Sieć

Kłodzko światłowodowe – ponad 5 tys. domów i firm w zasięgu

26 marca 2019

Kłodzko światłowodowe – ponad 5 tys. domów i firm w zasięgu

W styczniu był na blogu materiał o światłowodzie w Kotlinie Kłodzkiej, teraz czas na samo Kłodzko. Planujemy, że do połowy domów i mieszkań w mieście dotrze światłowód z prędkością nawet 1 Gb/s. Planujemy zainwestować w mieście 4,7 mln zł, czyli kwotę, za które można zbudować na przykład 3 boiska sportowe.

Podpisaliśmy dzisiaj porozumienie z władzami miasta, by wszystko przebiegało szybko i sprawnie. Światłowód do pierwszych domów dotrze już w tym roku. I domów piszę tutaj świadomie – podłączać będziemy nie tylko duże budynki, lecz także domki jednorodzinne. Takie porozumienia z podpisaliśmy  już wcześniej z blisko 50 samorządami m.in. Włocławkiem, Zakopanem, Augustowem czy Ząbkowicami Śląskimi. To m.in. dzięki nim  możemy stale rozwijać naszą sieć światłowodową.

Jeżeli nie byliście jeszcze nigdy w Kłodzku i okolicach, poniżej mały teaser. Warto zajrzeć, bo to jedna z najpiękniejszych krain w Polsce.

Udostępnij: Kłodzko światłowodowe – ponad 5 tys. domów i firm w zasięgu

Sieć

Jak rozróżnić światłowód i produkt „światłowodopodobny”?

20 marca 2019

Jak rozróżnić światłowód i produkt „światłowodopodobny”?

„Internet światłowodowy” i światłowód brzmią… prawie tak samo. Jednak prawie robi różnicę. W pierwszym przypadku – oferowanym przez część kablówek – światłowód nigdy nie znajdzie się w Waszym domu czy mieszkaniu. Swoją drogę zakończy w piwnicy. W przypadku prawdziwego światłowodu doprowadzanego do mieszkania – takiego jak oferuje Orange Polska – otrzymujecie najszybsze łącze doprowadzone bezpośrednio do Waszego mieszkania. To istotna różnica, z której nie wszyscy zdają sobie sprawę. Marketingowych i technicznych światłowodowych subtelności jest więcej, dlatego zrobiłem dla Was wideo z TOP 5 najczęściej spotykanych mitów.

Dlaczego światłowód dostarczany do domu ma aż takie znaczenie? Po pierwsze nie jest podatny za zakłócenia wywoływane przez fale radiowe, telewizyjne czy wilgoć. Światłowód pozwala na przesyłanie danych z dużo szybciej niż kabel miedziany. Trzy lata temu przesłaliśmy w jednym światłowodzie sieci szkieletowej dane z prędkością 1,5 Tb/s. Nie bez powodu do przesyłania  danych między miastami, krajami i kontynentami używa się właśnie światłowodów. Na razie do mieszkań macie od nas maksymalną prędkość 1 Gb/s. Przestrzeń żeby dalej przyśpieszać jest spora.

Jeszcze na chwilę zatrzymam się przy trzecim micie z wideo. Zawsze bawiło mnie, kiedy słyszałem, że światłowód zwalnia, gdy podłączonych jest do niego wielu klientów. Oczywiście fizyki nie da się oszukać, ale prawdopodobieństwo utraty jakości na światłowodzie z perspektywy klienta jest w praktyce czysto teoretyczna. Sami narzuciliśmy sobie ograniczenie technologiczne (o czym wspominam w filmie) – do jednego łącza biegnącego z budynku „w świat” nie może być podpiętych więcej niż 64 klientów, a najczęściej jest ich 32. Kablówki – jak wspominałem w filmie – takich ograniczeń nie mają i mogą podłączać nawet setki klientów do jednego łącza.

P.S. stworzyliśmy także nieco dłuższe wideo na ten sam temat. Zajrzyjcie poniżej.

 

Udostępnij: Jak rozróżnić światłowód i produkt „światłowodopodobny”?

Sieć

Jak działa światłowód? Czas się dowiedzieć… w laboratorium!

14 marca 2019

Jak działa światłowód? Czas się dowiedzieć… w laboratorium!

W serii „Jak to działa?” pokazuję Wam różne elementy naszej sieci, ale jeszcze nigdy nie pokazałem jak działa światłowód. To bardzo poważny brak! W końcu światłowód to nasza największa inwestycja ostatnich lat i skoro już wiecie jak podłącza się szkoły, domki jednorodzinne, jak działa sieć szkieletowa to może w końcu warto odpowiedzieć na pytanie – jak działa ten „kabelek”, który je wszystkie łączy. Zatem, jeżeli zastanawialiście się dlaczego światłowód działa, co się dzieje, gdy się go zgina, jak się łączy dwa światłowody oraz jakiej grubości może on być, to jest wideo dla Was.

Po raz kolejny pojechaliśmy poza Warszawę – tym razem do Świdnika – miasta słynącego z przemysłu lotniczego. Jest tam także  kameralne laboratorium, w którym testujemy światłowody, zanim trafią do naszej sieci. Nigdy jeszcze w jednym miejscu nie widziałem tylu szpul ze światłowodem. Oczywiście nie robiłem wszystkiego sam – by pokazać Wam jak działa światłowód do pomocy zaprosiłem dwóch świetnych specjalistów.

Sprawdzamy tam różne rozwiązania i różne technologie – zginamy, naginamy, przeginamy, by do naszej sieci trafiło wszystko co najlepsze. Choć to nie jedyne takie miejsce. W jednym z pierwszych odcinków robiliśmy światłowodowe „crash testy”. Jeżeli chcecie zobaczyć światłowód traktowany dużo brutalniej, zajrzyjcie do tego nagrania.

Światłowód to technologia, która w telekomunikacji stosowana jest od 40 lat. Wbrew nazwie nie biegnie nim jednak światło, lecz fotony bliższe podczerwieni. Oczywiście biegną one z prędkością światła, lecz w materiale, takim jak kwarc jest ono wolniejsze niż światło w próżni. Dzięki zasadzie całkowitego wewnętrznego odbicia  podróżują one pomiędzy ściankami cienkiego włókna – w bardzo efektowny sposób pokazałem to na nagraniu, wiec zajrzyjcie do niego.

Światłowodem można przesyłać informacje korzystając z różnej długości światła. Korzystamy z tego w sieci rdzeniowej, dokładnie w ROADM, czyli takiej telekomunikacyjnej autostradzie. Światłowody, które macie w domach działają podobnie. Jednak światłowód – gruby czy cienki to tylko medium – sposób przekazywania informacji. Choć samo medium też ma znaczenie, o czym opowiem już wkrótce, bo kolejny odcinek serii zagości na blogu dużo szybciej niż zazwyczaj.

Udostępnij: Jak działa światłowód? Czas się dowiedzieć… w laboratorium!

Sieć

Światłowód dotarł nawet na koniec świata – podsumowujemy 2018 w sieci stacjonarnej

25 lutego 2019

Światłowód dotarł nawet na koniec świata – podsumowujemy 2018 w sieci stacjonarnej

Nasza sieć światłowodowa cały czas się rozrasta. W 117 miastach,  mniejszych oraz większych miejscowościach, może korzystać z niego 3,4 mln mieszkań, domów jednorodzinnych i firm w Polsce. Dzięki inwestycjom dofinansowanym w ramach POPC także tereny wiejskie.

Takie jak Pniaki, kolonia Jugowa, u podnóża Gór Sowich w Kotlinie Kłodzkiej.

Do  Pniaków światłowód dotarł dzięki dofinansowaniu Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa. Biegnie tam po słupach i kanalizacją podziemną, docierając do kilkunastu domków jednorodzinnych, które tam są. Piękna okolica, zimą bez łańcuchów nie dojedziecie (sprawdziliśmy), ale światłowód jest. To miejsce dość odległe i malownicze, jednak nie jedyne, gdzie dotarł światłowód dzięki POPC. W sumie dzięki Programowi Operacyjnemu ze światłowodu może korzystać już blisko 10 tysięcy domów jednorodzinnych w kilkunastu gminach. Mało? W sumie na koniec roku z naszego światłowodu mogli korzystać mieszkańcy ponad 170 tys. domów jednorodzinnych.

Światłowód to także mniejsze (choć wielkie duchem) miasta. W 2018r. pojawiliśmy między innymi Krośnie, Limanowej, Olkuszu, Oświęcimiu i Żywcu. Wszędzie tam podłączamy także domy jednorodzinne. Jeżeli chodzi o inwestycje realizowane ze środków POPC, to podłączyliśmy chociażby blisko 600 domów jednorodzinnych w Witnicy w powiecie gorzowskim, 266 w Bytowie na Pomorzu, czy 513 w Lwówku Śląskim. Na liście widzę także piękną nadmorską miejscowość Rowy, w której podłączyliśmy już 362 domów jednorodzinnych.

Z ciekawych wiadomości – już w ponad 20 miastach z naszych usług korzysta więcej niż 15% wszystkich gospodarstw domowych, które są w zasięgu Orange Światłowodu.

Chyba najlepszym podsumowaniem naszych inwestycji jest to, że w 2018 roku, po raz pierwszy w historii, mamy więcej klientów VDSL, światłowodu i internetu domowego 4G LTE niż klientów ADSL. Dodam, że liczba wszystkich klientów korzystających u nas z internetu domowego się zwiększyła.

Cały proces inwestycyjny i jego przebieg przybliżyłem Wam w tekście „Q&A – Jak to działa? #10”. Warto tam zajrzeć!

Więcej danych także w sieci stacjonarnej

Szafa światłowodowa - grafika ilustracyjna

Podobnie jak klienci korzystający z naszej sieci mobilnej, klienci usług stacjonarnych także przesyłają z roku na rok więcej danych – w 2018 transfer wzrósł o 20%, a w sumie przesłaliście ponad 1,88 EB, czyli eksabajtów. Tyle miejsca na dysku zajmują dla przykładu trwające 90 tys. lat pliki wideo. Dla przypomnienia – mniej więcej 90 tys. lat temu pierwsi Homo Sapiens wyszli z Afryki, więc to bardzo, bardzo dużo czasu.  1,88 EB danych to także równowartość ponad 430 mln płyt DVD o standardowej pojemności 4,7 GB. Jedna płyta ma tylko 1,2 milimetra grubości, ale gdyby ułożyć je jedna na drugiej wieża zbudowana w ten sposób miałaby ponad 500 km wysokości i sięgałaby 100 km ponad orbitę Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

W 2018 roku po raz pierwszy nasi klienci korzystający z sieci VDSL i Orange Światłowodu przesłali miesięcznie więcej danych niż Ci korzystający z ADSL. Ten przełomowy moment nastąpił we wrześniu,   i tak już zostało. Ruch w sieci ADSL utrzymuje się bowiem na mniej-więcej stałym poziomie od kilku lat, natomiast ruch klientów VDSL i Orange Światłowodu cały czas rośnie – rok do roku o blisko połowę.

Czas na ciekawostkę – jeden z klientów wyposażonych w światłowód przesłał w 2018 roku blisko 200 TB danych w ciągu całego roku. Sporo, prawda? Rekord ustanowiony w 2017 roku był o 35 TB niższy. Co mógł pobrać zeszłoroczny rekordzista? 20 razy ściągnąć na dysk Bibliotekę Kongresu Stanów Zjednoczonych lub pobrać 26 mln zdjęć.

Prędkość rośnie, przybywa Mb/s

W tym roku wprowadziliśmy także bardzo ważną zmianę w naszej sieci światłowodowej – 1 Gb/s dzięki Orange Światłowodowi. Rozpoczęliśmy także testy technologii XGS-PON, dzięki którym możemy zapewnić firmom asymetryczne łącze 5 Gb/s lub symetryczne łącze 2 Gb/s. Ów długi skrót jest tutaj dość ważny, gdyż oczywiście świadczymy firmom i większe łącza, często nawet zestawiane tymczasowo, jak w przypadku World Games 2017 we Wrocławiu.

Dlaczego więc XGSPON ma takie znaczenie? Ponieważ może współegzystować z naszą już działającą siecią światłowodową na tych samych światłowodach, działa też na podobnych zasadach.

Technik - montaż Orange Światłowód

Zmiany w prędkościach, rozwój sieci światłowodowej i przełożyły się na wynikach w testach prędkości. Zdaję sobie sprawę z tego, że to średnia i nie oznacza, że wszyscy mogą korzystać z takich prędkości, ale pokazuje to, że nasze inwestycje mają sens i (statystycznie) sieć stale się poprawia. Styczeń 2018 roku zaczęliśmy na speedtest.pl ze średnią prędkością blisko 16 Mb/s, a rok skończyliśmy ze średnią 25 Mb/s. Orange Światłowód jest także wskazywany, przez jeden z serwisów streamingowych, jako najlepszy do oglądania wideo.

Ruch na telekomunikacyjnej autostradzie – sieć szkieletowa

 Niskie opóźnienia przy wideo to nie tylko zasługa samego światłowodu, ale i sprawnej sieci szkieletowej. W czasie największego ruchu „przewalało się” przez nią nawet 1,9 Tb/s, czyli równowartość ruchu, który może maksymalnie pobrać w sekundę blisko 2 mln naszych najszybszych łączy światłowodowych, które możecie mieć w domu. Oczywiście z sieci szkieletowej nie korzystają tylko klienci światłowodu, lecz również klienci innych usług stacjonarnych oraz usług mobilnych. Nasza sieć szkieletowa to nie tylko dziesiątki tysięcy kilometrów światłowodów, także liczne rutery i porty, które pozwalają na transfer danych nawet z prędkością 100 Gb/s po jednym światłowodzie. To także serwery, które przechowują najbardziej potrzebne internetowe treści, by ograniczyć ich „import” z zagranicy. Już ponad połowa ruchu w naszym szkielecie pochodzi właśnie z nich.

Zresztą o sieci szkieletowej opowiadałem sporo w tych dwóch materiałach wideo, więc zapraszam do przypomnienia sobie ich.

      

Jeżeli jesteście zainteresowani naszą siecią mobilną, to co tam się działo także podsumowaliśmy w tekście… „Rok refarmingu i 5G – podsumowujemy 2018”.

Udostępnij: Światłowód dotarł nawet na koniec świata – podsumowujemy 2018 w sieci stacjonarnej

Sieć

Q&A – Jak to działa? #10

19 listopada 2018

Q&A – Jak to działa? #10

Jak zapowiadałem –tak zrobiłem, przygotowałem  dla Was Q&A, czyli zestaw pytań i odpowiedzi. Nie było możliwe, by rozwiać wszystkie Wasz wątpliwości – nie pozwalała na to długość nagrania. Wybraliśmy dziewięć pytań, ale do materiału trafiło osiem.

Dziewiąte pytanie, które wymaga dużo więcej miejsca na odpowiedź znajdziecie poniżej. Jest bardzo ważne i często pada, a brzmi mniej więcej tak: „Dlaczego nie mogę mieć światłowodu, jeżeli jest po drugiej stronie ulicy/w sąsiedniej miejscowości/bloku?”

Ale na początku wideo z pozostałymi ośmioma, zapraszam!

Przechodząc do pytania o światłowód. Nie jest prawdą, że nie zależy nam na jakieś grupie klientów – ze wschodu, zachodu, północy, domków jednorodzinnych, mniejszych miejscowości czy przedmieść. Zależy nam na wszystkich klientach.

Jednak podłączenie światłowodu to projekt olbrzymi,  infrastrukturalny. Bliżej mu do budowy autostrad niż do sprzedaży jogurtów w supermarkecie. Między końcem czerwca a początkiem października do światłowodu podłączyliśmy 245 tys. gospodarstw domowych. To tyle, co domków i mieszkań w dużym mieście – Gdańsku czy Poznaniu.

Porównajcie to do podłączania sieci centralnego ogrzewania, sprawdźcie ile budynków podłącza się w trzy miesiące do niej.

Odpowiedź na pytanie „Dlaczego nie mogę mieć światłowodu od Orange?” ma trzy części. Pierwsza to…

fibersztuczki czyli czym się róźni kabel koncentryczny od światłowodu

… pieniądze, o czym bardzo często piszę odpowiadając na Wasze pytania w komentarzach. Nie mamy maszynki do druku pieniędzy. Na światłowód wydaliśmy w 2017 roku ponad 670 mln złotych. Mało? Dużo?  Wyobraźcie sobie, że za tą kwotę kupujemy… jabłka. Następnie pakujemy je do TIRów (standardowy zestaw dwuczęściowy, o pojemności 20 ton) i ustawiamy owe pojazdy jeden za drugim, zderzak w zderzak. Powstanie kolejka która zabierze jeden pas na drodze z Warszawy do Tychów – 345 km. Ewentualnie moglibyśmy zastawić oba pasy autostrady A2 z Łodzi do Warszawy i jeszcze trochę by zostało.

Niestety nadal za mało, by podłączyć wszystkich za jednym zamachem – dlatego niektórych z Was podłączamy szybciej , innych później. Nam też jest przykro, że nie możemy tego zrobić jednocześnie – uwierzcie, bardzo ułatwiłoby nam to życie.

Po drugie – światłowodu nie podłączają roboty

Mówiąc zupełnie wprost – inwestycja w światłowód to olbrzymie wyzwanie logistyczne, o czym za chwilę dokładnie napiszę. Tę pracę muszą wykonać ludzie. Nie każdy się na tym zna, bo trzeba „ogarniać” telekomunikację, prawo budowlane, geodezję, masę przepisów i jeszcze rozumieć czym jest koszt, a czym dochód. Liczba ludzi, którzy w Polsce spełniają te kryteria jest ograniczona. Trwają obecnie liczne projekty w ramach POPC, mamy boom budowlany, a bezrobocie (na całe szczęście) ma jedną cyferkę.

Po trzecie – światłowód choć w ziemi lub na słupie to… budowa

Na początek ciekawostka – wiecie ile czasu zajmuje uzyskanie zgody na przeciągnięcie światłowodu przez ciek wodny (rzeka, potok, strumień, „rzeczka-smródka”)? Od czterech do sześciu miesięcy.
Jak budowa, to musi być mapa – za każdym razem musimy ją „pozyskać”, co oznacza de facto stworzyć, przy udziale geodetów w oparciu o stare mapy i uzupełnić o nowe elementy, na przykład światłowód. Czasem trwa to nawet kilka miesięcy przy dłuższych liniach światłowodowych.

Skoro już przy nich jesteśmy, to pamiętajcie że często biegną one wzdłuż dróg, często nowych lub świeżo remontowanych, a więc objętych gwarancją. Oznacza to, że ich zarządcy nie chcą nam umożliwić pracy przy nich w obawie o utratę gwarancji albo chcą przejęcia przez nas gwarancji na całą drogę.  Czasem zarządcy chcą także, by prosić o pozwolenie nawet, gdy zamierzamy podnieść studzienkę i sprawdzić, czy kanalizacja techniczna biegnąca pod drogą jest drożna, co oznacza kolejne miesiące czekania. Oczywiście, jeżeli kanalizacja w ogóle tam jest.

Teoretycznie jest inne wyjście. Jeśli nie możemy pociągnąć światłowodu zrealizować sieci w drodze lub tuż przy niej to dla czego nie trochę dalej? Tutaj też nie jest kolorowo. Na każdy kilometr sieci przypada kilkanaście, albo nawet kilkadziesiąt działek, a one mają swoich właścicieli, z którymi trzeba się skontaktować i uzyskać zgodę na dostęp do nieruchomości. A nie każdy jest zainteresowany.

Zapytacie: „dlaczego zatem nie ciągniecie światłowodu przez pola?”

Odpowiem pytaniem: „wiecie ile awarii mieliśmy, bo rolnik w czasie prac w polu wykopał nasz światłowód?”.

A przez las?

Poczytajcie na telko.in 😉

Jak to mówią  za kanałem La Manche – „Live my life”.

Zapchana kanalizacja, zaporowa cena, zablokowana piwnica

Światłowód Orange Polska - Q&A pytania i odpowiedzi na blogu Orange Polska

Teraz będzie kilka anegdotek, zaczniemy od takiej, która w innych przypadkach nawet byłaby zabawna. Nasza ekipa ruszyła podłączać światłowód w budynku, zajechali, wypakowali się, wzięli klucze od zarządcy… i odbili się od drzwi piwnicy. Bo ktoś w „międzyczasie” wymienił zamki. I nie wiadomo kto to, więc trzeba czekać. Tak z tydzień albo dłużej.

Inna opowieść  – stoi blok, w środku gotowa infrastruktura, wszystko czeka na pierwszego megabita. Tylko nie może się doczekać, bo właściciel kanalizacji uznał, że skoro Orange chce podłączyć, wszystko gotowe, więc  zaproponuje nam za przeprowadzenie światłowodu przez jego infrastrukturę cenę tak wysoką, że można dostać palpitacji serca.

Trzecia będzie moja własna. Otóż w miejscu gdzie mieszkałem jakiś czas temu bardzo chciałem światłowód. Niestety okazało się, że ktoś (dużo tych „ktosiów”) zrzucił na peszle (takie wąskie rurki na przewody) prowadzące do mieszkań… ze dwie łopaty cementu. Idealnie na środeczek, więc skorzystanie z tych peszli było niemożliwe bo się elegancko zalepiły, a administracja na dźwięk słowa „kucie” kręciła nosem. Więc skończyłem z rozwiązaniem „alternatywnym”, po koncentryku.

Sądzę, że koleżanki i koledzy zajmujący się światłowodem mają takich historii setki. Jest także jedna o dziku w studzience. Są inwestycje, a więc i klienci, którzy od prawie dwóch lat nie mogą się doczekać podłączenia. Właśnie z powodów prawno-formalnych i  tego co opisałem nieco wyżej. O kwestii ograniczenia dostępu do poszczególnych osiedli, czy nawet żądania dodatkowych opłat nie wspomnę. Zrobił już to kiedyś Wojtek w tekście „Prezesie spółdzielni, proszę pozwól mieszkańcom mieć światłowód”.

Oczywiście opisanie wszystkich odpowiedzi na pytanie „Dlaczego nie mogę mieć światłowodu, jeżeli jest po drugiej stronie ulicy/w sąsiedniej miejscowości/bloku?” jest niemożliwe. Ale mam nadzieję, że rozwiałem nieco wątpliwości. Bo nie, nie jest tak, że na złość nie chcemy Wam podłączyć światłowodu.

Kolejny odcinek już za miesiąc. Pokażę Wam jak działa sieć rdzeniowa. W ramach przygotowania zapraszam do lektury dwóch materiałów.

Udostępnij: Q&A – Jak to działa? #10

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej