;

Innowacje

Mr Goxx, generator prądu z ruchów człowieka i inne ciekawostki (1)

Kasia Barys

9 października 2021

Mr Goxx, generator prądu z ruchów człowieka i inne ciekawostki
1

Sztuczna inteligencja dokończyła utwór Bethovena

Międzynarodowy zespół ekspertów od muzyki i AI, postanowił sprawdzić, czy algorytmy sztucznej inteligencji są na tyle twórcze, by zająć się sztuką. Grupa ekspertów pod kierownictwem dr Matthiasa Roedera, dyrektora zarządzającego Karajan Institute, opracowała Beethoven AI – sztuczną inteligencję, „zasilaną” stylem Beethovena, notatkami i szkicami, dziełami kompozytorów, których sam ostatni z wiedeńskich klasyków nazywał swoimi inspiracjami. Po długiej pracy sztuczna inteligencja stworzyła zakończenie X Symfonii Bethovena, której on sam nie ukończył z powodu choroby.

Pierwsze wykonanie dokończonej X Symfonii Beethovena będzie transmitowane na żywo. Dzisiaj w Onecie.

Generator energii elektrycznej działający w oparciu o ruchy człowieka

Naukowcy stworzyli innowacyjny generator magnetoelastyczny. Gadżet jest rozciągliwym urządzeniem ubieralnym, które można przymocować do ruchomych części ciała człowieka. Prąd jest wytwarzany dzięki naszym własnym ruchom. Ponadto wynalazek działa nawet wówczas, gdy jest mokry, co oznacza, że deszcz oraz ludzki pot nie doprowadzą do jego dezaktywacji.

źródło: gadzetomania.pl 

Chomik zarobił 20% na kryptowalutach

Chomik o imieniu Mr. Goxx zawstydził najlepszych inwestorów. Mr Goxx co prawda mieszka w klatce, ale obok ma swoje biuro. Każdego ranka zwierzę rozpoczyna proces inwestowania. Kołowrotek, po którym biega gryzoń, podłączony jest do systemu sztucznej inteligencji. Gdy chomik zatrzyma się na określonym polu, system wyznacza jedną z kryptowalut. Właścicielem chomika jest naukowiec i programista. Inwestycje Mr Goxxa na żywo można oglądać na Twittchu.

źródło: geekweek.pl 

Serwisy streamingowe w Polsce mają się coraz lepiej

Z prognoz przygotowanych przez firmę doradczą PwC wynika, że w przyszłym roku Polacy wydadzą 10,5 mld dol. na usługi medialne i rozrywkę czyli o 9,1 proc. więcej niż w 2021 r. Przez kolejne cztery lata w walce o portfele Polaków zdecydowanie najlepiej będą sobie radzić serwisy streamingowe takie jak Netflix. Platformy telewizyjne stracą 500 tys. abonentów.

źródło: rp.pl

 

Udostępnij: Mr Goxx, generator prądu z ruchów człowieka i inne ciekawostki
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Heart. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 08:32 11-10-2021
    Fajne newsy. Fajny ten chomik ;p Kiedyś miałem takiego gryzonia w domu, kto wiedział że takie małe zwierzątko może "kręcić takie pieniążki" ;p
    Odpowiedz

;

Urządzenia

Co w gadżetach piszczy (39) (2)

Michał Rosiak

9 października 2021

Co w gadżetach piszczy (39)
2

Wiecie, że mój nieregularnik o gadżetach miał kilkanaście dni temu… siódme urodziny? Tak, sam jestem w szoku, że to tak długo! Ktoś pamięta, co wtedy testowałem? Oczywiście możecie spojrzeć sami, ale jeśli wolicie zrobić to potem, były to: przystawka do TV Ferguson FBox 2, tablet Nvidia Shield i ciekawy (acz technologia NearFA się nie przyjęła) głośnik bezprzewodowy Xrinda.

Czasy zmieniły się dość znacznie, technologie zrobiły olbrzymi krok do przodu. Gdy pisałem pierwszą część, na pewno nie wszystkie urządzenia, które opiszę poniżej byłbym sobie w stanie wyobrazić. Dziś przyjrzymy się kolejnemu sprzętowi, ułatwiającemu pracę zdalną, nowej odsłonie słuchawek, której jestem ogromnym fanem i małemu urządzonku, które znacząco ułatwia przenoszenie się między domowym i – hmmm – prawdziwym(?) biurem.

Poly P21 – Co najmniej cztery w jednym

Home office… Gdyby nie było wielu, naprawdę wielu kandydatów na Słowo Roku 2020 (kurczę, a może nawet jeszcze ’19?) to byłby zdecydowany zwycięzca. Choć z drugiej strony… Powiedzcie sami, czy czas pandemii trochę nam nie pomógł? OK, linie lotnicze, czy kolejowe – że o hotelach już nie wspomnę – pewnie narzekają, ale czy to faktycznie nie wygodniejsze, zamiast jeździć/latać w różne miejsca Europy/świata, po prostu siąść przed monitorem? Najlepiej takim, jak Poly P21 🙂

Monitor, hub do wideokonferencji, profesjonalny głośnik, a nawet… ładowarka do komórki. Poly P21 spełnia sporo ról, w każdej spisując się bardzo dobrze. Zacznę od tej ostatniej, bo ona mnie faktycznie mocno zaskoczyła. Widzicie to drobne wybrzuszenie na środku stopki na zdjęciu? Otóż to ładowarka indukcyjna! Nie sprawdzałem prędkości ładowania, po prostu odkładałem na nią telefony, gdy pracowałem w domu, po jakimś czasie podnosząc naładowane 🙂

Monitor to 21 cali w rozdzielczości Full HD, z zasłoniętym domyślnie czerwoną zaślepką okiem kamery o podobnej rozdzielczości. Nie śledzi nas co prawda (to oko) jak w przypadku P15, ale opcje aplikacji Poly Lens (niezbędna do uruchomienia monitora) dają bardzo dużo możliwości ustawień, włącznie z maksymalnie czterokrotnym zoomem. No i widoczny na dole, rozpostarty na całą szerokość głośnik. Uwielbiam głośniki Poly – ich jakość jest taka, że bez problemu można przez nie puszczać dynamiczną muzykę.

Do tego ultrałatwe przygotowanie do pracy (wsunięcie stopki, aż „kliknie”), podłączenie kabli, instalacja aplikacji Poly Studio i w zasadzie tyle. A potem tylko korzystać. Mnie się podobało.

Jabra 85t – Wyznacznik jakości

Jestem fanbojem Jabry. Po prostu. Testowanie kolejnych bezprzewodowych słuchawek duńskiego producenta, począwszy od debiutanckiego modelu 65t, stało się moją pasją 🙂 Serio, nie żartuję. Gdy trafiły do mnie pierwsze TWSy Jabry wiedziałem, że znalazłem słuchawki kompletne. Z tym większym zainteresowaniem brałem się za kolejne, zastanawiając się, co można w nich jeszcze poprawić?

Douszne „pchełki” (to mój ulubiony rodzaj słuchawek) na kablach zawsze mnie irytowały. To, kiedy rozplątując, uszkodzę sprzęt, było tylko kwestią czasu, więc mnie akurat rezygnacja producentów smartfonów z gniazd mini jack zupełnie nie zmartwiła. Małe Jabry trzymam w pudełku w kieszeni, a gdy ktoś zadzwoni – wkładam do ucha, one się włączają, łączą z telefonem i odbierają rozmowę. Nie inaczej jest w przypadku modelu 85t, acz w ich przypadku pudełko jest wyraźnie większe od poprzednika, choć nie na tyle, by przeszkadzało. Zmienił się też nieco kształt i rozmiar (na mniejsze) samych słuchawek, a także gumek. O tych drugich muszę powiedzieć „niestety”, bowiem 85t to pierwsze małe Jabry, które potrafią wypaść mi z ucha, podczas gdy poprzednie trzymały się jak przyklejone.

Jakość jednak wyrywa z butów. Wróciliśmy do pracy hybrydowej, więc 1-2 razy w tygodniu jeżdżę metrem, gdzie ANC okazuje się zbawieniem. Mój mózg jest bardzo czuły na pewne specyficzne, piskliwe dźwięki, m.in. te, które wydaje podziemna kolejka. Nawet przy ostatnim, 11. poziomie wyciszania, nieco stukotu słychać, ale wystarczy włączyć tryb Hear Through, by zdać sobie sprawę jak wielka jest różnica. W ogóle jakość dźwięku w nowych TWSach Jabry możne bardzo szczegółowo stuningować pod siebie – począwszy od opcji MyFit, która poinformuje nas, czy dobraliśmy dobry rozmiar wkładek, skończywszy na MySound, która przetestuje „słuchalność” każdego ucha oddzielnie, by generować jak najlepszy dźwięk właśnie dla nas.

Pamiętam, gdy moja ś.p. Babcia na odkurzacz mówiła: „Misiu, wyjmij elektroluks”. Wpadłbym jeszcze na parę pomysłów, gdzie konkretny produkt jest wyznacznikiem jakości do tego stopnia, że jego nazwa staje się potoczną dla wszystkich. Dla mnie małe TWSy to po prostu „Dżabry”.

Baseus Hub – Klik i wszystko podłączone

To urządzenie to gadżet wyjątkowy, bowiem nie dostałem go na testy, lecz po prostu, bez próbowania, kupiłem. Tak, takie też mi się zdarzają 🙂 Co więcej, kupiłem impulsywnie, na szybko, gdy trafił do mnie opisywany dwa odcinki temu Poly P15. A to dlatego, że w zestawie był wyłącznie kabel do połączenia USB-C – USB-C, a mój służbowy komputer ma tylko jedno takie gniazdo! Nie byłoby to większym problemem, gdyby nie fakt, że dla ułatwienia przenoszenia się z home office do „biurowego biura” wszystkie niezbędne kable podłączam do huba, włącznie z ładowaniem przez USB-C właśnie. A skoro po podłączeniu dongla od słuchawek, kabla od drukarki, ładowania i HDMI rzecz jasna w poprzednim hubie nie miałem już na nic miejsca, to… jak przetestować belkę wideo? Szybkie poszukiwania w pewnym serwisie aukcyjnym 😉 skończyły się odnalezieniem jednego jedynego spełniającego moje wymagania modelu. Halo, producenci! To naprawdę problem zrobić huba z USB-C pass-through i drugim gniazdem?

A sprzęt Baseusa – cóż, co można napisać o hubie? Fajnie wygląda z tą przezroczystą częścią. Niektórym może się nie spodobać fakt, iż jest dopinany „na sztywno” do gniazda (trzeba dopchnąć, aż kliknie). Ja akurat domowe biurko mam dość małe, więc idealny jest dla mnie sprzęt ściśle przylegający do komputera. Nie zajmuje miejsca 🙂 A poza tym, po prostu działa. Dla dongla nie jest problemem fakt, że nie jest podłączony bezpośrednio do komputera, a obraz z monitora… Cóż, toż transmisja jest cyfrowa, więc może albo działać albo nie. Tutaj działa 🙂 Problem? Jeden. Akurat tego modelu, CAHUB-TD03 nie ma obecnie na magazynie producenta. Jeśli znacie jakiegoś innego producenta takich hubo, dajcie znak w komentarzu.

Oczywiście czym byłyby „piszczące gadżety”, gdyby nie odnośnik do naszego sklepu, prawda? 🙂 Choć akurat żadnego z opisywanych sprzętów w nim nie ma (sorry 🙁 ), w kategorii „Akcesoria” dla miłośnika słuchawek, hubów i nie tylko na pewno coś się znajdzie!

Udostępnij: Co w gadżetach piszczy (39)
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Cup. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 08:34 11-10-2021
    Osobiście mam słabość do gadżetów od Baseus. Robią fajne rzeczy w dobrych pln.
    Odpowiedz
  • komentarz
    mike278 15:46 11-10-2021
    Słuchawki bardzo ok. Od czasu jak mi wygrane HBS 910 od LG padły dokładnie po 3 latach użytkowania wypatruję konkursu na fajne słuchawki ;)
    Odpowiedz

;

Zielony Operator

Oszczędzamy energię i redukujemy emisje w Orange (2)

Hania Jaworska-Orthwein

8 października 2021

Oszczędzamy energię i redukujemy emisje w Orange
2

Najlepsze projekty służące ograniczeniu emisji gazów cieplarnianych w polskiej gospodarce zostały po raz pierwszy wyróżnione w Rankingu Inicjatyw Dekarbonizacyjnych. Wśród laureatów znalazł się nasz program optymalizacji energii, który realizujemy od kilku lat.

Ranking jest częścią projektu „Zielony indeks”. Przedstawia najciekawsze, najbardziej pomysłowe i efektywne działania służące ograniczeniu emisji gazów cieplarnianych. Inicjatorem projektu jest redakcja portalu WNP.PL

Efektywność energetyczna sieci

Energia elektryczna jest głównym źródłem emisji gazów cieplarnianych w telekomunikacji w Polsce, ze względu na silne uzależnienie polskiej energetyki od węgla. Wzrostowi popytu na usługi cyfrowe musi towarzyszyć poprawa efektywności energetycznej sektora ICT, choć nie jest on w czołówce największych źródeł emisji. Dlatego inwestując w rozbudowę sieci Orange Polska dbamy o jej efektywność energetyczną.

Jeśli chodzi o energię, w naszym dążeniu do neutralności klimatycznej w 2040, skupiamy się na dwóch wymiarach. Pierwszy to długoterminowe kontraktowanie energii ze źródeł odnawialnych. W 2021 roku ruszyły pierwsze farmy wiatrowe na potrzeby Orange Polska, a do 2025 roku minimum 60% energii zużywanej przez moją firmę będzie pochodziło ze źródeł odnawialnych. Drugim elementem jest ograniczanie zużycia wykorzystywanej energii. Orange Polska wdrożył już blisko 200 takich inicjatyw. W latach 2014–2020 przyniosły one łączne oszczędności 713 GWh, co odpowiada ok. 10% redukcji całkowitego zużycia energii przez firmę. Przekłada się to jednocześnie na zmniejszenie emisji CO2 o 530 tys. ton.

Kluczowe elementy programu

Wszystkie działania realizujemy w ramach programu Energy Optimization Program (EOP), które podzieliliśmy 4 obszary:

  1. FIX Legacy Decommisioning to inicjatywy dotyczące starszych technologii stacjonarnych, czyli PSTN czy ATM. W ramach tych inicjatyw klienci przełączani są na nowsze i bardziej efektywne energetycznie technologie. Optymalizujemy też starsze urządzenia poprzez „zagęszczenie” dostępów dla klientów na kartach i wyłączenie nadmiarowych kart.
  2. Poprawa efektywności sieci RAN. To szereg działań zmniejszających zużycie energii w mobilnej radiowej sieci dostępowej, przy zachowaniu najlepszej jakości usług dla klientów. Co to oznacza w praktyce? W okresie niższej aktywności abonentów np. w nocy potrzebne są mniejsze zasoby radiowe do zapewnienia połączeń i transferu danych. Dlatego czasowo je wyłączamy zmniejszając zużycie energii w nocy o ok. 30%.
  3. Modernizacja środowiska technicznego. Chodzi o zapewnienie optymalnych warunków dla pracy urządzeń telekomunikacyjnych, przez systemy klimatyzacji, zasilania, ogrzewania itp. Największe oszczędności dotyczą systemów chłodzenia. Główne działania to wymiana klimatyzacji na efektywniejszą i doposażanie pomieszczeń w układy chłodzenia systemami wentylacji (tzw. Free Cooling). Już 3,5 tys. obiektów technicznych wyposażonych jest w takie systemy wentylacji.
  4. Big Data Energy. W tym przypadku dostępne dane energetyczne są pozyskiwane, przetwarzane i analizowane przy wykorzystaniu narzędzia Businnes Intelligence. Dzięki nim wykrywamy anomalie, optymalizujemy koszty i zużycie energii. Przykładem jest cykliczny, indywidualny dobór taryf energetycznych dla każdego obiektu znajdującego się w sieci Orange Polska.

Udostępnij: Oszczędzamy energię i redukujemy emisje w Orange
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Key. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 13:28 08-10-2021
    Gratulacje za wyróżnienie.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Hania 15:30 08-10-2021
      Dziękuję!
      Odpowiedz

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej