Urządzenia

Co w gadżetach piszczy (35)

6 marca 2021

Co w gadżetach piszczy (35)

Rok. Dwa dni temu, w czwartek minął rok od pierwszego przypadku Covid-19 w Polsce, a za parę dni minie rok mojej pracy na home office. Nic więc dziwnego, że mój gadżetowy nieregularnik znów zdominują sprzęty przydające się przede wszystkim podczas pracy w domu. Jeden okazał się niespodziewanie wyjątkowo przydatny, inny uratował mi atmosferę w domu, a jeszcze jeden to – cóż, coś, czego regularnie używamy, ale w nieco innej wersji. No i dziś wyjątkowo opisuję cztery gadżety.

Poly Sync 20+ – Do telco, czy do muzyki?

Telco, czy też telekonferencja. Gdyby nie wyjątkowa duża konkurencja, mogłoby to być słowo roku 2020. W naszych nieprzystosowanych do home office domach, zazwyczaj z dzieckiem/dziećmi na zdalnej szkole – znalezienie sposobu na wzięcie udziału w firmowych spotkaniu bywało dużym wyzwaniem. Gdy trafił do mnie Poly Sync 20+, najmniejsza wersja zestawu głośnomówiącego z Poly, byłem pewien, że w tych warunkach absolutnie mi się nie przyda. Cóż – lubię być tak zaskakiwany.

Zacznę od końca. Byłem pewien, że moja partnerka wyrzuci maleństwo od Poly przez okno, gdy odpalę je w drugim pokoju podczas jej konferencji, ale… nie miałem innego wyjścia. Jedne słuchawki się rozładowały, drugie miały problem z połączeniem, a akurat zaczynało się blogowe kolegium redakcyjne. No to nie ma wyjścia – wyciągam zgrabnie ukryty pod spodem kabelek, podpinam pod USB i… działa. Po prostu działa, po krótkiej chwili przeznaczonej na samoinstalację.

I to jak działa! Wiem, że filmu powyżej nie nagrałem akurat podczas telko, ale:

  • musiałbym pytać każdego ze współuczestników o zgodę
  • (to chyba ciekawsze) chciałem Wam pokazać, ze Sync 20+ sprawdza się też jako domowy głośnik!

W tym drugim przypadku oczywiście trzeba go podłączyć przez bluetooth (w telefonach „dużego” USB nie uświadczymy), ale bez problemu nagłośniłby imprezkę w moim dość sporym salonie. Głos brzmi idealnie, soczyście, a co do basów, najlepiej postawić zestaw np. na blacie, by dolny głośnik, taki niby-subwoofer mógł zrobić robotę.

Dobra, ale wracając do blogowego kolegium. Spodziewałem się, że Poly zrobi konkurencję drugiemu telko, a tymczasem po wszystkim dowiedziałem się, że na drugim krańcu mieszkania… niczego nie było słychać. Za to u mnie w salonie, gdy testując działanie Poly 20+ chodziłem z maluchem na rękach po całym salonie, albo bawiliśmy się na kanapie, chowając się za poduchami – nikt nie miał zastrzeżeń, co do jakości mojego głosu.

Świetny i niedrogi jak na możliwości sprzęt. Skoro najmniejsza wersja bez problemu nagłośniła 20 m2, ciekaw jestem, jakie wyzwania musiałbym postawić przed największą?

Jabra Elite 45h – Słuchawki, jak żaba z dowcipu

Od razu spalę clou tej części. Pamiętacie ten dowcip o żabie, co to po jednej stronie lew kazał ustawić się zwierzętom mądrym, a po drugiej pięknym? A biedny skonfundowany płaz wydarł się: „No przecież się nie rozerwę!”. Takie właśnie są Jabra Elite 45h. Niby mądre, niby ładne – ale jednak żaba.

Nie zrozumcie mnie źle, nie ukrywam, że jestem fanbojem Jabry, a wychodząc z domu prędzej zapomnę kluczyków od samochodu, niż moich ukochanych Elite Active 75t. W domu, gdy chcę coś obejrzeć, odcinając się od odgłosów zewnętrznych, nie ma lepszych niż 85h. A do czego pasują 45h?

Zacznę od minusów – na pewno nie do mojej głowy. Nigdy nie miałem przekonania do słuchawek nausznych, używając dokanałowych albo wokółusznych. Ostatnią rzeczą, którą potrzebuję w takim sprzęcie jest spinanie się, czy za chwilę nie spadną mi z uszu. Nie zrozumcie mnie źle – Jabry 45h dobrze przylegają do małżowin, dźwięk nie „ucieka”, ale nie mogłem przestać skupiać się na mikroruchach pałąka, że świadomością, że muszli tak naprawdę nic nie trzyma.

Poza tym te słuchawki to po prostu lista plusów: bardzo dobra jakość dźwięku i rozmów, Asystent Google, intuicyjne rozmieszczenie przycisków sterujących, świetna (50 godzin bez ładowania jest realne), szybko ładująca się bateria, wreszcie bardzo dużo dodatkowych możliwości dzięki aplikacji Sound+. Bez problemów można je wziąć ze sobą na deszcz, bowiem są odporne na zachlapanie nie tylko fizycznie, ale również „gwarancyjnie”. Robią wrażenie dość trwałych, choć nie testowałem ich na upadki (ani na 9-miesięcznego berbecia, ale w jego przypadku głównie dlatego, że wpycha do buzi wszystko, co stanie mu na drodze 🙂 ).

Jeśli chodzi o dźwięk i możliwości, jest świetnie, Jabra jak zwykle nie zawodzi. Bez wątpliwości uwierzę, że są najlepsze w swojej klasie. Tylko… no rozumiecie, żaba.

Brother  MFC-B7715DW – Jedna strona za… 5 groszy

„Ratunku! Moja drukarka pokazuje: ‘awaria, skontaktuj się z serwisem’! Poratuj czymś małym do domu, najlepiej 4w1. Przecież home office i domowa szkoła!”. Błagalny, desperacki mail do marketingowej opiekunki marki Brother przyniósł efekt i już następnego dnia przed południem do moich drzwi zapukał uśmiech… No dobra, może nie taki uśmiechnięty, bo Brother MFC-B7715DW to dość spory, 15-kilogramowy karton.

Model, który uratował mi skórę to urządzenie wielofunkcyjne do małych biur (czyli w czasach pandemii do większości mieszkań). Na początku robi wrażenie dość sporego, jednak 41 centymetrów w największym wymiarze nie okazało się być przeszkodą w znalezieniu miejsca w skromnej wielkości szafie na styku przedpokoju i salonu. Komputer widział nową drukarkę od razu po podłączeniu, zdecydowanie jednak warto zainstalować firmowy „kombajn”, aplikację Brother iPrint&Scan, od razu do spółki ze wszystkimi niezbędnymi sterownikami.

Korzystanie na co dzień z MFC-B7715DW jest jak wystrzeliwanie pocisku Hellfire. Drukowanie – ctrl-p i jazda. Skanowanie – do podajnika albo na szkło, klik w aplikacji (można też skonfigurować wysyłanie od razu na maila) – i zrobione. Da się nawet drukować bezprzewodowo, aczkolwiek akurat skonfigurowanie tego wymaga nieco czasu i wsparcia ze strony instrukcji. Pomaga w tym duży wyświetlacz i intuicyjna, nie wymagająca kombinowania struktura menu. Nie bez znaczenia jest też fakt, że toner, wystarczający na wydrukowanie nawet 2000 stron, to koszt… 99 złotych! Dla osób przyzwyczajonych do atrakcyjnych cen urządzeń i zbijających z nóg kosztów materiałów eksploatacyjnych to wyjątkowo miła odmiana.

iPhone 12 Mini – świetny, ale…

Musiałem go sprawdzić. Trochę poczekałem, ale wiedziałem, że iPhone w wersji malutkiej musi trafić w moje ręce. I o ile na początku iPhone 12 Mini mnie oczarował, to ostatecznie… Ale o tym za chwilę.

Nie chciałem innego iPhone’a, tylko właśnie tego, by sprawdzić, jak w czasach niemal siedmiocalowych kolosów pracuje się z urządzeniem o przekątnej 5,4”. Zaskoczyłem się bardzo pozytywnie, bo (na początku) nie zobaczyłem żadnych minusów. Mimo mniejszego ekranu wszystko się na nim mieści, interfejs jest intuicyjny, nawet widżety, mimo że zgromadzoną tylko na skrajnym lewym ekranie, okazały się bardziej funkcjonalne, niż oczekiwałem. Do tego e-SIM, dzięki czemu nie musiałem kombinować z przekładaniem karty z mojego podstawowego smartfonu.

Przez chwilę się zastanawiałem, jakby tu w moim domowym biurze podłączyć kabel do ładowania 12 Mini. Problem tkwi bowiem w tym, że od strony ładowarki ma on wtyczkę USB-C, a w jedynym takim gnieździe w mojej ładowarce tkwi kabel do ładowania laptopa. Kłopot rozwiązał się sam, gdy zastanawiając się odłożyłem iPhone’a na ładowarkę indukcyjną, na co on radośnie się rozjarzył, informując mnie, że właśnie się ładuje. Inna sprawa, że ładowarka, mimo mikroskopijnej baterii 2227 mAh wcale nie jest potrzebna zanim nadejdzie wieczór.

Problemy zaczęły się jednak z czasem. Mam już 45 lat, wzrok niegdyś sokoli zaczyna jednak dawać mi znaki, że natury się nie da oszukać. Po kilku dniach, gdy zaczęła mnie w trakcie dnia boleć głowa, zorientowałem się, że z bliska litery są jednak mało ostre, a po oddaleniu na odpowiednią odległość robią się po prostu… małe 🙁

Nie sądziłbym, że kiedyś coś takiego przejdzie mi przez palce, ale iPhone 12 Mini to świetny telefon. Szybki, bardzo wydajny, ze świetnym (jak widać powyżej) aparatem. To nie jest duża wersja, z której wycięto to, co wpływa na jej cenę – to po prostu duża wersja z mniejszym ekranem. Ciężko mi jednak znaleźć dla niego grupę docelową. Młodsi prychną, że za mały, a dla wielu z tych, którzy dorośli do urządzeń na powrót kieszonkowych za małe okażą się literki właśnie.

A szkoda. Już zapomniałem jak to jest móc schować telefon do kieszeni dżinsów i zapomnieć, że tam jest. Jeśli Wy chcielibyście sprawdzić, jak radzi sobie Mini – albo inne iPhone’y, nie tylko z serii 12 – zajrzyjcie do naszego sklepu. Jakby co, to szeptem Wam powiem, że Mini 64GB jest w wyjątkowo dobrej cenie!

 

Udostępnij: Co w gadżetach piszczy (35)

Urządzenia

Rozpoczęliśmy przedsprzedaż nowych iPhone`ów

19 października 2020

Rozpoczęliśmy przedsprzedaż nowych iPhone`ów

Dziękuję, że byliście cierpliwi. Właśnie wystartowaliśmy z przedsprzedażą iPhone`a 12 i iPhone`a 12 Pro. Dostawy zamówionych smartfonów przygotowaliśmy w ten sposób, abyście dostali je w piątek 23 października. Tego samego dnia ruszy regularna sprzedaż. Na obydwu modelach będziecie mogli korzystać z #hello5G.

Mamy pełną ofertę smartfonów

Szczegóły naszej oferty znajdziecie na specjalnie przygotowanej stronie. Nowe iPhone`y będą dostępne na raty zarówno w naszych ofertach abonamentowych, jak i kupując sam telefon. Z oferty mogą skorzystać klienci indywidualni oraz biznesowi.

Co wyróżnia iPhone`y 12?

Pewnie zastanawiacie się czym różni się seria 12 od poprzednich modeli? Mój kolega Karol Owczarek, na co dzień zajmujący się smartfonami, napisał ciekawy materiał, w którym dokładnie porównuje modele. Mocno polecam. Od siebie dodam, że niebieski jest piękny i mocno kusi rzecznika!!!

Udostępnij: Rozpoczęliśmy przedsprzedaż nowych iPhone`ów

Inne

W konkursie nju mobile do wygrania iPhone’y, Samsungi i doładowania

23 października 2019

W konkursie nju mobile do wygrania iPhone’y, Samsungi i doładowania

Dziś gratka dla klientów nju, który korzystają z prepaidów. Po doładowaniu konta przez stronę njumobile.pl możecie wziąć udział w konkursie i wygrać smartfony.

Czekają na Was 3 iPhone’y Xr oraz 5 Samsungów S10e. Do wygrania jest też 50 doładowań po 50 zł.

Aby mieć szansę zgarnąć nagrody trzeba spełnić dwa warunki. Po pierwsze doładować konto na stronie Nju, a drugim jest kreatywna odpowiedź na pytanie, które znajdziecie na stronie konkursowej: njumobile.pl/konkurs-nju-na-karte. Uwaga odpowiadacie tylko w formularzu konkursowym, nie na blogu.

Pytanie nie jest trudne. Żółty kolega chciałby wiedzieć, czego chcielibyście mieć więcej z upływem czasu i dlaczego? Odpowiedź może dotyczyć Waszego życia, pracy czy zainteresowań. Na Wasze pomysły czeka przez 30 dni.

Zachęcam do wzięcia udziału. Nie tylko możecie podzielić się swoimi pomysłami, ale przy okazji wygrać fajne nagrody.

 

Udostępnij: W konkursie nju mobile do wygrania iPhone’y, Samsungi i doładowania

Oferta

9 najczęściej zadawanych pytań o eSIM na smartwache i nie tylko, a także dobre zmiany w ekstra karta eSIM

12 kwietnia 2019

9 najczęściej zadawanych pytań o eSIM na smartwache i nie tylko, a także dobre zmiany w ekstra karta eSIM

Jak już pewnie wiecie dzisiaj liczba smartwatchy, które wspierają eSIM w Orange „nieco” się powiększyła. A że u innych operatorów jeszcze eSIM nie ma w ogóle… to na razie smartwatche z eSIM możecie mieć tylko u nas. Miało być jednak o zmianach, więc do nich przejdę. Pierwsza jest taka, że uruchomiliśmy usługę „Ekstra karta eSIM”, dzięki której możecie korzystać z tego samego numeru na telefonie i zegarku, teraz także dla klientów Orange Love. Sam zaliczam się do tej grupy, więc też się cieszę.

Druga zmiana, to wydłużenie do 6 miesięcy promocji „Mój pierwszy eSIM”, co oznacza że za aktywację pierwszej Ekstra karty eSIM na zegarku i możliwość korzystania z niej przez pierwsze 6 miesięcy nie zapłacicie ani złotówki. Potem za korzystanie z „Ekstra karty eSIM zapłacicie” 9 zł miesięcznie.

A teraz czas na Q&A.

1. Czy jeżeli mam w telefonie eSIM/zwykły SIM to nadal mogę mieć eSIM na zegarku?

Pytania pada w dwóch wersjach, ale odpowiedź w obu przypadkach jest taka sama – możesz. Nie ma znaczenia, czy korzystasz już teraz z eSIM, czy zwykłej karty SIM – jeżeli spełniasz warunki dotyczące oferty z której korzystasz, będziesz mógł dokupić do niej usługę „Ekstra karta eSIM” i wgrać tę kartę np.: na swój smartwatch.

2. Czy muszę brać dodatkową umowę, by korzystać z eSIM na smartwatchu.

Nie,  nie musisz. Aktywujesz usługę „Ekstra karta eSIM” w aplikacji Watch na iPhone, w trakcie której będziesz mógł/mogła wgrać eSIM na swój zegarek. Podczas aktywacji usługi będziesz musiał/a użyć loginu i hasła do konta Mój Orange.

3. Dlaczego muszę zapłacić dodatkowe 9 złotych za korzystanie z karty eSIM na zegarku?

Przy swojej pierwszej Ekstra karcie eSIM zapłacisz po raz pierwszy dopiero po pół roku. Nie płacisz za kartę eSIM jako taką, tylko za usługę dodatkowej karty z tym samym numerem – czyli za możliwość dzwonienia, wysyłania wiadomości i transmisji danych na kolejnym, dodatkowym urządzeniu, z tym samym numerem telefonu i tą samą ofertą i umową, niezależnie od tego, gdzie znajduje się główne urządzenie i czy jest włączone. Teraz możesz korzystać z dwóch niezależnych urządzeń, na przykład smartfona i smartwatcha. Oba działają przecież w pełni niezależnie i nie musisz mieć przy sobie obu, by z nich korzystać.

4. Czy mogę korzystać z mojego zegarka w roamingu?

Niestety nie – zegarki, które dzisiaj wprowadziliśmy do naszej oferty, obsługujące eSIM, nie obsługują roamingu. W ramach całej usługi roaming nie działa. Co więcej, jeżeli Ekstra karta eSIM zaczęła wspierać roaming to zegarki, które dzisiaj wprowadziliśmy nie będą tej funkcji obsługiwały.

5. Czy mogę wysyłać SMS z Ekstra karty eSIM?

Zegarki z logo nadgryzionego jabłka wspierają wysyłanie i odbieranie wiadomości wyłącznie przed usługę producenta. To oznacza, że zawsze będziesz mógł wysłać wiadomość z zegarka, oraz otrzymywać wiadomości gdy Twój smartfon z logo nadgryzionego jabłka jest włączony. Będzie tak nawet, jeżeli oba urządzenia są od siebie znacznie oddalone – wtedy SMS i MMS nadal będą przychodzić.  Jeżeli jednak wyłączysz Twój smartfon, nie będziesz otrzymywać wiadomości przychodzących na Twój numer, natomiast nadal normalnie będą do Ciebie przychodzić wiadomości poprzez iMessage.

Ważna sprawa – ponieważ smartwatche z logo nadgryzionego jabłka nie wspierają SMS i MMS przy aktywacji „Ekstra karta eSIM” domyślnie włączona jest blokada SMS i MMS przychodzących i nie należy jej wyłączać. Wierzcie mi na słowo.

Smartwatche innych producentów wspierają SMS i MMS, niezależnie od tego, czy smartfon jest włączony, czy też nie.

6. Kiedy będę mógł korzystać z eSIM na smartwatchach, jeżeli mam ofertę firmową?

Jak już Wojtek wielokrotnie odpisywał na swoim Twitterze – intensywnie pracujemy by nastąpiło to możliwie szybko. To praca na tzw. ASAP, lub „im szybciej tym lepiej”.

Aktualizacja 21.05.2019
Już jest. Więcej w tekście eSIM na smartwatche (i nie tylko) dla klientów biznesowych.

7. Jak będą rozliczane rozmowy, SMS i transfer danych wykonywany przez zegarek?

SMS, minuty i paczki danych schodzą z tej samej puli co dla karty głównej z Twoim numerem – tej, którą macie w telefonie.

8. Czy zegarek, którego nie kupiłem u Was będzie działać w Orange?

Jeżeli kupiłeś/kupiłaś urządzenie stworzone na rynek Amerykański, będziesz miał problem – LTE działa tam na innych częstotliwościach. Jeżeli w Europie – problemów być nie powinno.

9. Dlaczego nie ma jeszcze usługi w nju/prepaid/ofercie B2B, czy jesteśmy gorszymi klientami?

Nie, nie jesteście, ale od czegoś trzeba zacząć. Jesteśmy pionierami eSIM w Polsce. I to jak z lotami kosmicznymi – zanim człowiek poleciał na Księżyc musiał najpierw wysłać rakietę na orbitę ziemi. Planujemy kolejne wdrożenia, które pozwolą aktywować usługę kolejnym grupom klientów. Niektóre mamy dopiero w planach, niektóre się już toczą, inne jak w przypadku usług małych i średnich firm są na ukończeniu.

10. Jak zainstalować usługę?

o tak:

Jeżeli macie więcej pytań lub nie znaleźliście tutaj odpowiedzi, to zajrzyjcie na strony www.orange.pl/applewatch oraz www.orange.pl/view/esim.

Jeżeli temat nadal Was interesuje przeczytajcie te teksty

O ile pod komunikatami prasowymi komentować nie można, to tutaj droga wolna. Jeżeli macie pytania, wnioski i „uwagi” zapraszam.

Udostępnij: 9 najczęściej zadawanych pytań o eSIM na smartwache i nie tylko, a także dobre zmiany w ekstra karta eSIM

Urządzenia

Nowe smartfony z VoLTE i WiFi Calling w Orange

22 października 2018

Nowe smartfony z VoLTE i WiFi Calling w Orange

Od bardzo głośnej premiery nowych iPhone Xs Max i Xs minęły prawie trzy tygodnie, a już oba te urządzenia dorobiły się obsługi VoLTE i WiFi Calling w naszej sieci. Obie usługi znacie doskonale, a statystyki pokazują, że korzystacie z nich chętnie. Nic dziwnego – VoLTE oznacza lepszą jakość głosu i szybsze zestawianie połączeń, a WiFi Calling zasięg naszej sieci nawet tam gdzie o niego nieco trudniej. Na przykład na Karaibach, wystarczy tylko podłączyć się do WiFi.

Jednak to nie wszystkie telefony, w których ostatnio wdrożyliśmy obie te usługi. Na listę trafiły także Samsung A7 i J4+. Pracujemy nad kolejnymi, między innymi Huawei, Sony i Samsungami, a także HTC.

A oto pełna lista telefonów z VoLTE i WiFi Calling w Orange. Pamiętajcie także, że większość urządzeń z Androidem, których na liście nie znajdziecie może korzystać z naszej aplikacji do WiFi Calling.

l.p.

VoLTE

l.p.

WiFi Calling

1 Huawei P10 1 iPhone 5s
2 Huawei P10 Lite 2 iPhone 6
3 iPhone 6 3 iPhone 6 Plus
4 iPhone 6 Plus 4 iPhone 6S
5 iPhone 6S 5 iPhone 6S Plus
6 iPhone 6S Plus 6 iPhone 7
7 iPhone 7 7 iPhone 7 Plus
8 iPhone 7 Plus 8 iPhone 8
9 iPhone 8 9 iPhone 8 Plus
10 iPhone 8 Plus 10 iPhone SE
11 iPhone SE 11 iPhone X
12 iPhone X 12 iPhone XS
13 iPhone XS 13 iPhone XS Max
14 iPhone XS Max 14 LG G6 (tylko wariant Orange)
15 LG G6  (tylko wariant Orange) 15 LG G7
16 LG G7 16 LG K10 2017 (tylko wariant Orange)
17 LG K10 2017 (tylko wariant Orange) 17 LG K11
18 LG K11 18 LG Q6 (tylko wariant Orange)
19 LG Q6 (tylko wariant Orange) 19 LG Q7
20 LG Q7 20 Samsung A3 2017
21 Orange Dive 71 21 Samsung A5 2017
22 Samsung A3 2017 22 Samsung A6 Dual SIM
23 Samsung A5 2017 23 Samsung A6+ Dual SIM
24 Samsung A6 Dual SIM 24 Samsung A7
25 Samsung A6+ Dual SIM 25 Samsung Galaxy Note 9
26 Samsung A7 26 Samsung J3 2017
27 Samsung  Galaxy Note 9 27 Samsung J4+
28 Samsung J3 2017 28 Samsung J5 2017
29 Samsung J4+ 29 Samsung J6
30 Samsung J5 2017 30 Samsung J7 2017
31 Samsung J6 31 Samsung Note 8
32 Samsung J7 2017 32 Samsung S6 EDGE
33 Samsung Note 8 34 Samsung S6
34 Samsung S6 EDGE 35 Samsung S7 EDGE
35 Samsung S6 36 Samsung S7
36 Samsung S7 EDGE 37 Samsung S8
37 Samsung S7 38 Samsung S8+
38 Samsung S8 39 Samsung S9
39 Samsung S8+ 40 Samsung S9+
40 Samsung S9 41 Samsung XCover 4
41 Samsung S9+ 42 Sony Xperia XZ Premium (tylko wariant Orange)
42 Samsung XCover 4
43 Sony Xperia XZ (tylko wariant Orange)
44 Sony Xperia XZ Premium (tylko wariant Orange)

Udostępnij: Nowe smartfony z VoLTE i WiFi Calling w Orange

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej