Muzyka

Reportaż z Orange Warsaw Festival 2017 (7)

Piotr Domański

12 czerwca 2017

Reportaż z Orange Warsaw Festival 2017
7

Orange Warsaw Festival już za Wami (i nami). Cześć z Was – tych najbardziej aktywnych – miała okazję zobaczyć festiwal z bliska. Dla pozostałych przygotowaliśmy reportaż. Chcieliśmy pokazać festiwal z nieco innej perspektyw. Imprezę, na której ważna jest muzyka, lecz nie przyćmiewa ona masy innych elementów, które tworzą jej niezwykłą atmosferę.

10. edycja festiwalu należy do naprawdę udanych. Ja uwielbiam Orange Warsaw Festival ponieważ jest to miejsce otwarte dla wszystkich.  Mamy świadomość, że niektórzy potrzebują nieco więcej uwagi innych, by dobrze bawić się na takiej imprezie. Dlatego poszerzyliśmy bramki wejściowe, przygotowaliśmy 14 najazdów na krawężniki, 2 specjalne platformy przy obu scenach oraz platforma dojazdowa do strefy DJ, 2000 m2 użytych podkładów jako utwardzenia na terenach trawiastych, 1 parking Kiss&Ride, 1 bus zapewniający transport w pobliże bram wejściowych na festiwal, 2 pętle indukcyjne przy każdej ze scen oraz 1 pętla w Punkcie Obsługi Priorytetowej, audiodeskrypcja 3 koncertów oraz radio festiwalowe o każdej pełnej godzinie. Do tego dodajcie 45 pomocnych wolontariuszy Fundacji Orange oraz Alter Art oraz 4 współpracujące fundacje: Fundacja Polska Bez Barier, Fundacja Orange, Fundacja na Rzecz Rozwoju Katarynka, Fundacja Widzialni. Uff… wymienić po kolei nie jest łatwo, bo trochę tego było 🙂

Na festiwalu dbaliśmy także o środowisko. Działała specjalna zgniatarka do śmieci, po festiwalu krążyły ekopatrole. W specjalnej eko strefie można było dowiedzieć się jak wykorzystać np. puste butelki lub stare gazety. A w Orange strefie przyjmowaliśmy niepotrzebne telefony, które przekazaliśmy do recyklingu.

Oprócz oczywiście fanów muzyki gościliśmy także dzieciaki. Były animacje i animatorzy,  trampoliny, malowanie buziek i to, co dzieciaki lubią najbardziej, czyli bańki.

To wszystko to jednak zaplecze, z którego fani muzyki i festiwali nie muszą zdawać sobie sprawy. Dla Was najważniejsza jest zabawa w gronie uśmiechniętych i radosnych ludzi, w miejscu gdzie każdy czuje się mile widziany.

Będzie konkurs… a jakże 😉 Pytanie jednak mocno technologiczne – w końcu Orange to firma bez wątpienia technologiczna. Jak  wyobrażacie sobie festiwal przyszłości? Opiszcie w komentarzu rozwiązania technologiczne jakie Waszym zdaniem będą na festiwalach za 10 czy 20 lat? Dla 3 twórców najbardziej kreatywnych rozwiązań – mam gadżety z OWF.

 

Mediateka

Udostępnij: Reportaż z Orange Warsaw Festival 2017
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    Gosia 20:32 16-06-2017
    Za 20 lat to już będę za stara na czynny udział w OWF, haha. Dzięki takiemu szybkiemu postępowi technologicznemu sądzę, że będąc wieku Abrahama będą mogła w zaciszu domowym z kotem na kolanach i gorącą herbatę przeżyć OWF jakbym brała w nim czynny udział. Po pierwsze gogle VR, które mogłyby streemować taki koncert live a człowiek miałby wrażenie, że jest na miejscu pod sceną razem z dziesiątkiem tysięcy innych fanów. Zamiast opasek na nadgarstek byłby wszczepiany chip pod skórę, który po upływie 2 dni trwania festiwalu by się wchłaniał w organizm niczym nici chirurgiczne. Scena z headlinerem byłaby jedna, natomiast na całym obiekcie OWF mogłby stać hologramy aktualnie występujących artystów (dzięki temu nawet stojąc w długiej kolejce do ToiToi nie przegapimy występu ulubionej gwiazdy czy piosenki ;)) Podobne zjawisko miało miejsce na festiwalu Coachella, gdzie hologramem był już nieżyjący raper Tupac.
    Odpowiedz
  • komentarz
    Astis 14:41 18-06-2017
    Było to naprawdę niezwykłe wydarzenie i przeżycie xD :) Dziękuję za zaproszenie. . .
    Odpowiedz
  • komentarz
    Gosia 20:49 18-06-2017
    Dodałam komentarz ale się dalszym ciągu nie pojawił :( pisać jeszcze raz?
    Odpowiedz
  • komentarz
    MAURYCY 21:11 18-06-2017
    Festiwal przyszłości to najlepiej mnóstwo laserów, fajerwerków, ognia i dymu. A technologicznie to livestream obrazu ze sceny dla uczestników (a bo się stanie za namiotem obsługi który przysłania pół sceny, a bo trzeba iść do toitoia, a bo akurat trzeba stanąć w kolejce do stoiska z piciem), więcej wyraźnych telebimów (żadne ledowe bo z bliska nic na nich nie widać tylko pojedyncze diody) i live text z wydarzeń w festiwalowej aplikacji (bo często nie mamy pojęcia co ciekawego dzieje się w innym miejscu i na innej scenie).
    Odpowiedz
  • komentarz
    Piotr Domański 11:51 21-06-2017
    Koledzy i koleżanki, otóż nagrodę chcielibyśmy wysłać do Gosi i MAURYCEGO (znowu? ;-) ). Prześlijcie na mój adres mailowy adres do wysyłki ;-)
    Odpowiedz
    • komentarz
      MAURYCY 12:23 21-06-2017
      No cóż ja Ci na to poradzę ;-) Dziękuję :-D
      Odpowiedz
    • komentarz
      Gosia 20:48 21-06-2017
      A co my winni jesteśmy jak nikt inny nie bierze udziału ;) Wiesz dlaczego tak jest? W tytule nie ma wzmianki o tym, że jest konkurs i dlatego nie ma chętnych na nagrody. Ale jak się czyta całe artykuły to się wie wszystko :)
      Odpowiedz

Oferta

Gigabajty za gole czyli „pakiet kibica” (14)

Piotr Domański

10 czerwca 2017

Gigabajty za gole czyli „pakiet kibica”
14

Piotrek Domański

Pewnie przyzwyczailiście się już, że każdy mecz polskiej reprezentacji kończy się paczką 3 GB, która trafia na Wasze konta. Nie inaczej jest tym razem. Gdy już opadną sportowe emocje po trzech golach Lewandowskiego, weźcie swój telefon i wyślijcie SMS z hasłem na numer 277. Hasło znajdziecie na Facebooku Orange Polska.

Tradycyjnie wielkość paczki to bezpośrednio związana jest z liczbą bramek strzelonych przez reprezentację Polski. Pakiet mogą zgarnąć klienci korzystający z naszych ofert głosowych, zarówno tych na kartę jak i w abonamencie, a także zetafon i minutofon. Będzie on ważny przez 5 dni, a aktywować go można tylko raz na jednym numerze. Możecie aktywować go do 13.06.2017.

Miłego korzystania, w końcu internet mobilny Orange Polska to czołówka, jeżeli chodzi o średnią prędkość. Tak wynika ze strony speedtest.pl 😉

Grafika informacyjna mówiąca o możliwości otrzymania 3GB internetu mobilnego w Orange

Udostępnij: Gigabajty za gole czyli „pakiet kibica”
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    h 11:21 11-06-2017
    Obecny prezes Orange Polska cieszy się z wygranej z Rumunią, w którym to kraju był prezesem Orange Romania przez ostatnie 5 lat. :P
    Odpowiedz
    • komentarz
      Elo 14:25 19-06-2017
      Wczesniej cieszył sie ze zwycięstw Rumunii :). Co poradzić, taka praca.
      Odpowiedz
  • komentarz
    emitelek 15:14 11-06-2017
    Czym różni się "zatafon" od dotychczasowego zetafona; to jakaś nowa odsłona tej usługi sprzedażowej? ;) Pewnie Ctrl c Ctrl v zadziałało Piotrze?, bo na FB to samo :D
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 16:31 11-06-2017
      No pewnie, literówka. Ale jak się pisze szybciutko po meczu, to może się zdarzyć. Wybaczycie?
      Odpowiedz
      • komentarz
        mnbg 16:42 11-06-2017
        NIE :D
        Odpowiedz
        • komentarz
          emitelek 17:08 11-06-2017
          mnbg - tobie też pewnie nikt niczego NIGDY nie wypomniał?... :/
          Odpowiedz
      • komentarz
        emitelek 16:43 11-06-2017
        Ja zawsze wybaczam, jak ktoś się przyzna do błędu!; człowiek jest omylny!!! Tak spytam; a gdzie regulamin, jak by co ;)
        Odpowiedz
        • komentarz
          Piotr Domański 16:47 11-06-2017
          W poniedziałek ma być. Ale spokojnie, będzie :-)
          Odpowiedz
          • komentarz
            emitelek 17:00 12-06-2017
            Wiem Piotr, że dużo więcej innych obowiązków, ale... Na tej stronie jest info ok, ale regulamin z marca br... http://www.orange.pl/kid,4000377334,id,4004886372,title,Pakiet-kibica-,article.html http://www.orange.pl/ocp-http/PL/Binary2/2005291/4106836058.pdf
            Odpowiedz
  • komentarz
    MAURYCY 17:25 11-06-2017
    W nju też działa? :-P
    Odpowiedz
    • komentarz
      mike278 09:16 12-06-2017
      Nie ma i nie będzie. Nie ma i nie będzie. Nie ma i nie będzie. :P
      Odpowiedz
  • komentarz
    manyaky 00:04 13-06-2017
    Po promocji 1410GB nie ma sensu nawet aktywować tych 3GB. ;P Ale to akurat dobrze, bardzo dobrze.
    Odpowiedz
    • komentarz
      emitelek 20:58 13-06-2017
      Jeszcze nie wszyscy włączyli, bo po co teraz? Właśnie grała reprezentacja i coś zawsze jest, a za chwilę wakacje i pewnie będą jakieś fajne pakiety wakacyjne!!! :D
      Odpowiedz
  • komentarz
    Astis 14:45 18-06-2017
    No super, że wróciły ;) Super Orange Kibic.
    Odpowiedz

Film

Czerwcowe nowości w kinie Orange TV (12)

Kasia Barys

9 czerwca 2017

Czerwcowe nowości w kinie Orange TV
12

Fani dobrych tytułów filmowych, mają co wybierać do oglądania w ofercie Orange TV. Do wyboru duże produkcje amerykańskie m.in. „Manchester by the sea” z oskarową rolą C. Afflecka czy „John Wick2” z Keanu Reevesem. Ale są także polskie filmy, mocny „Konwój” oraz koprodukcja Orange „Sztuka kochania. Hostoria Michaliny Wisłockiej”. Więcej o naszej ofercie telewizyjnej na najbliższe tygodnie znajdziecie w materiale wideo poniżej.

Pada deszcz, pociąg w góry się opóźnia? W wakacje każdy czas jest dobry na nadrobienie kinowych zaległości. Jak mówiłam w wideo mam dla was konkurs. Wakacyjne gadżety (m.in okulary, śniadaniówkę czy paletki do gry) wyślę 3 osobom, które napiszą w komentarzu jak najlepiej spędzić filmowo wakacje? Konkurs trwa do 18 czerwca. Powodzenia. Liczę na zgłoszenia konkursowe nowych osób 🙂

 

Udostępnij: Czerwcowe nowości w kinie Orange TV
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    Krzysiek 14:26 09-06-2017
    Zorganizować maraton oglądania filmów brazylijskich przez YT i VOD. Rekord wpisać do Księga rekordów Guinnessa
    Odpowiedz
  • komentarz
    mike278 14:26 09-06-2017
    Video się wysypało czy tylko ja go nie widzę na Mozilli?
    Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 14:37 09-06-2017
    Filmowe wakacje = zwiedzanie filmowych miejscowości, np. Lisbona, a wieczorami oglądanie ich w filmach na vod Orange dzięki Waszemu bezkonkurencyjnemu roamingowi.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Ron 15:00 09-06-2017
      Dokładnie, idealne podsumowanie :)
      Odpowiedz
  • komentarz
    Emilka 17:09 10-06-2017
    Moje wymarzone wakacje na Filmowo to... Jadę ze swoim chłopakiem nad klimatyczne rozlewisko, mój Przystojniak rozbija namiot i z kartonu robi atrapę telewizora z lat 80tych z małym okienkiem w które mocuje smartfona i w ciągu dnia odpalam Tu i Tam, by być na bieżąco z moimi serialami, a wieczorem oddajemy się chwili oglądając na tym "kartonowym, stylowym TV" najnowsze hity kinowe. Mogłabym tak spędzić całe wakacyjne weekendy.
    Odpowiedz
  • komentarz
    Gosia 20:44 16-06-2017
    Filmowo wakacje najlepiej spędzić.... w miejscu gdzie kręcono ulubiony film :) wiadomo, że nie zawsze jest to możliwe, jednak myślę, że w granicach rozsądku jest to plan do zrealizowania. Może taka Nowa Zelandia gdzie kręcono Władcę Pierścieni byłaby dość kosztowną inwestycją, to już np. Malta z Gozo, gdzie kręcono Troję ( z Bradem Pittem) jest na wyciągnięcie ręki. Można pokusić się o odwiedziny restauracji, które zostały pokazane w filmach czy chociażby samemu ugotować potrawy z kultowych filmów jak np. z Pulp Fiction milkshake czy creme brulee z Amelii.
    Odpowiedz
  • komentarz
    Pan Pikuś 15:42 18-06-2017
    Filmowe wakacje? Ale film to także serial,prawda? Więc już nie mogę się doczekać na cudowne seriale mojego dzieciństwa tudzież lat młodzieńczych... a to już lada chwila,kiedy zmieni się ramówka stacji tv i będę mógł po raz kolejny obejrzeć "Podróż za jeden uśmiech". Świetna przygoda dwóch przyjaciół Dudusia i Poldka,którzy próbują się dostać nad morze z Krakowa.Mój kultowy tekst z tego filmu..."chcesz już iść? jeszcze ranek nie tak bliski.Słowik to a nie skowronek się zrywa". Mam też nadzieję,że w te wakacje obejrzę serial "Samochodzik i Templariusze".Z dwóch powodów. Po pierwsze to po obejrzeniu tego serialu,pierwszy raz doświadczyłem uczucia zakochania się w pięknej aktorce.A była nią pani Ewa Szykulska. Po drugie,poznałem wtedy nazwisko pana Zbigniewa Nienackiego. Nawet dziś bardzo często czytam jego "Pana Samochodzika i..." kolejne części serii powieści przygodowych. Niesamowite wrażenie wywarł na mnie "Jan Serce" z tytułową rolą pana Kazimierza Kaczora i cudowną muzyką Seweryna Krajewskiego. Poszukiwanie miłości i jednocześnie leku dla chorej matki w ostatnim odcinku (Kalina) porywa serce do dnia dzisiejszego.
    Odpowiedz
  • komentarz
    MAURYCY 20:53 18-06-2017
    Najlepiej w kabriolecie jechać do kina samochodowego i razem z piękniejszą połówką zobaczyć komedię romantyczną, a z kolegami nowe Transformersy. Po takim seansie wracając z kina samochodowego będziemy czekać aż nasze kabrio zmieni się w robota :-) Można też zrobić sobie Cinema Trip po mniejszych miejscowościach, np. nad polskim wybrzeżem, i od kina do kina podróżować wynajętym ogórkiem-kamperem, a spać w namiotach na bezludnych plażach.
    Odpowiedz
  • komentarz
    Katarzyna Barys 13:37 20-06-2017
    Gosia, Pan Pikuś i Maurycy - gratulacje. Poproszę o adresy do wysyłki gadżetów
    Odpowiedz
    • komentarz
      MAURYCY 13:51 20-06-2017
      Bardzo dziękuję :-)
      Odpowiedz
    • komentarz
      Pan Pikuś 14:19 20-06-2017
      Dziękuję ☺️
      Odpowiedz
    • komentarz
      Gosia 21:34 20-06-2017
      Dzięku :-)
      Odpowiedz

Oferta

Zapraszamy Warszawiaków na „Piknik Mieszkaniowy” (2)

Piotr Domański

8 czerwca 2017

Zapraszamy Warszawiaków na „Piknik Mieszkaniowy”
2

Piotrek Domański

Ów Piknik Mieszkaniowy, pod nazwą Dni Warszawy 2017 to miejsce, gdzie powinni się wybrać wszyscy, którzy  (a jakże by inaczej!)…  szukają swoich czterech kątów ;-). Będzie tam także stoisko Orange Polska, na którym będziemy opowiadać o Orange Światłowodzie. A w Warszawie w nasze „światełko” jest już dość powszechne – jak pewnie pamiętacie we wpisie dotyczącym zasięgu w Polskich miastach pojawia się informacja o ponad 400 tys. gospodarstw domowych, które są w zasięgu.

Dlatego zdecydowaliśmy się opowiedzieć o naszym szybkim internecie światłowodowym wszystkim tym, którzy poszukują nowego mieszkania. Oczywiście zademonstrujemy jego możliwości na bardzo konkretnym przykładzie – WiFi działającego dzięki Orange Światłowodowi. Jeżeli akurat będziecie w okolicy warto do nas zajrzeć także by pobawić się na symulatorze wyścigów samochodowych. Nie byle jaki – ruchomym i wyposażonym w gogle VR. Bawiliśmy się podobnym, w trakcie Innovation Gardens Summit, więc polecam z czystym sumieniem. Będzie można zrobić z siebie… gif-a, w specjalnej budce 😉 W sumie fajny bajer, szczególnie dla tych nieco młodszych. Na naszym stanowisku odbędzie się też konkurs, w którym nagrodą będą dwie karty upominkowe do Media Markt a także głośniczki.

Sam Piknik Mieszkaniowy również zapowiada się na całkiem niezły plan na najbliższy weekend. Wystawia się tam ponad 30 deweloperów z mniej więcej 100 inwestycji, a do tego firmy zajmujące się chociażby aranżacją wnętrz. Organizatorzy zadbali, byśmy nie chcieli się ruszać z Pola Mokotowskiego gdzie odbywa się impreza. 10 i 11 czerwca stanie tam strefa kulinarna, miejsce do zabaw dla dzieci czy kino letnie.

Jeżeli chcielibyście dowiedzieć się więcej o imprezie zajrzyjcie na stronę www.dniwarszawy.pl

Mediateka

Udostępnij: Zapraszamy Warszawiaków na „Piknik Mieszkaniowy”
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    emitelek 17:08 08-06-2017
    Fajne imprezy tego typu. Ja pamiętam jeszcze weekend z TP na błoniach krakowskich; przeloty samolotem nad miastem, koncerty, fajerwerki na koniec... Szkoda, że tylko stolica ma teraz takie imprezy... :(
    Odpowiedz
  • komentarz
    MAURYCY 18:19 08-06-2017
    Takich imprez zazdroszczę Warszawie. Mieszkać bym tam nie chciał, ale różnorodności imprez "z rozmachem" tylko pozazdrościć.
    Odpowiedz

Bezpieczeństwo

„Potrzebuję numeru Pańskiej karty” (5)

Michał Rosiak

8 czerwca 2017

„Potrzebuję numeru Pańskiej karty”
5

Michał Rosiak

Przyznam się Wam, że czasami nad tematami na bloga myślę długo i tak intensywnie, że mam wrażenie, iż wyżyma mi się mózg. Zdarzają się jednak takie dni jak dzisiaj, gdy przy zwykłej, codziennej sytuacji, dostaję impuls niczym Pomysłowy Dobromir kulką w łeb 🙂

Rezerwowałem dziś hotel na weekendowy wakacyjny wypad. Gdy zgłosiłem przy rezerwacji, że będę po 21, usłyszałem:

W takim razie potrzebuję od pana numer karty płatniczej, żeby przedłużyć czas zameldowania poza godz. 18

No dobra, w sumie jak trzeba to – choć z bólem mojej bezpieczniackiej duszy – mogę dać, pytam więc panią, czy przyślą mi linka do strony, gdzie go wpiszę.

Nie, nie, albo poda mi go pan przez telefon albo mailem

O-o… Mówimy o hotelu pan-europejskiej sieci, gdzie z jednej strony można domniemywać zaufanie (choć wciąż uważam, że w takich kwestiach absolutnie się nie powinno), ale z drugiej: no kurde, oni powinni mieć na to jakieś mechanizmy! Poteoretyzować jednak można, ale co w tej sytuacji zrobić, gdy – było nie było – po drugiej stronie telefonu jest ktoś, kogo nie widzieliśmy na oczy, a maili, które wysyłamy do hotelu, nie ma jak zaszyfrować? A jechać trzeba!

Najlepiej unikać takich sytuacji, ale jeśli już trzeba to np. możemy w mailu podać numer w formie xxxx1234xxxx5678, a pozostałe cyfry podać przez telefon. O ile w ten sposób nie unikniemy ryzyka związanego z nieuczciwym recepcjonistą, ale w przypadku, gdy nasz mail trafi w niepowołane ręce – już tak.

Ciekaw jestem, czy Wam też zdarzały się takie dylematy, związane z koniecznością podania numeru karty? A może robicie zakupy online i za każdym razem stresujecie się, czy na pewno chcecie wpisać dane karty? A jak z certyfikatem strony – sprawdzacie szczegóły, czy wystarczy Wam zielona zwodnicza zielona kłódeczka?

Udostępnij: „Potrzebuję numeru Pańskiej karty”
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    MAURYCY 10:53 08-06-2017
    Ja się wzbraniam przed podawaniem numeru karty. Dlatego nie korzystam z ubera ani mytaxi - nie mam potrzeby podawania im tych jakże ważnych danych. W takim przypadku wolę skorzystać z innej firmy przewozowej.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Michał Rosiak 10:56 08-06-2017
      No ja właśnie tu mam mieszane uczucia - wezwanie taksówki i możliwości zapłaty bez fizycznego posiadania karty to jednak ułatwienie życia. Inna sprawa, że tutaj dane podajemy w postaci zaszyfrowanej przez aplikację, a nie pani recepcjonistce przez telefon :)
      Odpowiedz
      • komentarz
        pablo_ck 09:45 09-06-2017
        Zawsze można płacić zbliżeniowo, w taxi również ;p
        Odpowiedz
        • komentarz
          MAURYCY 10:15 09-06-2017
          No właśnie w uberze czy mytaxi nie można.
          Odpowiedz
  • komentarz
    mike278 06:37 09-06-2017
    Mam alergię na podawanie numeru karty. Zastanawiam się czy rozwiązaniem takiej sytuacji Michale nie byłoby posiadanie karty płatniczej, przedpłaconej. Nawet ze stanem paru złotych, przecież żądano "tylko" numeru.
    Odpowiedz

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej