;

Odpowiedzialny biznes

Wróciliśmy do biur (5)

Monika Kulik

31 sierpnia 2021

Wróciliśmy do biur
5

Od 1 września dzieci wracają do szkoły a my do naszych biur. W pandemii w Orange pracowaliśmy najpierw zdalnie, potem przez jakiś czas w modelu hybrydowym, by podczas kolejnej fali zachorowań wrócić do pracy z domu. Cały czas mieliśmy jednak możliwość przychodzenia do biura, a wszystko w pełnym reżimie sanitarnym. Do dyspozycji klientów były służby techniczne, a po okresie lockdownu czynne były też nasze stacjonarne punkty obsługi klienta.

W miarę łagodzenia sytuacji epidemiologicznej i zwiększania się liczny zaszczepionych osób, myśleliśmy o powrocie do biur. Zastanawialiśmy się jaka będzie nasza praca, jakie są oczekiwania – pracowników i pracodawcy. Czy możliwy jest powrót do czasów sprzed pandemii?

Okazuje się, że nie.

Praca zdalna – zalety i wady

W badaniu z wiosny 2020 roku, czyli z początku pandemii, 68 % pracodawców uważało, że efektywność podczas pracy zdalnej jest taka sama, jak w przypadku pracy stacjonarnej, a 24 %pracowników odpowiedziało, że nawet większa niż w biurze.  W naszej wewnętrznej ankiecie pracowniczej w marcu 2020 roku – 92% badanych oceniło model pracy zdalnej jako dobry lub bardzo dobry, a 95% przyznało, że funkcjonowanie zespołu w pracy zdalnej jest dobre lub bardzo dobre. Co więcej, 68% pracowników zdecydowanie chciałoby kontynuacji pracy zdalnej w przyszłości. Podobne wyniki pokazują badania ogólne – 64% % zatrudnionych pozytywnie ocenia zdalną pracę i chciałoby ją utrzymać w przyszłości. 

Ale praca w domu ma też swoje minusy. Tęskniliśmy za byciem razem, za kontaktami społecznymi i spotkaniami nie tylko on-line.

Praca zdalna była dla wielu osób trudnym doświadczeniem. Zmieniła sposób funkcjonowania zespołów i ich współpracę z innymi funkcjami, która uległa rozluźnieniu. Analizy narzędzi Microsoftu pokazują, że praca zdalna może powodować osobną komunikację w zespołach oraz ogranicza komunikację pomiędzy zespołami.​ Jak się okazuje networking, spontaniczne spotkania na korytarzu czy żarty w kuchni nie dają się odwzorować w świecie cyfrowym. Wiele pomysłów zaś powstaje z przypadkowych inspiracji od innych osób, a projekt może posunąć się dalej dzięki spotkaniu kogoś w windzie. W pracy potrzebujemy bezpośrednich kontaktów z innymi.

Dlatego wybraliśmy model hybrydowy

Praca hybrydowa

Swoboda i elastyczność, które cechują taką formę pracy, muszą iść w parze z dobrą organizacją i planowaniem. Model hybrydowy oznacza reorganizację przestrzeni biurowej na przykład poprzez tworzenie tzw. hot desków. To także zmiana organizacji pracy i nowe narzędzia cyfrowe.

Dlatego w Orange nasze biura bardzo się zmieniły – mamy więcej przestrzenni do pracy i salek do spotkań, a nasi managerowi wyszli z gabinetów. Uruchamiamy też specjalną aplikację, dzięki której będziemy mogli rezerwować miejsca do pracy przy biurku a także sprawdzić, gdzie siedzą inne osoby z naszego lub innego zespołu. Nadal jednak pracować będziemy tylko na wyznaczonych stanowiskach, aby utrzymać odpowiedni dystans między osobami.

Jak wracamy

Od 1 września 2021 pracujemy w Orange w 4 modelach pracy w zależności od charakteru naszych zadań i stanowisk  – w trybie stacjonarnym, w terenie, hybrydowym oraz w formie telepracy. Podstawowy model pracy hybrydowej to minimum 2 dni w tygodniu w biurze.

2 dni w biurze, 3 dni pracy z domu – taki podział był najczęstszą opcją wskazywaną przez pracowników i preferowaną przez managerów.

W naszych zespołach, nie widzieliśmy się w pełnym składzie od ponad roku, dlatego potrzebujemy też bycia razem, wspólnych spotkań. Przyjęliśmy zasadę, że 1 dzień w biurze będziemy całym zespołem. Pozostałe dni – do ustalenia wewnętrznie, w miarę potrzeb i preferencji.

Podczas pandemii wypracowaliśmy też standardy efektywnych spotkań i sposobów komunikacji. W naszym planie dnia mamy godzinę bez spotkań, a pomiędzy wydarzeniami w naszym kalendarzu muszą być zachowane odpowiednie przerwy. Nadal też będziemy korzystać z różnych narzędzi cyfrowych, do których przyzwyczailiśmy się w pandemii – szybkiej komunikacji przez Skype i inne komunikatory, pracy zespołowej na One Drive i Plazzie, a w pracy projektowej – z Tablic Kanban na ShP lub Jira.

Wracamy w reżimie sanitarnym, a każda z naszych lokalizacji jest odpowiednio przygotowana i bezpieczna. Będą obowiązywały nas maseczki w przestrzeniach wspólnych, limity osób w salach spotkań czy windzie, a z korytarzy nie znikną pojemniki z płynem dezynfekującym.

Praca nie jest już taka sama, ale z nami są Ci sami ludzie.

uśmiechająca się kobieta za biurkiem

Udostępnij: Wróciliśmy do biur
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Cup. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    Nick 18:41 31-08-2021
    Przyjęliśmy zasadę, że 1 dzień w biurze będziemy całym zespołem Taka zasada na początku czwartek fali to bezmyślność.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Monika 19:12 31-08-2021
      Dla wyjaśnienia - całym zespołem a nie cała załogą. Czyli na przykład dany dział - kilka osób. Taka zasada jest możliwa przy zachowaniu zasad bezpieczeństwa.
      Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 00:15 01-09-2021
    Osobiście uważam że w/w restrykcje nie powinny dotyczyćosób zaszczepionych. Szczepienie powinno być paszportem do swobodnej pracy. Co prawda osoby zaszczepione mogą też przechorować COVID, ale najprawdopodobniej przebieg infekcji będzie łagodny.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Monika Kulik 09:25 01-09-2021
      Zachcemy naszych pracowników do szczepień. Niedługo na przykład mamy kolejny webinar na ten temat z ekspertem. Ale ponieważ szczepienia są dobrowolne, nie możemy żądać od pracownika zaszczepienia się ani nie mażemy sprawdzić czy się zaszczepił.
      Odpowiedz
    • komentarz
      emitelek 17:10 11-09-2021
      pablo.ck - nie jestem anty szczepionkowcem, ale nie tędy droga, aby osoby szczepione/nieszczepione miały jakiekolwiek przywileje/zakazy!!! Czemu do tej pory szczepienia na zwykłą grypę nie robiły takich "problemów"? Wiem, że jesteś bardzo zaangażowany, jako ratownik i znasz temat "od środka"... To Ci się chwali i kłaniam się, jak potrafię i dziękuję takim osobom, jak Ty!!! Jednak NIGDY nie przyłożę ręki do tego, aby osoby nie szczepione przeciw czemukolwiek, cierpiały z tego powodu w jakikolwiek sposób!!!
      Odpowiedz

;

Odpowiedzialny biznes

Modelowanie 3D, sitodruk i budowanie robotów (1)

Tosia Bojanowska

28 sierpnia 2021

Modelowanie 3D, sitodruk i budowanie robotów
1

Zaczynamy tydzień otwarcia FabLab powered by Orange w nowej siedzibie na warszawskiej Pradze. W maju przenieśliśmy pracownię z ul. Twardej  w Śródmieściu na ul. Targową. Praga to dzielnica z rzemieślniczymi tradycjami, więc wszystko super się złożyło. Kartony rozpakowane, maszyny podłączone, ściany pomalowane – startujemy. Zapraszam w imieniu Fundacji Orange i Stowarzyszenia Robisz.to. Przygotowaliśmy wiele atrakcji i warsztaty online dla chętnych z całej Polski.

Zmajstruj w FabLabie

Mamy dla Was serię warsztatów, zarówno w siedzibie przy ul. Targowej w Warszawie (jesteśmy w Centrum Kreatywności Targowa), jak i online, co mnie dodatkowo cieszy, bo ludzie spoza Warszawy (i Gdańska, gdzie również działa FabLab powered by Orange) często nas pytają o możliwości jakiegoś udziału w zajęciach.

Zacznijmy od tych stacjonarnych. Kto w Warszawie, zapraszamy na warsztaty z oprowadzaniem po pracowniach FabLabu. Do wyboru sitodruk, modelowanie 3D, lutowanie i korzystanie z długopisu 3D.

Na warsztacie z sitodruku zobaczycie, jak w szybki i prosty sposób można ozdobić drewno, papier, czy ulubioną, starą bluzę. Jeśli macie w domach koszulki, czy bluzy, które chcecie odświeżyć poprzez nałożenie kolorowego mini-dzieła sztuki, weźcie je ze sobą. Jeśli nie, będzie torba- niespodzianka.

Na warsztatach z modelowania 3d możecie nauczyć się obsługi jednego z najłatwiejszych narzędzi do tworzenia trójwymiarowych projektów -Tinkercad. Od łączenia prostych brył aż po precyzyjne modelowanie – można stworzyć przestrzenny model dowolnego przedmiotu. Model, który stworzysz na warsztacie, wydrukujemy dla Ciebie na drukarce 3D.

Długopis 3d – dobry wstęp do modelowania i druku 3D. To warsztat dla tych, którzy lubią prace manualne. Można tu odpocząć od ekranu komputera, a jednocześnie zagłębić się w świat technologii. A przy tym puścić wodze wyobraźni i za pomocą długopisu 3D stworzyć, co tylko przyjdzie Wam do głowy. Na ten warsztat zapraszamy z dziećmi.

Zobaczcie też inne możliwości w ramach regularnych warsztatów. Jeśli jeszcze będą miejsca, kiedy to czytacie, to w planach jest na przykład robienie laserowych lampek w ramach Rodzinnych Sobót, a na EkoLabie naprawianie tego, co Wam się w domu zepsuło. Podczas warsztatu poznacie podstawy projektowania 3D, dzięki któremu będziecie w stanie wymodelować Wasz zepsuty przedmiot lub jego element.

Wszystkie zapisy znajdziecie tutaj. Warto być tez na bieżąco i sprawdzać też profil FabLabu na Facebooku.

FabLab Orange

Zmajstruj… przez internet

Kto z innej części kraju – zapraszamy na warsztaty online. Zapisanym uczestniczkom i uczestnikom wyślemy wcześniej materiały i wspólnie będziemy budować i tworzyć. Na przykład głośnik pasywny, dzięki któremu muzyka ze smartfona nabierze zupełnie nowych wymiarów. Możecie też postawić pierwszy krok w tworzeniu muzyki, konstruując prosty instrument elektroniczny. Na innych warsztatach będziemy budować roboty wg własnych pomysłów – będą nie tylko mechanicznymi konstrukcjami, ale też środkami transportu dla mikro-postaci, które wstawicie do środka. Wszystkie spotkania poprowadzą specjaliści ze Stowarzyszenia Robisz.to

Organizujemy je po to, żebyście mogli nauczyć się nowych rzeczy, mieć radość tworzenia czegoś namacalnego w nurcie do-it-yourself i przy okazji poznać potencjał pracowni i…swój własny! Spieszcie się z zapisami, bo miejscówki rozchodzą się jak świeże bułeczki. Zobaczcie nasz rozkład jazdy i zgłaszajcie się na stronie FabLab powered by Orange w Warszawie.
Mamy też w planach kolejne warsztaty dedykowane grupom w trudniejszej sytuacji, dzieciom i młodzieży. A ostatnio byli też w FabLabie seniorzy, ucząc się modelowania 3d.

A co to FabLab?

FabLab powered by Orange to pracownia nowoczesnego rzemiosła, którą otworzyliśmy wspólnie z Robisz.to, żeby podnosić kompetencje ludzi. To tutaj tworzą i odnawiają w nurcie D-I-Y  i mogą spędzać czas z technologiami w sposób wartościowy. W przestrzeni są do dyspozycji m.in. drukarki 3D, plotery laserowe, frezarki CNC, sitodruk, prototypownia, pracownia elektroniczna i krawiecka. Warsztaty organizowane przy wsparciu Fundacji Orange są bezpłatne i otwarte dla dzieci, młodzieży i dorosłych, niezależnie od doświadczenia. Wiele z nich adresowanych jest do osób w trudniejszej sytuacji czy poszukujących nowych umiejętności zawodowych.
Z bezpłatnych zajęć od 2017 roku skorzystało już ponad 5000 osób. Projekt społeczny Maker Woman otworzył nowe możliwości zawodowe dla wielu kobiet, a dzięki projektom wspieranym przez Miasto Warszawa takim jak Start-Up Jump czy StartUp dla Młodych, które były realizowane w FabLabie, uczniowie warszawskich szkół mogli rozwijać swoją kreatywność i uczyć się współpracy. Wiele przedmiotów powstaje tu w nurcie less waste, o czym jeszcze nie raz Wam opowiem! Trzymajcie za nas kciuki – na nowym miejscu na warszawskiej Pradze.

Udostępnij: Modelowanie 3D, sitodruk i budowanie robotów
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the Truck. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 00:20 01-09-2021
    Fajne są te Wasze pracownie. Pozytywna zazdrość dla miast które mają Wasze Pracownie FabLab.
    Odpowiedz

;

Innowacje

Latające defibrylatory, wołowina 3D i sztuczne neurony… (1)

Kasia Barys

28 sierpnia 2021

Latające defibrylatory, wołowina 3D i sztuczne neurony…
1

Sztuczne neurony, kompatybilne z układem nerwowym

Jak bardzo nauka może ingerować w nasze zdrowie i życie? Naukowcom z Uniwersytetu w Bath udało się stworzyć zamienniki dwóch rodzajów neuronów, a mianowicie komórek hipokampa, czyli obszaru mózgu odpowiedzialnego m.in. za pamięć i orientację przestrzenną, oraz komórek mózgowych odpowiedzialnych za kontrolę naszego procesu oddychania. Obecnie może to pomóc w uzdrowieniu osób sparaliżowanych i z chorobą Alzheimera. Technologia ta docelowo pozwoli na przeniesienie naszej pamięci na fizyczne dyski, np. obraz (zdjęcia i filmy), który widzą nasze oczy. W ten sposób będziemy mogli zachować wspomnienia w obawie przed Alzheimerem lub utratą pamięci na skutek np. wypadku.

Przy okazji… znacie serial z Netflixa „Czarne lustro”. W mroczny i satyryczny sposób skupia się na tematach, które dotyczą współczesnego społeczeństwa, szczególnie na negatywnych konsekwencjach rozwoju nowych technologii. Jeden z odcinków opowiadał właśnie podobny wątek. Polecam ten serial, bo otwiera oczy na wiele spraw.

źródlo: geekweek.pl

Wydrukowana wołowina 3D

W obliczu poważnych problemów klimatycznych, coraz częściej słyszy się o nietypowych rozwiązaniach. Japońscy naukowcy wyprodukowali… wołowinę Wagyu w technologii biodruku 3D. Wagyu to nazwa kilku ras japońskiego bydła, słynących z wyjątkowej jakości marmurkowego mięsa. Technologia „drukuje” żywe komórki, które są następnie karmione i zachęcane do różnicowania się w komórki różnego typu, ostatecznie dochodząc do tkanek pożądanych zwierząt. Zespół Osaka University wykorzystał dwa typy komórek macierzystych pobranych od krów Wagyu jako punkt startowy, te zostały następnie poddane inkubacji i nakłonione do zmiany w typ komórek potrzebny do wykształcenia włókien mięśniowych, tłuszczu i naczyń krwionośnych. Ciekawe jakie są walory smakowe takiego mięsa? Bo etyczne czy ekologiczne są nie bez znaczenia.

źródło: geekweek.pl

Latające defibrylatory

W coraz większej ilości publicznych miejsc montuje się defibrylatory, które ułatwiają i przyspieszają udzielenie pierwszej pomocy w nagłych przypadkach. Obsługa takich urządzeń jest dosyć prosta, dwie samoprzylepne elektrody trzeba nakleić na klatkę piersiową poszkodowanego. Pomoże w tym instrukcja. Urządzenie zasadniczo działa samo, decyduje o konieczności wyładowania elektrycznego i jego sile.

W sytuacjach gdzie nie ma defibrylatora mogą pomóc drony. Dolecą na miejsce szybciej niż pogotowie ratunkowe, ponieważ nie są ograniczone korkami, robotami drogowymi, czy zablokowanym podjazdem. Jeszcze w tym roku w Sosnowu ruszy pilotażowy program transportu defibrylatorów AED przy użyciu dronów. To może zrewolucjonizować ratownictwo medyczne.

źródło: spidersweb.pl

Udostępnij: Latające defibrylatory, wołowina 3D i sztuczne neurony…
podaj nick
komentarz jest wymagany
Please prove you are human by selecting the House. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 14:34 30-08-2021
    Latające defibrylatory - ciekawy pomysł. Juz zaglądam do chłopkaów z spider...pl. Kasiu fajne są te nowe wpisy. Poproszę o kolejne :) Taka "pigułka" technologicznych nowości :)
    Odpowiedz

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej