Informacje prasowe

Swedish House Mafia, G-Eazy, Jorja Smith, Kamasi Washington, Rosalía, J Balvin, IDLES i Flatbush Zombies na Open’er Festival Powered by Orange 2019.

12 lutego 2019

Swedish House Mafia, G-Eazy, Jorja Smith, Kamasi Washington, Rosalía, J Balvin, IDLES i Flatbush Zombies na Open’er Festival Powered by Orange 2019.
0

Czas ponownie powiększyć grono artystów Open’er Festival Powered by Orange 2019! Giganci muzyki tanecznej, hip-hop z różnych zakątków USA, brytyjskie odkrycie soulu, objawienie współczesnego jazzu, jedna z największych gwiazd reggaetonu na świecie, rockowi buntownicy i zjawiskowa artystka new flamenco – Swedish House Mafia, G-Eazy, Jorja Smith, Kamasi Washington, Rosalia, J Balvin, IDLES i Flatbush Zombies dołączają do line-upu!

 

SWEDISH HOUSE MAFIA

Kiedy w marcu ubiegłego roku Axwell, Steve Angelo i Sebastian Ingrosso zagrali swój pierwszy od 5 lat wspólny show, fani Swedish House Mafia wyczekiwali kolejnych potwierdzonych koncertów, niecierpliwie przebierając nogami. Nic dziwnego – Swedish House Mafia od dekady są synonimem tanecznego szaleństwa. Przebojami „Don’t You Worry Child”, „One” czy „Save The World” scementowali swoją pozycję gigantów elektronicznej muzyki tanecznej i stali się inspiracją dla całego pokolenia twórców i fanów EDM. Teraz wracają z koncertami i zapowiadają nową muzykę, odkładając na bok wszelkie indywidualne projekty. Z radością ogłaszamy, że przyjadą również do Gdyni! Spektakularny show Swedish House Mafia na wielki finał Open’er Festival 2019 będzie jednocześnie ich pierwszym wspólnym występem w Polsce.

 

G-EAZY

Gerald Earl Gillum, znany powszechnie jako G-Eazy, od początku nie miał wątpliwości, co chce robić w życiu. Idąc na studia wybrał Nowy Orlean – miejsce z ogromnymi tradycjami muzycznymi, które miały pomóc w rozwijaniu jego pasji. Szybko zajął się produkcją muzyczną, która w połączeniu z zamiłowaniem do hip-hopu zaowocowała kilkoma mixtape’ami – wśród nich przełomowy „Endless Summer” z 2011 roku. Narastająca lokalna popularność rapera dała mu możliwość występów przed największymi gwiazdami, jak Drake czy Lil Wayne. Krótko potem miał już własną trasę po USA, wyprzedając koncerty od Nowego Jorku, przez Seattle, aż po San Francisco i Los Angeles. Kolejne 5 lat upłynęło pod znakiem dużej kreatywności rapera, przynosząc aż 4 studyjne albumy. Dziś ma na koncie międzynarodowe przeboje, jak „Me, Myself & I”, „Good Life”, „No Limit” czy „Him & I” i współpracę z takimi gwiazdami, jak ASAP Rocky, Snoop Dogg czy Cardi B.

 

JORJA SMITH   

Kiedy kilka lat temu nastoletnia Jorja Smith zagrała swojemu ojcu demo kawałka „Blue Lights”, odpowiedział tylko z uśmiechem: „Ładna piosenka. Niezły tekst. A teraz idź spać”. Prawdopodobnie żadne z nich nie spodziewało się wtedy, jakie zamieszanie już niedługo zrobi ten utwór w świecie R&B i soul. Po zamieszczeniu piosenki w serwisie Soundcloud w styczniu 2016 roku, jej talent natychmiast stał się głośnym tematem wśród gwiazd. Chwalili ją między innymi Skrillex, Stormzy czy Drake. Kolejne miesiące budowały atmosferę oczekiwania na jej debiutancką płytę – międzynarodowa trasa z Bruno Marsem, pierwsze wyprzedane solowe koncerty oraz pierwsza statuetka podczas Brit Awards. W 2018 roku doczekaliśmy się jej debiutu „Lost & Found”. Chociaż większość zawartych na nim piosenek napisała pomiędzy 16 a 19 rokiem życia, album zyskał rozgłos między innymi ze względu na jej artystyczną dojrzałość – zarówno w warstwie muzycznej, jak i tekstowej. „Mam małych kuzynów, którzy czerpią ze mnie przykład. Sama dorastałam słuchając szczerych artystów, jak Amy Winehouse, a nie chamskiej czy wulgarnej muzyki. Dokładnie taką szczerość chcę przekazać innym ludziom”, mówi Jorja Smith.

 

KAMASI WASHINGTON

W 2015 roku, kiedy wydawał trzypłytowy album „The Epic”, Kamasi Washington został z miejsca okrzyknięty objawieniem. Razem ze swoim zespołem The Next Step zaprezentował jazz przeplatający się z elementami hip-hopu i klasycznego soulu, dzięki czemu jego progresywna, wymykająca się standardowym definicjom jazzu muzyka trafiła do szerokiej, młodej publiczności. Wydawnictwo stało się motorem do dalszego eksperymentowania i podjęcia współpracy z kolejnymi, zaskakującymi jak na ten gatunek artystami – Kendrick Lamar, John Legend, Run The Jewels, a ostatnio nawet Florence And The Machine. Jego kolejny album „Heaven and Earth” został przyjęty z ogromnym entuzjazmem przez krytyków. Szybko znalazł się w sekcji Best New Music serwisu „Pitchfork”, a słowa uznania popłynęły między innymi ze strony „Variety”, „GQ” oraz „MOJO”. Sukces ten scementował jego pozycję w pierwszej lidze najpopularniejszych jazzmanów na świecie. „Czuję, że wszystkie drzwi stanęły przede mną otworem. Mogę jeździć do różnych miast na świecie, grać wszystko co mi się podoba, a ludzie zawsze są chętni do zabawy. To było moje marzenie”, powiedział Washington, cytowany przez magazyn “Billboard”.

 

ROSALÍA  

Niezwykle utalentowana wokalistka, tancerka, autorka piosenek, producentka oraz aktorka – muzyczne objawienie ostatniego roku i artystka, obok której trudno przejść obojętnie. Od momentu wydania debiutu “Los ángeles” Rosalía wychwalana jest za innowacyjne łączenie hiszpańskiej tradycji z nowoczesnym brzmieniem. Natomiast ubiegłoroczny album “El Mal Querer” potwierdził, że mamy do czynienia z prawdziwym fenomenem. Wydawnictwo przyniosło jej 2 statuetki Latin Grammy. Natomiast niezwykle przebojowy singiel “Malamente” znalazł się na 3. miejscu listy Top 100 serwisu Pitchfork, który również nagrodził klip do kawałka tytułem “Video Of The Year”. Jej mieszanka flamenco i popu od dwóch lat przyciąga uwagę fanów, krytyków i artystów z najróżniejszych muzycznych stron – od Diplo, Charlie XCX, Gorillaz, przez Billie Eilish, J Balvina, aż po Pharrella Williamsa (na ten rok zapowiedziano ich wspólną piosenkę). Nic dziwnego, że Rosalía znalazła się w prestiżowym zestawieniu BBC Sound of 2019 i przez wielu krytyków wprost nazywana jest fenomenem.

 

J BALVIN

Pochodzący z Kolumbii José Álvaro Osorio Balvin, znany lepiej jako J Balvin, to bez wątpienia jeden z najpopularniejszych latynoskich artystów ostatnich lat. Z powodzeniem łączy tradycję portorykańskiego reggaetonu z rytmami kolumbijskiego popu i hip-hopu. Od wydania przełomowego albumu „La Familia” (2013), po ubiegłoroczny „Vibras” zdobył kilkadziesiąt nagród, w tym po 3 statuetki Latin Grammy oraz Billboard Latin Music Awards. W social mediach ma już ponad 50 milionów fanów, a jego klipy obejrzano łącznie ponad 10 miliardów razy. Nic dziwnego, że przy tej popularności J Balvin stał się jednym z najbardziej pożądanych współpracowników przez gigantów współczesnego popu. Wśród nich znaleźli się między innymi Beyoncé, Justin Bieber, Pharrell Williams, Ariana Grande, Major Lazer, Daddy Yankee, czy Camila Cabello. Natomiast dzięki udziałowi w nagraniu kawałka „I Like It” z Cardi B i Bunnym po raz pierwszy trafił na szczyt amerykańskiego Billboardu.

 

IDLES

Już dawno nie było na międzynarodowej scenie rockowej grupy, która w tak surowy i szczery sposób używała swojej muzyki do wyrażania buntu. Bez względu na to, czy poruszają tematy społeczne (żałoba, definicja męskości, skomplikowane relacje międzyludzkie) czy polityczne (Brexit, populizm i rasizm), Idles robią to bezkompromisowo. Grupa powstała w 2009 roku z inicjatywy wokalisty Joe Talbota i basisty Adama Devonshire’a, a ostatecznie rozrosła się do 5 osób. Przez kilka lat szukali swojego języka, aby w 2017 roku wydać debiutancki album „Brutalism”. Chociaż wielokrotnie próbowano klasyfikować ich jako punk-rockowców czy hardcore’owców, Joe Talbot regularnie odrzuca każdą próbę przyszywania łatki. Jak sami przyznają, ich ostatni album „Joy as an Act of Resistance” to „zachęta do bycia wrażliwym, do oddechu i celebracji naszych różnic, do odważnego uśmiechu w tym nowym, popapranym świecie”.

 

FLATBUSH ZOMBIES

Meechy Darko, Zombie Juice i Erick Elliott poznali i zaprzyjaźnili się jeszcze w szkole podstawowej na nowojorskim Brooklynie. Wspólne zainteresowania chłopaków doprowadziły w 2010 roku do powstania hip-hopowej grupy Flatbush Zombies. Ich popularność zaczęła znacznie wzrastać w 2012 roku, po ich pierwszych dużych klubowych występach i publikacji klipu do kawałka „Thug Waffle”. Od tamtej pory, niemal każdy rok przynosił nowe wydawnictwo – mixtape’y „D.R.U.G.S” i „BetterOffDead”, wspólny projekt z The Underachievers jako Clockwork Indigo, aż w końcu debiutancki album „3001: A Laced Odyssey”. W ubiegłym roku Flatbush Zombies wydali drugi, bardzo dobrze przyjęty album „Vacation In Hell”. Jedną z najważniejszych jego cech było bez wątpienia nie schlebianie gustom. „W erze nagłych zmian gatunkowych, Meechy Darko, Erick ‚The Architect’ Elliott i Zombie Juice pozostają tradycjonalistami. Odsunięci od epicentrum rapu, czują się bardzo komfortowo na uboczu. Na ‚Vacation In Hell’ rapują dla siebie i nikogo innego”, trafnie zauważono w serwisie „Pitchfork”.

 

REGULAR TICKETS w sprzedaży (do 10.06 lub do wyczerpania puli)

 

Karnet 4 DNI – 599 PLN

Karnet 4 DNI + pole namiotowe – 699 PLN

Karnet weekendowy (pt + sob) – 419 PLN

Karnet weekendowy (pt + sob) + pole namiotowe – 489 PLN

Bilet jednodniowy – 279 PLN

 

Bilety dostępne na www.altersklep.pl lub www.ebilet.pl

 

Udostępnij: Swedish House Mafia, G-Eazy, Jorja Smith, Kamasi Washington, Rosalía, J Balvin, IDLES i Flatbush Zombies na Open’er Festival Powered by Orange 2019.

Informacje prasowe

Cardi B, Solange, Troye Sivan i Marshmello na Orange Warsaw Festival 2019

24 stycznia 2019

Cardi B, Solange, Troye Sivan i Marshmello na Orange Warsaw Festival 2019
0

Za oknem zima, ale w sercach już maj! Orange Warsaw Festival wraca w 2019 roku w dniach 31.05-1.06. Znamy pierwszych artystów tegorocznej edycji, którzy w czwartkowy wieczór wypełnili nasz wyjątkowy mural w centrum Warszawy – Cardi B, Solange, Troye Sivan i Marshmello! Widzimy się po raz dwunasty – teren Toru Wyścigów Konnych Służewiec!

CARDI B

„Jestem konkurencją dla samej siebie”, rapuje Cardi B w kawałku „Best Life”. Trudno się z nią nie zgodzić. Ubiegły rok w kobiecym hip-hopie należałniemal w całości do tej szalonej dziewczyny z Bronxu, która zawładnęła światową publicznością, zarówno swoją twórczością, jak i charakterem. Jej debiutancka płyta „Invasion of Privacy” natychmiast wskoczyła na szczyt sprzedaży w USA, magazyn Pitchfork umieścił album w sekcji Best New Music, a amerykańskie media z miejsca okrzyknęły ją ”jednym z najmocniejszych debiutów XXI wieku”. Do tego należy dodać miliardy wyświetleń w serwisie YouTube, 5 nominacji do tegorocznych nagród Grammy, statuetki na galach Billboard Music Awards oraz BET Awards – lista jest długa, a będzie się tylko powiększać. Z tym większą radością ogłaszamy Cardi B jako pierwszą headlinerkę Orange Warsaw Festival 2019!

SOLANGE

Zadebiutowała w 2002 roku, a od ponad dekady jej imię nie schodzi z ust wielbicieli R’n’B. Albumem „Sol-Angel and the Hadley St. Dreams”, Solange zwróciła uwagę krytyków i publiczności na jej ambitne podejście do muzyki – świadomie uciekała od prostych rozwiązań, mieszając jazz, funk, elektronikę i R’n’B. W 2016 roku podniosła poprzeczkę jeszcze wyżej, a album „A Seat At The Table” zadebiutował na szczycie zestawienia Billboard Top 200 i dał jej pierwszą nagrodę Grammy w karierze. Jednak nie tylko muzyka przyczyniła się do obecnego statusu Solange. Artystka od lat wykorzystuje swoją popularność i talent, także w innych dziedzinach sztuki, do promowania politycznych i społecznych wartości, w które głęboko wierzy. Wielokrotnie podnosiła tematy sprawiedliwości i równouprawnienia, co spotkało się z emocjonalnym odbiorem wśród środowisk, które w życiu codziennym czują się zapomniane lub wręcz uciszane. Solange kolejną headlinerką Orange Warsaw Festival 2019!

MARSHMELLO

Zamaskowany bohater danceflooru przybywa na Orange Warsaw Festival 2019. O Marshmello zrobiło się głośno w 2015 roku, za sprawą remiksów między innymi dla Jack Ü (wspólny projekt Skrillexa i Diplo) oraz Zedda. W 2016 roku ukazał się jego debiutancki album „Joytime” , który potwierdził, że mamy do czynienia z nową gwiazdą muzyki elektronicznej. Niedługo później wydany został singiel „Alone”, który do dziś w serwisie YouTube odtworzono ponad miliard razy. Z każdym kolejnym dniem grono jego wielbicieli, znanych jako Mellogang, zaczęło się szybko rozrastać. Fani pokochali zarówno jego muzykę, jak i wizerunek – twarz schowana za maską serdecznie uśmiechniętej pianki. „Po prostu chcę robić dobrą muzykę. Do tego nie jest potrzebna moja tożsamość”, powiedział Marshmello tłumacząc decyzję o zakryciu twarzy. Popularność jego kawałków pokazuje, że miał rację. W kolejce do współpracy szybko ustawiło się wielu artystów – między innymi Lil Peep, Anne Marie, Selena Gomez, Khalid, Logic czy Bastille. W 2018 roku wydał album „Joytime II”, a latem tego roku zapowiada trzecią część serii albumów.

TROYE SIVAN

Jeden z najbardziej interesujących młodych artystów popowych. Śpiewać zaczął już w dzieciństwie, a jako nastolatek został zauważony przez producentów muzycznych oraz filmowych. W wieku 20 lat, jeszcze zanim wydał debiutancki album „Blue Neighbourhood”, Troye Sivan miał już na koncie rolę młodego Logana w filmie „X-Men Geneza: Wolverine”, jego muzyka trafiła do Top 5 listy Billboard 200, a magazyn „Time” umieścił go wśród 25 najbardziej wpływowych nastolatków na świecie. Drugi album „Bloom”, na którym gościnnie pojawiła się między innymi Ariana Grande, tylko wzmocnił jego pewność siebie. „Miał odzwierciedlać moment, w którym znalazłem się w życiu. Chciałem w nim zakomunikować swoje emocje: miłość, radość i samoakceptację”, mówił Troye Sivan. Tak jak w całej jego twórczości, w słowach tych jest dużo szczerości. Już w wieku 14 lat oznajmił rodzicom, że jest gejem. Wyznanie to spotkało się z pełną akceptacją najbliższych mu osób. Cztery lata później postanowił uczynić to publicznie, na swoim popularnym kanale w serwisie YouTube. Od tamtej pory pokazuje, że miłość nie zna płci, a tym bardziej uprzedzeń.

Bilety na Orange Warsaw Festival

Bilety na Orange Warsaw Festival 2019 trafią do sprzedaży 25 stycznia 2019 o godzinie 10:00. Fani mogą wybierać bilety i karnety w kilku opcjach cenowych zależnych od momentu kupna, a klienci Orange będą mogli skorzystać z 15% zniżki. Karnety Early Bird będą w sprzedaży od 25 stycznia do 12 lutego lub do wyczerpania puli. Cena karnetu Early Bird to 389 zł, a z rabatem dla klientów Orange 331 zł. Od 13 lutego będą także dostępne specjalne pakiety łączone karnetów na Orange Warsaw Festival i Open’er Festival Powered by Orange w cenie 945 zł dla klientów Orange.

Więcej szczegółów na www.orangewarsawfestival.pl.

Mediateka

Udostępnij: Cardi B, Solange, Troye Sivan i Marshmello na Orange Warsaw Festival 2019

Informacje prasowe

Orange Polska sprzedaje spółkę zarządzającą nieruchomościami

18 stycznia 2019

Orange Polska sprzedaje spółkę zarządzającą nieruchomościami
0

Orange Polska sprzedał  spółkę zależną  Orange Real Estate, zajmującą się zarządzaniem nieruchomościami. Nabywcą jest firma General Property sp. z o.o. Sprzedaż wynika ze strategii Orange zakładającej koncentrację na głównej działalności firmy.

Orange Real Estate Sp. z o.o. świadczy kompleksowe usługi technicznego utrzymania nieruchomości, realizacji inwestycji i remontów, bezpieczeństwa przeciwpożarowego oraz zarządzania i administrowania nieruchomościami. Pracuje w niej ok. 350 osób. W dniu transakcji spółka wróci do swojej historycznej nazwy OPCO Sp. z o.o.

General Property  i Orange Real Estate  to liderzy rynku usług Facility Management w Polsce. Obydwa podmioty dostarczają rozwiązania outsourcingowe dla rynku nieruchomości komercyjnych oraz infrastruktury i instalacji technicznych budynków. Nowy właściciel zakłada dalszy rozwój działalności biznesowej zakupionej spółki oraz jej integrację w ramach Grupy General Property. Współpraca obydwu przedsiębiorstw w jednej grupie kapitałowej  w znacznym stopniu wpłynie na zwiększenie ich zdolności operacyjnej.

Transakcja nie wymaga zgody UOKiK. Kwota transakcji objęta jest tajemnicą handlową.

Udostępnij: Orange Polska sprzedaje spółkę zarządzającą nieruchomościami

Informacje prasowe

Travis Scott headlinerem Open’er Festival Powered by Orange 2019. W Gdyni zagrają również The 1975 oraz Greta Van Fleet

22 listopada 2018

Travis Scott headlinerem Open’er Festival Powered by Orange 2019. W Gdyni zagrają również The 1975 oraz Greta Van Fleet
0

Po raz pierwszy od wielu lat startowe ogłoszenie Open’er Festival Powered by Orange to nie tylko potwierdzenie oczekiwanego headlinera, ale także przedstawienie dwóch innych wykonawców, którzy w dniach 3-6 lipca 2019 wystąpią w Gdyni.

TRAVIS SCOTT

Te historię zacznijmy opowiadać od 2012 roku. Wtedy Travis Scott podpisał profesjonalny kontrakt z wytwórnią płytową, zostawiając za sobą nieśmiałe początki w rapowych składach i tułacze życie w L.A. Tak rozpoczęła się też jedna z najważniejszych i najbardziej spektakularnych karier amerykańskiego hip-hopu ostatniej dekady. Każdy kolejny album, singiel, projekt Travisa Scotta przybliżał go do tego, co wydarzyło się kilka miesięcy temu wraz z premierą jego trzeciego albumu zatytułowanego „ASTROWORLD”. Ten hołd oddany nieczynnemu parkowi rozrywki w jego rodzinnym Houston stał się punktem wyjścia dla najciekawszej rapowej (a może już nawet około-rapowej) płyty tego roku, zostawiając w tyle produkcje innych gigantów sceny, by wymienić tylko Drake’a, Kanye czy Migosów. Bo choć trzeci album Scotta nie zbliżył się do sprzedażowego rekordu Drake’a (swoją drogą obaj spotkali się w utworze „Sicko Mode”) to jego rozmach przewyższa dwupłytowe dzieło Kanadyjczyka a i wpływ na współczesną kulturę jest nie bez znaczenia. Wśród gości jest i wspomniany Drizzy, i grający na harmonijce ustnej Stevie Wonder,  śpiewający The Weeknd, James Blake oraz Frank Ocean czy wreszcie Tame Impala, dotychczas raczej nie kojarzeni z hip-hopowymi produkcjami. Autorem zdjęcia okładkowego został ceniony fotograf-celebryta David LaChapelle a klip do singla „Stop Trying to Be God” wyreżyserował Dave Meyers, będący w tej dziedzinie prawdziwą ikoną.  „Think Big” to jedno, ale „ASTROWORLD” nie obroniłby się, gdyby nie jego wartość muzyczna, a po kilku miesiącach jakie minęły od premiery albumu sytuacja jest jasna – Travis nagrał znakomity album. Choć karuzela muzycznych podsumowań 2018 roku jeszcze się nie rozkręciła, to spodziewamy się, że „ASTROWORLD” będzie na wszystkich listach bardzo wysoko, jako jedna z najciekawszych płyt ostatnich 12 miesięcy. Zasłużenie przynosząc swojemu twórcy popularność, której nie trzeba mierzyć za pomocą jego celebryckich kontaktów rodzinnych. Latem przyszłego roku, kiedy „ASTROWORLD” zbliży się do pierwszej rocznicy swojego wydania, Travis Scott triumfalnie przejedzie przez Europę, dając swój show także w Polsce, oczywiście na Orange Main Stage, raz na zawsze kończąc nam wszystkim facebookową zabawę p.t.  „Dajcie wreszcie Travisa!”.

THE 1975

Listopad to od wielu lat miesiąc, w którym mają kumulować się najważniejsze muzyczne premiery roku. Koniunkturę napędzają święta, podsumowania i sezon wręczenia nagród – płyty, ukazujące się jesienią mają większe szansę, by zostać zapamiętanymi i kupionymi przez rzesze fanów. The 1975 wykorzystają ten trend do cna – premiera ich najnowszego albumu była przekładana kilka razy, aż ostateczny termin wyznaczono na piątek, 30 listopada. Tym samym brytyjski kwartet nie tylko zgłosi swój akces do wyścigu, ale też zamknie listę najważniejszych premier 2018 roku. Po ukazaniu się „A Brief Inquiry to Online Relationships” można skupić się wyłącznie na kolędach. A trochę bardziej serio – trzeci album Brytyjczyków to dziś jedna z najbardziej oczekiwanych premier z pogranicza popu, indie rocka, elektroniki albo w skrócie – po prostu dobrych piosenek, które Matthew Healy potrafi pisać, jak nikt inny w swoim pokoleniu. Od maja, kiedy stało się jasne, że The 1975 mają plan opublikowania nowego albumu, poznaliśmy pięć utworów – „”Give Yourself a Try”, „Love It If We Made It”, „TooTimeTooTimeTooTime”, „Sincerity Is Scary” i  „It’s Not Living (If It’s Not with You)”. Uwagę przykuwał zwłaszcza „Love It If We Made It” z teledyskiem, który nazwano „ błyskotliwą wizja życia w 2018”. To zaledwie 1/3 nowej płyty, i prawdopodobnie tylko część muzyki, jaką The 1975 nagrali na potrzeby okresu nazywanego przez nich samych jako „Music For Cars” . Podobno kolejny album ukaże się na wiosnę 2019, co oznacza jeszcze więcej materiału przed ich koncertem na Open’erze.

GRETA VAN FLEET

Greta Van Fleet założyło czterech młodych muzyków – bracia bliźniacy Josh (wokal) i Jake Kiszka, ich młodszy brat Sam i długoletni przyjaciel rodziny Danny Wagner. Wszyscy pochodzą z maleńkiej osady Frankenmuth, Michigan znanej z rodzinnych obiadów i największego na świecie sklepu bożonarodzeniowego. Od dobrych kilku miesięcy cała czwórka może mieć poczucie, że Święta trwają cały czas, bo bez dwóch zdań Greta Van Fleet mają teraz swój moment! Josh, Jake, Sam i Danny zostali wychowani na obszernych kolekcjach winylowych swoich rodziców. I to one pomogły stworzyć im mieszankę, jaką zachwycają publiczność na całym świecie: hybrydę rock’n’roll, bluesa i soulu. Ubiegły rok, pierwszy w historii Grety Van Fleet jako profesjonalnego zespołu był szaloną jazdą wyprzedanych koncertów w Ameryce Północnej i Europie; świetnej prasy; słów uznania od innych artystów, poczynając od Eltona Johna, a na Justinie Bieberze kończąc; milionów odtworzeń na YouTube i Spotify; a co najważniejsze – nawiązania niezwykłego kontaktu  z fanami, który każdy z ich kolejnych występów czynili wyprzedanym. Głód czystego rock’n’rolla jest tak wielki, że szczere, surowe brzmienie Grety Van Fleet, odnalazło drogę do fanów w ultra krótkim czasie. 15 sierpnia tego roku zespół wydał zupełnie nowy singiel „When The Curtain Falls”, który w zaledwie trzy tygodnie zgromadził ponad 10 milionów streamów i milion wyświetleń przy towarzyszącym mu teledysku. Nagranie stało się ostateczną zapowiedzią wydanego miesiąc temu debiutanckiego albumu „Anthem of the Peaceful Army”. Przesłanie Grety Van Fleet znane jest od lat 60-tych, czyli okresu, z którego Greta Van Fleet prawdopodobnie została teleportowana – „pokój, miłość i jedność”, a ich wspólnym celem jest sprawienie, by ludzie opuszczający ich koncerty czuli się ożywieni, pobudzeni i szczęśliwi, a swoje uczucia przenosili na innych.

Udostępnij: Travis Scott headlinerem Open’er Festival Powered by Orange 2019. W Gdyni zagrają również The 1975 oraz Greta Van Fleet

Informacje prasowe

Unikatowa radiostacja trafi do Muzeum Historii Polski

21 listopada 2018

Unikatowa radiostacja trafi do Muzeum Historii Polski
0

Orange Polska przekazał Muzeum Historii Polski konspiracyjny nadajnik radiowy, który był wykorzystywany podczas II Wojny Światowej. W ten sposób operator symbolicznie włącza się w obchody stulecia niepodległości Polski. O roli technologii w polskiej gospodarce rozmawiano podczas konferencji „Przedsiębiorczość, technologie, rozwój: Polsko, 100 lat!”.

Konspiracyjny nadajnik typu NSP-1, o numerze seryjnym 84, to jedno z ok. stu urządzeń, jakie zbudowano podczas II Wojny Światowej dzięki metodzie tzw. odwróconej inżynierii. Budowane były z podzespołów wynoszonych nielegalnie z zakładów, które produkowały części na zlecenie niemieckiego okupanta. To jeden z dwóch znanych nadajników radiowych NSP, które można będzie oglądać. Egzemplarz, który zasila zbiory Muzeum Historii Polski to zarazem jedyna radiostacja tego typu, pokazywana na ekspozycji stałej w polskim muzeum. Drugi zachowany nadajnik znajduje się w zbiorach Muzeum Powstania Warszawskiego.

Historia konspiracyjnego nadajnika – wideo

Po raz pierwszy nadajnik można było zobaczyć podczas konferencji „Przedsiębiorczość, technologie, rozwój: Polsko, 100 lat!”, gdzie rozmawiano o tym, jak technologia wpływa na rozwój polskiej gospodarki.

– Technologie od lat napędzają rozwój gospodarki. Ze względu na historię naszego kraju nie mieliśmy szansy korzystać z efektów kolejnych rewolucji przemysłowych dlatego jako ogromną szansę, pozwalającą nadgonić lata zastoju, postrzegamy czwartą rewolucję przemysłową. Dostosowujemy naszą gospodarkę do nowych wyzwań wspierając przedsiębiorców w rozwijaniu swoich firm w kierunku przemysłu 4.0 przez stworzenie Platformy Przemysłu Przyszłości. Robimy to wszystko z nadzieją, że udana transformacja polskiej gospodarki w przystosowaną do trybów Przemysłu 4.0. stanie się dziedzictwem, które przekażemy przyszłym pokoleniom – mówiła podczas wydarzenia Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii. – Cyfryzacja gospodarki i cyfrowa transformacja przemysłu to jedne z naszych głównych wyzwań – dodała.

Cyfryzacja może być dla małych i średnich firm jednym z ważniejszych motorów wzrostu. Jak wynika z badań McKinsey, firmy tego sektora, które wykorzystują nowe technologie, mogą rosnąć nawet dwa razy szybciej. Z kolei najnowsze badanie Orange Insights pokazuje, że duże polskie firmy są dużo bardziej świadome jej znaczenia niż mniejsze przedsiębiorstwa. Dwie trzecie przebadanych firm traktuje cyfryzację jako jedną z najważniejszych kompetencji w rozwoju biznesu w ich branży.

– Cyfryzacja i wprowadzanie nowych technologii do biznesu to klucz do zbudowania efektywnej Gospodarki 4.0. Inteligentny rozwój potrzebuje dobrego zaplecza, czyli nowoczesnej infrastruktury. Eksperci szacują, że uruchomienie i sku­teczne wykorzystywanie sie­ci 5G może znacząco podnieść polskie PKB. Cieszę się, że Orange Polska rozbudowując sieć światłowodową oraz testując w swojej sieci mobilnej możliwości 5G, poprzez inwestycje przyczynia się do tworzenia nowoczesnej polskiej gospodarki – powiedział Jean-François Fallacher, prezes Orange Polska.

Do 2020 roku Orange planuje przeznaczyć na rozbudowę sieci światłowodowej ok. 4 mld zł, docierając do ponad 5 mln gospodarstw domowych. Dzięki tej inwestycji superszybki światłowód dotrze do kilku tysięcy szkół i 40% polskich firm.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Wojciech Jabczyński
Rzecznik Orange Polska

biuro.prasowe@orange.com

Mediateka

Udostępnij: Unikatowa radiostacja trafi do Muzeum Historii Polski

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej