Odpowiedzialny biznes

Dobre praktyki odpowiedzialnego biznesu

Monika Kulik Monika Kulik
29 marca 2019
Dobre praktyki odpowiedzialnego biznesu

Czy tischnerowskie „myślenie według wartości” można pogodzić z myśleniem managera i zarządzaniem? Na to pytanie szukaliśmy odpowiedzi podczas spotkań ekspertów z różnych środowisk – biznesu, organizacji pozarządowych i nauki, a efektem tych rozmów jest publikacja „Zarządzanie z ludzką twarzą. Personalizm jako narzędzie rozwoju firm, organizacji i instytucji”, która powstała we współpracy z Laboratorium Więzi i Komitetem Dialogu Społecznego.

Te spotkania i publikacja to również jedna z dobrych praktyk, które znalazły się w nowym Raporcie „Odpowiedzialny biznes w Polsce 2018. Dobre praktyki” Forum Odpowiedzialnego Biznesu. Oprócz tej, z naszej firmy zgłosiliśmy też takie działania, jak: procedura due dilligence w procesie oceny dostawców, aktualizacja strategi CSR, program szkoleniowy Maker Woman, budowanie kultury organizacyjnej opartej na feedbacku, webinaria dla pracowników o społecznej odpowiedzialności biznesu, akcja ekologiczna „Uwalniamy wodę z butelek” w naszych biurach, Kodeks dla dostawców, projekt na rzecz budowania dialogu „Wyłącz Ego. Zrozum drugiego” realizowany wspólnie z Nansen Center for Peace and Dialogue, aplikacja dla dzieci MegaMisja z Psotnikiem, czy program edukacyjny dla szkół #SuperKoderzy.

W raporcie znajdziecie ponadto ponad 1500 praktyk z 228 innych firm przedstawionych w 7 obszarach według ISO 26 000 – ład organizacyjny, prawa człowieka, uczciwe praktyki operacyjne, praktyki z zakresu pracy, środowisko, zagadnienia konsumenckie, zaangażowanie społeczne i rozwój społeczności lokalnej.

Raport „Odpowiedzialny biznes w Polsce 2018. Dobre praktyki”, wydany już po raz 17., stanowi podsumowanie tego, co działo się temacie społecznej odpowiedzialności biznesu w minionym roku. Jest to źródło inspiracji dla organizacji, które chcą dowiedzieć się, co nowego dzieje się w obszarze zrównoważonego rozwoju w Polsce.

okładka "Raportu Odpowiedzialny Bzines w Polsce 2018. Dobre praktyki"

Komentarze

Krzysiek
Krzysiek 10:12 29-03-2019

W jaki sposoby raport zmienia/ułatwia/utrudnia pracę Orange? Czy dzięki temu raportowi Orange oszczędza środki pieniężne na celach zbędnych lub odkrywa nowe obszary szczególnie finansowo ciekawe?
Nie ukrywajmy, iż firmy tworzą te raporty aby ułatwić sobie pracę, oszczędzić na niepotrzebnych rzeczach/usługach lub stworzyć nowy schemat zarobku na potencjalnie nowych usługach.

Odpowiedz
    pablo_ck
    pablo_ck 19:46 29-03-2019

    Przeczytaj raport to się wszystkiego dowiesz ;p Nie idź na łatwiznę ;p ;p

    Odpowiedz
      Krzysiek
      Krzysiek 12:48 30-03-2019

      Czytałem i nie ma wzmianki o tym typu: inwestujemy w sztuczną inteligencje która pozwala na szybszą obsługę klienta i jets tańsza niz CC. Z tego powodu likwidujemy 1/5 miejsc w cc ale tworzymy identyczną ilość miejsc w działach wsparcia dla sztucznej inteligencji.

      Odpowiedz
        Monika Kulik
        Monika Kulik 11:29 01-04-2019

        Raport obejmuje tylko wybrane zagadnienia z zakresu społecznej odpowiedzialności firm. Pewnie niedługo pojawią się w nim także projekty użyteczne społecznie czy środowiskowo związane z AI.

        Odpowiedz
    Monika Kulik
    Monika Kulik 11:24 01-04-2019

    Krzysiek – tego typu Raport zbiera dobre praktyki od firm z rynku, weryfikuje je i upublicznia. Jest to wydawnictwo zewnętrzne a nie firmowe i służy promocji dobrych praktyk – dla firmy to nobilitacja, że jej projekt znajdzie się w raporcie, ale można też zobaczyć co inne firmy robią – więc źródło inspiracji, przegląd tego co nowe na rynku w kontekście społecznej odpowiedzialności.

    Odpowiedz

Sieć

Wywiad – co jest nam potrzebne do 5G… tego prawdziwego

Piotr Domański Piotr Domański
28 marca 2019
Wywiad – co jest nam potrzebne do 5G… tego prawdziwego

Dużo ostatnio mówi się o 5G, zarówno tej bez przymiotników jak i z nimi (na przykład „Ready”), dlatego postanowiłem zadać jednemu z naszych ekspertów , którzy pracują w Orange nad rozwojem tej sieci przyszłości – Konradowi Dobrzynieckiemu kilka pytań. Wojtek zapowiadał go w swoim tekście na blogu. Od razu ostrzegam - jest sporo technicznego języka, dlatego na końcu znajdziecie linki do tekstów, w których wyjaśniłem najtrudniejsze zwroty.

Piotrek Domański - Co jest potrzebne by odpalić sieć 5G?

Konrad Dobrzyniecki - W tym momencie i najbardziej generalnie mówiąc: „aktywna antena”, łącząca w sobie antenę i moduł radiowy, sprzęt do 5G w stacji bazowej, smartfon lub router u klienta, częstotliwości, działająca sieć 4G do sygnalizacji i wsparcie dla 5G w sieci rdzeniowej i transmisyjnej operatora. To wymagania wynikające z pierwszego zdefiniowanego przez 3GPP i wdrożonego przez dostawców scenariusza, nazywanego Non-Standalone, w skrócie NSA. Zakłada on, że dla działania sieci piątej generacji będzie niezbędna również dodatkowa warstwa 4G. Ma ona za zadanie przenoszenie danych sygnalizacyjnych (np. zestawienie połączenia, zarządzanie połączeniem, przełączanie pomiędzy stacjami bazowymi).

Grafika ilustracyjna - wywiad 5G

PD – Czym się będzie różnić ten drugi scenariusz?

KD - Ten drugi scenariusz to Standalone, czyli SA. Zakłada on brak konieczności 4G, dane sygnalizacyjne przesyłane są po warstwie 5G. Niesie on również ze sobą zmianę architektury i wymaga wielu prac w sieci Core operatora. Chodzi o wdrożenie rozwiązań 5G-CN, czyli 5G Core Network. Co prawda standard SA jest już dostępny, niemniej jednak przyjdzie nam jeszcze chwilę poczekać na jego implementację w sprzęcie dostawców infrastruktury telekomunikacyjnej i terminalach użytkowników.

PD- Czym z technicznego punktu widzenia różni się sieć 5G od 4G?

KD - 5G to kolejna generacja sieci komórkowej. Postawiono przed nią kilka wymagań. Ma być szybsza – jej maksymalna prędkość, oczywiście w warunkach laboratoryjnych ma wynosić 20 Gb/s, podczas gdy w LTE było to maksymalnie 150 Mb/s. Mówię tutaj oczywiście o sieci LTE w pierwszej wersji, bez agregacji pasma, dzięki której można osiągnąć znacznie wyższe prędkości. Maksymalne opóźnienie w warunkach laboratoryjnych ma wynosić w sieciach 5G 1 ms, podczas gdy w sieci LTE – 30ms. Powinna ona także obsługiwać do miliona urządzeń na km2, podczas gdy LTE w podstawowej wersji, bez zastosowania LTE-M, maksymalnie 200. Założono także, że w sieci kolejnej generacji efektywność widmowa, czyli ilość danych które można przesłać w określonym paśmie radiowym ba być większa 3-4 krotnie niż w sieci 4G.

5G nie będzie tylko lepszym 4G

PD – A co Twoim zdaniem jest najważniejszą różnicą?

KD - Sieć 5 generacji w scenariuszu NSA to przede wszystkim zwiększenie prędkości przesyłania danych

i pojemności sieci, zmniejszenie czasu dostępu do usługi i bardziej stabilne połączenie. Użytkownicy 5G będą mogli korzystać z dużo lepszej jakości dostępu do Internetu, platform telewizyjnych oraz z dużo lepszych parametrów sieci szczególnie istotnych dla graczy. Tam, gdzie obecnie występują przeciążenia sieci 4G, zostaną dodane warstwy 5G na nowych częstotliwościach – gwarantujące podniesienie jakoś świadczonych usług.

PD – Czy zatem 5G będzie po prostu lepszym 4G?

KD - Na początku tak. Prawdziwą rewolucję przyniesie druga faza standardu 5G - 3GPP Release 16, która jest planowana na marzec 2020 roku oraz wdrożenie scenariusza SA. Oczywiście data Release 16 nie oznacza, że w tym samym momencie zaczną się zmiany – od publikacji 3GPP Release 16 do wdrożenia znajdujących się tam rozwiązań na pewno minie nieco czasu. Obie te zmiany pozwolą na kreowanie nowych usług dzięki technologii network slicing, umożliwiającej operatorowi tworzenia skrojonych na miarę sieci wirtualnych, specyficznych dla wymagań klienta. 5G uzyska możliwość oferowania usług o niezwykłej niezawodności i niskiego opóźnienia, czyli o parametrach wymaganych np. dla zdalnej kontroli infrastruktury krytycznej (opieka zdrowotna, operacje na odległość, kontrola i koordynacja dronów i wiele, wiele innych). Kolejna gałąź usług sieci kolejnej generacji związana będzie z możliwością masowej komunikacji różnego rodzaju sprzętu (samochody autonomiczne, automatyzacja w przemyśle, inteligentne miasta).

Lepszy rdzeń, lepsza "dosył", lepsze anteny

PD – Co powoduje, że sieć 5G będzie bardziej efektywna niż sieć 4G ?

KD – Najkrócej mówiąc – postęp technologiczny. Jak w każdej dziedzinie przemysłu i nauki, jesteśmy w stanie wyprodukować coraz lepszy sprzęt i oprogramować go coraz bardziej wyrafinowanymi algorytmami. Tak samo jak z roku na rok użytkownicy sieci otrzymują coraz lepszego smartfona, ze zwiększoną liczbą pikseli w aparacie, podwojoną pamięcią oraz nowym systemem operacyjnym i aplikacjami, tak po stronie operatora sprzęt podlega ciągłemu unowocześnianiu, wprowadzaniu nowych funkcjonalności sieci.Przechodząc do konkretów, wiele rozwiązań stanowiących podstawę 5G pojawiło się już wcześniej, wiele jest jednak zdefiniowanych od początku. W pierwszej fazie do najważniejszych należą zmiany w interfejsie radiowym (5G NR – New Radio).

Przykładem niech będą aktywne anteny z technologią Massive MIMO (np. MIMO 32x32 lub 64x64). Polegają one na transmisji wielowiązkowej. W odróżnieniu do wcześniejszych standardów, gdzie jedna antena wytwarzała jedną wspólną falę radiową dla wszystkich użytkowników sieci komórkowej w danym sektorze, tym razem mamy do czynienia z „personalizowanym” sygnałem radiowym dla konkretnego odbiorcy. Dzieje się tak nawet wtedy, gdy jest to antena z MIMO 4x4, najbardziej zaawansowana ze stosowanych w sieci 4G LTE Advanced. Dzięki Massive MIMO nasze urządzenia nie muszą odbierać niepotrzebnych sygnałów, a jedynie te które są przeznaczone dla nas.

W 5G pojawią się także zaawansowane warianty kodowania oraz modulacja 1024QAM.

PD - Kiedy w Polsce ruszy sieć piątej generacji?

KD - Na razie trwają testy. Jako pierwsi ruszyliśmy poza laboratorium w Gliwicach, potem były pierwsze testy w paśmie 26-28 GHz w Zakopanem z Ericssonem. Jednak poza testami trzeba mieć pasmo, na którym ta sieć mogłaby zostać odpalona. Z technicznego punktu widzenia można to zrobić na częstotliwościach, którymi już dysponują operatorzy, na przykład 1800, 2100, 2600 MHz, lecz wtedy ograniczymy pojemność sieci 4G, która obecnie z nich korzysta. Dlatego tak ważne jest rozdysponowanie częstotliwości, które zostały w Unii Europejskiej wytypowane do wdrożenia sieci kolejnej generacji – chodzi przede wszystkim o pasma 3,4-3,8 GHz oraz 26-28 GHz. Nie można także zapominać o polskich, restrykcyjnych normach PEM, które zadania nie ułatwiają. Bez ich dostosowania do poziomów bazujących na wytycznych WHO, które obowiązują w większości krajów świata rozwój sieci 5G może zostać skutecznie ograniczony. Siłą rzeczy niekorzystnie odbije się to na dostępności i jakości usług oferowanych klientom.

PD – Co jest dostępne, a co jeszcze musi się pojawić, by móc wdrożyć sieć 5G?

KD - Dostępny jest zatwierdzony standard 5G (3GPP Release 15, z grudnia 2018r.), na podstawie którego wdrożone zostaną pierwsze komercyjne sieci piątej generacji. Dostawcy są już gotowi, lub niebawem będą z wymaganym sprzętem oraz oprogramowaniem dla operatorów. Dla płynnego wdrożenia 5G brakuje częstotliwości oraz jednego, bardzo ważnego elementu układanki: terminali dla klientów. Pierwsze z nich pojawią się w połowie br.

Trudne słowa i teksty je wyjaśniające:

Więcej o 5G na blogu i w komunikatach prasowych pisaliśmy między innymi w tekstach:

 

Komentarze


Oferta

Konkurent wchodzi w IPTV, ale jakoś dziwnie…

Wojtek Jabczyński Wojtek Jabczyński
27 marca 2019
Konkurent wchodzi w IPTV, ale jakoś dziwnie…

Przepraszam, ale musiałem trochę odczekać z komentarzem do oferty IPTV Cyfrowego Polsatu. Nie chodzi o to, że nie chciałem, tylko od pierwszego wejrzenia wydała się lekko dziwna i potrzebowaliśmy więcej czasu żeby zrozumieć, co wymyślili marketingowcy CP. W pierwszej chwili poczuliśmy się nawet zaszczyceni znalezieniem się w gronie firm wskazanych w ofercie, ale coś nie do końca jednak nam grało.

Sprawdziliśmy i... usługa telewizyjna, którą od kilku dni oferuje CP m.in. klientom naszego światłowodu, nie jest prawdziwą telewizją IPTV. Swoją drogą ostatnio mamy prawdziwy wysyp produktów zastępczych i czekoladopodobnych :-) Oferta CP to w istocie usługa OTT (Over-The-Top) polegającą na dostarczaniu multimedialnych treści za pośrednictwem infrastruktury innego operatora. Różnica między IPTV i OTT jest znacząca i wiedzą o tym nie tylko spece od technologii.

Orange Polska w żaden sposób nie współpracuje z CP przy dostarczaniu ich usługi, ani tym bardziej nie odpowiada za jej jakość. Co więcej, sam CP nie ma do końca kontroli nad jej jakością. W usłudze telewizyjnej CP treści przesyłane są za pośrednictwem internetu w taki sam sposób, jak wszystkie inne dane. Nie ma zagwarantowanego osobnego, wydzielonego kanału w łączu internetowym. Testy tego rodzaju transmisji nie gwarantowały wystarczająco dobrej jakości np. podczas transmisji na żywo wydarzeń sportowych, które ogląda wiele osób. Dlatego nasza Orange TV oferuje prawdziwe IPTV ze specjalnym, wydzielonym kanałem dla telewizji, co gwarantuje najwyższą jakość.

Dziennikarze pytali mnie jeszcze o umowy więc dodaję, że jedyną jaką zawarliśmy z CP jest podpisana dwa lata temu, standardowa umowa na kolokację serwerów treści CP oraz na łącza transmisyjne. Czyli absolutnie nic nowego.

Komentarze

Scroll to Top