Odpowiedzialny biznes

Tak młodzi twórcy widzą Fundację Orange

25 czerwca 2018

Tak młodzi twórcy widzą Fundację Orange

Fundacja Orange była partnerem głównym tegorocznej edycji, niezwykle prestiżowego konkursu Papaya Young Directors. Zadaniem uczestników – młodych kreatywnych i filmowców było nakręcenie spotu reklamowego na temat jednej z pięciu marek: EB, Sprite, PZU, McDonalds i Fundacji Orange.

Każdy twórca, który podjął rękawicę, w pierwszej kolejności musiał stworzyć eksplikację reżyserską na temat wskazanego przez siebie brandu. Autorzy najlepszych z nich, zdaniem jury, otrzymali zielone światło na rozpoczęcie zdjęć. Co kluczowe, przedstawiciele partnerów nie ingerowali w prace nad filmami, nie mieli też wglądu w eksplikacje. Taka cezura miała zapewnić kreatywnym pełną niezależność, a ich dziełom nadać stempel świeżego spojrzenia na markę i produkt.

10 najlepszych spotów, po dwa na temat każdej z marek, poznaliśmy dopiero 13 czerwca, na oficjalnej gali w Zamku Ujazdowskich w Warszawie.

Poniżej, znajdziecie oba filmy na temat Fundacji Orange. Pierwszy z nich („Obcy”) otrzymał wyróżnienie jury za kompozycję i wyjątkową wrażliwość muzyczną.

Konrad Kidawa – „Obcy”

Michał Ciechomski – „Owce”

Jak Wam się podobają? Macie swojego faworyta? Czekam na komentarze.

 

Udostępnij: Tak młodzi twórcy widzą Fundację Orange

Odpowiedzialny biznes

Orange Polska w Rankingu Odpowiedzialnych Firm

15 czerwca 2018

Orange Polska w Rankingu Odpowiedzialnych Firm

Już po raz XII ogłoszono wyniki Rankingu Odpowiedzialnych Firm, a Orange Polska znalazł się wśród laureatów – zajęliśmy 3. w kategorii usługi, handel i transport, 8. miejsce w klasyfikacji głównej.

Autorami zestawienia są Profesor Bolesław Rok z Centrum Badań Przedsiębiorczości Pozytywnego Wpływu Akademii Leona Koźmińskiego oraz Jarosław Horodecki, dziennikarz. Partnerami merytorycznymi są Forum Odpowiedzialnego Biznesu oraz Global Compact Network Poland. Za weryfikację odpowiada Deloitte, zaś partnerem medialnym jest Dziennik Gazeta Prawna.

Ranking istnieje od 2007 roku, a my startowaliśmy w nim jeszcze jako Grupa TP i jesteśmy jedną z 8 firm, obecnych w rankingu we wszystkich 12 edycjach rankingu. Zawsze byliśmy w TOP 10 – przesuwając się na skali od miejsca 1 do 10. I tak – 1 miejsce (2016), 2. (2015), 3. (2007, 2011, 2014), 4. (2012), 5. (2009), 8. (2008), 9. (2013) i 10. (2010). Przesunięcie nie zawsze oznacza obniżenie standardów, ponieważ ankieta ROF zmienia się z wiekiem, wraz z rozwojem idei społecznej odpowiedzialności, wymagania rosną – na przykład dziś nie tylko pytani jesteśmy, czy firma ma kodeks etyczny, ale jak on jest komunikowany pracownikom i interesariuszom zewnętrznym i jak wygląda mechanizm zgłaszania spraw.

Złote Listki CSR, Odpowiedzialny Partner wśród inwestorów zagranicznych, czy wspominany już jeden z liderów Rankingu Odpowiedzialnych Firm – to nagrody, jakie w tym roku otrzymaliśmy za działania w obszarze społecznej odpowiedzialności.

Dlaczego starujemy w rankingach?

Nagrody nie są naszą motywacją do działań CSR, ale jednak motywują.

Po pierwsze – lubimy być nagradzani i chwaleni za nasze zachowania. To dla nas sygnał, że nasze działania zostały dostrzeżone, ocenione i pozytywnie wypadamy na tle innych.

Po drugie – ma dla nas wartość to, kto przyznaje nagrodę – renomowana uczelnia, znany tygodnik opinii czy uznana organizacja pozarządowa to organizacje, które są niezależne, a przyznanie nagrody nie wiąże się z wykupieniem określonej usługi czy produktu.

Po trzecie – to dla nas sprawdzian, poddanie się zewnętrznej ocenie ekspertów. Sama ankieta konkursu Ranking Odpowiedzialnych Firm liczyła w tym roku 40 pytań (a we wcześniejszych latach nawet 60) dotyczących odpowiedzialnego prowadzenia biznesu, polityki zrównoważonego rozwoju, zarządzania wpływem. Inaczej mówiąc, pytani jesteśmy o wskaźniki w zakresie wpływu na środowisko, zarzadzania zasobami ludzkimi, etyki, compliance, zaangażowania społecznego. Co więcej, każdą odpowiedź należy uzasadnić, a nad całością czuwa firma audytorska.

A poza tym – pozytywną informację można wykorzystać w komunikacji, nie tylko na blogu – ale przede wszystkim w komunikacji wewnętrznej, dziękując wszystkim zaangażowanym za ich pracę. Nagrody CSR są bowiem kompleksowe i dotyczą wszystkich obszarów firmy i wszystkich pracowników.

Dlatego jesteśmy dumni, że jesteśmy w Rankingu Odpowiedzialnych Firm, który wciąż jest elitarny, w dobrym tego słowa znaczeniu;)

3 Nagroda w Rankingu Odpowiedzialnych Firm - klasyfikacja branżowa.

Udostępnij: Orange Polska w Rankingu Odpowiedzialnych Firm

Odpowiedzialny biznes

Centrum Pomocy Dzieciom

20 kwietnia 2018

Centrum Pomocy Dzieciom

W Warszawie, przy ulicy Przybyszewskiego 20/24, w dawnym budynku TP, mieści się teraz zupełnie nowa instytucja – Centrum Pomocy Dzieciom, prowadzone przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę. Nowa placówka oferuje kompleksową pomoc: psychologiczną, prawną oraz medyczną dzieciom – ofiarom przemocy lub wykorzystywania i ich rodzinom.

Centrum Pomocy Dzieciom w Warszawie to ważny punkt na mapie pomocy dzieciom krzywdzonym, miejsce wzorowane na najbardziej innowacyjnych tego typu ośrodkach na świecie – amerykańskim Child Advocacy Center czy skandynawskim Barnahus. Miejsce jest nowe, ale sama instytucja Centrum Pomocy Dzieciom ma już swoje lata, wcześniej przez 15 lat Centrum mieściło się przy ul. Mazowieckiej.

Centrum Pomocy dzieciom w Warszawie - budynek

W Centrum dzieci i ich opiekunowie otrzymają szeroki zakres pomocy. Pod jednym dachem swoje siły połączyło tu wielu wykwalifikowanych specjalistów: psychiatrów dziecięcych, psychologów i pedagogów doświadczonych w pracy z dziecięcą traumą, prawników towarzyszących dzieciom i ich rodzicom w procedurach prawnych i sądowych, pracownik socjalny, a także lekarz pediatra. Centrum będzie działać w oparciu o najskuteczniejszy, interdyscyplinarny model pomocy dzieciom krzywdzonym. W Centrum znajduje się również pokój, w którym dzieci w bezpieczny i przyjazny dla nich sposób mogą zostać przesłuchane.

Pierwszy przyjazny pokój przesłuchań dla dzieci powstał z inicjatywy Fundacji Dzieci Niczyje (wcześniejsza nazwa Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę) w roku 1997, przy ul. Walecznych w Warszawie,
a od 2003 roku mieścił się przy ul. Mazowieckiej. W nowym Centrum lustro weneckie w pokoju przesłuchań zostało zastąpione dużym ekranem w pokoju technicznym. Pokój został też wyposażony
w nowoczesną aparaturę rejestrującą przesłuchanie dziecka.

Centrum Pomocy Dzieciom w Warszawie - pokój przesłuchań

W nowym budynku pojawiła się też przyjazna poczekalnia. Dotychczas dzieci wraz z opiekunami oczekiwały na konsultację czy na przesłuchanie siedząc na krzesełkach rozstawionych pod ścianą w korytarzu. Teraz przestrzeń wspólna, z dużym stołem ustawionym w centrum hallu, miejscem do zabawy, kuchnią, gdzie można w każdej chwili zrobić sobie np. herbatę, pozwoli dzieciom i ich bliskim już od samego początku poczuć się w Centrum Pomocy Dzieciom dobrze i bezpiecznie.

Centrum Pomocy Dzieciom w Warszawie- poczekalnia

Zmienia się nie tylko sama przestrzeń, ale też poszerza się zespół. W nowym Centrum Pomocy Dzieciom będzie dostępny lekarz pediatra, a także pracownik socjalny. Dzięki większej powierzchni można będzie też prowadzić zajęcia grupowe: grupy wsparcia dla rodziców, grupy psychoedukacyjnych dla dzieci i rodziców. Planowane są zajęcia m.in. z muzykoterapii, dogoterapii, artterapii.

Nowe Centrum już w tym roku zamierza otoczyć kompleksową opieką 300 dzieci i ich rodzin.
To drugie z 4 nowoczesnych Centrów Pomocy Dzieciom. Pierwsze powstało we wrześniu 2017 roku w Starogardzie Gdańskim, kolejne wkrótce.

Naszą cegiełką w działaniu Centrum jest Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży 116 111 oraz telefon pomocowy dla rodziców i nauczycieli w zakresie bezpieczeństwa dzieci w sieci 800 100 100.

Centrum Pomocy Dzieciom - rysunek poglądowy

Udostępnij: Centrum Pomocy Dzieciom

Odpowiedzialny biznes

Nie uciekaj!

16 marca 2018

Nie uciekaj!

Szesnastoletnia Agata wyruszyła w drogę do szkoły o 6 rano. Od tego momentu rodzice utracili z nią kontakt. Sprawę zgłoszono Policji i Fundacji ITAKA – Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych” – tak rozpoczyna się jedna z historii, którą przeczytałam w sprawozdaniu z działania Telefonu w Sprawie Zaginionego Dziecka i Nastolatka za rok 2017, które dostaliśmy od Fundacji ITAKA jako partner wspierający działania linii 116 000.

O rozmowę na temat ucieczek dzieci i działań w takiej sytuacji poprosiłam  Izabelę Jezierska-Świergiel, koordynatorkę akcji  „Nie uciekaj!” w Fundacji Itaka- Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych.

  • Za chwilę Pierwszy Dzień Wiosny. To jednocześnie Dzień Wagarowicza i ucieczka z lekcji? Czy dla innych ucieczek dzieci – tych z domu, to także specjalny dzień?

Dzień Wagarowicza w większości osób kojarzy się z zabawą i radością. W powietrzu czuć wiosnę, a na ulicy pojawia się młodzież w kolorowych strojach. Od wielu lat właśnie tego dnia Fundacja ITAKA stara się zwrócić uwagę na zupełnie inny temat, choć poniekąd związany z wagarowaniem. Co roku w Polsce ginie prawie 9 tys. osób nieletnich, z czego największa grupa to młodzież pomiędzy 13 a 17 rokiem życia, bo aż 8,5 tys. Są to przede wszystkim ucieczki nastolatków, a ich główną przyczyną są problemy szkolne i wychowawcze. Mitem jest, że okres wiosenno-letnim sprzyja ucieczkom. Także Dzień Wagarowicza ma raczej znaczenie symboliczne w tym przypadku, ale jest doskonałym punktem wyjścia do zwrócenia uwagi społeczeństwa na problem ucieczek nastolatków.

  • Dlaczego dzieci uciekają z domu?

Dlaczego dzieci uciekają? Z podobnych powodów, co dorośli. Najprościej mówiąc, dlatego, że nie znajdują innego rozwiązania sytuacji, w której się znalazły. Wydaje im się, że zawędrowały w ślepą uliczkę. Bezradność oraz strach uniemożliwiają dostrzeżenie rozwiązań innych niż ucieczka. Podpowiadają jedną myśl: „żeby tylko się od tego uwolnić, mieć to za sobą”. Sytuacje, które dla nastolatka wydają się nierozwiązywalne, dla dorosłych często wydają się błahe lub nieważne. Pomyłką jest jednak lekceważenie problemu. To nie rozwydrzenie czy złośliwość sprawiają, że dziecko ucieka. Młodzi ludzie, którzy uciekają z domu zwykle cierpią z powodu przeciążenia, depresji, lęku, poczucia samotności i wyobcowania. Te dzieci czują, że nie ma dla nich wyjścia i brak im osoby, do której mogliby się zwrócić, gdy dzieje się coś  trudnego. Dlatego kiedy pojawiają się problemy decydują się na ucieczkę. Większość z nich podejmując taką decyzję, zmienia jednak swoją sytuację ze złej na gorszą i szybko może stać się ofiarą ludzi bez skrupułów.

  • Czy wcześniej organizują taką ucieczkę?

Nastolatki często nie mają sprecyzowanego planu co zrobią, gdy zamkną się za nimi drzwi rodzinnego domu. Najczęściej myślą, że „jakoś to będzie”. Mylą się. Młodzież poniżej 16 roku życia nie może być zatrudniona do żadnej legalnej pracy. Osoby dorosłe nie mogą także udzielić schronienia osobom nieletnim. To sprawia, że stają się bardzo łatwym celem dla wszystkich tych, którzy nie mają wobec nich dobrych intencji, a ich pomoc nie jest bezinteresowna.
Musimy także pamiętać, że tak, jak nie ma jednego powodu ucieczek nastolatków, tak nie ma jednego rodzaju ucieczki. Bo nie zawsze jest to ucieczka z domu. Nagromadzenie różnych sytuacji i emocji sprawia, że nastolatek oddala się od bliskich – ucieka w internet, gry komputerowe, marzenia, a nawet w naukę. I na to też powinniśmy zwrócić naszą uwagę.

  •  Czy są wcześniej jakieś sygnały? Jak je odczytać? Na co zwrócić uwagę?

Najważniejsze, abyśmy wiedzieli co dzieje się w życiu naszego nastolatka, a niestety, najczęściej ucieczkę dziecka poprzedza jakaś forma ucieczki dorosłych. To najpierw rodzice, nauczyciele, opiekunowie uciekają od szczerych rozmów, od rozwiązywania problemów, od prawdziwych kontaktów i relacji z dziećmi. To dorośli uciekają od wysiłku, jakim jest praca nad zachowaniem więzi rodzinnych i społecznych. To od nich dzieci uczą się, że wygodniej jest uciec od problemu niż go rozwiązywać.
Ważne, aby dziecko mogło nam ufać i abyśmy byli na tyle blisko, żeby zauważyć, że dzieje się cos niedobrego.

  • Co robić, kiedy ucieka dziecko, kiedy powinniśmy/możemy zawiadomić odpowiednie władze?

Zaginięcie dziecka zawsze w pierwszej kolejności zgłaszamy na Policję. Nie ma przepisu, który kazałby nam czekać określoną liczbę godzin. Kolejnym krokiem jest zgłoszenie zaginięcia dziecka na numer 116 000 Telefon w Sprawie Zaginionego Dziecka i Nastolatka Fundacji ITAKA. Nasi specjaliści przyjmą zgłoszenie, rozpoczną działania poszukiwawcze i podpowiedzą rodzinie jakie działania może prowadzić samodzielnie.
Do działań, które rodzice mogą wykonać w pierwszej kolejności należy sprawdzenie, czy w pokoju dziecka jest coś, co mogłoby dać informacje o motywach jego ucieczki lub o miejscu pobytu. Należy sprawdzić ostatnio odwiedzane przez dziecko strony internetowe, komunikatory i pocztę elektroniczną. To może dać jakąś wskazówkę w poszukiwaniach.
Ważna jest także pomoc przyjaciół i znajomych naszego dziecka. Pamiętajmy także, aby nasz telefon nie był wciąż zajęty, na wypadek gdyby nastolatek zdecydował się jednak na kontakt z nami.
Trzeba także skontaktować się:
– ze szpitalami i placówkami pomocy społecznej działającymi w okolicy, być może tam przebywa dziecko,
– z redakcjami lokalnych gazet i stacji TV. Poproś o zamieszczenie komunikatu. Do każdej redakcji dostarcz zdjęcie i krótką informację kto i kiedy zaginął. UWAGA! Niektóre redakcje pobierają opłaty – traktując komunikat jak zwyczajne ogłoszenie. Często redakcje wymagają zaświadczenia z policji, o tym, że dana osoba jest poszukiwana jako zaginiona. Policja nie może odmówić wydania takiego zaświadczenia.
• Jak wyglądają poszukiwania i szanse znalezienia?

Pierwsza ucieczka nastolatka jest rejestrowana przez Policję jako zaginięcie pierwszej kategorii. Wówczas możemy liczyć na to, że działania będą prowadzone od początku bardzo intensywnie, co zwiększa szanse na odnalezienie nastolatka.
Problem pojawia się wówczas, gdy jest to powtórna ucieczka. Takie zaginięcie zostanie przez Policję zakwalifikowane jako trzecia kategoria poszukiwań, a to oznacza, że informacja zostanie wprowadzona do bazy osób zaginionych, ale działania poszukiwawcze nie będą już tak intensywne.
Większość nastolatków sama decyduje się na powrót do domu po kilku tygodniach, ale część z nich nie wraca nigdy.

  •  Gdzie dzieci uciekają, co robią podczas ucieczek?

Najczęściej domem dla uciekinierów staje się ulica. Na początku zatrzymują się u starszych znajomych, partnerów, mają jakieś drobne odłożone pieniądze, które powinny wystarczyć na dobry początek. Szybko jednak okazuje się, że pieniądze nie wystarczają na długo, a znajomi nie mogą ich przetrzymywać w nieskończoność. Część z nich decyduje się wówczas na powrót do domu, ale część staje sią łatwą ofiarą dla oszustów, którzy obiecują dach nad głową, wyżywienie, w zamian za „drobne” przysługi. Dziewczęta nakłaniane są do nierządu, chłopcy do kradzieży w sklepach. Pojawia się alkohol, narkotyki, wstyd. Ten ostatni jest najgorszy, bo nie pozwala wrócić do domu.

  • Kiedy się odnajdują?

Najczęściej nastolatki wracają same kiedy kończą się pieniądze. Czasem odnajdujemy ich dzięki informacjom od rówieśników lub ich rodziców, którzy dzwonią na 116 000, a czasem sami odpowiadają na nasze próby kontaktu przez profile społecznościowe.
Często Policja łapie takich uciekinierów podczas kradzieży w sklepach lub próby wylegitymowania na ulicy. Najważniejsze jest jednak nie to, w jaki sposób się odnajdują, ale co zrobić, aby więcej nie uciekały.

  • Jaka powinna być reakcja rodziców na powrót dziecka? Co powinni zrobić po ucieczce?

Powrót dziecka do domu to ważny moment dla całej rodziny. Od tego, w jaki sposób rodzice przyjmą uciekiniera, zależy czy nie będzie chciał uciec ponownie i czy ich relacje będą miały szansę na poprawę. To naturalne, że przed spotkaniem będą odczuwać sprzeczne emocje, radość, strach, złość, żal. Najważniejsze jest, żeby wyrażać je ostrożnie, nie ukrywać, ale też nie obciążać dziecka pretensjami. Musimy pamiętać, że ten młody człowiek jest w tej chwili równie przejęty i wystraszony jak my. Taka rozmowa nie może być prowadzona „na gorąco”, „ w emocjach”. Warto chwilę odczekać zanim zapytamy o powody, ale jeśli już zapytamy to wysłuchajmy odpowiedzi – do końca! Ważne jest, aby dziecko dostało od nas informację, że się martwiliśmy, że było nam ciężko i że je kochamy. Jeśli rodzice czują, że problem ich przerasta zawsze istnieje możliwość poproszenia o pomoc specjalistów: psychologa, pedagoga, mediatora rodzinnego. Zawsze można także zadzwonić na Telefon w Sprawie Zaginionego Dziecka i Nastolatka 116 000 i tam zasięgnąć porady psychologa.

Telefon w Sprawie Zaginionego Dziecka i Nastolatka – 116 000 został uruchomiony 5 marca 2009 roku przez Fundację ITAKA – Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych oraz Orange Polska ( jeszcze jako Telekomunikacja Polska). Dzwonić można bezpłatnie z terenu całego kraju: z każdej komórki i każdego telefonu stacjonarnego. W 2017 roku do Fundacji  ITAKA – zgłoszono 74 przypadki zaginięć dzieci i nastolatków. Eksperci ITAKI zajmowali się także nierozwiązanymi przypadkami zaginięć z lat poprzednich. W ciągu roku na numer 116 000 dzwoniono  3 427. Psychologowie i prawnicy udzielili 856 porad. W okresie od 1 stycznia do 31 grudnia 2017r. w Fundacji zarejestrowano 73 zgłoszenia zaginięć nieletnich. W tym czasie odnaleziono 62 dzieci i nastolatków. Agata też została odnaleziona dzięki zgłoszeniu informatora na telefon 116 000.

matka z dwiema natoletnimi córkami

Udostępnij: Nie uciekaj!

Odpowiedzialny biznes

Dzień Bezpiecznego Internetu

6 lutego 2018

Dzień Bezpiecznego Internetu

Dziś Dzień Bezpiecznego Internetu (DBI), który w tym roku obchodzimy pod hasłem „tworzymy kulturę szacunku w sieci”. Organizatorzy zwracają uwagę na problem braku poszanowania innych osób, ich prywatności czy odmiennych poglądów w internecie.

Kultura obrażania w sieci

Kultura obrażania w internecie to jedna z form cyberprzemocy. Z badań przeprowadzonych przez Fundację  Dajemy Dzieciom Siłę  – w ramach projektu EU NET ADB  (2013) – wynika, że 40% młodych ludzi w wieku 14- 17 lat spotkało się w internecie z przejawami mowy nienawiści w formie obraźliwych komentarzy czy dyskusji na forach. W grupie wiekowej 16- 17 lat odsetek ten wynosił 45%.
Badania SW RESEARCH (2015) pokazują, że ponad połowa  badanych internautów w wieku 16-64 lat (53,4%) przynajmniej raz spotkała się z hejtem w sieci. Co czwarta badana osoba padła ofiarą hejtera, a 11,3% sama nim była. Natomiast w badaniu dotyczącym mowy nienawiści przeprowadzonym przez Centrum Badań nad Uprzedzeniami UW na zlecenie Fundacji im. S. Batorego (2014) respondenci deklarowali, że 70% z nich zetknęło się w internecie z rasistowskimi wypowiedziami o osobach ciemnoskórych, a 77%  z homofobiczną mową nienawiści.

Obrażanie jest nierozerwalnie związane z internetem

Z badania dotyczącego mowy nienawiści w internecie (2014), wynika, że młodzi ludzie nie znają tego terminu i nie wiedzą dokładnie, co on oznacza. Nie wyróżniają oni mowy nienawiści z innych form obrażania w internecie. Bardziej naturalnym dla nich pojęciem jest „hejt” i obrażanie skierowane do konkretnych osób, niekoniecznie związane z dyskryminacją mniejszości. Tego typu doświadczenia to dla nich codzienność – zdaniem młodych ludzi obrażanie jest nierozerwalnie związane z internetem.

Hejt jest naturalny

O hejt pytano też młodych internautów (12-18 lat) w ramach projektu „Internet bez nienawiści” realizowanego w programie „Obywatele dla Demokracji” (2014). Badani hejt uważali za termin zupełnie naturalny, co było widoczne zwłaszcza wśród gimnazjalistów. Termin hejt definiowali jako „anonimowe obrażanie” np. negatywne komentarze pod zdjęciami, zwłaszcza na Facebooku, które często doprowadzają do usunięcia zdjęcia. Dzieci wspominały również o przerabianiu zdjęć i wrzucaniu ich na strony np. pornograficzne oraz o przesyłaniu nieprzyjemnych zdjęć czy wulgarnych filmów. Zwracały też uwagę na przeklinanie w internecie oraz na kłótnie znajomych na portalach społecznościowych oraz na tzw. hate page, czyli strony, na których gromadzą się osoby i wypowiadają przeciwko innej osobie. Takie profile można znaleźć na Facebooku i są one zakładane  zwłaszcza przeciwko sławnym osobom, ale co niepokoi, także przeciwko rówieśnikom.

Obrażamy mimo poczucia mniejszej anonimowości

Jak widać zjawisko hejtu w interencie narasta, choć, jak, wynika z raportu „Internetowa kultura obrażania” zdajemy sobie sprawę, że nie jesteśmy już tak anonimowi – spadek z 54% w 2011 do 26% w 2016r. To jednak w internecie częściej niż gdzie indziej pojawiają się wypowiedzi przekraczające granicę kultury- 81 % (wzrost o 7% od 2011).

Jest więc nad czym pracować, aby tworzyć kulturę szacunku w sieci, tym bardziej że dzieci spędzają w internecie coraz więcej czasu.

Jeśli chcecie włączyć się w tegoroczne obchody Dnia Bezpiecznego Internetu i przygotować jakąś inicjatywę dotyczącą tegorocznego tematu przewodniego – kultury szacunku w sieci – zapraszamy do zgłoszeń. Szczegóły znajdziecie na stronie www.saferinternet.pl. Fundacja Orange jest partnerem tego wydarzenia.

Plakat DBI z napisem "Bierzemy Udział w Dniu Bezpiecznego Internetu"

(materiał na podstawie: K. Garwol, „Hejt w internecie –analiza zjawiska” Edukacja –Technika –Informatyka” nr 4/18/2016, Raportów z badań „Internetowa kultura nienawiści”, „Internet bez nienawiści”, „Mowa nienawiści w Polsce”).

Udostępnij: Dzień Bezpiecznego Internetu

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej