Innowacje

Zwirtualizowana turystyka (0)

Joanna Bieniek

28 sierpnia 2013

Zwirtualizowana turystyka
0

Wielu z nas każdego dnia korzysta z podręcznych aplikacji „w chmurze”. Ich zaletą jest fakt, że mamy do nich dostęp wszędzie; wtedy, kiedy tego potrzebujemy i w zasadzie z każdego urządzenia. Podobnie jest w świecie biznesu. Można też pokusić się o (trochę uproszczone) stwierdzenie, że pierwszym krokiem „w chmurze” jest wirtualizacja. Kiedyś wspominałam na blogu, że firmy wdrażają rozwiązania wirtualne, aby zredukować zużycie energii, zaoszczędzić miejsce i obniżyć koszty. Wirtualizacja upraszcza też zarządzanie ogromną ilością danych.

Jak to działa w praktyce? Dobrym przykładem na konkretne zastosowanie wirtualizacji jest projekt zrealizowany przez nas w firmie Geovita. Firma działa w branży turystycznej –  zarządza 14 hotelami i ośrodkami wypoczynkowo-konferencyjnymi w górach, nad morzem i w centrum Polski. Wraz z rozwojem biznesu, Geovita stanęła przed koniecznością unowocześnienia infrastruktury IT. I jak zwykle w takim przypadku bywa, firma miała do wyboru dwie ścieżki:  wymianę posiadanych w serwerowni urządzeń i oprogramowania na nowe albo wynajem centrum hostingowego jako usługi rozliczanej abonamentowo. Wybrała ta drugą opcję – na potrzeby firmy stworzono dedykowane, niezależne środowisko z serwerami kasetowymi, macierzami dyskowymi i oprogramowaniem do wirtualizacji.  Przygoda z wirtualizacją rozpoczęła się jednak dla Geovity wcześniej. Przez ok. 6 miesięcy na własnym serwerze fizycznym wykorzystywano oprogramowanie VMware ESXi 5, w którym uruchomiono 4 serwery wirtualne. Stabilna praca całego środowiska pozwoliła na zdobycie zaufania do tego modelu. Podjęto się projektu całkowitej migracji środowiska serwerowego do zewnętrznego centrum danych i udostępnienia w tym modelu systemów informatycznych dla pracowników centrali i ośrodków w całym kraju.

Co w tym przypadku dobrego przyniosła wirtualizacja? Przede wszystkim, uniezależnienie się od skutków wszelkiego rodzaju awarii – zarówno sprzętowych (serwery, pamięci masowe), jak też związanych z infrastrukturą sieciową i elektryczną.  Model chmury zapewnił też możliwość szybkiego rozwoju środowiska informatycznego i optymalizacji kosztów funkcjonowania firmy.

Wakacje się kończą, ale cieszy mnie fakt, że technologie, a wśród nich – tak egzotyczna dla zwykłego zjadacza chleba – wirtualizacja, znajdują  zastosowanie w branży turystycznej. Co więcej, według różnych opinii i badań, turystyka wyznacza trendy na rynku w obszarze wykorzystania nowoczesnych technologii. Ciekawe, co przyniesie przyszłość i czy chmura i wirtualizacja zadomowią się na dobre w różnych branżach….

af5222ae0d3bec92576cfe1541cdbb95f32

Udostępnij: Zwirtualizowana turystyka
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Ciężarówka. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Oferta

Szalone dni na koniec wakacji (0)

Wojtek Jabczyński

28 sierpnia 2013

Szalone dni na koniec wakacji
0

Ruszamy z kolejną edycją szalonych dni, w których możecie kupić zdecydowanie taniej smartfony. Tym razem ofertę mamy dla przenoszących numer i przedłużających umowę. Konkrety:  Alcatel one touch Scribe HD w Smart Planie Multi 69,90 zł za 9 zł (stara cena 329 zł), Nokia Lumia 720 w Smart Planie Multi 89,90 zł za 9 zł (stara cena 199 zł), Samsung Galaxy SIII Mini w Smart Planie Multi 69,90 zł za 9 zł (stara cena 289 zł), Sony Xperia T w  Smart Planie Multi 89,90 zł za 9 zł (stara cena 149 zł), Sony Xperia L w Smart Planie Multi 69,90 zł za 9 zł (stara cena 319 zł) i Sony Xperia SP w Smart Planie Multi 89,90 zł za 59 zł (stara cena 459 zł). Wszystkie umowy na 24 miesiące. Szalone dni trwają do 4 września.

4bc4b87a983a376cf5f004972061868e752

Udostępnij: Szalone dni na koniec wakacji
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Dom. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Odpowiedzialny biznes

Zakończony warszawski sen (0)

Jarosław Konczak

28 sierpnia 2013

Zakończony warszawski sen
0

Czekaliśmy lat 17, poczekamy przynajmniej kolejny rok. Champions Legaue znów bez polskiej drużyny.  Na osłodę Legionistów czeka teraz rywalizacja w fazie grupowej Ligi Europejskiej – przy czym wcale nie będzie tam drużyn łatwiejszych niż Steua. Za to pieniądze i prestiż na pewno mniejszy.

Nie można było wczoraj odmówić warszawskiej drużynie charakteru, woli walki czy też składnych akcji. To wszystko było, ale Steua po udanym początku umiejętnie się broniła i przetrzymała kilkadziesiąt minut naporu gospodarzy. Na pewno brakuje nam napastnika na miarę Ligi Mistrzów, kogoś kto jak Kosecki zakręci kilkoma zawodnikami i strzeli z każdej sytuacji,  jak wczoraj włoski gracz mistrza Rumunii. Jeśli jednak Legia będzie grała jak wczoraj i jak tydzień temu w Bukareszcie będzie szansa na piękne chwile w LE i na zebranie doświadczenia, które może zaprocentować już w przyszłym roku (pod warunkiem, że znów mistrzem będzie Legia).

Drużna widać, że ma potencjał, doskonałą bazę, stabilne finanse,  stadion i kibiców, którzy wczoraj bez jednej trybuny zaprezentowali fantastyczny doping, przy okazji dając prztyczka UEFA („Ultra Extreme Fanatical Atmosphere”). Być może ten prztyczek odbije się czkawką, ale myślę, że w kilku miejscach wywoła dyskusję nad tym, czy UEFA dba o kulturę dopinu, czy też pod byle jakim pozorem po prostu zabija spontaniczny doping od zawsze towarzyszący piłce nożnej

Udostępnij: Zakończony warszawski sen
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Samolot. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej