Informacje prasowe

Oświadczenie TP w sprawie informacji GN Store Nord z 25 sierpnia 2011

25 sierpnia 2011

Oświadczenie TP w sprawie informacji GN Store Nord z 25 sierpnia 2011

Dzisiejszy komunikat strony duńskiej jest potwierdzeniem wcześniejszych informacji TP o braku merytorycznych podstaw roszczeń DPTG. Jak bowiem w kontekście obecnych żądań dostępu do danych umożliwiających DPTG wyliczenie należności z ruchu w latach 2004-09 traktować wcześniejsze informacje zawierające konkretne kwoty? 

Przypomnijmy, we wrześniu 2010 DPTG poinformowało publicznie o dokonaniu wyliczeń należności od TP o równowartości 125 mln euro. Następnie w styczniu 2011, przy składaniu dokumentacji związanej z drugą fazą arbitrażu, wyliczenia strony duńskiej mówiły już o 300 mln euro. Tymczasem dziś, 8 miesięcy po złożeniu wniosku w sądzie arbitrażowym, DPTG żąda przekazania danych umożliwiających jej oszacowanie wielkości ruchu w Systemie NSL, przyznając tym samym, że wcześniejsze wyliczenia nie posiadały merytorycznych podstaw.

TP od początku stała na stanowisku, że decyzja arbitrów z Wiednia przyznająca DPTG blisko 400 mln euro w zamian za zainwestowane 30 mln euro, jest krzywdząca i oparta na błędnych wyliczeniach. Dlatego TP będzie dochodzić swoich racji i w tym celu korzysta ze wszystkich możliwych środków prawnych, w tym z możliwości złożenia pozwu o anulowanie decyzji do sądu powszechnego w Austrii. Najbliższa rozprawa w tej kwestii odbędzie się 8 września.

Jednocześnie warto przypomnieć, że Sąd Okręgowy w Warszawie 22 lipca 2011 roku przychylił się do wniosku TP i zawiesił postępowanie w sprawie stwierdzenia wykonalności orzeczenia Trybunału Arbitrażowego w Austrii.   Zgodnie z decyzja Sądu, do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia postępowania toczącego się obecnie przed sądem gospodarczym w Wiedniu w sprawie uchylenia wyroku sądu polubownego, sprawa nie będzie badana w Polsce. Oznacza to, że decyzja arbitrów nie posiada mocy prawnej i nie może być egzekwowana.

Udostępnij: Oświadczenie TP w sprawie informacji GN Store Nord z 25 sierpnia 2011

Informacje prasowe

Oświadczenie TP w sprawie spekulacji medialnych o sprzedaży Wirtualnej Polski

13 lipca 2011

Oświadczenie TP w sprawie spekulacji medialnych o sprzedaży Wirtualnej Polski

Odnosząc się do spekulacji medialnych dotyczących domniemanych możliwości sprzedaży portalu Wirtualna Polska, Telekomunikacja Polska informuje, że podane informacje nie mają potwierdzenia w faktach. Grupa TP nie rozpoczęła procedury sprzedaży.

Udostępnij: Oświadczenie TP w sprawie spekulacji medialnych o sprzedaży Wirtualnej Polski

Informacje prasowe

Oświadczenie TP SA dotyczące raportu CEIS

26 kwietnia 2011

Oświadczenie TP SA dotyczące raportu CEIS

W zapowiadanym w piątek, a opublikowanym dziś (26 kwietnia) raporcie organizacji CEIS dotyczącym inwestycji zagranicznych w Polsce, znalazły się informacje bezpodstawnie stawiające w złym świetle spółkę TP SA, a jednocześnie potwierdzające stanowisko TP SA w tej sprawie o celowym działaniu na niekorzyść operatora.

Dowodzi tego konstrukcja raportu, który analizując rynek telekomunikacyjny w Polsce, wymienia tylko naszą spółkę. Co więcej, czyni to 35 razy na 19-stronnicowym dokumencie, poświęcając nawet osobny rozdział kwestii sporu TP SA i DPTG. Jednocześnie autor raportu nie wymienia z nazwy praktycznie żadnego innego podmiotu gospodarczego, o innych firmach działającym na polskim rynku telekomunikacyjnym nie wspominając.

Autor raportu Robert J. Shapiro nie przytacza też żadnych faktów dotyczących polskiego rynku telekomunikacyjnego, bardzo kreatywnie natomiast dobierając fakty potwierdzające wielokrotnie powtarzaną w dokumencie tezę – spór TP SA z DPTG szkodzi rozwojowi polskiego rynku telekomunikacyjnego i ma negatywny wpływ na bezpośrednie inwestycje zagraniczne w Polsce. Zaprezentowany w analizie poziom ogólności danych dyskwalifikuje dokument jako rzetelne opracowanie i sprawia, że równie dobrze mogłby on dotyczyć nie telekomunikacji, ale właściwie każdego innego sektora gospodarki.

Pełne stanowisko TP SA na temat raportu CEIS i dział organizacji opublikowane w piątek, 22 kwietnia:

W depeszy Polskiej Agencji Prasowej z 22 kwietnia 2011 na temat raportu organizacji CEIS dotyczącego inwestycji zagranicznych w Polsce, znalazły się informacje, których nasza spółka nie może pozostawić bez komentarza.

W naszej opinii zaprezentowany przez CEIS raport na który powołuje się PAP, jak i cała organizacja prowadzą stronnicze działania, których jedynym celem jest wymuszenie na TP SA uregulowania znaczącej płatności względem nieprowadzącej działalności, duńskiej spółki DPTG przed prawomocnym wyrokiem sądu. Podmioty te szerzą w mediach nieprawdziwe informacje o pozytywnym dla DPTG zakończeniu sporu, podczas gdy jest on ciągle przedmiotem badania przez dwa niezawisłe sądy w Polsce i Austrii.

Pragniemy podkreślić, że intencją TP SA nie jest i nigdy nie było działanie wbrew prawomocnym wyrokom sądów. Natomiast regulowanie jakichkolwiek płatności na rzecz nieprowadzącej działalności spółki z Danii przed prawomocnym rozstrzygnięciem sporu uważamy za bezzasadne. TP SA skorzystała z prawa do żądania uchylenia wadliwego orzeczenia arbitrażowego, które to prawo gwarantowane jest przez Konwencję Nowojorską, której sygnatariuszami są m.in. najwyżej rozwinięte kraje świata. Korzystanie z tego prawa jest równie naturalne jak złożenie apelacji od wyroku sądu pierwszej instancji. Dlatego TP SA będzie dochodzić swoich racji i w tym celu korzysta ze wszystkich możliwych środków prawnych. W Polsce, pierwsza rozprawa odbyła się w marcu i została bezterminowo odroczona, a w Austrii, gdzie również odbyła się pierwsza rozprawa, kolejną wyznaczono na wrzesień 2011.

Zwracamy uwagę na „historię” organizacji CEIS. Powstała ona w lutym tego roku, za cel przyjmując „monitorowanie bezpieczeństwa inwestycji zagranicznych w Europie”. Od początku skupiła się jednak wyłącznie na Polsce, a konkretnie na sporze prawnym, który TP SA prowadzi z DPTG. Znamienny jest fakt, że opisując na swojej stronie przykłady zagrożeń dla inwestorów w Europie organizacja podaje tylko jeden przykład – właśnie naszej spółki, resztę krajów określając jedynie w kategoriach „dobry” lub „zły”. Również dwie konferencje zorganizowane przez CEIS (dwie, czyli wszystkie, które miały miejsce do tej pory) dotyczyły wyłącznie Polski.

Tezy Roberta J. Shapiro (notabene konsultanta jednej z firm public affairs zajmującej się sporami sądowymi) nie znajdują potwierdzenia w faktach. Pisanie o niekorzystnym klimacie inwestycyjnym w Polsce w najlepszym razie bowiem mija się z prawdą. Inwestorzy zagraniczni mają ciągle duże zaufanie do Polski, bez ich zaangażowania, WIG 20 nie osiągnąłby poziomu najwyższego od września 2008 poziomu., oraz nie byłby możliwy największy od kilku lat wzrost zagranicznych inwestycji bezpośrednich w Polsce, których Polska jest regionalnym liderem od momentu przystąpienia do UE. Żadnego zagrożenia nie widzą też eksperci – Polska posiada niezmiennie dobry rating A- od agencji Standard&Poor’s, co również dowodzi braku wiarygodności raportu CEIS. Również giełda, która jest jedynym realnym recenzentem działań i kondycji spółek dowodzi, że prowadzimy właściwe i zaakceptowane przez inwestorów działania (od momentu decyzji arbitrów cena akcji TP SA wzrosła o 8%, w szczytowych momentach nawet powyżej 12%).

Udostępnij: Oświadczenie TP SA dotyczące raportu CEIS

Informacje prasowe

Oświadczenie Telekomunikacji Polskiej w sprawie raportu CEIS

22 kwietnia 2011

Oświadczenie Telekomunikacji Polskiej w sprawie raportu CEIS

W depeszy Polskiej Agencji Prasowej z 22 kwietnia 2011 na temat raportu organizacji CEIS dotyczącego inwestycji zagranicznych w Polsce, znalazły się informacje, których nasza spółka nie może pozostawić bez komentarza.

W naszej opinii zaprezentowany przez CEIS raport, na który powołuje się PAP, jak i cała organizacja prowadzą stronnicze działania, których jedynym celem jest wymuszenie na TP SA uregulowania znaczącej płatności względem nieprowadzącej działalności, duńskiej spółki DPTG przed prawomocnym wyrokiem sądu. Podmioty te szerzą w mediach nieprawdziwe informacje o pozytywnym dla DPTG zakończeniu sporu, podczas gdy jest on ciągle przedmiotem badania przez dwa niezawisłe sądy w Polsce i Austrii.

Pragniemy podkreślić, że intencją TP SA nie jest i nigdy nie było działanie wbrew  prawomocnym wyrokom sądów. Natomiast regulowanie jakichkolwiek płatności na rzecz nieprowadzącej działalności spółki z Danii przed prawomocnym rozstrzygnięciem sporu uważamy za bezzasadne. TP SA skorzystała z prawa do żądania uchylenia wadliwego orzeczenia arbitrażowego, które to prawo gwarantowane jest przez Konwencję Nowojorską, której sygnatariuszami są m.in. najwyżej rozwinięte kraje świata. Korzystanie z tego prawa jest równie naturalne jak złożenie apelacji od wyroku sądu pierwszej instancji. Dlatego TP SA będzie dochodzić swoich racji i w tym celu korzysta ze wszystkich możliwych środków prawnych. W Polsce, pierwsza rozprawa odbyła się w marcu i została bezterminowo odroczona, a w Austrii, gdzie również odbyła się pierwsza rozprawa, kolejną wyznaczono na wrzesień 2011.

Zwracamy uwagę na „historię” organizacji CEIS. Powstała ona w lutym tego roku, za cel przyjmując „monitorowanie bezpieczeństwa inwestycji zagranicznych w Europie”. Od początku skupiła się jednak wyłącznie na Polsce, a konkretnie na sporze prawnym, który TP SA prowadzi z DPTG.
Znamienny jest fakt, że opisując na swojej stronie przykłady zagrożeń dla inwestorów w Europie organizacja podaje tylko jeden przykład – właśnie naszej spółki, resztę krajów określając jedynie w kategoriach „dobry” lub „zły”. Również dwie konferencje zorganizowane przez CEIS (dwie, czyli wszystkie, które miały miejsce do tej pory) dotyczyły wyłącznie Polski.

Tezy Roberta J. Shapiro (notabene konsultanta jednej z firm public affairs zajmującej się sporami sądowymi) nie znajdują potwierdzenia w faktach.
Pisanie o niekorzystnym klimacie inwestycyjnym w Polsce w najlepszym razie bowiem mija się z prawdą. Inwestorzy zagraniczni mają ciągle duże zaufanie do Polski, bez ich zaangażowania, WIG 20 nie osiągnąłby poziomu najwyższego od września 2008 poziomu oraz nie byłby możliwy największy od kilku lat wzrost zagranicznych inwestycji bezpośrednich w Polsce, których Polska jest regionalnym liderem od momentu przystąpienia do UE. Żadnego zagrożenia nie widzą też eksperci – Polska posiada niezmiennie dobry rating A- od agencji Standard&Poor’s, co również dowodzi braku wiarygodności raportu CEIS.
Również giełda, która jest jedynym realnym recenzentem działań i kondycji spółek dowodzi, że prowadzimy właściwe i zaakceptowane przez inwestorów działania (od momentu decyzji arbitrów cena akcji TP SA wzrosła o 8%, w szczytowych momentach nawet powyżej 12%).

Udostępnij: Oświadczenie Telekomunikacji Polskiej w sprawie raportu CEIS

Informacje prasowe

Oświadczenie TP w sprawie doniesień medialnych na temat sporu prawnego prowadzonego z duńską firmą DPTG

13 kwietnia 2011

Oświadczenie TP w sprawie doniesień medialnych na temat sporu prawnego prowadzonego z duńską firmą DPTG

W opublikowanej 12.04.2011r. depeszy agencji Reuters na temat sporu prawnego TP i duńskiej spółki DPTG, znajdują się nieścisłe sformułowania, które mogą prowadzić odbiorców do błędnych wniosków. W związku z tym pragniemy poinformować, że:

  1. Odrzucenie wniosku o wyłączenie arbitra nie ma żadnego wpływu na toczący się w Wiedniu proces o anulowanie decyzji sądu polubownego z 24 sierpnia 2010. Nie oznacza to też w żadnym przypadku zakończenia sporu prawnego obu firm.
  2. TP złożyła 3 wnioski o wyłączenie arbitrów. Odrzucony został tylko pierwszy (z dnia 13 października 2010) dotyczący pierwszej fazy sporu (lat 1994-04) w sprawie której arbitrzy wydali decyzję 24 sierpnia 2010. Pozostałe dwa (z 24 marca i 7 kwietnia 2011) dotyczą drugiej fazy sporu (lat 2004-09), w której arbitraż jeszcze się nie rozpoczął, i nie zostały jeszcze rozpatrzone.
  3. Błędna jest informacja o przyznaniu przez Trybunał Arbitrażowy duńskiej spółce DPTG 5,3 mld koron duńskich (710 mln euro). W rzeczywistości nieprawomocna decyzja sądu polubownego dotyczyła 270 mln euro plus odsetki.
  4. Do mylnych wniosków może prowadzić cytowana wypowiedź przedstawicieli GN Store Nord o „ostatecznym i prawnie wiążącym wyroku” dotyczącym sporu TP i DPTG. W rzeczywistości decyzja sądu polubownego nie posiada bowiem klauzuli wykonalności nadającej jej moc prawną na terytorium Polski. Decyzję taką nadaje sąd powszechny, który 9 marca odroczył bezterminowo rozprawę w tej sprawie.

Udostępnij: Oświadczenie TP w sprawie doniesień medialnych na temat sporu prawnego prowadzonego z duńską firmą DPTG

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej