Odpowiedzialny biznes

Mecz na Facebooku

23 października 2013

Mecz na Facebooku

Na 90 minut meczu Arsenal – Borussia przyjaźń Wojciecha Szczęsnego i Roberta Lewandowskiego musiała zostać zawieszona. Panowie podszczypywali się przed meczem na Facebooku, ale Szczęsny potrafił docenić postawę kolegi i publicznie pogratulował mu po spotkaniu. O bezpośrednim starciu obu graczy informował też profil Nike Football Poland, zatem trzy krótkie interakcje mogły poszerzyć grono fanów każdego z profili. Lewandowski ma ich już niemal 2 miliony, Szczęsny – blisko pół miliona.

3c07fc1553ab29893c8755d63a30495c114.jpg

1e0789a09d16ed397a0c8c185b8616e237f.jpg

0f09a486a199f9267503bd33801b224d0db.jpg

Gol, asysta i uderzenie łokciem Kościelnego – to dorobek Lewandowskiego we wczorajszym meczu. W pierwszym składzie wyszedł też Jakub Błaszczykowski, co mogło być pewnym zaskoczeniem, ale kapitan reprezentacji nie grał najlepiej i zszedł w 66 min. Wyjazdowe zwycięstwa Borussii i Napoli sprawiają, że trzy drużyny w tej grupie mają po 6 pkt i czeka je jeszcze zaciekła walka o awans.

Pierwszy punkt w tej edycji LM zdobyła Steaua z Łukaszem Szukałą w składzie. Rumuński zespół uratował remis tuż przed końcem spotkania. Po dwa zwycięstwa mają Schalke i Chelsea – we wczorajszym starciu tych drużyn lepsi okazali się goście z Londynu. Komplet punktów ma Atletico Madryt, które rozprawiło się w Wiedniu z Austrią. FC Porto, osłabione już po 5 minutach gry, uległo u siebie Zenitowi. Barcelona, tak jak nie potrafiła pokonać w lidze hiszpańskiej Osasuny, tak teraz nie zdołała wygrać z Milanem. Pierwsze 3 punkty do swojego dorobku dopisał Celtic Glasgow.

Udostępnij: Mecz na Facebooku

Odpowiedzialny biznes

Jesień Lewego

2 października 2013

Jesień Lewego

Robert Lewandowski znów najjaśniejszą postacią Borussi w meczu z Marsylią. Dwie bramki wczoraj, dwie bramki w meczu z Freiburgiem pokazują, że kolejny sezon znów może należeć do Lewego. To dziś chyba tylko jedyna dobra informacja i nadzieja przed meczami z Ukrainą i Anglią, z których pierwszy jest już za niespełna dwa tygodnie. Nie przeszkadza mu przy tym cała karuzela wokół jego potencjalnych, rzekomych,czy rzeczywistych transferów, którą obserwowaliśmy całą wiosnę, a która kręci się dalej jesienią. On deklaruje jasno, chce strzelać bramki, grać w najlepszych klubach i walczyć o największe trofea. W dodatku trzeba przynać uczciwie, że ma na to papiery, jak żaden polski piłkarz przez kilkadziesiąt lat i z taką grą poradzi sobie zarówno w Borussi jak i Bayernie.

Papierów na grę w Lidze Mistrzów natomiast na pewno nie ma „Polski Bayern”, który w eliminacjach nie sprostał drużynie z Bukaresztu. Może to i dobrze, bo na razie Steaua jest chyba najsłabszym uczestnikiem fazy grupowej LM. Aż strach pomyśleć, jakie baty dostawałaby Legia,  w dodatku przy pustych trybunach.  Tym smutniejsze to dla polskiej piłki, że dziś stołeczna drużyna nie ma sobie równych w Ekstraklasie. Stan polskiej piłki klubowej pokazał też Fornalik, powołujac na mecze z Ukrainą i Anglią aż 22 graczy z zagranicznych klubów, a więc właściwie komplet. Teraz dowoła jeszcze ze czterech graczy z Polski, ale to już chyba tylko na zachętę. Lewemu jednak ten „międzynarodowy” skład może tylko pomóc, gdyż podobnie jak inni polscy piłkarze rozwija skrzydła dopiero na zachodzie, wshcodzie, południu i północy.  W Polsce jakoś to nam nie wychodzi.

Udostępnij: Jesień Lewego

Odpowiedzialny biznes

Transfery piłkarzy w cieniu zmian trenerów

17 czerwca 2013

Transfery piłkarzy w cieniu zmian trenerów

Na 90 minut meczu Arsenal – Borussia przyjaźń Wojciecha Szczęsnego i Roberta Lewandowskiego musiała zostać zawieszona. Panowie podszczypywali się przed meczem na Facebooku, ale Szczęsny potrafił docenić postawę kolegi i publicznie pogratulował mu po spotkaniu. O bezpośrednim starciu obu graczy informował też profil Nike Football Poland, zatem trzy krótkie interakcje mogły poszerzyć grono fanów każdego z profili. Lewandowski ma ich już niemal 2 miliony, Szczęsny – blisko pół miliona.

3c07fc1553ab29893c8755d63a30495c114.jpg

1e0789a09d16ed397a0c8c185b8616e237f.jpg

0f09a486a199f9267503bd33801b224d0db.jpg

Gol, asysta i uderzenie łokciem Kościelnego – to dorobek Lewandowskiego we wczorajszym meczu. W pierwszym składzie wyszedł też Jakub Błaszczykowski, co mogło być pewnym zaskoczeniem, ale kapitan reprezentacji nie grał najlepiej i zszedł w 66 min. Wyjazdowe zwycięstwa Borussii i Napoli sprawiają, że trzy drużyny w tej grupie mają po 6 pkt i czeka je jeszcze zaciekła walka o awans.

Pierwszy punkt w tej edycji LM zdobyła Steaua z Łukaszem Szukałą w składzie. Rumuński zespół uratował remis tuż przed końcem spotkania. Po dwa zwycięstwa mają Schalke i Chelsea – we wczorajszym starciu tych drużyn lepsi okazali się goście z Londynu. Komplet punktów ma Atletico Madryt, które rozprawiło się w Wiedniu z Austrią. FC Porto, osłabione już po 5 minutach gry, uległo u siebie Zenitowi. Barcelona, tak jak nie potrafiła pokonać w lidze hiszpańskiej Osasuny, tak teraz nie zdołała wygrać z Milanem. Pierwsze 3 punkty do swojego dorobku dopisał Celtic Glasgow.

Udostępnij: Transfery piłkarzy w cieniu zmian trenerów

Odpowiedzialny biznes

Lewandowski w Bayernie – co na to kibice z Monachium?

3 czerwca 2013

Lewandowski w Bayernie – co na to kibice z Monachium?

Wszyscy rozprawiają o transferze Roberta Lewandowskiego do Bayernu Monachium, ale nikt do tej pory nie zapytał kibiców tego klubu, czy widzą w nim Polaka. Warto ich posłuchać. I zadać sobie pytanie, z czym wiąże się transfer między dwoma konkurującymi ze sobą zespołami. Niechęć kibiców Borussi odczuł już Goetze. A pamiętacie choćby Luisa Figo i jego przejście z Barcelony do Realu?

Udostępnij: Lewandowski w Bayernie – co na to kibice z Monachium?

Odpowiedzialny biznes

Mecz życia i początek niemieckiej ery

25 kwietnia 2013

Mecz życia i początek niemieckiej ery

Po wczorajszym meczu kibice w Dortmundzie i pewnie w całych Niemczech nigdy już nie zapomną Roberta Lewandowskiego, tak jak Grecy pamiętają Krzysztofa Warzychę, Szkoci  – Artura Boruca, Anglicy  – Jerzego Dudka,  a Włosi – Zbigniewa Bońka. Wczoraj już na zawsze zapisał się w historii piłki nożnej. Fenomenalny występ, który być może zaowocuje nominacją do Złotej Piłki FIFA, o której marzy głównie Christiano Ronaldo (to ten od tylko 1 bramki 🙂 ), a w klasyfikacji Złotego Buta „Lewy” może wskoczyć nawet do pierwszej trójki. Wspaniały dzień polskiego piłkarza – niech kiedyś uda mu się tak w reprezentacji.

Nie mniej wspaniały jak dla „Lewego” było to wieczór dla niemieckiego futbolu. Dzień wcześniej Bayern deklasuje Barcelonę, a później Dortmund obija niemiłosiernie „Królewskich”. Po latach kiedy Niemcy byli blisko wielkich sukcesów  – Bayern przegrywa finale LM z Interem Mediolan, a później u siebie w finale z Chelsea tym razem (o ile nie stanie się cud) Finał LM wygra po 12 latach przerwy drużyna z Niemiec. Dziś to triumf niemieckiej nie tylko ligi ale też niemieckiej ekonomii piłkarskiej (największa frekwencja w Europie na stadionach, olbrzymie pieniadze z praw telewizyjnych,  w dużej mierze poukładane finanse klubów) . Po latach dominacji ligi angielskiej i hiszpańskiej, oraz sukcesów obu włoskich drużyn z Mediolanu przychodzi być może czas hegemonii niemieckiej. Tego myślę, że możemy się spodziewać w piłce nie tylko w tym roku.

 

Udostępnij: Mecz życia i początek niemieckiej ery

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej