Sieć

Wieczorny spacer ze smartfonem 5G po Warszawie (19)

Piotr Domański

23 września 2019

Wieczorny spacer ze smartfonem 5G po Warszawie
19

Ruszyłem na spacer po warszawskiej Ochocie by przetestować sieć 5G, którą Orange uruchomiło wspólnie z Ericssonem. Wieczory już chłodne, jednak taka okazja nie trafia się często – przetestować sieć mobilną kolejnej generacji. Specjalnie nie brałem ze sobą mapy zasięgu, miałem ją wyłącznie w (nie najlepszej) pamięci. Chciałem po prostu pokonać trasę wzdłuż dzielnicy i zobaczyć jak sieć będzie działać. Korzystałem oczywiście z Orange Neva Jet.

Ruszamy na Ochotę w poszukiwaniu 5G

Na Ochotę wjechałem od strony Al. Krakowskiej, ulicą Grójecką. Zasięg sieci 5G złapałem nieco za stacją Warszawa Rakowiec. Pierwszy speedtest, który zrobiłem będąc na skraju zasięgu pokazał nieco ponad 190 Mb/s.

Wieczorny spacer ze smartfonem do 5G po Warszawie - zdjęcie speedtest

Tutaj pierwsza dygresja. Jeżeli spojrzycie na smartfon dostrzeżecie, że telefon pokazuje 4 na pięć kresek zasięgu. Mimo to nadal byłem na skraju zasięgu. Dlaczego? Jak pewnie wiecie z wcześniejszych wpisów o 5G i komunikatu prasowego o testach wspólnie z Ericsson testujemy 5G w jedynej obecnie dostępnej wersji – Non-Stand Alone. Oznacza to, że telefon najpierw łączy się z siecią 4G LTE (dokładnie 5 MHz wydzielonymi z pasma 2100 MHz), a następnie przełącza się na 5G, gdy wejdzie w zasięg pasma 3400-3480 MHz. Jak pewnie wiecie (a jeżeli nie wiecie przeczytajcie wpis: „Częstotliwość częstotliwości nierówna – pasma <<pokryciowe>> i <<pojemnościowe>>”) im wyższe pasmo, tym mniejszy zasięg. Telefon sygnalizuje, że jest w zasięgu 5G już wtedy, gdy złapie 5 MHz w paśmie 2100, fachowo nazwane anchorem, czyli kotwicą. A to co widać jako „kreski na telefonie” to właśnie zasięg  kotwicy.

700 Mb/s z wąsem, lecz nieco za węgłem szybko spada

Wieczorny spacer ze smartfonem do 5G po Warszawie - zdjęcie speedtest 705 Mb/s

Koniec z dygresjami, idźmy dalej. Dalej podążyłem na północ, ulicą Grójecką, aż w okolice Hali Banacha. Pamiętałem, że gdzieś tam znajduje się stacja bazowa, obsługująca 5G, co oczywiście poskutkowało zacnymi 700+ Mb/s na ekranie smartfona. Jednak to by było zbyt proste. Dlatego ruszyłem w ramach testów w boczne uliczki, gdzie prędkość transferu danych dość szybko spadła, do okolic 400-500 Mb/s, chociaż od samej stacji nie odszedłem w linii prostej zbyt daleko.

Wieczorny spacer ze smartfonem do 5G po Warszawie - zdjęcie speedtest blisko 400 Mb/s

Wieczorny spacer ze smartfonem do 5G po Warszawie - zdjęcie speedtest ponad 500Mb/s

Tutaj pozwolę sobie na kolejną dygresję. Oba te testy, wykonane w bardzo podobnej odległości od stacji bazowej, jednak w drugim przypadku jest ona zasłonięta przez budynki i drzewa. To pokazuje jak ważna jest odpowiednia gęstość rozmieszczenia stacji bazowych, szczególnie w miastach, gdzie będą korzystać (i już korzystają) z nich nasi klienci. Ograniczeniem ich gęstszego upakowania są jednak normy PEM. Tutaj już kieruję Was do tekstu o „Białej Księdze” Ministerstwa Cyfryzacji.

Jak to wygląda na granicy zasięgu?

Idźmy zatem dalej. Postanowiłem ruszyć w prawo, w stronę Pola Mokotowskiego. Dotarłem aż pod cmentarz żołnierzy radzieckich, gdzie zaobserwowałem z pełną mocą to o czym pisałem nieco – telefon był na granicy zasięgu 5G. W pierwszym momencie nie złapał „nośnej” 5G, dlatego speedtest pokazał niską wartość, a potem wskoczyło już 5G i transfer od razu przyśpieszył.

Ruszyłem dalej, w stronę Placu Zawiszy. Po drodze zrobiłem jeszcze kilka speedtestów, by w końcu dotrzeć  do ciągu biurowców przy Al. Jerozolimskich. Gdzie zrobiłem jeszcze dwa testy prędkości – pierwszy na początku tego ciągu, drugi tuż obok Dworca Zachodniego.

Wieczorny spacer ze smartfonem do 5G po Warszawie - zdjęcie speedtest

To dopiero początek testów 5G na blogu

To nasz pierwszy blogowy spacer z 5G, wykonałem łącznie 14 speedtestów, co spowodowało pobranie łącznie ponad 11 GB danych 😉 Kolejny chciałbym zrobić sprawdzając nie speedtesty, lecz konkretne usługi/aplikacje. Pierwszy pomysł to oczywiście na YouTube w wysokiej jakości (1080p50 mówiąc wprost), a także Orange TV Go i Netflix. Jednak nadal szukam innych pomysłów, dlatego będziemy wdzięczni za każdą propozycję.

O swoich wrażeniach z badań napisał też GSMonline, iMagazine i TECHNOsenior.

Udostępnij: Wieczorny spacer ze smartfonem 5G po Warszawie
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Klucz. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    P 10:06 23-09-2019
    Woda na młyn dla przeciwników 5G. Po tym wpisie powstanie masa filmików na yt, że orange testuje i ukrywa to przed ludźmi (bo jak wiemy najlepsze ukrycie to oficjalny blog biura prasowego) xd
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 18:13 23-09-2019
      Lubię i szanuję dialog oraz dyskusję. Nie lubię straszenia, przeinaczania i fejków. A także argumentów pt.: "wielu naukowców uważa, że..." (tylko nie wiadomo o jakich chodzi) oraz "przecież każdy wie, że...". Tyle w temacie.
      Odpowiedz
  • komentarz
    Tomek 10:52 23-09-2019
    Inne pomysły to zrobić test pobierania plików pod http i ftp, np pobieranie 10 GB i pobieranie kilku plików na raz. A także upload na serwer, a może upload wideo 4K ważącego kilka GB na YouTube? Chociaż na upload jeszcze za wcześnie bo z tego co się orientuję to upload leci jeszcze po LTE? I zacnie wyglądałoby użycie różnych aplikacji to pomiaru sieci, czyli użycie np nPerf, PRO Speed Test, RFBenchmark, Speed Test (od speedtest.pl).
    Odpowiedz
    • komentarz
      Efekt 18:00 23-09-2019
      Prawda jest taka że LTE też miało być szybkie a już nie jest, i ta sieć 5g też się nasyci i też będzie słaba
      Odpowiedz
      • komentarz
        Piotr Domański 18:12 23-09-2019
        Prawda jest taka, że gdy spojrzysz na wykres wzrostu transferu danych, przyrostu pojemności sieci 4G i weźmiesz pod uwagę jej maksymalne możliwości, to wyciągniesz z tego wniosek, że bez uruchomienia dodatkowej warstwy w postaci 5G niedługo 2 Mb/s będą szczytem możliwości w centrach dużych miast.
        Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 18:14 23-09-2019
      Dzięki!
      Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 08:24 24-09-2019
      I upload i download idą po 5G. Różna jest proporcja czasu przeznaczona na oba te kierunki (w 5G nie przydziela się jak w przypadku 4G zasobów pasma, lecz czas). Dlaczego? Bo tak właśnie korzystacie z sieci - głównie pobierając dane.
      Odpowiedz
  • komentarz
    Piotrekk85 18:21 23-09-2019
    Są plany na większy upload?
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 08:26 24-09-2019
      Jeżeli będzie miało to sens i będzie wynikać z potrzeb klientów to oczywiście.
      Odpowiedz
  • komentarz
    Krzysiek87 19:40 23-09-2019
    Trzeba przyznać,że wyniki speedtest robią wrażenie,ciekawe tylko jak zachowa się sieć w przypadku wdrożenia komercyjnego,bo w przypadku LTE miała być odporna na dużą liczbę użytkowników a w praktyce działa w niektórych miejscach tak jak ADSL. Piotrze czekam z niecierpliwością na odpowiedź dotyczącą usługi VoIP podpinanej do Funboxa.Poinformowałeś,że zaczniesz od tego przy którymś wpisie na blogu. Pozdrawiam
    Odpowiedz
    • komentarz
      pablo_ck 21:36 23-09-2019
      Stabilność video w jakości 4k w ruchu :p 😃
      Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 08:30 24-09-2019
      Żadna sieć radiowa nie jest odporna na zbyt dużą liczbę klientów. 5G ma mieć tę granicę przesuniętą wyżej.
      Odpowiedz
  • komentarz
    Łukasz 13:02 24-09-2019
    W końcu coś sie dzieje i u Was.Dzialajcie byle do przodu 😀👍
    Odpowiedz
  • komentarz
    Tomek 17:06 24-09-2019
    5G nie jest dla ludzi tylko dla przemysłu oraz rządu prawda? Po co przedstawić to w ten sposób? LTE wystarcza kompletnie. Nikt nie pobiera sezonów seriali podczas spaceru na mieście. Co to za przykład? W domu ludzie mają WIFI i szybkie łącza Internetowe. Tam się takie rzeczy pobiera i ogląda. Streaming w 4k lub 8k na ekranach telefonów lub tabletów? Naprawdę? W takim celu zainwestuje Orange miliardy? Wątpię.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 09:55 25-09-2019
      5G jest Ci potrzebne, byś za kilka lat mógł nadal korzystać ze swojego smartfona. "Ludzie" jak ich nazwałeś chcą korzystać ze swoich smartfonów, tam gdzie chcą, a nie tam gdzie mają WiFi. Gdyby było inaczej, transfer danych w sieci mobilnej nie rósłby o kilkadziesiąt procent każdego roku. Biznesowi, też jest potrzebne, lecz do zupełnie innych celów.
      Odpowiedz
    • komentarz
      Patryk 09:35 03-10-2019
      Tak zakilka lat braknie na samym lte bo coraz wiecej urzadzen ludzie maja i coraz wiecej uzywa i nternetu. technologia sie rozwija. autobusy beda same jezdzic i wgl. I tak ludzie wysylaja rozne zdjecia filmy z telefonow a moze i nikt nie pobiera sezonow w dokladnym trego znaczeniu. Ale samo ogladanie pamietajmy ze to tez pobieranie tylko tymczasowo sie zapisuje w telefonie a potem kasuje ale nadal to pobieranie. Więc jak ktos na miescie (czyt. poza domem ) odpali yt netflixa iple czy cos tam innego i sb cos obejrzy to tez pobiera. A co do tg ze glownie w domu sie pobiera i cie testy na miescie nie interesuja? Kolega zapewne do uzywania w domu nie korzysta z anteny podłączonej do routera bo by wiedział ze to samo z 5g wiec to co lapie na miescie z domu tez mozesz zlapac. A i nie zapomnij ze nie kazdy ma superszybki internet(światłowodowy). Polecam się wybrać chocby na wies gdzie masz isp dajacych neta max 10Mb gdzie szybszy transfer tylko lte poprawia a jakby wskoczylo 5G . Szybciej wejdzie np na wsie 5g niz Swiatlowod bo latwiej. Kable trza by kopac rozciagac i wgl a 5g wystarczy zmienic oprogramowanie na bazie, zmienic antene podpiac swiatlowod. Nie zapomnijmy że linki na wifi w niektorych miejscach przy odpowiedniej konfiguracji wyciagaja prawie 1Gb wiec to zaden wyczyn
      Odpowiedz
  • komentarz
    Marek 10:55 26-09-2019
    Nie bój, nie bój - też się zapcha
    Odpowiedz
  • komentarz
    Rozmo 17:05 29-09-2019
    Ja bym raczej poprawił zasięg LTE w Polsce szczególnie po mniejszych miejscowościach (także wsiach), a 5G to do dużych aglomeracji :)
    Odpowiedz
  • komentarz
    Ktos5G 21:49 06-10-2019
    A ja zapytam z jaką dokładnością będzie można w 5G lokalizować urządzenie korzystające z 5G, tym samym ustalać położenie użytkownika ? Jako, że liczba stacja BTS będzie musiała być dużo większa niż przy 4G to i zapewne dokładność namierzania się znacznie zwiększy.
    Odpowiedz

Sieć

Testy 5G w Warszawie w obiektywie (aparatu i kamery) (4)

Piotr Domański

11 września 2019

Testy 5G w Warszawie w obiektywie (aparatu i kamery)
4

Ruszyłem na spacer po warszawskiej Ochocie by przetestować sieć 5G, którą Orange uruchomiło wspólnie z Ericssonem. Wieczory już chłodne, jednak taka okazja nie trafia się często – przetestować sieć mobilną kolejnej generacji. Specjalnie nie brałem ze sobą mapy zasięgu, miałem ją wyłącznie w (nie najlepszej) pamięci. Chciałem po prostu pokonać trasę wzdłuż dzielnicy i zobaczyć jak sieć będzie działać. Korzystałem oczywiście z Orange Neva Jet.

Ruszamy na Ochotę w poszukiwaniu 5G

Na Ochotę wjechałem od strony Al. Krakowskiej, ulicą Grójecką. Zasięg sieci 5G złapałem nieco za stacją Warszawa Rakowiec. Pierwszy speedtest, który zrobiłem będąc na skraju zasięgu pokazał nieco ponad 190 Mb/s.

Wieczorny spacer ze smartfonem do 5G po Warszawie - zdjęcie speedtest

Tutaj pierwsza dygresja. Jeżeli spojrzycie na smartfon dostrzeżecie, że telefon pokazuje 4 na pięć kresek zasięgu. Mimo to nadal byłem na skraju zasięgu. Dlaczego? Jak pewnie wiecie z wcześniejszych wpisów o 5G i komunikatu prasowego o testach wspólnie z Ericsson testujemy 5G w jedynej obecnie dostępnej wersji – Non-Stand Alone. Oznacza to, że telefon najpierw łączy się z siecią 4G LTE (dokładnie 5 MHz wydzielonymi z pasma 2100 MHz), a następnie przełącza się na 5G, gdy wejdzie w zasięg pasma 3400-3480 MHz. Jak pewnie wiecie (a jeżeli nie wiecie przeczytajcie wpis: „Częstotliwość częstotliwości nierówna – pasma <<pokryciowe>> i <<pojemnościowe>>”) im wyższe pasmo, tym mniejszy zasięg. Telefon sygnalizuje, że jest w zasięgu 5G już wtedy, gdy złapie 5 MHz w paśmie 2100, fachowo nazwane anchorem, czyli kotwicą. A to co widać jako „kreski na telefonie” to właśnie zasięg  kotwicy.

700 Mb/s z wąsem, lecz nieco za węgłem szybko spada

Wieczorny spacer ze smartfonem do 5G po Warszawie - zdjęcie speedtest 705 Mb/s

Koniec z dygresjami, idźmy dalej. Dalej podążyłem na północ, ulicą Grójecką, aż w okolice Hali Banacha. Pamiętałem, że gdzieś tam znajduje się stacja bazowa, obsługująca 5G, co oczywiście poskutkowało zacnymi 700+ Mb/s na ekranie smartfona. Jednak to by było zbyt proste. Dlatego ruszyłem w ramach testów w boczne uliczki, gdzie prędkość transferu danych dość szybko spadła, do okolic 400-500 Mb/s, chociaż od samej stacji nie odszedłem w linii prostej zbyt daleko.

Wieczorny spacer ze smartfonem do 5G po Warszawie - zdjęcie speedtest blisko 400 Mb/s

Wieczorny spacer ze smartfonem do 5G po Warszawie - zdjęcie speedtest ponad 500Mb/s

Tutaj pozwolę sobie na kolejną dygresję. Oba te testy, wykonane w bardzo podobnej odległości od stacji bazowej, jednak w drugim przypadku jest ona zasłonięta przez budynki i drzewa. To pokazuje jak ważna jest odpowiednia gęstość rozmieszczenia stacji bazowych, szczególnie w miastach, gdzie będą korzystać (i już korzystają) z nich nasi klienci. Ograniczeniem ich gęstszego upakowania są jednak normy PEM. Tutaj już kieruję Was do tekstu o „Białej Księdze” Ministerstwa Cyfryzacji.

Jak to wygląda na granicy zasięgu?

Idźmy zatem dalej. Postanowiłem ruszyć w prawo, w stronę Pola Mokotowskiego. Dotarłem aż pod cmentarz żołnierzy radzieckich, gdzie zaobserwowałem z pełną mocą to o czym pisałem nieco – telefon był na granicy zasięgu 5G. W pierwszym momencie nie złapał „nośnej” 5G, dlatego speedtest pokazał niską wartość, a potem wskoczyło już 5G i transfer od razu przyśpieszył.

Ruszyłem dalej, w stronę Placu Zawiszy. Po drodze zrobiłem jeszcze kilka speedtestów, by w końcu dotrzeć  do ciągu biurowców przy Al. Jerozolimskich. Gdzie zrobiłem jeszcze dwa testy prędkości – pierwszy na początku tego ciągu, drugi tuż obok Dworca Zachodniego.

Wieczorny spacer ze smartfonem do 5G po Warszawie - zdjęcie speedtest

To dopiero początek testów 5G na blogu

To nasz pierwszy blogowy spacer z 5G, wykonałem łącznie 14 speedtestów, co spowodowało pobranie łącznie ponad 11 GB danych 😉 Kolejny chciałbym zrobić sprawdzając nie speedtesty, lecz konkretne usługi/aplikacje. Pierwszy pomysł to oczywiście na YouTube w wysokiej jakości (1080p50 mówiąc wprost), a także Orange TV Go i Netflix. Jednak nadal szukam innych pomysłów, dlatego będziemy wdzięczni za każdą propozycję.

O swoich wrażeniach z badań napisał też GSMonline, iMagazine i TECHNOsenior.

Udostępnij: Testy 5G w Warszawie w obiektywie (aparatu i kamery)
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Serce. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 01:54 12-09-2019
    Fajne materiały, w szczególności video. Reklama sieci 5G wypas, ale pewnie nie zobaczymy jej w publicznej tv - czas antenowy ma swoje prawa.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Troll 08:20 12-09-2019
      Nie wiem o czym ty piszesz... Jak kupią reklamę to będzie.
      Odpowiedz
      • komentarz
        pablo_ck 14:19 13-09-2019
        Piszę o drugim filmie w tym poście. Bardzo fajny spot - ale uważam że jest za długi do TV. Wydaje mi się że raczej nie trafi do publicznej TV. Tyle Troll'u w temacie :)
        Odpowiedz
  • komentarz
    Ben 12:39 13-09-2019
    Kiedy VoLTE i VoWiFi w Xiaomi?
    Odpowiedz

Sieć

Jak korzystaliście ze smartfonów nad morzem, w górach i na Mazurach? [KONKURS!] (2)

Piotr Domański

9 września 2019

Jak korzystaliście ze smartfonów nad morzem, w górach i na Mazurach? [KONKURS!]
2

Ruszyłem na spacer po warszawskiej Ochocie by przetestować sieć 5G, którą Orange uruchomiło wspólnie z Ericssonem. Wieczory już chłodne, jednak taka okazja nie trafia się często – przetestować sieć mobilną kolejnej generacji. Specjalnie nie brałem ze sobą mapy zasięgu, miałem ją wyłącznie w (nie najlepszej) pamięci. Chciałem po prostu pokonać trasę wzdłuż dzielnicy i zobaczyć jak sieć będzie działać. Korzystałem oczywiście z Orange Neva Jet.

Ruszamy na Ochotę w poszukiwaniu 5G

Na Ochotę wjechałem od strony Al. Krakowskiej, ulicą Grójecką. Zasięg sieci 5G złapałem nieco za stacją Warszawa Rakowiec. Pierwszy speedtest, który zrobiłem będąc na skraju zasięgu pokazał nieco ponad 190 Mb/s.

Wieczorny spacer ze smartfonem do 5G po Warszawie - zdjęcie speedtest

Tutaj pierwsza dygresja. Jeżeli spojrzycie na smartfon dostrzeżecie, że telefon pokazuje 4 na pięć kresek zasięgu. Mimo to nadal byłem na skraju zasięgu. Dlaczego? Jak pewnie wiecie z wcześniejszych wpisów o 5G i komunikatu prasowego o testach wspólnie z Ericsson testujemy 5G w jedynej obecnie dostępnej wersji – Non-Stand Alone. Oznacza to, że telefon najpierw łączy się z siecią 4G LTE (dokładnie 5 MHz wydzielonymi z pasma 2100 MHz), a następnie przełącza się na 5G, gdy wejdzie w zasięg pasma 3400-3480 MHz. Jak pewnie wiecie (a jeżeli nie wiecie przeczytajcie wpis: „Częstotliwość częstotliwości nierówna – pasma <<pokryciowe>> i <<pojemnościowe>>”) im wyższe pasmo, tym mniejszy zasięg. Telefon sygnalizuje, że jest w zasięgu 5G już wtedy, gdy złapie 5 MHz w paśmie 2100, fachowo nazwane anchorem, czyli kotwicą. A to co widać jako „kreski na telefonie” to właśnie zasięg  kotwicy.

700 Mb/s z wąsem, lecz nieco za węgłem szybko spada

Wieczorny spacer ze smartfonem do 5G po Warszawie - zdjęcie speedtest 705 Mb/s

Koniec z dygresjami, idźmy dalej. Dalej podążyłem na północ, ulicą Grójecką, aż w okolice Hali Banacha. Pamiętałem, że gdzieś tam znajduje się stacja bazowa, obsługująca 5G, co oczywiście poskutkowało zacnymi 700+ Mb/s na ekranie smartfona. Jednak to by było zbyt proste. Dlatego ruszyłem w ramach testów w boczne uliczki, gdzie prędkość transferu danych dość szybko spadła, do okolic 400-500 Mb/s, chociaż od samej stacji nie odszedłem w linii prostej zbyt daleko.

Wieczorny spacer ze smartfonem do 5G po Warszawie - zdjęcie speedtest blisko 400 Mb/s

Wieczorny spacer ze smartfonem do 5G po Warszawie - zdjęcie speedtest ponad 500Mb/s

Tutaj pozwolę sobie na kolejną dygresję. Oba te testy, wykonane w bardzo podobnej odległości od stacji bazowej, jednak w drugim przypadku jest ona zasłonięta przez budynki i drzewa. To pokazuje jak ważna jest odpowiednia gęstość rozmieszczenia stacji bazowych, szczególnie w miastach, gdzie będą korzystać (i już korzystają) z nich nasi klienci. Ograniczeniem ich gęstszego upakowania są jednak normy PEM. Tutaj już kieruję Was do tekstu o „Białej Księdze” Ministerstwa Cyfryzacji.

Jak to wygląda na granicy zasięgu?

Idźmy zatem dalej. Postanowiłem ruszyć w prawo, w stronę Pola Mokotowskiego. Dotarłem aż pod cmentarz żołnierzy radzieckich, gdzie zaobserwowałem z pełną mocą to o czym pisałem nieco – telefon był na granicy zasięgu 5G. W pierwszym momencie nie złapał „nośnej” 5G, dlatego speedtest pokazał niską wartość, a potem wskoczyło już 5G i transfer od razu przyśpieszył.

Ruszyłem dalej, w stronę Placu Zawiszy. Po drodze zrobiłem jeszcze kilka speedtestów, by w końcu dotrzeć  do ciągu biurowców przy Al. Jerozolimskich. Gdzie zrobiłem jeszcze dwa testy prędkości – pierwszy na początku tego ciągu, drugi tuż obok Dworca Zachodniego.

Wieczorny spacer ze smartfonem do 5G po Warszawie - zdjęcie speedtest

To dopiero początek testów 5G na blogu

To nasz pierwszy blogowy spacer z 5G, wykonałem łącznie 14 speedtestów, co spowodowało pobranie łącznie ponad 11 GB danych 😉 Kolejny chciałbym zrobić sprawdzając nie speedtesty, lecz konkretne usługi/aplikacje. Pierwszy pomysł to oczywiście na YouTube w wysokiej jakości (1080p50 mówiąc wprost), a także Orange TV Go i Netflix. Jednak nadal szukam innych pomysłów, dlatego będziemy wdzięczni za każdą propozycję.

O swoich wrażeniach z badań napisał też GSMonline, iMagazine i TECHNOsenior.

Udostępnij: Jak korzystaliście ze smartfonów nad morzem, w górach i na Mazurach? [KONKURS!]
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Samolot. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 16:22 09-09-2019
    Trzymajcie kciuki. Może tym razem ;)
    Odpowiedz
  • komentarz
    Pan Pikuś 18:02 09-09-2019
    A jak wygląda sytuacja z dopłatami do roamingu w porównaniu do lat ubiegłych?
    Odpowiedz

Sieć

„Jak to działa?” po raz ostatni. Pytania o światłowód i nie tylko (28)

Piotr Domański

29 sierpnia 2019

„Jak to działa?” po raz ostatni. Pytania o światłowód i nie tylko
28

Ruszyłem na spacer po warszawskiej Ochocie by przetestować sieć 5G, którą Orange uruchomiło wspólnie z Ericssonem. Wieczory już chłodne, jednak taka okazja nie trafia się często – przetestować sieć mobilną kolejnej generacji. Specjalnie nie brałem ze sobą mapy zasięgu, miałem ją wyłącznie w (nie najlepszej) pamięci. Chciałem po prostu pokonać trasę wzdłuż dzielnicy i zobaczyć jak sieć będzie działać. Korzystałem oczywiście z Orange Neva Jet.

Ruszamy na Ochotę w poszukiwaniu 5G

Na Ochotę wjechałem od strony Al. Krakowskiej, ulicą Grójecką. Zasięg sieci 5G złapałem nieco za stacją Warszawa Rakowiec. Pierwszy speedtest, który zrobiłem będąc na skraju zasięgu pokazał nieco ponad 190 Mb/s.

Wieczorny spacer ze smartfonem do 5G po Warszawie - zdjęcie speedtest

Tutaj pierwsza dygresja. Jeżeli spojrzycie na smartfon dostrzeżecie, że telefon pokazuje 4 na pięć kresek zasięgu. Mimo to nadal byłem na skraju zasięgu. Dlaczego? Jak pewnie wiecie z wcześniejszych wpisów o 5G i komunikatu prasowego o testach wspólnie z Ericsson testujemy 5G w jedynej obecnie dostępnej wersji – Non-Stand Alone. Oznacza to, że telefon najpierw łączy się z siecią 4G LTE (dokładnie 5 MHz wydzielonymi z pasma 2100 MHz), a następnie przełącza się na 5G, gdy wejdzie w zasięg pasma 3400-3480 MHz. Jak pewnie wiecie (a jeżeli nie wiecie przeczytajcie wpis: „Częstotliwość częstotliwości nierówna – pasma <<pokryciowe>> i <<pojemnościowe>>”) im wyższe pasmo, tym mniejszy zasięg. Telefon sygnalizuje, że jest w zasięgu 5G już wtedy, gdy złapie 5 MHz w paśmie 2100, fachowo nazwane anchorem, czyli kotwicą. A to co widać jako „kreski na telefonie” to właśnie zasięg  kotwicy.

700 Mb/s z wąsem, lecz nieco za węgłem szybko spada

Wieczorny spacer ze smartfonem do 5G po Warszawie - zdjęcie speedtest 705 Mb/s

Koniec z dygresjami, idźmy dalej. Dalej podążyłem na północ, ulicą Grójecką, aż w okolice Hali Banacha. Pamiętałem, że gdzieś tam znajduje się stacja bazowa, obsługująca 5G, co oczywiście poskutkowało zacnymi 700+ Mb/s na ekranie smartfona. Jednak to by było zbyt proste. Dlatego ruszyłem w ramach testów w boczne uliczki, gdzie prędkość transferu danych dość szybko spadła, do okolic 400-500 Mb/s, chociaż od samej stacji nie odszedłem w linii prostej zbyt daleko.

Wieczorny spacer ze smartfonem do 5G po Warszawie - zdjęcie speedtest blisko 400 Mb/s

Wieczorny spacer ze smartfonem do 5G po Warszawie - zdjęcie speedtest ponad 500Mb/s

Tutaj pozwolę sobie na kolejną dygresję. Oba te testy, wykonane w bardzo podobnej odległości od stacji bazowej, jednak w drugim przypadku jest ona zasłonięta przez budynki i drzewa. To pokazuje jak ważna jest odpowiednia gęstość rozmieszczenia stacji bazowych, szczególnie w miastach, gdzie będą korzystać (i już korzystają) z nich nasi klienci. Ograniczeniem ich gęstszego upakowania są jednak normy PEM. Tutaj już kieruję Was do tekstu o „Białej Księdze” Ministerstwa Cyfryzacji.

Jak to wygląda na granicy zasięgu?

Idźmy zatem dalej. Postanowiłem ruszyć w prawo, w stronę Pola Mokotowskiego. Dotarłem aż pod cmentarz żołnierzy radzieckich, gdzie zaobserwowałem z pełną mocą to o czym pisałem nieco – telefon był na granicy zasięgu 5G. W pierwszym momencie nie złapał „nośnej” 5G, dlatego speedtest pokazał niską wartość, a potem wskoczyło już 5G i transfer od razu przyśpieszył.

Ruszyłem dalej, w stronę Placu Zawiszy. Po drodze zrobiłem jeszcze kilka speedtestów, by w końcu dotrzeć  do ciągu biurowców przy Al. Jerozolimskich. Gdzie zrobiłem jeszcze dwa testy prędkości – pierwszy na początku tego ciągu, drugi tuż obok Dworca Zachodniego.

Wieczorny spacer ze smartfonem do 5G po Warszawie - zdjęcie speedtest

To dopiero początek testów 5G na blogu

To nasz pierwszy blogowy spacer z 5G, wykonałem łącznie 14 speedtestów, co spowodowało pobranie łącznie ponad 11 GB danych 😉 Kolejny chciałbym zrobić sprawdzając nie speedtesty, lecz konkretne usługi/aplikacje. Pierwszy pomysł to oczywiście na YouTube w wysokiej jakości (1080p50 mówiąc wprost), a także Orange TV Go i Netflix. Jednak nadal szukam innych pomysłów, dlatego będziemy wdzięczni za każdą propozycję.

O swoich wrażeniach z badań napisał też GSMonline, iMagazine i TECHNOsenior.

Udostępnij: „Jak to działa?” po raz ostatni. Pytania o światłowód i nie tylko
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Serce. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    Piotrekk85 15:49 29-08-2019
    Wielka szkoda, że to koniec serii. Jedna z ciekawszych na blogu.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 18:36 29-08-2019
      Koniec tematów, po prostu. Nie chciałem robić kolejnych odcinków, które powielają w nowym otoczeniu stare tematy. A 20 odcinków to ładna okrągła liczba :-)
      Odpowiedz
      • komentarz
        Pan Pikuś 20:52 03-09-2019
        Piotrze, dziesięć to też ładna, okrągła liczba 🙂
        Odpowiedz
        • komentarz
          Piotr Domański 07:43 04-09-2019
          Sugerujesz, że po dziesięciu powinienem skończyć? :-)
          Odpowiedz
  • komentarz
    marko25 16:30 29-08-2019
    Piotrku, a ja w dalszym ciągu nie uzyskałem odpowiedzi na moje pytania. Chyba o mnie zapomniałeś? Pozdrawiam.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 18:35 29-08-2019
      Z tego co wiem, sprawa jest „w toku”. Jeżeli będę wiedział coś więcej dam znać.
      Odpowiedz
      • komentarz
        marko25 19:22 29-08-2019
        Dzięki za odpowiedź, w takim razie czekam na dalsze informacje. Mam nadzieję, że w niedługim czasie. Pozdrawiam.
        Odpowiedz
  • komentarz
    smuteczek 18:25 29-08-2019
    Szkoda niestety koniec serii bo wygrała telekomuna i pewnie wygryzła ten program
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 18:34 29-08-2019
      Nie, nie wygryzła. Po prostu skończyły się tematy, które można było pokazać w filmie w fajny i przystępny sposób. Nie przepadam też za teoriami spiskowymi i sformułowaniem „telekomuna”. Pozdrawiam, Piotrek
      Odpowiedz
  • komentarz
    Janek 18:43 29-08-2019
    Jak działa EVS w Orange? Tego nikt nie wie. W Play i TMobile działa doskonale. Najlepsza jakość rozmów w tych dwóch sieciach.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 19:18 29-08-2019
      Janku, zapraszam do oglądania poprzednich odcinków serii. Może zainteresujesz się czymś oprócz kodeków, o których piszesz pod większością wpisów na blogu. A o kodekach pamiętamy. Jednak mamy wiele innych zadań przed sobą, o których nie możemy zapominać.
      Odpowiedz
  • komentarz
    MMario 20:10 29-08-2019
    Typowe bo program był za dobry to zginie w zalewie słabych filmów. Tak frontem do klienta jak zawsze.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 22:28 29-08-2019
      Nie doszukiwał bym się tutaj 3 dna. Po prostu czułem brak nowych tematów, więc postanowiłem poszukać nowych po chwili przerwy :-) Bardziej skupiając się na razie na pisaniu.
      Odpowiedz
  • komentarz
    Ron 20:25 29-08-2019
    Dobre jak zawsze... Piotrek, tylko nie zapomnij pisać na blogu. Ps. Może jakieś info w % jaki wskaźnik rozmów w 2G/3G/VoLTE ?? :) Taka wisienka na torcie. Technika idzie do przodu :)
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 22:26 29-08-2019
      Teksty się już piszą. Teraz będę miał na nie więcej czasu. Będę mógł się zając też tymi tematami, które na wideo się nie nadawały, choćby IPTV.
      Odpowiedz
  • komentarz
    Krzysiek87 20:50 29-08-2019
    Piotrze jeżeli już mowa o światłowodzie to wiadomo coś w Mojej sprawie?Druga sprawa dotyczy telefonii stacjonarnej a konkretnie usługi VoIP podpiętej do FunBoxa,bo o ile w zwykłym analogu do obsługi połączeń posiadacie dość sporą liczbę central,to Mam rozumieć,że w przypadku VoIP za obsługę klientów z całego kraju odpowiada tylko jeden serwer głosowy nie ważne czy ktoś mieszka w Zakopanem czy w Sopocie? Piotrze nie było jeszcze nic o IPTV oraz przydałby się jakiś filmik z wizyty w Waszym Hoście(węźle telekomunikacyjnym)
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 22:23 29-08-2019
      Wiadomo, chyba nawet Ci dzisiaj odpisałem (jeżeli nie to napisałem i nie wysłałem). Twoje pytania potraktuje jako punkt wstępu do kolejnych tekstów na bloga.
      Odpowiedz
  • komentarz
    Tomek 23:11 29-08-2019
    W którymś filmie padło hasło, że można zadawać pytania i zostanie nagrane odpowiedzi. Zapytałem o to jak jest rozliczane MTRy za minuty, smsy między sieciami, o sieci stacjonarne i roaming. Polubiliście ten komentarz i pytanie zostało olane. Seria fajna. Ale zawiodłem się.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 12:22 02-09-2019
      Tomek, tak jak pisałem - pytania, na które odpowiadałem wybierałem z pośród wielu innych. Odpowiedź na Twoje wymaga wejścia w szczegóły związane z regulacją i wymagałyby całego odcinka, a może i 10, by na nie w pełni odpowiedzieć.
      Odpowiedz
      • komentarz
        Tomek 12:58 18-09-2019
        Piotrek, rozumiem i też uważam że każdy temat można albo bardzo zgłębiać albo ogólnie omówić "z grubsza" i niezależnie czy dotyczy moich pytań, działania sieci światłowodowej, komórkowej itd. ;)
        Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 08:23 30-08-2019
    Piotrze zrobiłeś kawał dobrej roboty. Czekamy na kolejny cykl Twoich video :)
    Odpowiedz
  • komentarz
    Łukasz 09:00 30-08-2019
    Piotr,kawał dobrej roboty i premia zasłużona ;) petycja w trakcie wysyłania ;)
    Odpowiedz
  • komentarz
    spiro 22:26 31-08-2019
    Bardzo dobry cykl, dzieki niemu wiem jak wygląda instalacja światłowodowa na słupach :)
    Odpowiedz
  • komentarz
    manyaky 21:05 01-09-2019
    Szkoda, ze na maila nie odpisałeś :(
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 12:18 02-09-2019
      Nie widziałem Twojego maila. Wpadł w weekend :-(. Niestety nie mógłbym Ci pomóc.
      Odpowiedz
  • komentarz
    WymianaKabelZagan-stratford 10:51 03-09-2019
    Cześć, ruszyło się coś może w mojej sprawie? Dodam, ze w chodniku jest kanalizacja telekomunikacyjna, wiec jedyna interwencja to otworzenie studzienki, ucięcie kabla i podpięcie nowego. Pozdrawiam
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 07:42 04-09-2019
      Odpowiedziałem, pozdrawiam.
      Odpowiedz
  • komentarz
    Astis 21:46 09-09-2019
    Dzięki za te posty i naprawdę wiarygodne wiadomości... Dużo pracy w to włożyłeś i serca i to się też ceni! Dzieki ;)
    Odpowiedz

Sieć

Sieć komórkowa może być bardziej energooszczędna. W Orange Polska zużywany dużo mnie prądu w przeliczeniu na przesłany gigabajt (8)

Piotr Domański

27 sierpnia 2019

Sieć komórkowa może być bardziej energooszczędna. W Orange Polska zużywany dużo mnie prądu w przeliczeniu na przesłany gigabajt
8

Ruszyłem na spacer po warszawskiej Ochocie by przetestować sieć 5G, którą Orange uruchomiło wspólnie z Ericssonem. Wieczory już chłodne, jednak taka okazja nie trafia się często – przetestować sieć mobilną kolejnej generacji. Specjalnie nie brałem ze sobą mapy zasięgu, miałem ją wyłącznie w (nie najlepszej) pamięci. Chciałem po prostu pokonać trasę wzdłuż dzielnicy i zobaczyć jak sieć będzie działać. Korzystałem oczywiście z Orange Neva Jet.

Ruszamy na Ochotę w poszukiwaniu 5G

Na Ochotę wjechałem od strony Al. Krakowskiej, ulicą Grójecką. Zasięg sieci 5G złapałem nieco za stacją Warszawa Rakowiec. Pierwszy speedtest, który zrobiłem będąc na skraju zasięgu pokazał nieco ponad 190 Mb/s.

Wieczorny spacer ze smartfonem do 5G po Warszawie - zdjęcie speedtest

Tutaj pierwsza dygresja. Jeżeli spojrzycie na smartfon dostrzeżecie, że telefon pokazuje 4 na pięć kresek zasięgu. Mimo to nadal byłem na skraju zasięgu. Dlaczego? Jak pewnie wiecie z wcześniejszych wpisów o 5G i komunikatu prasowego o testach wspólnie z Ericsson testujemy 5G w jedynej obecnie dostępnej wersji – Non-Stand Alone. Oznacza to, że telefon najpierw łączy się z siecią 4G LTE (dokładnie 5 MHz wydzielonymi z pasma 2100 MHz), a następnie przełącza się na 5G, gdy wejdzie w zasięg pasma 3400-3480 MHz. Jak pewnie wiecie (a jeżeli nie wiecie przeczytajcie wpis: „Częstotliwość częstotliwości nierówna – pasma <<pokryciowe>> i <<pojemnościowe>>”) im wyższe pasmo, tym mniejszy zasięg. Telefon sygnalizuje, że jest w zasięgu 5G już wtedy, gdy złapie 5 MHz w paśmie 2100, fachowo nazwane anchorem, czyli kotwicą. A to co widać jako „kreski na telefonie” to właśnie zasięg  kotwicy.

700 Mb/s z wąsem, lecz nieco za węgłem szybko spada

Wieczorny spacer ze smartfonem do 5G po Warszawie - zdjęcie speedtest 705 Mb/s

Koniec z dygresjami, idźmy dalej. Dalej podążyłem na północ, ulicą Grójecką, aż w okolice Hali Banacha. Pamiętałem, że gdzieś tam znajduje się stacja bazowa, obsługująca 5G, co oczywiście poskutkowało zacnymi 700+ Mb/s na ekranie smartfona. Jednak to by było zbyt proste. Dlatego ruszyłem w ramach testów w boczne uliczki, gdzie prędkość transferu danych dość szybko spadła, do okolic 400-500 Mb/s, chociaż od samej stacji nie odszedłem w linii prostej zbyt daleko.

Wieczorny spacer ze smartfonem do 5G po Warszawie - zdjęcie speedtest blisko 400 Mb/s

Wieczorny spacer ze smartfonem do 5G po Warszawie - zdjęcie speedtest ponad 500Mb/s

Tutaj pozwolę sobie na kolejną dygresję. Oba te testy, wykonane w bardzo podobnej odległości od stacji bazowej, jednak w drugim przypadku jest ona zasłonięta przez budynki i drzewa. To pokazuje jak ważna jest odpowiednia gęstość rozmieszczenia stacji bazowych, szczególnie w miastach, gdzie będą korzystać (i już korzystają) z nich nasi klienci. Ograniczeniem ich gęstszego upakowania są jednak normy PEM. Tutaj już kieruję Was do tekstu o „Białej Księdze” Ministerstwa Cyfryzacji.

Jak to wygląda na granicy zasięgu?

Idźmy zatem dalej. Postanowiłem ruszyć w prawo, w stronę Pola Mokotowskiego. Dotarłem aż pod cmentarz żołnierzy radzieckich, gdzie zaobserwowałem z pełną mocą to o czym pisałem nieco – telefon był na granicy zasięgu 5G. W pierwszym momencie nie złapał „nośnej” 5G, dlatego speedtest pokazał niską wartość, a potem wskoczyło już 5G i transfer od razu przyśpieszył.

Ruszyłem dalej, w stronę Placu Zawiszy. Po drodze zrobiłem jeszcze kilka speedtestów, by w końcu dotrzeć  do ciągu biurowców przy Al. Jerozolimskich. Gdzie zrobiłem jeszcze dwa testy prędkości – pierwszy na początku tego ciągu, drugi tuż obok Dworca Zachodniego.

Wieczorny spacer ze smartfonem do 5G po Warszawie - zdjęcie speedtest

To dopiero początek testów 5G na blogu

To nasz pierwszy blogowy spacer z 5G, wykonałem łącznie 14 speedtestów, co spowodowało pobranie łącznie ponad 11 GB danych 😉 Kolejny chciałbym zrobić sprawdzając nie speedtesty, lecz konkretne usługi/aplikacje. Pierwszy pomysł to oczywiście na YouTube w wysokiej jakości (1080p50 mówiąc wprost), a także Orange TV Go i Netflix. Jednak nadal szukam innych pomysłów, dlatego będziemy wdzięczni za każdą propozycję.

O swoich wrażeniach z badań napisał też GSMonline, iMagazine i TECHNOsenior.

Udostępnij: Sieć komórkowa może być bardziej energooszczędna. W Orange Polska zużywany dużo mnie prądu w przeliczeniu na przesłany gigabajt
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Flaga. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    Marcin 12:27 27-08-2019
    Część Piorek ! Kiedyś już pisałem o tym, miałeś wstawić artukuł na bloga ale chyba wypadło ci to z głowy ;P W Gryfinie około 2-3 lat temu przeprowadzany był jakiś pionierski test VDSL. Z tego co wiem karta VDSL była zainstalowana na ulicy Łużyckiej. Wiem że w przeciągu kilkunastu misięcy w ramach POPC 2 będziemy mieli światłowody u nas w mieście jednak z zwykłej ciekawości chętnie bym poczytał coś mądrego na temat tego testu VDSL. Mogę liczyć na twoje zaangażowanie i ciekawy artykuł na blogu w kwestii tego VDSL-a ? ;)
    Odpowiedz
    • komentarz
      1312 00:29 29-08-2019
      pewnie piszesz o zasilaniu ONU-sa. wiec nad samym vdsl nie ma co sie rozpisywac
      Odpowiedz
      • komentarz
        Marcin 22:55 29-08-2019
        Mógłbyś rozwinąć myśl?
        Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 12:53 27-08-2019
    Piotrze kolejny super wpis. Super ze usprawniacie sieć tak by była jak najbardziej energooszczędna. Tak trzymać.
    Odpowiedz
  • komentarz
    karl 16:19 27-08-2019
    dołożenie pasma = oszczędność prądu? haha odkurzacz 600-watowy? ale lubię Was poczytać
    Odpowiedz
  • komentarz
    Resboy 17:15 27-08-2019
    Piotrze, przy okazji. Jak to jest z rachunkami za prąd, jeśli stacja nadaje sygnał Orange i T-Mobile, a przecież licznik prądu jest jeden. Często bywa tak, że z danej lokalizacji Orange nadaje tylko LTE 800 a T-Mobile 800 i 1800. Jak dzielicie rachunki za prąd? I jeszcze jedno, ile średnio miesięcznie taka wiejska stacja mająca tylko LTE 800 i GSM UMTS 900 pobiera kWh na miesiąc?
    Odpowiedz
    • komentarz
      Resboy 19:47 05-09-2019
      Widzę, że nie chcesz odpowiedzieć. Pofatygowałem się pod maszt w Nowosielcu koło Niska na Podkarpaciu. Tam jest Networks i Plus. Widoczny jest jeden licznik prądu. Nie wiem czy wasz czy plusa. Ale zużycie może być podobne. W ciągu jednej doby od wczoraj do dziś, stacja zużyła dokładnie 109 kWh.
      Odpowiedz
      • komentarz
        Piotrek Domański 20:20 05-09-2019
        Zdradzę Ci tajemnice - są nawet stacje bazowe, na których wisi sprzęt wszystkich operatorów :-). Przepraszam nie zauważyłem Twojego pytania. Takie kwestie rozlicza się miedzy operatorami. Szczegółów Ci nie podam. Podobnie jak średniego zużycia na stację. Pozdrawiam
        Odpowiedz

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej