;

Sieć

Mobilny puls Trójmiasta w czasie Open’er Festival Powered by Orange (2)

Wojtek Jabczyński

18 lipca 2019

Mobilny puls Trójmiasta w czasie Open’er Festival Powered by Orange
2

Każde miasto ma swój puls – dobowy, tygodniowy, roczny, który przyśpiesza w trakcie wydarzeń takich jak Open’er Festival Powered by Orange. Postanowiliśmy go zmierzyć, wykorzystując dane sieci Orange Polska. Zobaczcie jak zmieniają się kolory na mapie, obrazując liczbę urządzeń, które w danym miejscu korzystają z sieci.

W tym celu wykorzystaliśmy narzędzie, które wspólnie z Wrocławiem  rozwijamy od listopada ubiegłego roku. Pozwala obserwować ruch w naszej sieci dostarczając ciekawych danych. We Wrocławiu ma służyć do poprawy jakości życia mieszkańców i funkcjonowania służb miejskich. Prezentowane dane dotyczą tylko statystycznej  liczba zalogowanych urządzeń w sieci w danym obszarze oraz ich zmienność w czasie.  To co widzicie powyżej to tylko animacja, natomiast rozwiązanie rozwijane wspólnie z Wrocławiem są interaktywnym narzędziem, które daje możliwość przyjrzeniu się wielu aspektom działania miasta, czy połączenia z danymi płynącymi z innych źródeł.

Jaki transfer danych, ile minut i SMS w trakcie Open’er Festival Powered by Orange?

W trakcie Open’er Festival Powered by Orange ruch w naszej sieci był imponujący. Przez kilku dni imprezy przesłaliście ponad 17 tys. GB danych, podczas gdy normalnie stacje bazowe na tym terenie przekazują 4 tys. GB. W „pikach” ruchu transfer danych sięgnął 617 GB na godzinę, czyli tak jakbyście wrzucili w social media ponad 300 tys. zdjęć. Do tego powinniście „doliczyć” 320 GB, które przeszły przez nasze WiFi w Orange Strefie. Nasi klienci w trakcie festiwalu wydzwonili 374 tys. minut i przesłali blisko 800 tys SMS.

Tradycyjnie największy transfer danych przechodził przez nasze stacje bazowe w trakcie koncertów. Fani muzyki najwięcej rozmawiali i wysyłali SMS-y pomiędzy występami artystów.

Animację możesz pobrać tutaj.

Mediateka

Udostępnij: Mobilny puls Trójmiasta w czasie Open’er Festival Powered by Orange
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Dom. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 17:39 18-07-2019
    Dane naprawdę robią wrażenie :)
    Odpowiedz
  • komentarz
    spotify 13:25 19-07-2019
    Panie Wojtku :) Piękne wyniki. Ciekawe gdyby frekwencja była wyższa i miała taki poziom jak w 2018r ? ;) Natomiast dwa pytania: 1. Czy N! w końcu zacznie wykorzystywać potencjał swojej sieci i przewagę nad konkurencją? Macie najwięcej stacji w Polsce jako N! i największy zasięg ale konfiguracja u Was nadal leży. Dlaczego terminal (telefon) nie loguje się do najbliższej stacji, którą ma w zasięgu? Z reguły telefon pomija najbliższą i loguje się do kolejnej lub jeszcze dalszej stacji i o zgrozo pod słabe L2600. W takim przypadku mamy sygnał na poziomie -115dBM albo niżej. Przecież to jakiś absurd! U konkurencji logujemy się do najbliższego ich nadajnika, gdzie parametry sygnału są o wiele lepsze. Mało tego, u konkurencji LTE2600 jest nawet do wykorzystania w mieszkaniu, a wasze LTE2600 nie dociera wcale. Przy takiej ilości stacji i takim zasięgu Wasza konfiguracja jest jakimś nieporozumieniem, gdzie nie można wykorzystać potencjału Waszej sieci! Czy jakiś radiowiec lub inżynier sieci N! może w końcu napisać, dlaczego tak konfigurujecie sieć? Czy to jest wymuszone przez to, że mają duże zagęszczenie stacji? Czy jakiś inny powód, przez który nie potraficie wykorzystać swojej przewagi oraz potencjału na tle konkurencji? W rankingach prędkości bylibyście jeszcze wyżej, gdyby tylko nastąpiła zmiana w konfiguracji waszej sieci. 2. Dlaczego telefony uporczywie się trzymają VOLTE i przy słabym sygnale LTE nie można wykonać połączenia? Następuje zerwanie rozmowy i brak możliwości wykonania połączenia. Gdy nastąpi zrzut do 3G to dopiero wtedy można wykonać połączenie. Czy poprawicie to w końcu, zwłaszcza w strefie Huawei?
    Odpowiedz

;

Bezpieczeństwo

Trzymaj karty przy orderach (2019) (2)

Michał Rosiak

18 lipca 2019

Trzymaj karty przy orderach (2019)
2

Znacie takie powiedzonko? Mnie daaaawno temu nauczył go tata, odkrywając przede mną uroki różnych karcianych gier (to były te czasy, gdy częściej siadało się z grupą ludzi przy stole, a nie z wirtualnymi przyjaciółmi przy komputerze…). Tym razem jednak nie o tych do brydża będzie, ale o tych do płacenia. Trwają bowiem wakacje, ja szykuję się już na urlop, więc warto napisać o czymś, co można by określić mianem „higieny korzystania z instrumentów płatniczych”. Swoją drogą, wpisując tytuł tego tekstu zorientowałem się, że już taki pisałem, nieco ponad… 6 lat temu 🙂 Jeśli chcecie zerknąć co się zmieniło, albo wejdźcie tutaj, albo po prostu usuńcie… dywiz i rok z URLa 🙂

Uważaj, komu płacisz!

Jeśli dopiero kupujesz wymarzoną wycieczkę (kto nigdy nie korzystał z uroków last minute, niech pierwszy rzuci piaskiem z plaży!), uważaj na adres strony, pod którym wpisujesz dane swojej karty płatniczej. OK, z fałszywymi stronami tour operatorów nie mieliśmy jeszcze do czynienia. Przestępcy jednak po wielekroć udowadniają, że czego jak czego, ale kreatywności im nie brak. W ostatnim czasie zablokowaliśmy już chyba setki fałszywych bramek do płatności online. Naprawdę, kilka minut poświęcone na upewnienie się, komu płacimy, może zaoszczędzić wiele czasu, mnóstwo nerwów, a przede wszystkim oszczędności całego życia, bo to ich stratą zazwyczaj kończą się takie wpadki.

Praca u podstaw, czyli bankomat. Jak często patrzycie, czy nic w nim nie wygląda podejrzanie? Czy slot na kartę się nie rusza, nie jest dziwny, czy klawiatura nie robi wrażenia, jakby miała zaraz odpaść? Nawet jeśli powyższe nie budzą podejrzeń – obowiązkowo zasłaniaj klawiaturę dłonią, wpisując PIN. Miejscowości turystyczne to jeden z ulubionych celi wakacyjnych przestępców, również tych specjalizujących się w skimmingu.

Nie wkładaj karty w folię aluminiową, i tak nikt Ci jej nie zeskanuje. Znacznie bardziej pomoże Ci ustawienie na niej relatywnie niskich limitów dziennych (domyślne bywają nawet nieograniczone!), by jak najbardziej zminimalizować straty w razie jej kradzieży/zagubienia. Jeśli możesz, wychodząc na miasto bierz kartę przedpłaconą – wtedy ewentualnie stracisz tylko tę kwotą, jaką ją uprzednio doładujesz.

Karty najlepiej przedpłacone

Jeśli spędzasz urlop w Polsce, najbezpieczniej jest używać płatności BLIK. Za granicą polecam (sam tak robię, inaczej bym nie polecał 🙂 ) używanie kart przedpłaconych. Doładowanie jej potrzebną kwotą z poziomu mobilnej aplikacji zajmuje chwilę. A gdybyśmy ją zgubili (lub ktoś by nam ją zgubił…) stracimy najwyżej tylko grosze (lub ich lokalne odpowiedniki), które zostały po ostatnim użyciu karty.

W restauracjach nie trać karty z oczu. Nawet jeśli terminal jest jeden, podpięty przy barze, idź tam i to Ty, wyłącznie Ty, używaj karty.

Jeśli na wakacjach używasz karty do płatności online, rób to wyłącznie z zaufanego urządzenia (tj. swojego smartfona lub komputera), używając własnego źródła transmisji danych (nie przez WiFi).

Chyba wystarczy, ale jeśli komuś czegoś jeszcze brakuje, zapraszam poniżej, komentarze są Wasze 🙂

Jeśli też wyjeżdżacie na urlop to bawcie się dobrze, ja znikam na trochę z łamów, ale nie ma wcale pewności, że nie będzie nic o bezpieczeństwie 😉 Miejcie więc oczy otwarte.

Zdjęcie skimmera autorstwa Aarona Poffenbergera na licencji CC BY 2.0

Udostępnij: Trzymaj karty przy orderach (2019)
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Klucz. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 17:25 18-07-2019
    Jak zawsze Michale super wpis. Lepiej "wałkować" ten temat co jakiś czas i żyć w pełniej świadomości co możemy stracić przez swoją nieuwagę.
    Odpowiedz
  • komentarz
    aaaa 10:55 22-07-2019
    rozkaz za rozkazem, generalnie padnijpowstań, zero że możesz to alo tamto - takie czasy.
    Odpowiedz

;

Urządzenia

Telefon na wakacje: Samsung Galaxy Watch LTE eSIM (3) (3)

Marta Cieślak-Krajewska

15 lipca 2019

Telefon na wakacje: Samsung Galaxy Watch LTE eSIM (3)
3

Jaki telefon zabrać ze sobą na wakacje? Od początku lipca prezentuję Wam modele, które sprawdzą się podczas wakacyjnych wojaży.

Dzisiaj mam dla Was urządzenie, które choć nie jest telefonem, to z powodzeniem spełnia jego funkcję. Samsung Galaxy Watch LTE w wersji eSIM potrafi to, co smartfon: dzwonić i odbierać połączenia i SMSy, odczytywać powiadomienia z mediów społecznościowych, łączyć się z siecią, korzystać z aplikacji, czy odtwarzać muzykę ze smartfona. A dzięki możliwości aktywacji karty eSIM, zegarek może nawet zastąpić nam telefon. To oznacza, że możecie zostawić smartfon w domu i zabrać na urlop smartwatch, przy okazji fundując sobie odpoczynek od mediów społecznościowych. Oczywiście, odpoczynek jest umowny, bo Galaxy Watch łączy się z siecią i może odbierać powiadomienia z mediów społecznościowych 😉

Smartwatch dla aktywnych

Jeśli planujecie aktywnie spędzić urlop, Galaxy Watch jest bardzo dobrym wyborem. Zegarek zmierzy tętno, a podczas treningu będzie śledził 6 aktywności. Możesz wybrać ich nawet więcej, bo Galaxy Watch rozpoznaje 39 typów ćwiczeń i wykrywa, gdy przechodzisz od jednego do drugiego. Jedną z opcji treningu jest pływanie. Smartwatch ma klasę wodoodporności 5 ATM i jak zapewnia producent, można z nim pływać, chociaż lepiej nie nurkować.

Rozmowa z zegarkiem Samsung Galaxy Watch LTE eSIM?

Jak wspomniałam, przy użyciu smartwatcha możecie rozmawiać, tak samo, jak w przypadku smartfona. Jeśli zniechęca was wizja mówienia do zegarka, to do zestawu proponuję bezprzewodowe słuchawki Galaxy Buds z wbudowanym mikrofonem. Budsy można sparować bezpośrednio ze smartwatchem korzystając z Bluetootha, a wbudowany mikrofon bardzo dobrze sprawdza się i w pomieszczeniach i na otwartej przestrzeni. O moich doświadczeniach z Galaxy Buds przeczytacie tutaj: Moje odkrycie: słuchawki Galaxy Buds

Jeśli nie widzieliście jeszcze mojego testu, to gorąco namawiam (co prawda nie pływam, ale jeżdżę na rowerze:-)). Sprawdziłam, czy smartwatch może zastąpić smartfon.

Smartwatch to świetne rozwiązanie dla tych, którzy podczas urlopu chcą odpocząc od smartfona i poświęcić czas na aktywność fizyczną. Samsung Galaxy Watch LTE eSIM w różnych wariantach znajdziecie w sklepie Orange: Samsung Galaxy Watch.

Udostępnij: Telefon na wakacje: Samsung Galaxy Watch LTE eSIM (3)
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Samolot. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 22:20 15-07-2019
    Urządzonko mega fajne, ale mi osobiście chyba zbytnio nie potrzebne. Wystarczy mi Mi Band 3 :) ;p
    Odpowiedz
    • komentarz
      Mateusz 23:59 17-07-2019
      Mi Band 3 spoko opaska. Ostatnio przerzuciłem się z 2 na Amazfit BIP, którego również gorąco polecam :)
      Odpowiedz
  • komentarz
    Agnieszka K_F 15:02 16-07-2019
    Zegarek, z którego można odbierać połączenia i dzwonić ;-). Super wakacyjnie, jeśli nie chcemy zabierać ze sobą torebki na spacer! Polecam #OrangeTeam
    Odpowiedz

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej