Urządzenia

Rodzinka Motoroli – E4, G5S, Z2 Play i Z (2)

Piotr Domański

16 października 2017

Rodzinka Motoroli – E4, G5S, Z2 Play i Z
2

Od jakiegoś czasu w naszych cennikach pojawiają się smartfony z „Moto” i kolejnymi kombinacjami literek i cyferek w nazwach. Teraz wszystkie je możecie znaleźć na jednej stronie www.orange.pl/lp/motorola, przyszedł więc czas by pojawiły się także na blogu. Warto się im przyjrzeć, bo można od razu zakupić po sztuce dla każdego z domowników. I do każdego zgarnąć prezent 😉

Moto E4 – smartfon dla najmłodszych

Motorola Moto E4 w ofercie Orange

Zaczniemy od telefonu, który moim zdaniem sprawdzi się przede wszystkim jako urządzenie dla najmłodszych członków rodziny, czyli modelu Moto E4. To smartfon raczej „budżetowy”, wyposażony w czterordzeniowy procesor 1,4 GHz, 2 GB RAM i 16 GB pamięci, którą można rozbudować kartą SD o kolejne 128 GB. Aparat z matrycą 8 Mpix zapewni zdjęcia akceptowalnej jakości, a bateria o pojemności 2800 mAh da sobie radę z zasilaniem go przez cały dzień używania. Wymienne źródło zasilania, niewielka masa i rozmiar dopełniają wizerunku smartfona pomyślanego dla najmłodszych. Zakładam, że jeżeli ktoś będzie decydował się na to urządzenie dla swojego dziecka, dobierze do już posiadanego abonamentu Plan Standardowy. Dzięki temu dostanie na niego 20 zł rabatu i razem z rabatem za zgodę marketingową zapłaci 19,99 zł abonamentu, a dodatkowo 20 zł opłaty za telefon miesięcznie. Kwota na start to 0 zł. W bardziej rozbudowanych planach – Optymalnym i Wzbogaconym opłaty miesięczne za Moto E4 są jeszcze niższe – to odpowiednio 17,99 zł i 15,01 zł. Żeby było ciekawie do telefonu dodajemy smycz i Spinner. Ponoć na to drugie jest (albo  niedawno było) totalnym szaleństwem, ale mnie to ominęło, więc się nie wypowiadam.

Moto G5, czyli coś dla młodych duchem

Motorola Moto g5s

Moto G5S jak domyślam się po obejrzeniu materiałów producenta zaprojektowany został dla nieco starszej młodzieży. Myślę jednak, że grupa ta powinna zastanowić się raczej nad modelem Z2 Play. Nieco później wyjaśnię dlaczego. A Moto G5S widziałbym raczej w rękach seniora lub seniorki rodu. Po pierwsze to kawał solidnie wykonanego telefonu z aluminiową obudową, dużym wyraźnym wyświetlaczem o przekątnej 5,5 cala i rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli. Przy większej czcionce i mocniejszym podświetleniu znika nam problem „krótkiej ręki”.  Posiadacze okularów „plusów” będą wiedzieć o czym mówię. Wielkość sprawia, że pewnie leży w dłoni, a jednocześnie nie jest zbyt duży. Po drugie aparat o matrycy 16 Mpx z pomocą szybkiego ustawiania ostrości zapewni, że zdjęcia będą wychodzić dobrze, nawet jeżeli ręka delikatnie zadrży. Telefon poradzi sobie nawet licznymi włączonymi jednocześnie aplikacjami dzięki procesorowi ośmiordzeniowemu Qualcomm Snapdragon 1.4 GHz i 3 GB RAM. Znaczenie ma także możliwość szybkiego doładowania baterii – zaledwie w ciągu kilku kilkunastu minut. Więc, jeżeli ktoś czuje się młodziej, niż wynikałoby to z metryki urodzenia sądzę, powinien się zainteresować właśnie Moto G5S . Plusem jest tutaj także cena. W Planie Standardowym – z nielimitowanymi rozmowamu, SMS, MMS oraz 5 GB internetu, w tym 2,02 w UE  – 32 zł opłaty miesięcznej za telefon  i 0 zł na start. W wyższych planach opłata miesięcznie jest oczywiście mniejsza.

Moto Z2 Play i Moto MODSTM JBL – coś dla fanów muzyki

Motorola Z2 Play w ofercie Orange

Jak już wiecie Moto Z2 Play przeznaczyłem dla nieco starszej młodzieży. To chyba jedyna znana mi grupa, która potrafi puścić muzykę na głośniku idąc po ulicy. W sumie nic dziwnego – kiedyś były „jamniki” i „BumBoxy”, teraz można mieć Moto Z2 Play z doczepionym głośnikiem Moto MODSTM JBL. Głośnik dorzucamy w prezencie do telefonu, więc już chyba wszystko jasne. Jednak nie o głośniku będzie mowa, a o telefonie, bo nie tylko głośnik można do niego „doczepić”. Oprócz niego mamy całą masę Moto Modsów. Na liście są: kamery, aparaty fotograficzne z różnymi obiektywami i prawdziwym zoomem optycznym, a nawet urządzenia przekształcające nasz telefon w pada do gier, czy projektor.

Na SpidersWeb piszą, że się sprawdza, więc warto mu się przyjrzeć. To ta sama półka, co model o którym pisałem wcześniej, jednak oba urządzenia zauważalnie się od siebie różnią. W Moto Z2 Play zastosowano procesor Qualcomm Snapdragon 626 2,2 GHz, solidne 4 GB RAM i pamięć 64 GB. Zarówno sam telefon jak i jego ekran są większe niż w G5S i to dość znacząco. Silniejsza jest również bateria. W Planie Standardowym zapłacicie za niego 499 zł na start, a później 65,01 zł miesięcznie. Wybór planu optymalnego obniża miesięczną opłatę do 60 zł, kwotę na start do 239 zł, a dostępny w ramach abonentów pakiet GB zwiększa do 10. W Planie Wzbogaconym na start zapłacicie za ten smartfon 99 zł na start, a później 57,99 zł miesięcznie.

Moto Z – flagowiec w rodzinie

Moto Z w ofercie Orange

Moto Z, to najlepszy telefon w całej rodzince. Smukły, elegancki z bardzo dobrymi parametrami technicznymi.  W środku znajdziecie czterordzeniowy Qualcomm Snapdragon 820, 4 GB RAM i  32 GB pamięci, którą można rozszerzyć kartą microSD do 2 TB. Do tego dołóżcie matrycę AMOLED, która zapewnia, że na 5,5 calowym ekranie o rozdzielczości 2560 x 1440 pikseli czerń jest czarna, a kolory są takie jakie powinny być. Równie ważny jest bardzo dobry aparat fotograficzny – matryca 13 Mpix wraz z laserowym autofocusem sprawiającym, że zdjęcia są ostre niemal w każdej sytuacji. Dołączyć można do niego także  Moto Modsy, o których pisałem już nieco wyżej. W standardzie dorzucamy do niego plecki. Bardzo ładne zresztą. Zawsze możecie je odpiąć i przyczepić do smartfona inne, na przykład drewniane. Albo aparat, albo głośnik, albo… na pewno znajdziecie coś dla siebie 😉 Skoro mówimy o telefonie z wyższej półki przejdziemy od razu do Planu Wzbogaconego. Moto Z kosztuje w nim 0 zł na start i 63 zł miesięcznie.

Udostępnij: Rodzinka Motoroli – E4, G5S, Z2 Play i Z
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    mike278 11:52 17-10-2017
    Lubię Moto, idea Mods do mnie przemawia. Moto Z mimo że na rynku od 1,5 roku nadal solidnym kawałkiem elektroniki jest. Dodatkowo poproszę moduły JBL, Power Pack i Piko projektor i pełnia szczęścia. ;) Chociaż cena w Orange nie powala. Cena rynkowa to właśnie 1500-1600 pln (nie biorę pod uwagę Allegro czy Bestceny)Niby dodatkiem są plecki(to są te z bezprzewodowym ładowaniem?) ale to nie jakiś rarytas w mojej ocenie.
    Odpowiedz
    • komentarz
      pablo_ck 20:10 17-10-2017
      Pamiętam swój pierwszy smartfon :) Była nim Moto Defy :) Mam ją do dziś :) Sentyment do marki mam tym bardziej jak Szanowny Wojtek sprowadzał mi z dalekiego kraju Motke która jako jedyna współpracowała z defibrylatorem. Na szczęście te czasy minęły i mamy teraz nowe defibrylatory które współpracują już z każdym smartfonem :) Wojtku jeszcze raz wielkie dzięki za pomoc :)
      Odpowiedz

Innowacje

Zrób przegląd swojego smartfona (13)

Piotr Domański

16 października 2017

Zrób przegląd swojego smartfona
13

Cuda techniki jakim są nowe smartfony, są delikatne. Nawet bardzo. Każde uderzenie, wstrząs, czy upadek tego zminiaturyzowanego do granic możliwości dzieła sztuki może skończyć się bardzo źle. Podobnie może być z oprogramowaniem – tutaj także mały błąd może się przełożyć na większe problemy w przyszłości. Dlatego warto się pochylić nawet na tymi drobnostkami, by nasz smartfon nie trafił do szuflady, gdzie ostatecznie dokona żywota.

To, że warto pochylić się jego dobrostanem już wiemy. Jednak, nie warto wysyłać go do autoryzowanego serwisu, gdy tylko pojawią się pierwsze oznaki, że coś nie działa. Mam dla Was inny, lepszy pomysł, który pozwoli zorientować się w sytuacji znacznie szybciej, oszczędzając sobie czasu i rozłąki ze smartfonem.

Nie, nie jest nim naukowiec w białym kitlu, którego widźcie na zdjęciu 😉

Aplikacja lepsza niż stacja diagnostyczna

Ów lepszy pomysł, to testy, które ruszają w kilku naszych salonach. Cały proces jest bardzo prosty – zaczyna się od tego, że przychodzicie do salonu, a my instalujemy Wam specjalną aplikację dostarczoną przez firmę Pervacio. Robi ona rozbudowany „przegląd techniczny smartfona”. Sprawdza między innymi moduły GPS, Bluetooth, NFC, system operacyjny, a także kilka naście innych podzespołów. Po wszystkim aplikacja jest odinstalowywania, a Wy dostajecie raport, podobny do tego poniżej. Obsługuje ona zdecydowaną większość smartfonów – urządzenia z Androidem i iOS, choć wyłączając smartwatche czy też sprzęt do VR.

Zrób przegląd swojego smartfona z aplikacją Pervacio

Cały proces nie wychwyci jednak problemów związanych z uszkodzeniem mechanicznym – zalaniem, uszkodzonym wyświetlaczem itp. Jednak z takich uszkodzeń najczęściej doskonale zdajemy sobie sprawę. Możemy także zawsze zabezpieczyć się przed nim wybierając Orange Smart Care.

Wracając do tematu – czyli naszej diagnostyki. Nawet taka wydawałoby się – nieprofesjonalna analiza pozwala wbrew pozorom odsiać i naprawić sporo urządzeń, które w innym przypadku trafiłby do autoryzowanych serwisów. Drugą korzyścią jest także pełniejsza wiedza o skali uszkodzeń, przekładająca się na szybszą diagnostykę w serwisie, jeśli urządzenie jest już w stanie, który tego wymaga.

Aplikacja daje także możliwość przeniesienia danych pomiędzy dwoma telefonami. Przydaje się, gdy trzeba oddać nasz smartfon do serwisu lub gdy kupujemy nowy.

Oto lista salonów, w których można zrobić przegląd swojego smartfona:

  • Smart Store Orange na Pańskiej w Warszawie
  • Salon Orange w Galerii Mokotów w Warszawie
  • Salon Orange w Centrum Handlowym „Krewetka” w Gdańsku
  • Salon Orange przy ulicy Piłsudskiego 22 w Krakowie
  • Salon Orange przy ulicy Narutowicza 24/26 w Lublinie.
Udostępnij: Zrób przegląd swojego smartfona
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    robert 14:24 16-10-2017
    A to wszystko z miłości do klienta, czy się coś płaci?
    Odpowiedz
    • komentarz
      Pan Pikuś 14:39 16-10-2017
      Ha ha ha... Dobre :-D, oczywiście podbijam pytanie
      Odpowiedz
      • komentarz
        Piotr Domański 15:11 16-10-2017
        Przedostatni akapit, ostatnie zdanie: "W czasie trwania testów rozwiązanie jest w pełni darmowe." Pozdrowionka ;-)
        Odpowiedz
        • komentarz
          kuba 10:42 17-10-2017
          Kiedy zacznie się wyświetlać mapa usług mobilnych 4g,3g,2g na mapie zasięgu usług orange.
          Odpowiedz
  • komentarz
    Piotrekk85 14:59 16-10-2017
    A planujecie rozszerzyć diagnostykę o jakieś sprawy związane z usługami telko np. konfiguracją mmsów?
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 15:15 16-10-2017
      Tutaj akurat chodzi o czystą diagnostykę.
      Odpowiedz
  • komentarz
    mike278 15:01 16-10-2017
    W czasie testów za free, potem pewnie płatne (moje przypuszczenia) No i zwyczajowo pytanie czy, gdzie i jakie dane aplikacja wysyła ;)
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 15:23 16-10-2017
      Odpowiadając na Twoje pytanie. Żadna zawartość z telefonu nie jest transferowana do chmury, odbywa się lokalnie, a następnie, po wygenerowaniu raportu jest kasowana. Zbierane są w celach statystycznych wyłączenie IMEI, marka, model, wersja systemu operacyjnego, a także wszystkie testy, które zostały wykonane i czas potrzebny na ich wykonanie.
      Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 20:02 17-10-2017
    Fajna akcja, szkoda tylko że liczba salonów tak króciutka że hej :/
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 20:29 17-10-2017
      Od czegoś trzeba zacząć ;-)
      Odpowiedz
      • komentarz
        pablo_ck 19:32 18-10-2017
        Z tym się zgodzę, ale.......
        Odpowiedz
  • komentarz
    Astis 05:30 19-10-2017
    O Katowicach zapominacie ?! Jak zawsze . . . :/
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 20:12 26-10-2017
      Na razie to pilotaż. One mają to do siebie, że robi się je w ograniczonej liczbie miejsc :-)
      Odpowiedz

Oferta

Abonament za 19,99 i Huawei P9 lite (2017) w najlepszej cenie (5)

Zbyszek Drohobycki

13 października 2017

Abonament za 19,99 i Huawei P9 lite (2017) w najlepszej cenie
5

Miesiąc temu pisałem o smartfonach, które można kupić w Orange w niespotykanych na rynku cenach. Okazuje się, że mamy dla Was kolejną perełkę tego typu i to w abonamencie, którego cena jest niższa niż miesięczny koszt korzystania z wielu ofert na kartę. Co więcej, w ofertach na kartę nie można kupić telefonu w najniższej cenie na rynku, a taka jest właśnie nasza cena Huawei P9 lite (2017) dual SIM, z abonamentem dodatkowym, który można wziąć w Orange Love.

Jeśli jeszcze nie słyszeliście o Orange Love – choć wątpię – krótko przypomnę.  To pakiet, który łączy co najmniej dwie usługi – stacjonarną i mobilną – na przykład internet domowy (światłowód lub Neostrada) oraz abonament na telefon komórkowy. Są też oczywiście pakiety składające się z trzech lub czterech usług – z telewizją i telefonem domowym.

Posiadacz dowolnego pakietu Orange Love, w każdej chwili może dobrać do swojego abonamentu kolejne – dodatkowe karty SIM dla swoich bliskich za jedyne 19,99 zł/mies. Dostanie je z abonamentem w Planie Komórkowym Standardowy,  a w nim: 5 GB internetu (w tym 2,02 GB w UE), rozmowy (na stacjonarne i komórki) oraz SMS-y i MMS-y w kraju i w roamingu UE – bez limitu, do tego jeszcze inne dodatkowe usługi – w tym 6 miesięcy Spotify za 0 zł. W normalnej ofercie kosztuje on 39,99 zł miesięcznie, ale biorącym go z dodatkową kartą SIM w Orange Love, za każdy zamówiony plan dajemy 20 zł rabatu miesięcznie na całą umowę. To w rezultacie oznacza, że abonament kosztuje tylko 19,99 zł.

Skoro sprawę abonamentu mamy już omówioną – pora na deser. Teraz do każdej – uwaga – powtarzam – do każdej karty SIM wziętej z abonamentem, o którym mówiłem, można dobrać nowy smartfon w supercenie. Przykładem może być  Huawei P9 lite (2017) dual Sim, który na start kosztuje 0 zł, a miesięczna rata to tylko 33 zł. Przy umowie na 24 miesiące, cały koszt telefonu czyli wszystkich rat to jedyne 792 zł – To aktualnie najlepsza cena na rynku wśród porównywalnych (choć w większości droższych) ofert innych operatorów. Warto się jednak pospieszyć, bo oferta jest limitowana.

Jak informuje Stella, od dziś będziecie mogli też dowiedzieć się o tej ofercie z naszej nowej kampanii reklamowej. Spoty zobaczycie w telewizji (TVN, Polsat i TVP). Kampanie możecie tez spotkać w internecie. Za jej kreacje odpowiada agencja Publicis, produkcje Film Produkcja, a postprodukcję Orka. Media kupił dom mediowy Initiative Media, a spot wyreżyserował Michał Gazda, którego możecie kojarzyć z seriali m.in. Belle Epoque, Druga Szansa czy Wataha”. A skoro mowa o tym serialu HBO – przypominamy, że w najbliższy odkodowany weekend w HBO – 15 października, będzie można obejrzeć premierowy odcinek drugiego sezonu Watahy. Na naszym blogu mamy też związany z tym konkurs – więcej we wpisie Kasi.

 

Udostępnij: Abonament za 19,99 i Huawei P9 lite (2017) w najlepszej cenie
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    smerf51 18:44 13-10-2017
    Dajcie Samsunga A5 i biorę w ciemno :)
    Odpowiedz
  • komentarz
    xxx 01:10 14-10-2017
    Wystarczy mieć tel stacjo i tez będę miał rabat 20 zł miesięcznie. A tu ciągle mowa tylko o love love love :p
    Odpowiedz
    • komentarz
      mike278 21:55 14-10-2017
      A jak? I na jak długo?
      Odpowiedz
  • komentarz
    Gonzo 01:26 17-10-2017
    Zróbcie w prepaidzie podobną ofertę do Plus Duet na kartę, gdzie para na kartę aktywuje nie drogi no limit.
    Odpowiedz
  • komentarz
    Gonzo 13:22 17-10-2017
    Każda sieć ma domyślnie aktywne ukrywanie numeru kodem #31# a u Was zawsze trzeba to aktywować na nowym starterze przez doradcę, proszę to zmienić!
    Odpowiedz

Innowacje

Startupowe wrzenie w Warszawie (0)

Marta Cieślak-Krajewska

13 października 2017

Startupowe wrzenie w Warszawie
0

Wolves Summit to wydarzenie, którego nie mogą przegapić startupowcy z Europy Środkowo-Wschodniej. Spotykają się tu bowiem trzy boki startupowego trójkąta: przedsiębiorcy, inwestorzy i korporacje. I to spotykają w Pałacu Kultury i Nauki, w samym centrum Warszawy, która coraz częściej nazywana jest startupowym Berlinem dla naszej części Europy. Orange Polska już po raz szósty był partnerem tego wydarzenia.

Najciekawsze startupy: VR, roboty i zaskoczenie z Estonii

Specjalnie dla Was wybrałam najciekawsze startupy, które prezentowały się podczas wydarzenia. Tradycyjnie nie zabrakło Wirtualnej Rzeczywistości i robotów. Zaskoczeniem była obecność Snaps, startupu z ojczyzny Skype, Estonii, który prezentował swoje rozwiązanie do butów. Zobaczcie.

Na Wolves Summit spotkałam też paru starych znajomych: Sebastiana z Take Task, który rok temu otrzymał podczas Wolves Summit dziką kartę do Orange Fab i Martynę ze startupem Wosh Wosh odnawiającym obuwie, którą poznaliście w Generacji Startup. Natomiast do finału dostał się Inteliclinic, startup oferujący okulary do monitorowania snu, z którym również rozmawiałam w Generacji Startup.

Kilka lekcji dla startupów od inwestorów

Zapytałam też dwóch inwestorów, Marcina Zabielskiego z Hedgehog Fund i Marcina Kurka z Protos VC o  doświadczenia, jakie zdobyli pracując od sześciu ze startupami. Podzielili się nimi w prelekcji „10 lessons learnt from investing in startups”, a specjalnie dla nas wskazali na te najważniejsze.

Warszawa Berlinem Europy Środkowo-Wschodniej

To hasło nabiera realnych kształtów. Coraz częściej inwestorzy i korporacje z Polski spoglądają na Wschód w poszukiwaniu ciekawych, innowacyjnych firm. Z kolei startupy ściągają do Polski w poszukiwaniu inwestorów i możliwości rozwoju. Pomostem jest dla nich Startup Hub Poland, która łączy te dwa światy. Posłuchajcie, co mówi o tym Maciek Sadowski, prezes fundacji i Anna Magiera, która odpowiada za współpracę z Ukrainą.

Wolves Summit zawsze daje mi zastrzyk energii i inspiracji- spotykają się tu ludzie, którzy urzeczywistniają swoje marzenia, a ich pomysły z czasem stają się częścią naszego świata. Czekam z niecierpliwością na rozwiązania VR, podobnie jak na robotycznych lektorów i avatary. A Wam jak się podoba ta próbka startupowego świata?

Przyjdź do Orange Fab już 27 października

Nadal czekamy na zgłoszenia do nowej edycji Orange Fab. Tym razem działamy szybko i już 27 października br. spotkamy się w Miasteczku Orange z wybranymi startupami, aby porozmawiać o ewentualnych wdrożeniach. Aby wziąć udział w spotkaniu, trzeba wypełnić formularz i poczekać na potwierdzenie mailowe.

A tutaj najważniejsze informacje o programie Orange Fab.

Infografika Orange Fab

Udostępnij: Startupowe wrzenie w Warszawie
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Sieć

IoT w 5Gotowi #6. Przechodzimy do konkretów (14)

Piotr Domański

13 października 2017

IoT w 5Gotowi #6. Przechodzimy do konkretów
14

Na blogu pisaliśmy już o tym że prowadzimy testy dwóch rozwiązań, które pozwolą znacznie rozwinąć „Internet Rzeczy” – NB-IoT oraz LTE-M. Równolegle z pojawiającymi się na blogu tekstami z cyklu „Jak się wykuwa Internet of Things” nasi koledzy pracowali, by ocenić przydatność i opłacalność tych rozwiązań.

Testy właśnie się zakończyły, przyszedł więc czas na podsumowania. A jako, że możliwości jakie dają obydwa rozwiązania są w obszarze IoT analogiczne do tych, które mają się pojawić w sieci 5G postanowiliśmy opowiedzieć o nich w naszym cyklu, nie bójmy się tego słowa „vlogowym”. Tym razem zaprosiliśmy dwóch ekspertów, odcinek także jest dłuższy ale mamy nadzieję, że i tak się Wam spodoba.


W żadnym z odcinków naszej serii nie byliśmy bliżej gotowego rozwiązania, niż do tej pory. O 5G mówiliśmy jako o planach, lub w najlepszym  przypadku rozwiązaniem cząstkowych, którym daleko jeszcze do spójnego systemu. Bazowaliśmy na wiedzy osób, które pracują nad standardem i rozwiązaniem kolejnych wyzwań, które przyniesie jego wdrożenie. Tym razem jednak opowiadamy jednak o rozwiązaniu, które działać będzie w oparciu o już istniejącą sieć. Oczywiście nadal czeka nas jeszcze sporo pracy, jednak jak się domyślacie łatwiej pomajstrować przy już istniejącym rozwiązaniu, niż nad czymś co gotowe do wdrożenia będzie za kilka lat.

Nie w każdym urządzeniu, niczym we „flagowcu” potrzebny jest błyskawiczny transfer i olbrzymie zdolności do przetwarzania danych. Czasem dużo bardziej istotne jest niewielkie zużycie energii,  czy możliwość działania w miejscach, gdzie inne urządzenia dawno straciłyby zasięg. W końcu do czego potrzebne byłoby 100 Mb/s czujnikowi sprawdzającemu temperaturę i wilgotność ziemi w nowocześnie zarządzamy gospodarstwie rolnym. Podobnie jest z innymi urządzeniami „Internetu Rzeczy”.

A o takich właśnie zastosowaniach mówią eksperci w naszym materiale. Tym bardziej warto go obejrzeć, że pojawia się w nim zaproszenie. Nawet dwa. I to bardzo poważne zaproszenia, a nie konkursy na blogu (choć te też są poważne!). Dlatego warto przyjrzeć się im bliżej, szczególnie, jeżeli macie pomysły, co zrobić z Internetem Rzeczy. Bo on powstanie, jednak od nas tylko zależy, czy tego nie przegapimy.

Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej o już istniejących rozwiązaniach IoT zajrzyjcie do tekstu: Orange jako pierwszy operator w Polsce dostarcza otwarte i bezpieczne środowisko dla Smart City

A tutaj mamy dla Was dwa wideo, które mogą Was zainteresować.

 

Udostępnij: IoT w 5Gotowi #6. Przechodzimy do konkretów
podaj nick
podaj poprawny adres e-mail
komentarz jest wymagany

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 10:23 13-10-2017
    Moja ulubiona "para" w akcji :) Filmik fajny, tylko mhm.....czemu nie zmieniacie swoich szat :) Pozdrowionka :)
    Odpowiedz
    • komentarz
      Marta Cieślak-Krajewska 10:38 13-10-2017
      pablo_ck, bo te kolory dobrze komponują się z tłem. Ale jesteśmy w tej kwestii otwarci ;-)
      Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 10:42 13-10-2017
      Jak nie zmieniamy! Panie, ja tu zawsze ubrany w t-shirt przychodzę. A tym razem koszula, biała, wyprasowana!
      Odpowiedz
      • komentarz
        pablo_ck 16:16 13-10-2017
        Dobrze Piotrze, dobrze, tak tylko pytam :) Jedną nogą jestem i tak już w piekle ;p
        Odpowiedz
  • komentarz
    mike278 12:45 13-10-2017
    Jak słyszę internet rzeczy to zaczynam się bardzo bać. Pernamentna inwigilacja. :)
    Odpowiedz
  • komentarz
    LTE 15:20 13-10-2017
    Zdążycie z systemem do czasu wprowadzenia inteligentnych liczników prądu (do 2020r)? Pchać wszystko w LTE i wyłączać 2G jak najszybciej.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 15:29 13-10-2017
      Nie wiem ;-) Ale jak będę wiedział na pewno napiszę o tym na blogu.
      Odpowiedz
    • komentarz
      LTE 15:30 13-10-2017
      W sumie nie z systemem tylko z gotowymi produktami. Tu idzie w miliony liczników dla każdego gospodarstwa domowego, które będziemy musieli zainstalować.
      Odpowiedz
    • komentarz
      Ron 19:30 13-10-2017
      Wymień milionom Polaków smartfony na takie który obsługują VoLTE i można dać wszystko na LTE.
      Odpowiedz
      • komentarz
        LTE 23:02 13-10-2017
        HA! Wiedziałem, że się wypowiesz. Można zostawić 3G i rozmowy bez problemu pójdą. Jak widać koniec 2G jest już bliski. Wystarczyły 3 miesiące, żeby wdrożyć i przetestować dwa systemy do M2M w LTE, a sam moduł kosztuje stosunkowo mało. ;)
        Odpowiedz
        • komentarz
          Ron 12:49 15-10-2017
          Można, a już był artykuł na Blog Orange, że 900MHz jest dla 2G. Prędzej 3G zniknie.
          Odpowiedz
  • komentarz
    Ron 10:42 14-10-2017
    Jako jedyny operator wprowadziliście już nowe Regulaminy. "Regulamin świadczenia multimedialnych usług Orange"... Chodzi już nie usługi telekomunikacyjne, a multimedialne :)
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotrekk85 22:16 15-10-2017
      Właśnie nowy regulamin bez gwarancji dla 2G. A dla klientów brak telefonów klasycznych z 3G. Same smartfony. Więc wyłączenie 2G szybko nie nastąpi.
      Odpowiedz
      • komentarz
        Nicola 06:47 10-11-2017
        Ruch w systemie 2G spadł do 0. Zmiana na LTE już powinna być. Problemy techniczne kolidują jak uwierzytelnianie w sieci, podział kanał, zmiana algorytmów szyforwania. Za 5 lat co 100m jakiś debil będzie miał w pokoju FakeBTSa i potrfił będzie skopiować kartę SIM ofiary tak jak dziś służby i policja-co mądrzejsi.
        Odpowiedz

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej