Innowacje

Maszyna do teleportacji (0)

Joanna Bieniek

13 września 2013

Maszyna do teleportacji
0

Wyobraźmy sobie, że cztery osoby muszą spotkać się na dwie godziny, aby omówić ważny projekt, a każda z nich pracuje w innym miejscu. Pracodawca zapewnia dojazd na takie spotkanie, posiłek, a czasem i nocleg. To wydatki, które są natychmiast odczuwalne w budżecie firmowym. Równie ważnym kosztem, choć obserwowanym w dłuższej perspektywie, jest  obciążenie pracownika w dniu delegacji. Z tradycyjnego, ośmiogodzinnego dnia pracy co najmniej kilka godzin spędzanych jest w podróży, podczas której ciężko wykonywać jest czynności służbowe tak efektywnie jak w biurze. Nie wspominając o zmęczeniu (wielogodzinny lot samolotem czy kierowanie pojazdem potrafi dać w kość 🙂  )…

Nowoczesne systemy do wideokonferencji  to swego rodzaju maszyna do teleportacji. A Telepresence to najbardziej zaawansowane rozwiązania dla wymagających użytkowników. To systemy, dzięki którym mamy wrażenie, że osoba z którą prowadzimy „wideo spotkanie” siedzi po drugiej stronie stołu, choć faktycznie może znajdować się na drugim końcu świata. Telepresence  instalowane są w dedykowanych pomieszczeniach konferencyjnych (pomalowanych specjalną farbą, wyposażonych w odpowiednie oświetlenie oraz izolację akustyczną) dając najwyższą jakość „iluzji” spotkania w jednym pokoju. Nie można tego osiągnąć dzięki prostym narzędziom, które mogą przejawiać problemy z jakością, usuwaniem szumów, czy prezentowaniem różnych dokumentów.

Niedawno wdrożyliśmy Telepresence w Grupie Raben. To firma rodzinna, powstała w 1931 roku w Holandii. Obecnie działa w 10. krajach Europy i jest wiodącą firmą logistyczną na Starym Kontynencie. Od 2003 roku jej centrala mieści się w Robakowie pod Poznaniem. Aby móc z tego miejsca łatwiej zarządzać szybko rozwijającym się przedsiębiorstwem, postanowiono wdrożyć wideokonferencje w modelu Telepresence. Więcej o samym projekcie można przeczytać tu.

A jakie są Wasze doświadczenia? Czy korzystacie z połączeń wideo-? W pracy i nie tylko? Przez tablety lub smartfony? Podzielcie się opiniami:)

9bdb1d67e4bdccbc95350da2deb6fd864b8

Udostępnij: Maszyna do teleportacji
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Dom. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Odpowiedzialny biznes

Cyfrowe Inspiracje – transmisja on-line (0)

Aleksandra Wójcik

13 września 2013

Cyfrowe Inspiracje – transmisja on-line
0

Zapraszam Was na transmisję on-line z Forum Cyfrowych Inspiracji. Jest to wydarzenie poświęcone rozwojowi kompetencji cyfrowych wśród dzieci i młodzieży.

 

 

ups… twoja przegladarka nie obsługuje ramek.

 

Udostępnij: Cyfrowe Inspiracje – transmisja on-line
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Samochód. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Bezpieczeństwo

Raport Mniejszości, czy Matrix? (0)

Michał Rosiak

12 września 2013

Raport Mniejszości, czy Matrix?
0

Nawiązania do liczącego sobie już 11 lat świetnego filmu Stevena Spielberga dość regularnie trafiają do moich tekstów na Blogu Technologicznym. Nie bez przyczyny – zdarzenie, o którym ostatnio przeczytałem jest dla mnie kolejnym dowodem, że „sieć” wie o nas więcej, niż my sami…

Przeglądałem sobie ostatnio Krebs On Security, jeden z moich ulubionych „nie technicznych” blogów o bezpieczeństwie. Brian, którego miałem przyjemność poznać dwa lata temu w Warszawue, gdy jego wykład rozpoczynał konferencję „Secure”, dotarł do informacji, które złodzieje wykradli złodziejom – bazy danych kilku tysięcy mężczyzn, powiązanych z tzw. „nigeryjskimi przekrętami”. Nie o tym jednak chciałem pisać – szczegóły możecie przeczytać u źródła – zaciekawiło mnie bowiem coś innego. Otóż Krebs, do spółki z firmą Recorded Future, poddał uzyskane dane analizie pod kątem profili na Facebooku i ich wzajemnych powiązań. Jak widać na załączonym obrazku (dosłownie, nie w przenośni) okazało się, że te kilkaset osób – z drobnymi wyjątkami – można podzielić na dwie grupy (każda zgromadzona wokół kilku liderów). Co ciekawe, grupy są powiązane za pośrednictwem kilku „łączników”, którzy jednak nie mają powiązań między sobą.

„I cóż w tym takiego?” – powiecie, dla mnie jednak jest to efekt mocno porażający. Mówimy o analizie informacji, dostępnych publicznie na portalu społecznościowym, która wykazała ewidentne powiązania między przestępcami, ludźmi, którzy jak mogłoby się wydawać starają się chronić swoją sieciową tożsamość! Nie wiem, jak Was, ale mnie świadomość, jak gęsto cały cyber-świat opleciony jest siecią „Big Data” coraz mocniej niepokoi. Kto tak naprawdę o mnie wie i jak dużą ilością wiadomości dysponuje? Zastanawiając się, czy to jeszcze „Raport Mniejszości”, czy już „Matrix”, warto pamiętać, że przy tym jak bardzo przenikają się światy wirtualny i realny, potencjalne efekty lekkomyślności w internecie coraz bardziej przywodzą mi na myśl bieganie nago po ulicy. Pora przejrzeć na oczy i zarzucić coś na siebie…

Screenshot: Recorded Future via Krebsonsecurity.com

Udostępnij: Raport Mniejszości, czy Matrix?
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Gwiazda. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej