Innowacje

Listopad pod znakiem innowacji (0)

Marta Cieślak-Krajewska

5 listopada 2012

Listopad pod znakiem innowacji
0

Witajcie,

w najbliższy czwartek, 8 listopada w siedzibie Orange już po raz czwarty odbędzie się Innovation Days  – wydarzenie, które co roku skupia przedstawicieli świata nauki, biznesu i ekspertów branży IT. Gwoździem programu i znakiem rozpoznaczym konferencji są debaty, w których uczestniczą ciekawi goście, reprezentujący różne dziedziny wiedzy i życia społecznego. W ubiegłym roku gościem specjalnym był prof. Jan Hartman, filozof z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który przedstawiał swój punkt widzenia w dyskusji o społecznych i ekonomicznych konsekwencjach internetowej rewolucji.

W tym roku debata zapowiada się równie interesująco. Maciej Witucki, prezes Orange Polska,  Andrzej Dulka, prezes Alcatel-Lucent Polska; prof. Łukasz Turski z Centrum Fizyki Teoretycznej PAN  oraz dr Dominik Batorski z Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego UW będą rozmawiać o wpływie rozwoju technologii na trzy pokolenia Polaków.

W programie konferencji są także prelekcje, podczas których eksperci z Orange i ALU będą mówić na temat przyszłości sieci w kontekście narodzin „pokolenia tabletów”, cloud computingu, zarządzaniu satysfakcją klienta i promocji kreatywności wśród pracowników.

Jak co roku konferencja będzie również okazją, aby odwiedzić Ogrody Innowacji, gdzie na żywo będą prezentowane prototypy i rozwiązania przygotowane przez Orange Labs i Alcatel-Lucent. Szczegóły znajdziecie na naszej stronie: Innovation Days 2012

Mam dla Was 10 wejściówek na to wydarzenie. Aby je otrzymać, należy napisać na adres Ogrody.Innowacji@orange.com w tytule wpisując swoje imię, nazwisko i słowa „blog technologiczny”. Kto pierwszy, ten lepszy!

Udostępnij: Listopad pod znakiem innowacji
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Klucz. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Odpowiedzialny biznes

Czy też jesteś digital natives? (0)

Marek Wajda

5 listopada 2012

Czy też jesteś digital natives?
0

Pokolenie X już się skończyło, teraz pora na Digital natives. To pierwsza generacja, która nie jest zależna od wieku. Jesteśmy uzależnieni od internetu i nieustannego napływu informacji. Najlepiej, żeby podawana była obrazem a nie tekstem. Nasz mózg przetwarza wielowątkowo. Coraz częściej rezygnujemy z telewizji na rzecz oglądania filmów na Youtube lub Dailymotion. Preferujemy rozrywkę cyfrową niż aktywność na świeżym powietrzu.

Krytycy uważają, że pokolenie to stało się jednak zakładnikami technologii – przetwarzamy dużą liczbę informacji, ale niekoniecznie sprawdzonych i nie mamy czasu na wyrobienie sobie własnych poglądów. Chorujemy tez na FOMO.

ecd93fccec8dba2d065dd0a7c30686ce4eb

A co Wy na ten temat sądzicie? Czy też zaliczacie się do tej generacji? Czy wyobrażacie sobie życie bez internetu? I czy naprawdę można mówić o nowej generacji czy to sztucznie wymyślony podział?

Udostępnij: Czy też jesteś digital natives?
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Dom. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Odpowiedzialny biznes

Skromny i wielki Janowicz! (0)

Marcin Dąbrowski

4 listopada 2012

Skromny i wielki Janowicz!
0

Udało się. Rumuński komentarz? Trudno. Najważniejsze, że jakość dobra. Janowicz – Ferrer. Cudowny drop-shot Polaka. 2:2 w pierwszym secie. Na zwycięzcę turnieju w Paryżu czeka premia niemal 2 miliony zł. Janowicz genialnie zagrywa pod siatką, delikatnie, Ferrer nie dobiegnie. Ale to Hiszpan pewnie wygrywa gema. Obok mnie leży stary Przegląd Sportowy, z porównaniem Polaka i Andy’ego Murraya, jeszcze przed trzecią rundą. Już wtedy zrobiło się o Janowiczu tak głośno, że w internecie zaczęły się pojawiać  memy sugerujące, że tenisista wyskoczy nam zaraz z lodówki. Ale wzmożone zainteresowanie jego wynikami jedynie dowodzi, jak bardzo jesteśmy żądni takich sukcesów! As serwisowy Polaka, jego najsilniejsza broń. I znowu! 3:3, choć przed końcem gema Janowicz pechowo trafia w siatkę. Trzy złe zagrania pod rząd. 4:3 dla Ferrera, gem wygrany do zera.

Niebywałe! Tym razem to Janowicz nie daje zdobyć punktów Ferrerowi! Na koniec gra delikatnie pod siatkę, Hiszpan dobiega, ale kończące uderzenie Polaka bezbłędne. 4:4. Długa wymiana na korzyść Polaka. Z rumuńskiego rozumiem jedynie „Jerzy Janowicz”. Ferrer w siatkę. 40:30 dla nas. „J.J. keep amazing us!”- realizator wybrał zły moment na pokazanie tego transparentu na trybunach, bo Janowicz dwa razy trafia w siatkę. Dwukrotnie przewaga Ferrera. Gem dla Hiszpana.

As Janowicza! Aut. Znowu atomowy serw, i znowu pomyłka. Po 30. Piłka setowa dla Ferrera i as serwisowy Polaka! To jeszcze nie koniec! Janowicz dwa razy w siatkę. Drugi set ball, Janowicz w aut. 1:0 prowadzi Hiszpan.

Drugi set. Wczoraj francuska publiczność biła brawo, gdy się mylił. Dziś słychać jęk zawodu, gdy Polak trafia w siatkę. Najwyraźniej miejscowi kibice też wciągnęli się w jego bajkę, dali się uwieść skromnemu Janowiczowi, który po wygraniu z ich rodakiem, Simonem, nie był w stanie udzielić wywiadu dla SkySports, bo prostu płakał ze szczęścia:

Drugi set źle zaczyna się dla Polaka. Szybko przegrany gem, 0:30 w drugim. Ale on nie jest tutaj przez przypadek! Obudził się, 30:30, as serwisowy! On tu nie powiedział ostatniego słowa! Brawa od kibiców, as, 1:1! W drugim gemie Janowicz się potyka, ale za chwilę w niebywały sposób dopada do piłki i znowu jest remis! Ach, jak przydały się jego długie ręce – Polak ma przecież ponad 2 metry wzrostu! Przewaga! Sokole oko – aut!!! Gem Janowicz!!! Pół milimetra i piłka dotknęłaby linii! Uśmiecha się fiński trener Polaka. Po westchnieniach w tle można odnieść wrażenie, że na trybunach siedzą sami Polacy! 2:1 dla nas!

Janowicz mocno przeprasza – piłka spada na kort po siatce. Przewaga Polaka. Znowu po siatce, tym razem Ferrer zdążył. Janowicz dwukrotnie nie kończy gema, Ferrer to wykorzystuje. 2:2.
„Super” – to drugie zapamiętane rumuńskie słowo! Komentator wykrzykuje je po zagraniu Polaka, ale to Ferrer ma przewagę. „Super!” Tym razem to mój okrzyk, Ferrer nawet nie drgnął. Niestety, 3:2 dla Hiszpana.

W półfinale z Simonem Janowicz czarował subtelnymi zagraniami, zmuszając Francuza do biegania. Rywal nie nadążał. Teraz już tak często swojego firmowego zagrania nie pokazuje. Ferrer się rozkręca. Niebywałe! Janowicz właśnie zaprzecza moim słowom i delikatnie zagrywa tuż pod siatkę. Podwójny błąd serwisowy. 4:2 prowadzi Hiszpan. Czy sen zaraz się skończy? Janowicz traci koncentrację. Przegrywa gema do zera. 5:2. Czy Polaka stać jeszcze na zryw?

Nokaut w odwecie? Nic z tego, Ferrer szybko odrabia stratę, ale kolejny as Polaka, jest! Gem dla Janowicza. 5:3. Ferrer serwuje. Doskonale. 30:0 dla Hiszpana. Zostały dwie piłki. Polak w siatkę. Trzy piłki meczowe. Koniec. Piękny sen dobiega końca, ale nie czujemy zawodu.
„Moje życie zmieniło się całkowicie. Wciąż śnię. Ten turniej dał mi wiele siły. W przyszłym sezonie powrócę silniejszy i mam nadzieję, że pewnego dnia zostanę tenisistą z pierwszej światowej dziesiątki” – ta wypowiedź w czasie dekoracji wieńczy sezon Janowicza.

Dziś o Polaku mówi cały świat. W turnieju w Paryżu pokonał kolejno Kohlschreibera (19 zawodnik świata), Cilicia (14), Murraya (3!), Tipsarevica (9) i Simona (20). Jeszcze niedawno był anonimowy. Aby zdać sobie sprawę, jaką drogę przeszedł, zobaczcie ten krótki wywiad z tenisistą niemal sprzed roku.

Udostępnij: Skromny i wielki Janowicz!
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Ciężarówka. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej