Światłowodu. I jak to w challenge’u teraz prosimy Was o pokazanie nam (w formie zdjęcia lub wideo z krótkim opisem) co potraficie zrobić z prędkością Orange Światłowodu. Zgłoszenia należy publikować o tu. Czekamy na nie do 4 lutego. A nagrodzimy aż 8 osób. Będzie można wygrać projektor, tablet lub słuchawki. Jak zawsze trzymam za Was mocno kciuki! 🙂

Udostępnij: Z prędkością Orange Światłowodu

Odpowiedzialny biznes

Spełniliśmy marzenie 96-letniej uczestniczki Powstania Warszawskiego

6 grudnia 2019

Spełniliśmy marzenie 96-letniej uczestniczki Powstania Warszawskiego

Niecałe trzy tygodnie temu w Dzień Dobry TVN pojawił się reportaż Filipa Chajzera poświęcony 96-letniej uczestniczce Powstania Warszawskiego, pani Halinie Żelaskiej. Historia wyjątkowej kobiety, żołnierki Armii Krajowej, na rękach której zmarł Krzysztof Kamil Baczyński.

Jak napisał na Facebooku autor reportażu „historia, którą miałem zaszczyt opowiedzieć zaczęła się jednak niewinnie… Pani Halinka, która w marcu skończy 97 lat, nie mogła pojąć jak to jest, że cały świat „jedzie na światłowodzie”, a jej wspólnota mieszkaniowa nie chce się do światłowodu podłączyć. Aż usiadłem z wrażenia.”

My nie usiedliśmy z wrażenia, bo mamy dużo, różnych doświadczeń ze wspólnotami. Zdecydowaliśmy się powalczyć, żeby spełnić „marzenia o światłowodzie” – jak to powiedziała w reportażu pani Halina. Po kilkunastu dniach udało się przekonać administrację, żeby wpuściła Orange Polska do budynku. W ostatnią środę szczęśliwa bohaterka miała już podpięty komputer do sieci światłowodowej. Zdecydowaliśmy też, że nie zapłaci za korzystanie z niego ani złotówki.

Daliśmy radę! W takich chwilach jestem po prostu dumny z mojej firmy i ludzi z jakimi mogę pracować!

Udostępnij: Spełniliśmy marzenie 96-letniej uczestniczki Powstania Warszawskiego

Oferta

Światłowodowa współpraca czyli spółdzielnia, którą warto pokazać

22 listopada 2019

Światłowodowa współpraca czyli spółdzielnia, którą warto pokazać

Ponad rok temu apelowałem na blogu do prezesów spółdzielni aby pozwalali nam instalować światłowody ich mieszkańcom. Mieliśmy wiele przykładów blokowania naszych inwestycji chociaż przepisy prawa nakazują właścicielom i  ich zarządcom udostępniać nieruchomości operatorom, którzy chcą zbudować sieć. To się jeszcze zdarza, ale mamy coraz więcej dobrych i ciekawych przykładów. Oto jeden z nich.

Tarnobrzeska Spółdzielnia Mieszkaniowa, która od lat działa jako operator budujący sieci światłowodowe, podpisała z nami porozumienie. Nie chcieliśmy tam prowadzić własnych inwestycji, bo jeśli to tylko możliwe unikamy dublowania sieci światłowodowej, bo lepiej się dogadywać. Podpisane porozumienie sprawiło, że w zasięgu światłowodu Orange znalazło się 8700 mieszkań w budynkach wielorodzinnych spółdzielni. Pierwsi klienci już korzystają z naszych usług. Prowadzimy też rozmowy ze spółdzielnią, abyśmy mogli skorzystać z łączy, które spółdzielnia doprowadziła do 9 tys. domków jednorodzinnych.

Udostępnij: Światłowodowa współpraca czyli spółdzielnia, którą warto pokazać

Sieć

Co łączy byka i światłowód? Jak to działa #19

30 lipca 2019

Co łączy byka i światłowód? Jak to działa #19

W zasięgu światłowodu  od Orange jest już 3,8 mln polskich gospodarstw domowych. Za podłączeniem wielu z nich kryją się anegdoty, które rozruszają nawet najnudniejsze rodzinne spotkanie. Oczywiście nie chodzi tu o dziesiątki niezbędnych  zgód i pozwoleń. Mówię o sytuacji, w której ekipa naszych techników przychodzi podłączać światłowód na krakowskim Starym Rynku i okazuje się, że… na studzience, którą trzeba w tym celu otworzyć stoi „ogródek piwny”.  Jego podłogę trzeba zatem rozebrać na czas trwania prac i złożyć, gdy pojawiają się goście. I tak kilka dni pod rząd.

Chcecie dowiedzieć się więcej? Zajrzyjcie do tego wideo.

Byk, zaspa, światłowód

Historia z bykiem jest autentyczna, podobnie jak fragment z raportu, który jej dotyczy: „gdyby to była krowa to bym się odważył, ale nie w przypadku byka…” . Sądzę, że równie duży stres przeżyli panowie, którzy pewnej wyjątkowo obfitej górskiej zimy koparką przedzierając się przez zaspy w poszukiwaniu studzienki służącej do podłączenia światłowodu zdali sobie sprawę… że jedną z zasp jest samochód. Na całe szczęście poszukiwania prowadzili z właściwą spawaczom światłowodu delikatnością i subtelnością, więc żaden samochód nie został uszkodzony.

To tylko trzy historie opowiedziane przez Marcina, który podzielił się swoimi doświadczeniami w tym odcinku serii. Podobnych w skali kraju są setki. Są także tysiące innych – zablokowane peszle w budynkach, trudności z dostępem do pasa drogowego, budynków spółdzielni czy kanalizacji technicznej innych operatorów. Wszystkie one oznaczają wolniejsze podłączanie kolejnych budynków. Wielokrotnie pisaliśmy już o tym na blogu choćby w tekstach „Prezesie spółdzielni, proszę pozwól mieszkańcom mieć światłowód” oraz tekście towarzyszącym 10 odcinkowi serii, gdzie odpowiadałem na Wasze pytania w ramach Q&A, dlatego jeżeli chcecie wiedzieć więcej – zajrzyjcie do nich.

Czas na kolejny Q&A. Jesteście gotowi?

Skoro już przy Q&A jesteśmy – czas na kolejny. Jeżeli widzieliście już wideo pewnie o tym wiecie. Po raz kolejny, w 20 odcinku serii chciałbym odpowiedzieć na Wasze pytania dotyczące działania naszej sieci.

Możecie je zadawać w komentarzach poniżej i na YouTube (a także gdziekolwiek indziej chcecie, ale wtedy nie daję gwarancji, że je odnajdę 😉 ). Na wszystkie nie dam rady odpowiedzieć, dlatego będę musiał przeprowadzić selekcję. Do zobaczenia już za miesiąc!

Ile tych światłowodów i gdzie one są?

Na samym początku tekstu napisałem o 3,8 mln gospodarstw domowych w zasięgu światłowodu, to dane na koniec czerwca 2019 r. Jednak tę cyfrę już znacie z naszych wyników finansowych za pierwsze półrocze 2019 roku. Jednak mam dla Was kilka innych, równie ciekawych, a może nawet bardziej. W końcu wiecie już jak niesamowite historie mogą się kryć za statystyką, do której tak bardzo lubimy się odwoływać.

Intensywnie inwestujemy w światłowód, już w 130 polskich miastach, w 66 z nich w zasięgu Orange Światłowodu znajduje się już ponad połowa gospodarstw domowych. Są nawet takie, jak Słupsk, Bydgoszcz, Olsztyn czy Lublin, gdzie w zasięgu usługi jest już ponad 75% z nich. Co bardzo ważne, dla Was jak sądzę też, w drugim kwartale 2019 roku aż 20% wszystkich gospodarstw domowych podłączaliśmy w miejscowościach w których mieszka mniej niż 10 tys. osób.

Światłowód Orange w Krakowie - grafika ilustracyjna

Często słyszę, że nasza sieć światłowodowa jest „pusta” co ma dowodzić wielu różnych błędów, które popełniliśmy w trakcie jej budowy. Nie będę się kłócił, pokażę dane. W połowie 2017 roku, dokładnie 2 lata temu  z naszego światłowodu korzystało 7,4% z 1,953 mln gospodarstw domowych w zasięgu, co było poważnym wzrostem z nieco ponad 3% w połowie 2016 roku. Na koniec czerwca 2019 roku w zasięgu Orange Światłowodu było ponad dwa razy więcej gospodarstw domowych – 3,8 mln, a z naszej sieci korzystało już 12,4%. Jednak to nie wszystko w Podkowie Leśnej ze światłowodu korzysta ponad połowa wszystkich gospodarstw domowych w zasięgu. Są też takie miasta jak Zakopane czy Grodzisk Mazowiecki, gdzie ze światłowodu korzysta 25% z nich.

Światłowód jest… energooszczędny 😉

A skoro już przy liczbach jesteśmy, czy wiecie, że światłowód jest energooszczędny? Otóż zużycie prądu na klienta światłowodu jest 8-krotnie mniejsze niż w przypadku klienta korzystającego z łącza miedzianego i 5-krotnie niższe niż w przypadku klienta korzystającego z łącza mobilnego. Pewnie ma to związek z tym jak światłowód działa.

Obejrzyjcie także inne materiały wideo o światłowodzie, które powstały w ramach serii „Jak to działa?”, znajdziecie je poniżej.

P.S. jeżeli chcecie więcej telekomunikacyjnych anegdotek polecam Wam tekst Jak się kradnie kable?

 

Udostępnij: Co łączy byka i światłowód? Jak to działa #19

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej