Informacje prasowe

Premierowe smartfony w supercenach i 7 nowych kanałów TV w nowej ofercie Orange

9 stycznia 2020

Premierowe smartfony w supercenach i 7 nowych kanałów TV w nowej ofercie Orange

Od 9 stycznia br. Orange wprowadza promocyjne ceny na smartfony i smartwatche. Do pakietów Orange Love klienci mogą dokupić urządzenia marki Samsung, m.in. Galaxy A40, Galaxy S10 128 GB w zestawie ze smartwatchem Watch Active, Galaxy A51 oraz smartwatche z serii Galaxy z eSIM. Oferta Love obejmuje znacznie więcej urządzeń w okazyjnych cenach, m.in. smartfon Xiaomi Redmi Note 8 Pro, laptop HP 255 G7 i telefon Orange Neva Play.

Z promocyjnej oferty mogą skorzystać także klienci podpisujący nową lub przedłużający dotychczasową umowę na wybrane Plany Mobilne. Do abonamentu mogą wybrać najnowsze smartfony Huawei – premierowy Huawei P smart Pro za 35 zł/mc w Planie Mobilnym 75 lub Huawei P smart 2019 za 29 zł/mc w Planie Mobilnym 55.

Nowości czekają na użytkowników telewizji Orange. W ofercie pojawiło się 7 nowych kanałów:

  • TVR HD – z programami poświęconymi stylowi życia i remontom domów, a także audycjami przyrodniczymi i rozrywkowymi,
  • Top Kids Jr HD – z ofertą dla najmłodszych odbiorców, m.in. wspierającą ich w nauce mówienia, śpiewu oraz tańca,
  • Top Kids HD – z kultowymi, łączącymi pokolenia serialami animowanymi z lat 80-tych i 90-tych
  • NTL HD – nadający wiadomości z regionów oraz filmy i seriale,
  • Gametoon – dla graczy i fanów rywalizacji e-sportowej,
  • NUTA TV HD – nowy kanał muzyczny, m.in. prezentujący hity muzyki pop oraz dance podbijające światowe listy przebojów,
  • Adventure HD – pierwszy polski kanał przygodowy z niebanalną ofertą programową pozwalającą zobaczyć świat oczami odkrywcy.

Discovery Life, który dotychczas był w Pakiecie Komfortowym, został przeniesiony do Pakietu Optymalnego, który teraz zawiera 109 kanałów w tym 63 w jakości HD.

Orange przygotował także specjalną ofertę dla klientów biznesowych, dla których smartfon jest niezbędnym urządzeniem wspierającym prowadzeniem firmy. W planie Dla Firm z Multipakiem XL na 24 miesiące przedsiębiorcy mogą skorzystać z atrakcyjnej oferty na zakup Huawei P30 lite – 0 zł na start i 35 zł/mc.​​​​​​​

Zainteresował Cię wpis? Jeśli chcesz otrzymywać informacje prasowe, zostaw nam swój adres e-mail
Napisz do Nas
Udostępnij: Premierowe smartfony w supercenach i 7 nowych kanałów TV w nowej ofercie Orange

Urządzenia

Co w gadżetach piszczy (31)

14 grudnia 2019

Co w gadżetach piszczy (31)

Wybaczcie, że choć idą święta, to przedświąteczne gadżety jakoś tak… mało nadają się na prezenty. Choć z drugiej strony, to tylko od obdarowanego i obdarowu… tzn. Świętego Mikołaja 🙂 zależy, prawda?

Dziś najpierw o telefonie, który wstrząsnął niedawno światem gadżetów. Siłą rzeczy krótka, taka formuła akurat tego cyklu, ale na pewno generalne wrażenia oddaje. Kolejny gadżet to sprzęt z rodzaju „przydasiów”. Niby niepotrzebny, niby po co, ale… jak już jest, to – cóż – przyda się. A na koniec sprzęt, który w ostatnim czasie bardzo ułatwia mi życie w pracy.

Xiaomi Mi Note 10 – Aparat fotograficzny z funkcją dzwonienia

Muszę kiedyś zrobić ankietę, którą funkcję dzisiejszych smartfonów najczęściej używacie. No bo przecież te multi-urządzenia zastępują nawet kilkanaście rzeczy, które za dawnych czasów musielibyśmy nosić oddzielnie. Co byście wybrali? Ja bezdyskusyjnie aparat fotograficzny. I wielu innych chyba też – dlatego powstał smartfon Xiaomi Mi Note 10.

5 aparatów… Szaleństwo, co? Główny 108 megapikseli (!!!) ze światłem f/1.7, 12 Mpix z 2x zoomem, 5 Mpix z pięciokrotnym, 20 Mpix ultraszeroki i na koniec 2-megapikselowa dedykowana kamera do zdjęć makro. Dodajmy jeszcze cztery doświetlające diody LED i 32 Mpix do selfie i w zasadzie mamy… aparat fotograficzny z funkcją dzwonienia.

Taki zestaw aparatów… rozleniwia. Kiedyś trzeba było nakombinować z kadrem, cofnąć się, podejść, zmienić kąt… Teraz wystarczy wybrać odpowiedni zoom i już „jesteśmy bliżej”. A efekt? Zobaczcie zdjęcia z tego samego miejsca, odpowiednio: bez zbliżenia, zoom x2, x5 (optyczny), x10 (hybrydowy), x50 (cyfrowy).

Mi Note 10 udowadnia, że pięć aparatów da się wizualnie zintegrować się z całą resztą. Nie muszą wyglądać pretensjonalnie i przypominać indukcyjnej kuchenki. Mocna inwestycja w „część fotograficzną” wymusiła chyba nieco oszczędności w kwestii procesora. Snapdragon 730 to układ raczej ze średniej półki, ale w codziennym korzystaniu nie widziałem różnicy w porównaniu do teoretycznie mocniejszych urządzeń. Co więcej, najmocniejsza chyba na rynku bateria (5,26 Ah) pozwala telefonowi wytrzymać nawet półtora dnia (jakby się postarać, to pewnie i do dwóch by się dało). Na niemal 6,5-calowym Amoledzie, ze wsparciem dla HDR-10, nie tylko zdjęcia z pięciu aparatów wyglądają bardzo ładnie.

Sam bym mógł mieć taki telefon 🙂 A jeśli Wy byście chcieli – i tu pora na mój teatralny szept: „Jest u nas!”.

Brother VC-500W  – I Ty zachcesz coś wydrukować 🙂

Te technologie to jednak super sprawa jest. Kiedyś jeśli potrzebowało się etykiet, trzeba było poszukać w sklepach czegoś, co nam odpowiadało. Albo pójść do zajmującej się tym specjalistycznej firmy, posiedzieć nad projektami i zapłacić tyle, że – taki świąteczny wtręt – „Ho ho ho” 🙂 Teraz domowa drukarka etykiet zmieści się nawet na najmniejszej półce w domu. A to, co możemy na niej wydrukować, limituje tylko nasza wyobraźnia. Nawet jeśli uważamy, że to ostatnie, co może się nam przydać, idę o zakład, że mając drukarkę Brother VC-500W ją pod ręką, znaleźlibyście dla niej zastosowanie.

Książki, szuflady, pudełka, pojemniki (np. na przyprawy), prezenty, wywieszki drzwiowe, nieco podtuningowane służbowe identyfikatory… Albo etykiety do kabli, przydające się jeśli w salonie mamy przesadnie dużo elektroniki. Wykorzystanie takiej etykiety to trywialnie prosta sprawa – taśma, na której drukuje VC-500W jest samoprzylepna, a na dodatek urządzenie delikatnie nadcina końcówki, co ułatwia zdjęcie dolnej warstwy.

Ten sprzęt Brothera nie ma tuszu, używa bowiem technologii ZINK (Zero Ink), znanej m.in. z aparatów Polaroid. Pięciometrowa taśma, zamknięta w poręcznej kasetce (o szerokościach 9, 12, 19, 25 i 50 mm) składa się z warstw kryształów, które dopiero przy ogrzaniu nabierają odpowiednich kolorów. Faktycznie wygląda to jak zdjęcie, nie ma się do czego przyczepić. Jeśli już przyczepić się do czegokolwiek to oprogramowania pod Windows, które daje nam mnóstwo możliwości, ograniczanych tylko naszą kreatywnością, pozostając przy tym jedną z najmniej intuicyjnych aplikacji z jakimi kiedykolwiek miałem do czynienia. Oczywiście, jak na erę post-PC przystało, do drukowania nie potrzebujemy komputera. Drukarka przy użyciu sieci WiFi Ad-hoc bez problemu połączy się z naszym smartfonem, a tam przy użyciu odpowiedniej aplikacji (na oba główne systemy mobilne) możemy w ciągu kilku minut wykreować jakieś cudeńko.

Poly Savi 8220 – „Wyłączyć” open space

Telekonferencja… Z jednej strony znacząco usprawnia życie, zyskując firmie i nam czas, a pracodawcy też pieniądze. Gorzej, jeśli do biurka „przywiązuje” nas niemalże literalnie (kablem od słuchawek), a fakt egzystencji na open space powoduje, że nie dość, że niewiele słyszymy, to jeszcze musimy się drzeć do mikrofonu, przeszkadzając w pracy koleżankom i kolegom…

…chyba, że na naszym biurku stoi Poly Savi 8220. To profesjonalne słuchawki, dedykowane pracownikom call center. Niewielką, gustowną stację dokującą, możemy połączyć do trzech źródeł: stacjonarnego telefonu (z tej opcji akurat nie korzystałem), komputera i – przez Bluetooth – do smartfona. A potem… cóż, potem wcale od razu nie zadziała. Początkowo miałem zagwozdkę, czemu słuchawki okazały się ciche, a mikrofon niemy, pomogło zainstalowanie na komputerze dedykowanego oprogramowania. Stacja pobrała nowy firmware i nagle magicznie poziomy głośności na ekranie komputera na nowo ożyły.

Gdy już wszystko podłączymy, korzystanie z Savi 8220 jest totalnie intuicyjne. Zależnie od tego, czy dzwoni Microsoft Lync, czy smartfon, słuchawki połączą się z odpowiednim źródłem i delikatnym dźwiękiem dadzą znać, że są gotowe. Ściągamy je ze stacji, zakładamy na głowę i wciskamy przycisk na pałąku mikrofonu na wysokości ucha. Jak brzmią? Zarówno moi rozmówcy, jak i ja, określaliśmy jakość dźwięku wyłącznie mianem „żyleta”.

Pomaga w tym na pewno fakt, iż słuchawki dysponują świetnym kierunkowym mikrofonem, ale też aktywnym wyciszaniem szumów (ANC, Active Noise Cancelling). Nie jest to taki poziom ANC jak w konsumenckich Bose, Sony, czy Jabrach. Ale na warunki biurowe odcina wystarczająco, pozwalając skupić się na rozmowie i zapomnieć o towarzystwie w pokoju, czy na open space. Co więcej, gdy podczas rozmowy chodziłem po budynku, gdy stacja bazowa została za zamkniętymi, stalowymi drzwiami, dopiero niemal 100 metrów rozmówca stwierdził, że właśnie przestał mnie słyszeć.

Jeśli Święty Mikołaj kazałby mi wybrać wyłącznie prezent, który miałby mi pomóc w pracy, poważnie bym się zastanawiał nad właśnie takim.

Udostępnij: Co w gadżetach piszczy (31)

Innowacje

3 największe zaskoczenia podczas Innovation Gardens Summit 2019

15 kwietnia 2019

3 największe zaskoczenia podczas Innovation Gardens Summit 2019

Dobrze znacie naszą „małą Barcelonę”, czyli konferencję Innovation Gardens Summit. Wydarzenie organizujemy już 4 lat. Co roku pokazujemy Wam, co dzieje się w technologicznym świecie.

Zobaczcie relacje z poprzednich lat:

Konferencja z roku na rok się rozrasta – dołączają nowi partnerzy technologiczni, a wydarzenie trwa już 3 dni (!). Dlatego w tym roku zamiast pokazywać Wam relację z całego IGS, postanowiłam skoncentrować się na najciekawszych prezentacjach podczas wystawy, będącej częścią konferencji. O najciekawszych wystąpieniach w części konferencyjnej napisze Piotrek – szukajcie jego relacji na blogu.

Xiaomi: od szczoteczki do hulajnogi

Chiński producent Xiaomi w niesamowitym tempie zdobywa rynek. Dotychczas kojarzyłam go przede wszystkim z niezłej jakości telefonami ze średniej półki. Okazuje się jednak, że Xiaomi ma znacznie większe ambicje i oferuje także AGD, RTV, zabawki, a nawet hulajnogi. Podczas IGS producent zaprezentował m.in. szczoteczkę do zębów, elektryczny czajnik, lampę świecącą w 16 milionach kolorów, robot z klocków z silnikiem, autonomiczny odkurzacz, dron, hulajnogę oraz urządzenie, które roboczo nazwałam skompresowanym segwayem (możecie zobaczyć je na zdjęciach – dwa kółka i skrócona podpórka).

Wszystkie urządzenia są obsługiwane z poziomu aplikacji Xiaomi Mi Home, co oznacza, że za pomocą appki możecie ustawić temperaturę wody w czajniku, sterować kolorami lampy, lub uruchomić odkurzacz.

Do tej pory, oprócz smartfonów korzystałam z opaski Mi Band 3 oraz oczyszczacza powietrza tej marki, Xiaomi Air Purifier 2S. Zobacz, jak spisał się oczyszczacz podczas testów. Czy sprzęty Xiaomi na dobre zagoszczą w naszych domach? Coś mi mówi, że ten producent jeszcze namiesza na rynku.  Sprzęty m.in. oczyszczacz powietrza, hulajnoga, czy opaska są do kupienia w sklepie orange: Xiaomi w orange.

Motorola: nie smartfon, ale dodatki

Motorola była jednym z zaskoczeń podczas IGS 2019. Amerykański producent nie postawił na smartfony, ale na dodatki do nich. Jakie dodatki? Na przykład przenośny projektor, który nałożony na smartfon wyświetla na dowolnej powierzchni powiększony obraz ekranu. Gamepad, czyli nakładka, która po zintegrowaniu ze smartfonem staje się konsolą do gier, aparat z 10-krotnym zoomem optycznym, Instapolaroid, czyli nakładka umożliwiająca robienie polaroidowych zdjęć, dodawania filtrów i uwaga, także ich drukowanie, kamera 360 stopni filmująca w jakości 4K, a nawet indukcyja ładowarka do telefonu w formie etui.

Orange: Rich Communication Services, czyli więcej niż SMS

Mój numer 3 to rozwiązanie od Orange. I nie jest to celowe lokowanie produktu pracodawcy, ale uczciwa ocena rozwiązania, które wkrótce zastąpi smsy, popularne komunikatory i appki. Rozwiązanie będzie wzbogacone także o inteligentny chatbot, który ułatwi korzystanie z ulubionych aplikacji. Jeśli korzystacie z aplikacji do kupowania ubrań  – zaproponuje coś w Waszym stylu, albo przypomni o kończących się produktach spożywczych. Jak to działa? Zobaczcie.

Udostępnij: 3 największe zaskoczenia podczas Innovation Gardens Summit 2019

Oferta

Oczyszczacz powietrza od Xiaomi | TEST

14 lutego 2019

Oczyszczacz powietrza od Xiaomi | TEST

Co roku w sezonie grzewczym wraca temat smogu i jego fatalnych konsekwencji dla zdrowia. Przekroczone normy PM2,5 i PM10 złowieszczo wiszą nad nami przez zimowe miesiące, powodując kaszel i zasnuwając ulice szarą warstwą. W związku z tym od kilku lat najmodniejszym gadżetem w sezonie grzewczym staje się oczyszczacz powietrza. Przetestowałam dla Was urządzenie Xiaomi Mi Air Purifier 2s.

Smog, co przekracza normy

Nie będę rozpisywać się na temat smogu. Jednak dla właściwego pokazania problemu, trzeba wspomnieć najgroźniejsze dla naszego zdrowia pyły: PM10 i PM2,5 oraz ich normy ustanowione przez Unię Europejską: 50 µg/m3 (dobowy) i 40 µg/m3 (roczny) dla PM10 oraz 25 µg/m3 (roczny) dla PM2,5. W miesiącach zimowych, w miastach te normy często są przekroczone nawet o kilkaset procent, na co składa się nie tylko ogrzewanie mieszkań, ale także spaliny i brak wiatru. W czasie dni smogu wielu z nas nie wychodzi z domu, żeby ograniczyć wdychanie toksycznych substancji. Jednak smog przenika także do mieszkań, i chociaż osiąga tam niższe stężenie niż na zewnątrz, również jest dla nas groźny. Stąd coraz większa popularność oczyszczaczy.

Xiaomi: mały, cichy i wydajny

Przez dwa tygodnie oczyszczacz od Xiaomi stał u mnie w mieszkaniu. Nie wiem, czy to siła sugestii, czy odczuwalny efekt działania, ale w sypialni, gdzie stało urządzenie, oddychało mi się lżej.  Sam oczyszczacz łatwo wpasował się w otoczenie; Xiaomi jest niewielki, dość lekki (waży niecałe 5 kg), minimalistyczny i cichy. W trybie nocnym, jego głośność wynosi 31 decybeli, co odpowiada natężeniu dźwięku na bardzo cichej ulicy. Z kolei przy maksymalnych ustawieniach osiąga 61 decybeli, co odpowiada głośności odkurzacza.

Jednak najważniejszą cechą Xiaomi Air Purifier 2s jest wydajność. W ciągu kilku minut potrafi oczyścić powietrze z bardzo wysokiego poziomu pyłu PM 2,5 (nawet 600) do zaledwie kilkunastu µg/m3. Sprawdziliśmy to na planie nagraniowym – uruchomiliśmy dymiarkę, a potem włączyliśmy oczyszczacz w najwyższym, wydajnym trybie. Zobaczcie,co się stało.

Do kupienia w orange

Oczyszczacz od Xiaomi był pierwszym, którego używałam. Wcześniej rozważałam zakup tego rodzaju urządzenia, ale zniechęcała mnie wysoka cena i koszty wymiany filtrów.  Jednak ten model jest dostępny w Orange w bardzo dobrej cenie.  W naszym sklepie możecie go mieć już za 565 zł. Dodatkowo płatność możecie rozłożyć na raty 0%, dokupując urządzenie do posiadanej już usługi mobilnej w Orange. Do kupienia tutaj: Xiaomi Mi Air Purifier 2s.

Jestem ciekawa, czy w swoich domach korzystacie z oczyszczaczy?

Udostępnij: Oczyszczacz powietrza od Xiaomi | TEST

Oferta

Xiaomi w Orange!

18 maja 2018

Xiaomi w Orange!

Do sklepu z telefonami bez umowy wjechał kolejny smartfon Xiaomi – Redmi 5A 16GB. Nie jest to pierwszy smartfon producenta, który zagościł w sklepie, ale pierwszy, o którym piszemy na blogu 😉 Wcześniej był jeszcze model 4X, ale już się wyprzedał. Za 5A zapłacicie u nas 499 zł. Ale choć niektórzy piszą, że „Xiaomi lepsze”, a producent ma nad Wisłą wielu zagorzałych zwolenników, to nie jedyne nowości i promocje w naszym sklepie. Wjechała tam także nowa dostawa Huawei – P20 Pro dual SIM, P smart i Y6 (2018) dual SIM, Samsunga – S9, S9+, TAB A10.1 32GB oraz (uwaga!) telewizory 50” Samsung UHD (4K) Smart TV MU6102 i 55” Samsung UHD (4K) Smart TV MU6102. Te ostatnie w niezłych cenach – mniejszy za 2119, większy za 2549.

Pojawiły się także nowe Sony, w śród nich Xperia XZ2, który do kupienia jest za 2699 zł, podczas gdy na rynku ceny zaczynają się powyżej 3 tysięcy.

Obniżyliśmy także ceny wielu smartfonów, które już były w naszej ofercie. Mamy bardzo dobrą cenę na BlackBerry Keyone – 2229 zł, oraz smartfony LG – Q6, G6 i V30. Obniżyliśmy także ceny Huawei Mate 10 Pro, a także szeregu smartfonów Samsung, w tym S8 i S8+.

O większości, jeżeli nie o wszystkich pisaliśmy już na blogu, więc jeżeli chcecie być mądrzejsi – zapraszam.

Zapraszam na zakupy!

Udostępnij: Xiaomi w Orange!

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej