;

Muzyka

BANKS na Kraków Live Festival 2019 (1)

Kasia Barys

24 lipca 2019

BANKS na Kraków Live Festival 2019
1

Na Kraków Live Festival 2019 obok m.in. Calvina Harrisa, Post Malone czy Years & Years zagra Banks. To jedna z najciekawszych artystek współczesnego alternatywnego popu. W tym miesiącu odbyła się premiera jej nowego, świetnego albumu „III”, a już 16.08 Orange zaprasza na koncert w Krakowie, który wspiera.

Banks już jako dziecko Jillian Banks uwielbiała przekładać swoje myśli na papier. Chociaż na zewnątrz była zwyczajną dziewczynką, w jej wnętrzu rosło poczucie samotności i izolacji. Jej pamiętnik pełen był zapisków, często w formie potoku świadomości, czym dawała upust wszystkim niespokojnym myślom. Z każdym kolejnym rokiem ta rutyna przeobrażała się w umiejętność pisania wyjątkowych tekstów, a następnie muzyki. Dziś BANKS jest jedną z najciekawszych artystek szeroko pojmowanej alternatywy. Po pierwszych EP-kach „Fall Over” i „London” (2013), zaprezentowała swój debiutancki album „Goddess” (2014). Jeszcze przed jego wydaniem zwróciła na siebie dużą uwagę, między innymi za sprawą kawałka „Waiting Game”, który został wykorzystany w kampanii reklamowej Victoria’s Secret. A dzięki trasie z The Weeknd zyskała rozgłos na rynku międzynarodowym. Kiedy w 2016 roku wychodził jej drugi album „The Altar”, miała mocną pozycję wśród najważniejszych artystek swojego nurtu. A jej nazwisko wymieniane było w jednym rzędzie obok takich artystek jak Lorde czy Lana Del Rey. Niespełna dwa tygodnie temu premierę miała kolejna płyta BANKS, zatytułowana po prostu „III”. Jak przyznaje, wcześniej w jej twórczości dominowały kolory ekstremalne – biel i czerń. Teraz dopuściła do głosu szerszą paletę barw. „Może to dorosłość”, przyznaje BANKS. „Ten album jest o zmianie dziewczyny w kobietę oraz wszystkich trudnych krokach, których ten proces wymaga”.

REGULAR TICKETS dostępne są do 6.08.2019 lub do wyczerpania puli biletów. Ceny i więcej szczegółów na www.livefestival.pl

Udostępnij: BANKS na Kraków Live Festival 2019
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Serce. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 18:16 25-07-2019
    Zapowiada się ciekawie, chociaż krakowski festiwal jakoś nie współgra z moim nr PESEL :)
    Odpowiedz

;

Odpowiedzialny biznes

Nasze wielkie serce, czyli wolontariusze (4)

Bartłomiej Kuczyński

24 lipca 2019

Nasze wielkie serce, czyli wolontariusze
4

Wolontariusze na medal

Jak wiecie, nasza Fundacja koordynuje wolontariat pracowników Orange w całej Polsce. Wolontariusze to z pewnością wielkie serce naszej działalności. W zimie zanoszą prezenty do potrzebujących dzieci i spędzają z nimi świąteczny czas; w trakcie roku szkolnego prowadzą zajęcia o bezpieczeństwie w internecie. W czasie Orange Warsaw Festival pomagają osobom z niepełnosprawnościami i tworzą ekopatrole. W tym roku w czasie Open’er Festival Powered by Orange wspierali kampanię #jestnaswiecej. Z kolei maj i czerwiec to miesiące, w których przy wsparciu fundacji prowadzą swoje autorskie projekty.

Wolontariuszki Fundacji Orange

Wolontariuszki Fundacji Orange

Seria niezwykłych akcji za nami

Kraków. Sebastian z ekipą w ośrodku kuratorskim organizują spotkanie o niebezpiecznych kontaktach w sieci, hejcie, sekstingu itp.

Kaczorowo. Piotrek i Michał na czele 20-osobowej grupy podobnie jak w poprzednich latach prowadzą ośmiogodzinną, szaloną zabawę dla podopiecznych Domu Dziecka. Konie, walki rycerskie, wielkie puzzle i cała masa atrakcji.

Starogard Gdański. Grupa pod wodzą Ani organizuje piknik, lekcję o hejcie. Jakby tego było mało, remontuje jedno z pomieszczeń ośrodka dla dzieci „Można inaczej”.

Lubawka. Ania i Mariusz koordynują akcję, w której wolontariusze biorą udział w meczu, a po nim prowadzą zajęcia na temat hejtu w związku z naszą kampanią #jestnaswiecej.

Mógłbym wymienić jeszcze ponad setkę podobnych akcji tylko z maja i czerwca. Wspomniałem zaledwie cztery – jako przykłady. Liczy się przecież każde zaangażowanie, nawiązana relacja, chęć bycia z potrzebującymi. Spotkania ludzi nie można ująć w żadne liczby.

Wolontariusze wymiatają!

Dość rzadko chwalimy się takimi lokalnymi projektami wolontariuszy. Ludzi, którzy pracują dla innych całkowicie dobrowolnie i z własnych chęci. Często angażują swoje rodziny, przyjaciół i wspólnie wspierają domy dziecka, szpitale, domy opieki i inne placówki.

Wolontariat naszych pracowników jest często cichy i bez większego rozgłosu. Jest bardzo mocno osadzony w lokalnych społecznościach – każdy najlepiej wie, czego potrzeba u niego w sąsiedztwie.

Są zespoły, które wspólnie robią duże akcje. Są też wymiatacze, którzy w pojedynkę prowadzą zajęcia w szkołach. W obu wypadkach mogę powiedzieć im jedno: chapeau bas!

Wolontariat kompetencji – zajęcia z VR

Wolontariat w liczbach

Wprawdzie liczby nie są najistotniejsze, ale dobrze oddają skalę pomocy. Przeczytajcie, jak to wyglądało tylko w maju i czerwcu:

  • wolontariusze przeprowadzili 115 projektów;
  • wzięły w nich udział 793 osoby;
  • 13 644 osoby uzyskały wsparcie.

Interesuje Was jak było wcześniej? Proszę bardzo:

  • od 2003 wolontariusze przepracowali 196 955 godzin
  • jeśli przeliczylibyśmy to na ośmiogodzinny dzień pracy, uzyskalibyśmy ponad 98 lat pracy jednego człowieka!
  • w każdym roku mamy około 3500 wolontariuszy,
  • to 25% wszystkich pracowników,
  • nasi wolontariusze to 1/3 wszystkich wolontariuszy w Grupie Orange na całym świecie.

Nieźle, co?

Wolontariusz Fundacji Orange

Wolontariat kompetencji. Lubimy to!

Udostępnij: Nasze wielkie serce, czyli wolontariusze
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Ciężarówka. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 18:04 25-07-2019
    W Waszych szeregach pracuje naprawdę wiele wspaniałych ludzi - pamiętam jak z Waszym Pracownikiem Arkiem W. organizowaliśmy mikołajki w Kieleckim Szpitalu Dziecięcym. Do końca życia będę pamiętał te akcje - w szczególności niezpaomnianą radość dzieci :) Za to Was "kocham" :) Za to że potraficie sprawiać radość innym, że stawiacie owszem na zysk, ale że potraficie się nim w jakiś sposób dzielić - bo jak niepatrzeć wszystko kosztuje - komputer do pracowni, farby, maskotki, mebelki, etc....jesteście mega!
    Odpowiedz
    • komentarz
      Bartłomiej Kuczyński 08:37 26-07-2019
      @pablo_ck czyli doświadczyłeś wolontariatu w jego najlepszym wydaniu. Super!
      Odpowiedz
      • komentarz
        pablo_ck 21:38 26-07-2019
        DOkładnie :) I to przez kilka lat pod rząd przybierałem rolę św. Mikołaja. Przeprowadziłem też parę samodzielnych akcji :) Np.: https://echodnia.eu/swietokrzyskie/serce-i-rozum-w-prezencie-dla-pacjentow-kieleckiego-szpitalika/ga/8922649/zd/15257863 Nie patrzeeć oczywiście oddzielnie się pisze, pośpiech ;p
        Odpowiedz
      • komentarz
        pablo_ck 21:39 26-07-2019
        Chyba zły link podałem: https://echodnia.eu/swietokrzyskie/serce-i-rozum-w-prezencie-dla-pacjentow-kieleckiego-szpitalika/ar/c3-8830085
        Odpowiedz

;

Urządzenia

Jeździłam trzema elektrykami | Przyszłość jest dziś #11 (10)

Marta Cieślak-Krajewska

23 lipca 2019

Jeździłam trzema elektrykami | Przyszłość jest dziś #11
10

Hulajnoga, deskorolka i rower – to chyba najpopularniejsze ostatnio środki transportu na krótkich odcinkach. Zwłaszcza hulajnogi zdobyły zawrotną popularność i serca mieszkańców dużych miast. W samej Warszawie, w popularnych systemach wypożyczania w maju tego roku było ich 4000.  Wielu z nas korzysta z pojazdów elektrycznych dojeżdżając do pracy.

Sprawdziłam, jak w miejskiej dżungli radzą sobie hulajnoga, deskorolka i rower. Które urządzenie wygrało test na najlepszy miejski środek transportu? Zobaczcie video.

Aktualną ofertę pojazdów elektrycznych, także na raty, znajdziecie w sklepie Orange: pojazdy elektryczne w ofercie Orange.

Teraz wszystkie urządzenia w ofercie Orange są dostępne także na raty i to dla każdego, także dla osób, niebędących klientami Orange. Więcej informacji: Smartfony, zegarki i… elektryczna hulajnoga od Orange w ratach 0 proc. dla wszystkich

Bardzo ważne: w filmie jestem bez kasku, ale na co dzień, koniecznie pamiętajcie o bezpieczeństwie i do jazdy hulajnogą i rowerem zakładajcie kask, w przypadku deskorolki – także ochraniacze na kolana i łokcie.

Hulajnogą, ale z głową

W teście używałam elektrycznej hulajnogi Xiaomi MiJia. Przyznaję, jeździć nauczyłam się niedawno, ale moje niewielkie umiejętności wystarczyły do obsługi tego urządzenia. Hulajnoga jest stabilna, można ją złożyć i schować do bagażnika samochodu lub zabrać do metra, czy autobusu. Xiaomi MiJia przejeżdża do 30 km na jednym ładowaniu, a czas ładowania to 5 godz.

Ostatnio sporo słyszy się o wypadkach na hulajnogach, dlatego pamiętajcie, że w świetle prawa hulajnoga jest traktowana, jak pieszy. Może poruszać się po chodniku, ale już nie po ścieżce rowerowej, ani jezdni. Sprawdźcie

Deskorolka dla aktywnych

Drugim urządzeniem była elektryczna deskorolka, Kawasaki Balance Scooter KX-PRO 10.0D. Jazda tym urządzeniem wymaga nieco więcej wprawy, choć zasady działania są dosyć proste: aby ruszyć należy pochylić się w przód, tak samo przy przyspieszaniu; zwalnia się pochylając do tyłu. Aby skręcić trzeba przenieść środek ciężkości w stronę, w którą chcecie skręcić (jak na nartach). Maksymalna prędkość, jaką osiąga deskorolka Kawasaki to 20 km/h. Na jednym ładowaniu przejeżdża do 20 km. Pamiętajcie, że deskorolka najlepiej działa na równej, płaskiej powierzchni – najlepsza zabawa jest na placu, bulwarze, a nawet w biurowym open space, czyli tam, gdzie nie ma ryzyka wjechania kołem w dziurę.

Rowerem, ze wspomaganiem

Trzecim urządzeniem był elektryczny rower Kawasaki MTB klasy Premium. Na pierwszy rzut oka niewiele różni się od tradycyjnych jednosladów. Jednak ten górski rower posiada jednak zasadniczą przewagę nad tradycyjnymi modelami – siła mięśni jest tutaj wspomagana napędem elektrycznym. To pozwala na  szybsze pokonywanie o wiele większych odległości i jest nieocenione przy podjazdach w trudnych, górskich terenach. Jeśli macie pod górkę do pracy, lub szkoły, to ten elektryczny rower ułatwi wam życie 😉 Posiada on także tryb WALK, który pozwala na samodzielne poruszanie się z prędkością pieszego, do 6 km/h. Garść informacji technicznych: rozmiar ramy to 53 cm, napięcie akumulatora: 36V, moc silnika: 250W. Rowery elektryczne Kawaski występują w trzech wersjach: damskiej, męskiej i MTB (górskiej).

Jestem ciekawa, co sądzicie o elektrycznych pojazdach – korzystacie? A może wolicie tradycyjne środkach transportu?

Udostępnij: Jeździłam trzema elektrykami | Przyszłość jest dziś #11
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Gwiazda. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 17:10 23-07-2019
    Ja marzę o hulajnodze, latem mógłbym zostawić auto pod domem i pokonywać trasę do pracy hulajnogą, tym bardziej że odległość 3 km nie jest duża.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Łukasz 09:52 24-07-2019
      Mam podobnie może nie 3 a 7 km ale zawsze to cos nowego niz autem.
      Odpowiedz
      • komentarz
        MAURYCY 13:03 24-07-2019
        Ja bym kupił hulajnogę do dojazdów do pracy gdyby nie rozmiar - mimo wszystko w mieszkaniu taki grat, nawet po złożeniu, zabiera sporo miejsca oraz waga, która zniechęca do codziennego znoszenia/wnoszenia na 3 piętro m.in. w celu naładowania. Jak ktoś ma w bloku windę albo mieszka w domku parterowym to sobie może nie myśleć o takim szczególe jak waga, dla mnie to cecha dyskwalifikująca.
        Odpowiedz
        • komentarz
          Marta Cieślak-Krajewska 14:47 24-07-2019
          MAURYCY, hulajnoga z filmiku, czyli Xiaomi MiJia waży ok 12 kg, ale to nadal niewiele w porównaniu do wielu modeli dostępnych na rynku.
          Odpowiedz
          • komentarz
            MAURYCY 15:36 24-07-2019
            Wiem ile waży ta ("mało" bo mały akumulator czyli mniejszy zasięg) i inne hulajnogi elektryczne - dla mnie to po prostu nie do zaakceptowania bez windy ;-) Wystarczy wziąć zgrzewkę dużych wód mineralnych (i doliczyć jeszcze trochę) i wnosić ją kilka razy dziennie po piętrach wąską klatką schodową i doliczyć niewygodny kształt złożonej hulajnogi z odstającymi elementami (przede wszystkim kierownica) - po prostu nie i tyle :D
            Odpowiedz
    • komentarz
      Marta Cieślak-Krajewska 12:49 24-07-2019
      pablo, w Twoim mieście działają systemy wypożyczania hulajnóg?
      Odpowiedz
      • komentarz
        pablo_ck 15:16 24-07-2019
        Tak Marto, mamy wypożyczalnię, ale możemy poruszać się nimi po wyznaczonej strefie - po centrum. Do mnie na osiedle już nie mogę nią dojechać bo jest ono poza wyznaczoną strefą. Do tego cena - jak na kieleckie warunki dość sporo sobie życzą (http://kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,24858994,elektryczne-hulajnogi-juz-w-kielcach-sprawdzilismy-jak-sie.html).
        Odpowiedz
  • komentarz
    ziemowy 12:59 24-07-2019
    Też myślę o hulajnodze. Do pracy mam ok. 4 km więc w sam raz dla hulajnogi. Co prawda w Łodzi są hulajnogi na minuty ale ja na razie tylko w ścisłym centrum.
    Odpowiedz
  • komentarz
    emitelek 16:55 24-07-2019
    Trochę mnie to wszystko dziwi - pierw ekologia, zdrowie... a teraz elektryczne hulajnogi... A gdzie rower dla dobrej kondycji?!...
    Odpowiedz
    • komentarz
      Marta Cieślak-Krajewska 10:22 25-07-2019
      emitelek, hulajnoga elektryczna jest nadal bardziej ekologiczna niż samochód, ale fakt, mniej niż rower. Jeśli ktoś ma wybór - dojeżdzać do pracy autem, lub np. komunikacją miejską i hulajnogą, to ta druga opcja jest bardziej eko. Dlatego prezentuję trzy urządzenia, każde o trochę innym zastosowaniu - rower też tu jest, fakt, że z możliwością elektrycznego wspomagania, ale nie trzeba z niego korzystać.
      Odpowiedz

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej