Odpowiedzialny biznes

Mądre korzystanie z sieci to w szkołach temat tabu

25 października 2018

Mądre korzystanie z sieci to w szkołach temat tabu

Niedawno jeden z naszych blogerów opisał Offline Challenge – czyli wyzwanie naszej zaprzyjaźnionej Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, polegające na odcięciu się na 48 godzin od nowych technologii. Kampania trwa i zbiera znakomity odzew. To znakomity pretekst, aby pójść krok dalej i rozpocząć debatę o tym, jak dzieci i nastolatki korzystają z komputera, internetu i telefonów komórkowych.

Jako Fundacja Orange jesteśmy partnerem badań EU Kids Online 2018. Znamy wstępne wnioski z raportu, który bierze pod lupę cyfrowe zwyczaje polskich nastolatków. Co z nich wynika?

  1. Młodzi korzystają z internetu głównie za pośrednictwem smartfonów (9 na 10 nastolatków)
  2. Komputery stacjonarne są w mocnej defensywie – ledwie 40 proc. nastolatków w ogóle z nich korzysta.
  3. Tylko 1 na 10 nastolatków, mimo olbrzymich możliwości (co też promujemy naszymi programami dla szkół), tworzy i kreuje swoje własne treści w sieci.
  4. Last but not least: wszyscy uczniowie mają lekcję informatyki, ale aż 40 proc. z nich nie ma w szkole ustalonych zasad korzystania z internetu a jeszcze więcej, bo 45 proc. nigdy nie rozmawiało z nauczycielem o dobrych zasadach postępowania w sieci.

Cyberbulling, dzielenie się wrażliwymi danymi, pornografia – to tylko kilka z rozprzestrzeniających się jak szarańcza zjawisk, które grożą nastolatkom nienauczonym jak poruszać i zachowywać się w internecie.

Walczymy o to, aby poziom świadomości (uczniów, nauczycieli, rodziców) wzrastał. Trzymajcie kciuki, naprawdę się przydadzą.

Pełen raport EU Kids Online 2018 zaprezentujemy w grudniu.

Udostępnij: Mądre korzystanie z sieci to w szkołach temat tabu

Oferta

Czy 1 Gb/s jest tylko dla graczy?

24 sierpnia 2018

Czy 1 Gb/s jest tylko dla graczy?

Od wczoraj wystartowaliśmy z nową ofertą – na światłowodzie skorzystacie z internetu 1 Gb/s. To zawrotna prędkość i spory skok z dotychczasowych 600 Mb/s.

Co można zrobić z tak szybkim internetem?

Zapytałam o to wczoraj m.in. Grzegorza „Szpero” Dziamałka, zawodowego gracza i Wojtka Jabczyńskiego rzecznika Orange. Zobaczcie, co mi odpowiedzieli.

Dla kogo 1 Gb/s?

W dzisiejszych czasach większość z nas kupuje internet nie tylko dla siebie, ale dla całej rodziny. W nowej ofercie 1 Gb/s każdy domownik może korzystać z więcej niż jednego urządzenia połączonego z tym samym modemem i w tym samym czasie.  To oznacza, że kilkuosobowa rodzina może równocześnie korzystać z wielu urządzeń, bez odczuwalnego spadku komfortu: streamować filmy, oglądać wideo w najwyższej jakości bez tracenia czasu na buforowanie, grać w gry online z najszybszą dostępną prędkością internetu, pracować z domu z dużą wydajnością i mieć wszystko w zasięgu kliknięcia bez opóźnień. I to używając tego samego łącza światłowodowego.

A co z szybkością Wi-Fi?

Razem z internetem 1 Gb/s dostaniecie od nas usługę Smart Wi Fi, a wraz z nią wzmacniacz sygnału, czyli Smart Wi-Fi Box. Darmowa aplikacja Mój FunBox wskaże najlepsze miejsce dla Smart Wi-Fi Box i przeprowadzi przez proces instalacji. To oznacza, że super szybki internet będzie dostępny w całym mieszkaniu, także na urządzeniach mobilnych.

Brzmi dobrze? No to jeszcze jednak dobra informacja. Od teraz można skorzystać z internetu światłowodowego bez podpisywania lojalki. Miesięczna opłata abonamentowa za internet światłowodowy w opcji 100 Mb/s wynosi 59,99 zł, a dla prędkości 300 Mb/s i 1 Gb/s, abonament wyniesie odpowiednio 69,99 zł i 89,99 zł.

Więcej na temat oferty przeczytacie w komunikacie.

Jestem ciekawa, co Wy zrobicie z internetem 1Gb/s? Jakieś pomysły? 🙂

Udostępnij: Czy 1 Gb/s jest tylko dla graczy?

Innowacje

Jak zostać gamerem? Przyszłość jest dziś #1

19 lipca 2018

Jak zostać gamerem? Przyszłość jest dziś #1

Kiedy opublikowałam na blogu wywiady z członkami najpopularniejszej drużyny gamingowej, Virtus.pro (do obejrzenia tutaj), pod wpisem pojawił się komentarz, że nie rozumiecie fenomenu graczy (pablo_ck :-)). Ja też do tej pory nie rozumiałam. Gamerzy kojarzyli mi się z geekami, którzy nie śpią po nocach, bo grają w grę, a moje doświadczenia z grami ograniczyły się do społecznościówek (przyznaję, jestem fanką The Sims :-)). A więc jak zostać gamerem?

Gwiazdy e-sportu

Po rozmowach z Virtusami wiedziałam już, że świat e-gamingu jest znacznie ciekawszy i bardziej złożony, niż do tej pory sądziłam. W Polsce mają setki tysięcy fanów –  fejsbukowy fanpage PashaBiceps polubiło ponad 800 tys. osób. W świecie e-sportu są gwiazdami na miarę piłkarzy z polskiej kadry narodowej. Mają swoich trenerów, jeżdżą na zgrupowania, codziennie ćwiczą. Tworzą wokół siebie społeczność, która żyje ich sportowymi sukcesami, jeździ na turnieje, dopinguje, ale także boleśnie punktuje porażki.  E-sport to nie tylko sława i słowa uznania. To także godziny ćwiczeń, walka o minimalne opóźnienia, ćwiczenie koordynacji oko- ręka, radzenie sobie ze stresem i porażkami, w końcu ograniczenie życia rodzinnego i towarzyskiego.

Jak zostać gamerem

Na plus można zaliczyć zarobki – wg. Deloitte w tym roku przychody samego tylko e-sportu wyniosą miliard dolarów , a przychody z relacji i wydarzeń na żywo ponad 5oo mld dolarów. Wyraźnie widać, że e-sport przyciąga fanów i pieniądze. Co ciekawe, e-sportowcy unikają porównań z tradycyjnymi sportowcami. Przyznają jednak, że na całym świecie jest to coraz bardziej zauważalny trend, a w Korei można oglądać zmagania gamerów w popularnych kanałach telewizyjnych.

Przyszłość jest dzisiaj

Jak rozwinął się e-sport, kim są najpopularniejsi gracze, jak zaczynali, a także jak zostać gamerem – tego wszystkiego dowiecie się z pierwszego odcinka nowego vloga pt. „Przyszłość jest dziś”. Przedstawię w nim najciekawsze zjawiska ze świata technologii, które stają się częścią naszego życia i w których Orange ma swój udział.

Zapraszam do oglądania i komentowania.

Udostępnij: Jak zostać gamerem? Przyszłość jest dziś #1

Gaming

Gamerzy na światłowodzie

12 lipca 2018

Gamerzy na światłowodzie

W Polsce mają setki tysięcy fanów, którzy oglądają ich grę online i kibicują na turniejach. W świecie e-sportu są gwiazdami, na miarę piłkarzy z polskiej kadry narodowej. Mają swoich trenerów, jeżdżą na zgrupowania, codziennie ćwiczą. Jednak gamerzy unikają porównań do tradycyjnych sportowców. Tworzą wokół siebie społeczność, która żyje ich sportowymi sukcesami i porażkami.

Porozmawiałam z najpopularniejszymi w Polsce graczami, członkami drużyny Virtus.Pro: PashąBicepsem, ich trenerem, Kubenem oraz exVirtusem, Snaxem. Wszyscy wykorzystują do grania światłowód w ofercie Orange Love, żeby zminimalizować opóźnienia w grze.

PashaBiceps

Jarosław Jarząbkowski, PashaBiceps jest członkiem drużyny Virtus.Pro i twarzą e-sportu w Polsce. Jest też przykładem człowieka, który dzięki talentowi i ogromnemu uporowi stał się gwiazdą e-sportu. Pasha regularnie trenuje na siłowni, a swój rytm dnia dostosowuje do rodziny i dzieci. Jeśli jesteście ciekawi, czy zdarzają mu się kontuzje, jak widzi swoją zawodową przyszłość i jakie ma marzenie, zobaczcie rozmowę.

Snax

Janusz Pogorzelski, Snax gra od 18 lat. Swoją przygodę z graniem zaczął jako 7-latek w kafejce rodziców. Z prostego rachunku wynika, że gra przez większą część swojego życia. Czy to oznacza, że wybiera się na sportową emeryturę?

Kuben

Jest trenerem drużyny Virtus.Pro. Odpowiada za taktykę, analizę rozgrywek, szukanie przyczyn porażek, motywowanie zawodników. Jak sam mówi, jest jednym z najstarszych graczy w Polsce (choć ma dopiero 30 lat!). Jak wygląda praca trenera e-sportowej drużyny?

Udostępnij: Gamerzy na światłowodzie

Gaming

Nowa dostawa sprzętu dla graczy

12 marca 2018

Nowa dostawa sprzętu dla graczy

Nasza oferta dla graczy rośnie, a mnie coraz bardziej błyszczą się oczy na jej widok. Oprócz światłowodu, który jest i przez wiele lat z całą pewnością będzie najlepszą bazą do grania w sieci, oprócz gamingowych laptopów i najnowszych konsoli, ofert na gry i dodatki, a nawet telewizorów, mamy dla Was (tu powinienem napisać – dla nas – bo przecież ja też chcę) 😉 , coraz więcej naprawdę wyczesanych akcesoriów, których nie powstydziliby się zawodowcy.

SteelSeries, Corsair i Microsoft

Do magazynów Orange właśnie wjechała kolejna dostawa sprzętu, a w niej:

  • Arctis 5 PC – przewodowe słuchawki SteelSeries, z najlepszym mikrofonem do gier – ClearCast, dźwiękiem 7.1 Surround, bajeranckim podświetleniem RGB  i redukacją szumów,
  • Sensei 310 – myszka SteelSeries, uznawana za pierwszą na świecie prawdziwą mysz do esportu,

dla graczy Steelseries

  • VOID PRO (RGB USB Premium) – wytrzymałe korsarskie słuchawki zapewniające doskonały komfort, Dolby Surround 7.1, redukcję szumów z mikrofonem Crystal Clear i podświetlenie RGB,
  • SCIMITAR PRO (RGB) – na prawdę zaawansowana mysz stworzona przez Corsair. Jej wyróżnikiem jest m.in. boczna „klawiatura” – Key Slide System, natywna rozdzielczość 16000 dpi, która optymalizuje precyzję i szybkość reagowania czujnika w zależności do powierzchni,
  • M65 PRO (RGB FPS) – kolejna myszka Corsair o rozdzielczości 1200 dpi w obudowie z lotniczego aluminium, wyposażonej w dokładny system wyważenia oraz „przycisk snajperski”,
  • K95 Platinum (Cherry MX Speed, RGB) – wygodna mechaniczna klawiatura Corsair dla wymagających graczy. Zbudowana na aluminiowej ramie i wyposażona w czułe, szybkie – wytrzymałe klawisze Cherry MX, klawisze programowalne i skalowalne podświetlenie RGB. Klawiatura ma własną pamięć i umożliwia zapamiętanie do trzech zaprogramowanych profili gracza.

dla graczy xbox 1

Jak mawia Ferdek Kiepski – to nie są tanie rzeczy, ale w ofercie Orange kupicie je w dobrej cenie, w której jest już wliczona dostawa. Nawet nie trzeba wychodzić z domu. Zamawiacie sprzęt i w ciągu 2-3 dni odbieracie go od kuriera płacąc przy odbiorze.

Czy warto wydać ponad 200 zł na myszkę?

Tu zdania oczywiście mogą być podzielone. Każdy ma swój wybór, a jak wiadomo mój wybór jest „najmojszy”. Życie uczy jednak, że za jakość trzeba zapłacić i najczęściej warto. Warto, by uniknąć rozczarowania jakością  i nie kupować dwa razy, a w skrajnych przypadkach uniknąć uszkodzenia sprzętu czy alergii na tani plastik bez atestów. To wbrew pozorom ważne, bo myszkę trzymamy w dłoni przez wiele godzin, podgrzewając ją ciepłem swojej dłoni. Jasne, że dobrą mysz można też kupić znacznie taniej, jednak zwykle w parze z ceną idzie też funkcjonalność i możliwości.

Cała sztuka sprowadza się – jak sądzę – do wyboru sprzętu o najlepszym stosunku jakości do ceny. To chyba najlepszy drogowskaz przy większości zakupów.  Wracając do pytania – czy warto kupić sprzęt w naszym sklepie gamingowym? Na to postaram się odpowiedzieć, biorąc „na warsztat” kilka spośród oferowanych urządzeń. Mam nadzieję, że niedługo przeczytacie ich recenzje na naszym blogu – zaglądajcie.

Udostępnij: Nowa dostawa sprzętu dla graczy

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej