Oferta

Odpowiadamy na Wasze pytania o Orange Flex

10 maja 2019

Odpowiadamy na Wasze pytania o Orange Flex

Wczoraj po konferencji dla mediów pojawiło się sporo pytań dotyczących nowej oferty. Dlatego postanowiłem na szybko wrzucić Wam zbiór odpowiedzi, których na bieżąco udzielałem na Twitterze oraz na te, które przykuły moją uwagę na portalach branżowych. Wkrótce ruszy strona internetowa aplikacji gdzie znajdziecie więcej użytecznej wiedzy.

1. Czy w skład Music Pass wchodzi Spotify.

Tak, Spotify jest Music Pass od startu oferty.

2. Czy w przypadku Flex trzeba rejestrować kartę jak w ofertach prepaid?

Rejestracja odbywa się w aplikacji poprzez zeskanowanie dowodu oraz zrobienie selfie. Po potwierdzeniu rejestracji, zdjęcia nie są przechowywane.

3. Kiedy można przenieść się z abonamentu do Orange Flex?

Na 6 miesięcy przed końcem umowy. Umowa zostaje rozwiązana bez kary umownej. Wystarczy potwierdzenie numerem PESEL w aplikacji, nie potrzebujesz nowej karty SIM, usługi będą działały na tym, co masz.

4. Kiedy można przenieść się z prepaid Orange do Orange Flex?

W dowolnym momencie. Wystarczy potwierdzenie numerem PESEL w aplikacji, nie potrzebujesz nowej karty SIM, usługi będą działały na tym, co masz.

5. Czy mogę przenieść się z nju mobile?

Tak, dokładnie tak samo jak w przypadku ofert Orange prepaid.

6. Czy po przeniesieniu z Orange na kartę lub abonamentu wiąże się z wymianą karty SIM?

Nie potrzebujesz nowej karty SIM, usługi będą działały na tej, co masz. Jeśli masz eSIM, to też nie musisz instalować nowego.

7. Czy w Orange Flex jest eSIM?

Możecie korzystać z eSIM jako karty głównej – wgrać w iPhone Xs, iPhone Xr czy iPhone Xs Max. Pracujemy nad udostępnieniem usługi analogicznej do „Ekstra karta eSIM”, która pozwoli na wgranie eSIM do Apple Watch.

8. Czy w Video Pass wprowadzone będzie ograniczenie jakości oglądanych materiałów np. na Youtube?

W ramach Video Pass nie ma ograniczeń prędkości.

9.Czy są jakiekolwiek opłaty aktywacyjne przy przenoszeniu do Orange Flex?

NIE zapłacicie za a) aktywację, b) kartę SIM, c) kuriera d) cokolwiek innego przy przenoszeniu, co nie przyszło mi do głowy.

10. Jaki będzie lejek transmisji po zużyciu pakietu danych?

64 kb/s

11. Czy będzie można w aplikacji na jednym telefonie obsługiwać więcej numerów?

Tak, jest to możliwe. Jeżeli będziemy chcieli coś zrobić na innym koncie, trzeba się przelogować.

12. Czy z Orange Flex mogą korzystać firmy?

Nie, Orange Flex to oferta dla klientów indywidualnych. Ale nie powiedzieliśmy ostatniego słowa 😉

13. Czy w Orange Flex płaci się za usługi w roamingu?

Podobnie, jak w abonamencie Orange w roamingu nie ma opłat poza tymi, które wynikają ze zbyt długiego przebywania za granicą, Chodzi o zasady Fair Use Policy.

14. Jak rozliczane będzie przejście na niższy pakiet?

Z rozpoczęciem kolejnego cyklu aktywuje się niższy pakiet i niższa opłata.

15. Czy działa zawieszenie połączenia, oczekiwanie na połączenie, telekonferencja?

Zawieszenie połączenia i połączenie oczekujące działają. Telekonferencji nie wspieramy w Orange Flex.

16. Czy dokupienie GB (1, 5, 10) zwiększa pakiet w UE?

Nie zwiększa. Mamy dodatkowe pakiety GB w roamingu w dobrych cenach. Natomiast aktywacja Video Pass zwiększa pakiet GB w Unii Europejskiej

17. Jak wygląda kwestia przejścia z nju przy dwóch numerach?

Każdą kartę należy zarejestrować na oddzielne loginy i przenieść normalnie, bez konieczności wymiany karty SIM.

18. Czy VoLTE i WiFi Calling działa w Flex?

Działa, WiFi Calling także za granicą.

19. Czym „skutkuje” zerwanie umowy w Flex w czasie okresu rozliczeniowego? Procentowo oddajecie zadeklarowana kwotę? Czy jest jakiś miesięczny okres rezygnacji?

Możesz zrezygnować z oferty Flex kiedy chcesz w trakcie swojego cyklu. Usługa będzie ważna do końca okresu rozliczeniowego, a następnie Plan zostanie wyłączony. Nie ma okresu wypowiedzenia. Po rezygnacji z Planu przez 6 miesięcy trzymamy dla Ciebie numer i może do nas wrócić kiedy chcesz przywracając swój Plan.

Jeżeli pojawią się kolejne, nietypowe będziemy na nie odpowiadać.  Ale zajrzyjcie najpierw na stronę  flex.orange.pl.

Udostępnij: Odpowiadamy na Wasze pytania o Orange Flex

Sieć

Q&A – Jak to działa? #10

19 listopada 2018

Q&A – Jak to działa? #10

Jak zapowiadałem –tak zrobiłem, przygotowałem  dla Was Q&A, czyli zestaw pytań i odpowiedzi. Nie było możliwe, by rozwiać wszystkie Wasz wątpliwości – nie pozwalała na to długość nagrania. Wybraliśmy dziewięć pytań, ale do materiału trafiło osiem.

Dziewiąte pytanie, które wymaga dużo więcej miejsca na odpowiedź znajdziecie poniżej. Jest bardzo ważne i często pada, a brzmi mniej więcej tak: „Dlaczego nie mogę mieć światłowodu, jeżeli jest po drugiej stronie ulicy/w sąsiedniej miejscowości/bloku?”

Ale na początku wideo z pozostałymi ośmioma, zapraszam!

Przechodząc do pytania o światłowód. Nie jest prawdą, że nie zależy nam na jakieś grupie klientów – ze wschodu, zachodu, północy, domków jednorodzinnych, mniejszych miejscowości czy przedmieść. Zależy nam na wszystkich klientach.

Jednak podłączenie światłowodu to projekt olbrzymi,  infrastrukturalny. Bliżej mu do budowy autostrad niż do sprzedaży jogurtów w supermarkecie. Między końcem czerwca a początkiem października do światłowodu podłączyliśmy 245 tys. gospodarstw domowych. To tyle, co domków i mieszkań w dużym mieście – Gdańsku czy Poznaniu.

Porównajcie to do podłączania sieci centralnego ogrzewania, sprawdźcie ile budynków podłącza się w trzy miesiące do niej.

Odpowiedź na pytanie „Dlaczego nie mogę mieć światłowodu od Orange?” ma trzy części. Pierwsza to…

fibersztuczki czyli czym się róźni kabel koncentryczny od światłowodu

… pieniądze, o czym bardzo często piszę odpowiadając na Wasze pytania w komentarzach. Nie mamy maszynki do druku pieniędzy. Na światłowód wydaliśmy w 2017 roku ponad 670 mln złotych. Mało? Dużo?  Wyobraźcie sobie, że za tą kwotę kupujemy… jabłka. Następnie pakujemy je do TIRów (standardowy zestaw dwuczęściowy, o pojemności 20 ton) i ustawiamy owe pojazdy jeden za drugim, zderzak w zderzak. Powstanie kolejka która zabierze jeden pas na drodze z Warszawy do Tychów – 345 km. Ewentualnie moglibyśmy zastawić oba pasy autostrady A2 z Łodzi do Warszawy i jeszcze trochę by zostało.

Niestety nadal za mało, by podłączyć wszystkich za jednym zamachem – dlatego niektórych z Was podłączamy szybciej , innych później. Nam też jest przykro, że nie możemy tego zrobić jednocześnie – uwierzcie, bardzo ułatwiłoby nam to życie.

Po drugie – światłowodu nie podłączają roboty

Mówiąc zupełnie wprost – inwestycja w światłowód to olbrzymie wyzwanie logistyczne, o czym za chwilę dokładnie napiszę. Tę pracę muszą wykonać ludzie. Nie każdy się na tym zna, bo trzeba „ogarniać” telekomunikację, prawo budowlane, geodezję, masę przepisów i jeszcze rozumieć czym jest koszt, a czym dochód. Liczba ludzi, którzy w Polsce spełniają te kryteria jest ograniczona. Trwają obecnie liczne projekty w ramach POPC, mamy boom budowlany, a bezrobocie (na całe szczęście) ma jedną cyferkę.

Po trzecie – światłowód choć w ziemi lub na słupie to… budowa

Na początek ciekawostka – wiecie ile czasu zajmuje uzyskanie zgody na przeciągnięcie światłowodu przez ciek wodny (rzeka, potok, strumień, „rzeczka-smródka”)? Od czterech do sześciu miesięcy.
Jak budowa, to musi być mapa – za każdym razem musimy ją „pozyskać”, co oznacza de facto stworzyć, przy udziale geodetów w oparciu o stare mapy i uzupełnić o nowe elementy, na przykład światłowód. Czasem trwa to nawet kilka miesięcy przy dłuższych liniach światłowodowych.

Skoro już przy nich jesteśmy, to pamiętajcie że często biegną one wzdłuż dróg, często nowych lub świeżo remontowanych, a więc objętych gwarancją. Oznacza to, że ich zarządcy nie chcą nam umożliwić pracy przy nich w obawie o utratę gwarancji albo chcą przejęcia przez nas gwarancji na całą drogę.  Czasem zarządcy chcą także, by prosić o pozwolenie nawet, gdy zamierzamy podnieść studzienkę i sprawdzić, czy kanalizacja techniczna biegnąca pod drogą jest drożna, co oznacza kolejne miesiące czekania. Oczywiście, jeżeli kanalizacja w ogóle tam jest.

Teoretycznie jest inne wyjście. Jeśli nie możemy pociągnąć światłowodu zrealizować sieci w drodze lub tuż przy niej to dla czego nie trochę dalej? Tutaj też nie jest kolorowo. Na każdy kilometr sieci przypada kilkanaście, albo nawet kilkadziesiąt działek, a one mają swoich właścicieli, z którymi trzeba się skontaktować i uzyskać zgodę na dostęp do nieruchomości. A nie każdy jest zainteresowany.

Zapytacie: „dlaczego zatem nie ciągniecie światłowodu przez pola?”

Odpowiem pytaniem: „wiecie ile awarii mieliśmy, bo rolnik w czasie prac w polu wykopał nasz światłowód?”.

A przez las?

Poczytajcie na telko.in 😉

Jak to mówią  za kanałem La Manche – „Live my life”.

Zapchana kanalizacja, zaporowa cena, zablokowana piwnica

Światłowód Orange Polska - Q&A pytania i odpowiedzi na blogu Orange Polska

Teraz będzie kilka anegdotek, zaczniemy od takiej, która w innych przypadkach nawet byłaby zabawna. Nasza ekipa ruszyła podłączać światłowód w budynku, zajechali, wypakowali się, wzięli klucze od zarządcy… i odbili się od drzwi piwnicy. Bo ktoś w „międzyczasie” wymienił zamki. I nie wiadomo kto to, więc trzeba czekać. Tak z tydzień albo dłużej.

Inna opowieść  – stoi blok, w środku gotowa infrastruktura, wszystko czeka na pierwszego megabita. Tylko nie może się doczekać, bo właściciel kanalizacji uznał, że skoro Orange chce podłączyć, wszystko gotowe, więc  zaproponuje nam za przeprowadzenie światłowodu przez jego infrastrukturę cenę tak wysoką, że można dostać palpitacji serca.

Trzecia będzie moja własna. Otóż w miejscu gdzie mieszkałem jakiś czas temu bardzo chciałem światłowód. Niestety okazało się, że ktoś (dużo tych „ktosiów”) zrzucił na peszle (takie wąskie rurki na przewody) prowadzące do mieszkań… ze dwie łopaty cementu. Idealnie na środeczek, więc skorzystanie z tych peszli było niemożliwe bo się elegancko zalepiły, a administracja na dźwięk słowa „kucie” kręciła nosem. Więc skończyłem z rozwiązaniem „alternatywnym”, po koncentryku.

Sądzę, że koleżanki i koledzy zajmujący się światłowodem mają takich historii setki. Jest także jedna o dziku w studzience. Są inwestycje, a więc i klienci, którzy od prawie dwóch lat nie mogą się doczekać podłączenia. Właśnie z powodów prawno-formalnych i  tego co opisałem nieco wyżej. O kwestii ograniczenia dostępu do poszczególnych osiedli, czy nawet żądania dodatkowych opłat nie wspomnę. Zrobił już to kiedyś Wojtek w tekście „Prezesie spółdzielni, proszę pozwól mieszkańcom mieć światłowód”.

Oczywiście opisanie wszystkich odpowiedzi na pytanie „Dlaczego nie mogę mieć światłowodu, jeżeli jest po drugiej stronie ulicy/w sąsiedniej miejscowości/bloku?” jest niemożliwe. Ale mam nadzieję, że rozwiałem nieco wątpliwości. Bo nie, nie jest tak, że na złość nie chcemy Wam podłączyć światłowodu.

Kolejny odcinek już za miesiąc. Pokażę Wam jak działa sieć rdzeniowa. W ramach przygotowania zapraszam do lektury dwóch materiałów.

Udostępnij: Q&A – Jak to działa? #10

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej