;

Innowacje

Twój smartfon wykryje promieniowanie kosmiczne. Pomóż polskim naukowcom! (6)

Piotr Domański

25 września 2019

Twój smartfon wykryje promieniowanie kosmiczne. Pomóż polskim naukowcom!
6

Pole elektromagnetyczne pochodzące z kosmosu jest wszędzie wokół nas. To między innymi fotony o bardzo wysokich częstotliwościach (i energii). Dużo wyższych niż pochodzące z anten radiowych, komórkowych, niosące nawet więcej energii niż te, które nasze oczy odbierają jako światło widzialne.

Naukowcy znaleźli sposób by ich szukać i chcą do tego wykorzystać Wasze smartfony. Takie cząsteczki można zauważyć na matrycy aparatu znajdującego się w smartfonie. Oczywiście matryca jest mała, lecz zdaniem twórców projektu, gdy takie małe matryce pomnoży się przez olbrzymią liczbę smartfonów tworzy to ekstremalnie rozproszone (bo jak inaczej nazwać coś, co znajduje się w każdym smartfonie) obserwatorium promieniowania kosmicznego.

Kosmiczne CREDO szuka promieniowania

Po angielsku Cosmic-Ray Extremely Distributed Observatory (CREDO). Tak właśnie nazywa się ten projekt, zainicjowany przez Instytut Fizyki Jądrowej Polskiej Akademii Nauk. Z założenia duża liczba urządzeń ma pozwalać monitorować nie tylko natężenie w jednym miejscu, lecz na całym globie.

CREDO -  swietny projekt badawczy polskich naukowców, którzy chcą badać promieniowanie kosmiczne korzystając ze smartfonów

Jak to działa? Zaczynacie od pobrania aplikacji ze sklepu Google Play i rejestrujcie się (mail, login, hasło). Następnie znajdujecie ciemne miejsce, w którym Wasz smartfon będzie chroniony przed światłem. Aplikacja ostrzega także przed zużyciem energii, gdyż będzie on cały czas podłączony do sieci i przesyłał dane w tle. Korzystam z aplikacji już trzeci dzień, jednak nic do tej pory mój smartfon nie wykrył. Ale się nie poddaję! Można też dowiedzieć się więcej o badaniu… wystarczy wejść w pole, które autorzy aplikacji nazwali „Statystyki dla nerdów” 😉

Pole elektromagnetyczne, gdzie dowiedzieć się więcej?

Moim zdaniem  to świetna sprawa, że można pomóc polskim (i nie tylko) naukowcom w badaniu Wszechświata. Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej zajrzyjcie na stronę credo.science. Warto także przeczytać komunikat prasowy wysłany przez Instytut Fizyki Jądrowej PAN. Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej o polu elektromagnetycznym… zajrzyjcie też do Białej Księgi: Pole elektromagentyczne a człowiek, przygotowanej przez Ministerstwo Cyfryzacji.

Udostępnij: Twój smartfon wykryje promieniowanie kosmiczne. Pomóż polskim naukowcom!
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Ciężarówka. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    pablo_ck 17:22 25-09-2019
    Pewnie aplikacja wyssała już wszystkie dane z Twojego smartfonu. Po publikacji materiału w stacji TVN zastanawiam się nad bezpieczeństwem tych urządzeń. Przestępcą nie jestem, ale.....filtrowany też nie chce być. Chociaż z moich przypuszczeń mogłem być już raz sprawdzany - w trakcie ŚDM w Krakowie pracowałem w strefie zero - raz wszedłem w rozmowę z osobą z BORu. Zapytałem się czy nie obawiają się nas medyków - uśmiechnął się i powiedział że nie. Ze pracują tu tylko sprawdzone osoby. Co kryję się pod słowem sprawdzone - różnie czasem myślę.
    Odpowiedz
    • komentarz
      Piotr Domański 17:51 25-09-2019
      Nie dajmy się zwariować. Komu mamy niby zaufać, jeżeli uważałbym, że naukowcy którzy tworzą Instytut Fizyki Jądrowej Polskiej Akademii Nauk chcą ukraść moje dane?
      Odpowiedz
      • komentarz
        pablo_ck 21:16 25-09-2019
        Piszę to oczywiście z pewnym przymróżeniem oka, wiem że tutaj w 99% celem tej aplikacji jest przeprowadzenie "badania", ale...pewnie ów aplikacja prosi o dostęp do naszych zdjęć, kontaktów, etc....owszem nie ma co "wariować", ale ostrożności nigdy nie za wiele. Ja ostatnio uważnie patrzę co instaluje i o jakie zgody prosi mnie aplikacja. Ale jestem pewny jednego - jeśli ktoś chce nas filtrować to....zrobi to bez większych problemów - wystarczy tylko odpowiedni sprzęt :) Ale jak to powiedział pewien minister - żyję zgodnie z prawem i niczego się nie obawiam.
        Odpowiedz
        • komentarz
          Piotr Domański 09:15 26-09-2019
          Nie widziałem tam przymrużenia oka. Nie mam problemu z tym, że aplikacja ma dostęp do aparatu i lokalizacji. To niezbędne do prowadzenia badań.
          Odpowiedz
          • komentarz
            pablo_ck 11:00 27-09-2019
            Jak nie ma przymróżenia oka, jest tutaj ;) Dzięki Piotrze za dyskusję :)
            Odpowiedz
            • komentarz
              emitelek 18:47 30-09-2019
              pablo_ck - naprawdę oglądasz tvn? Kiedyś wspominałeś, że masz tv, ale go prawie nie włączasz ;)
              Odpowiedz

;

Odpowiedzialny biznes

Jak zrobić dobre zdjęcie? 7 porad (4)

Bartłomiej Kuczyński

25 września 2019

Jak zrobić dobre zdjęcie? 7 porad
4

Jakiś czas temu zapowiedziałem, że chciałbym zwrócić uwagę na temat netykiety w różnych sferach naszego życia. Zacznijmy od zdjęć.

„Komu sprzedajesz swoje dziecko?” pyta Sylwia Czubkowska w Gazecie Wyborczej i przytacza scenę, w której dwulatka, jeszcze nieumiejąca dobrze mówić, już pozuje do Instatstory mamy. I dobrze wie, co to jest „Instaglam”. Dzisiejsze nastolatki urodziły się jeszcze przed powstaniem serwisów społecznościowych. Dzieci urodzone po 2010 (rok powstania Instagrama) będą więc dorastały już w innym świecie, bo część z nich od urodzenia jest pokazywana online. Jak to wpłynie na ich przyszłe życie? Trudno dziś przewidzieć.

Zdjęcia dzieci coraz częściej trafiają do internetu. Jak pokazały badania przeprowadzone w 2016 w Wielkiej Brytanii, tamtejsi rodzice publikowali średnio 300 zdjęć swoich dzieci rocznie! Sharenting, bo tak nazywa się to zjawisko, jest jednym z tematów, którymi zajęliśmy w badaniach EU Kids online. Poniżej komentarz badaczki, Aldony Zdrodowskiej:

Wyobraźcie sobie taką sytuację: stary album ze zdjęciami oglądanymi w czasie rodzinnego spotkania. Urocze zdjęcia bobaska w kąpieli. A bobasek ma już 17 lat i siedzi na herbatce u babci, cały czerwony. Kojarzycie takie momenty? Dziś rodzinne albumy często są zastępowane zdjęciami publikowanymi w sieci bez żadnych ograniczeń. Stąd prosty wniosek:

PORADA 1: Zachęcam, żebyście trzy razy pomyśleli przed publikacją zdjęcia dziecka w sieci. Jeśli jest wystarczająco duże, możecie zapytać o jego zgodę.

To jak, selfie?

Codziennie w sieci przybywa 93 miliony selfie. Takie autoportrety na instagramie pędzą z prędkością 10 zdjęć/ 10 sekund. Sporo. Pewnie dlatego, że twarz może pokazać całe bogactwo wnętrza, emocji i stanów człowieka. Poza tym… selfie są po prostu fajne. Co ciekawe, nie jest to tak nowe zjawisko, jak mogłoby się wydawać. Pierwsze takie zdjęcia powstały już w XIX wieku; selfie robił sobie astronauta Buzz Aldrin, pozując w skafandrze na tle kuli ziemskiej.

A dzisiaj? Mamy selfie w każdym możliwym miejscu i sytuacji. Robione w czasie pogrzebów czy przy pomnikach upamiętniających ofiary wojen.

PORADA 2: W takich delikatnych sytuacjach radzimy głęboko schować telefon. A przede wszystkim pomyśleć – czy takie zdjęcie jest OK, czy jest stosowne?

(Więcej na ten temat piszemy na stronie Fundacji Orange: czy żyjemy w kulturze selfie?)

Pierwszą zasadą dobrej fotografii jest myślenie

Fotografia to nie tylko mechaniczna czynność. To przede wszystkim pomysł, idea i odpowiednie wcielenie jej w życie. Wybór tematu, sprzętu, kadru, światła, perspektywy. Cała seria decyzji, która wpływa na ostateczny efekt. Na boku zostawiamy teraz umiejętności techniczne. Przeczytacie o nich na wielu specjalistycznych blogach. Dużo informacji o możliwościach sprzętu znajdziecie np. w testach u Michała. Ja chciałbym skupić się na temacie zdjęć.

PORADA 3: Dobrze pomyśl nad wyborem tematu

Zanim zrobisz zdjęcie, zastanów się, czy warto fotografować po raz kolejny talerz z ładną potrawą lub swoją twarz w lustrze. Może lepiej zrobić piękny portret babci albo zachwycający krajobraz? A może masz artystyczne zapędy i stworzysz abstrakcyjną kompozycję? Pomyśl, co będzie dzisiaj fajne, dobre, co chcesz pokazać. Każdy z nas ma wokół siebie setki tematów. Nie ma sensu powielać instagramowych klisz. Rozejrzyj się, rusz głową i do dzieła.

dziewczynka robi zdjęcie robotowi smartfonem. Zajęcia #SuperKoderów.

Samodzielnie zaprogramowany robot to dobry temat do zdjęć czy wideo. Tutaj w czasie zajęć #SuperKoderów.

Zdjęcia zawsze są kreacją

Niby aparat rejestruje świat takim, jaki jest, a jednak każdy z nas wie, że można w tym samym momencie zrobić piękne zdjęcie, które zbierze dziesiątki lajków albo strzelić fotkę, która zasłuży co najwyżej na ironiczny komentarz. Każda decyzja fotografującego wpływa na ostateczny efekt i kreuje rzeczywistość. Czasem to bardzo świadome działanie, a czasem po prostu „tak wyszło”.

Mamy ostatnio zalew zdjęć, na których świat jest cukierkowy i śliczny, ale mocno odrealniony. Wielu twórców prześciga się w pokazywaniu starannie wypielęgnowanych kadrów. Ciekawe jest zestawienie takich idealnych zdjęć blogerów kulinarnych z szerszym kontekstem, odsłaniającym trochę więcej prawdy: rozsypaną mąkę, bałagan i płaczące dzieci (zobaczcie je tutaj, polecam). Albo podobne zdjęcia, które zrobił Chompoo Baritone, aby zwrócić uwagę na problem odrealnienia insta świata.

PORADA 4: Zastanów się, jaki świat chcesz pokazać na swoich zdjęciach. A oglądając fotografie w sieci, patrz na nie krytycznie i mądrze. Pamiętaj, że żądne zdjęcie nie jest po prostu nagą prawdą.

Jak zrobić najlepszy portret?

Najlepsze portrety to takie, w których fotograf ma dobry kontakt z osobą przed obiektywem. Jeśli macie pozytywną relację – zdjęcie będzie lepsze! Poza tym, robienie zdjęć bez zgody fotografowanego jest po prostu niezgodne z prawem.

PORADA 5: jeśli chcesz zrobić portret, nie fotografuj nikogo bez jego zgody

Inaczej jest oczywiście, jeśli np. robisz zdjęcie na koncercie i złapiesz w kadrze kawałek fryzury osoby przed tobą lub wiele ludzi w tłumie. To oczywiście dozwolone i nie trzeba pytać się wszystkich, czy czubek ich głowy może być widoczny na zdjęciu.

W sieci nic nie ginie

Znane są przypadki zdjęć, które żyją własnym życiem, a ich bohaterowie stali się memami. Nikt z nas nie chce tego dla swoich najbliższych. Każdy zna kilka takich twarzy – memów, ale mało kto wie, do kogo one należą. A zaczęło się od tego, że ktoś opublikował to zdjęcie w sieci po raz pierwszy.

PORADA 6: Przed publikacją zdjęcia pomyśl, czy kogoś ono nie dotknie

Kiedy chcesz wyciągnąć smartfona, pomyśl też nad kontekstem. Czy to dobry moment na fotkę? Nie chodzi mi tylko o pogrzebowe selfie, które wspomniałem wyżej. Jest całe mnóstwo sytuacji, które lepiej po prostu przeżyć, bez uwieczniania ich. Zaprzyjaźniona fotografka pracująca dla wielu firm i instytucji ma dwie zasady: nigdy nie fotografuje swoich klientów w trakcie jedzenia oraz w czasie imprez, na których jest alkohol. Po to, aby goście czuli się dobrze i nie bali się, czy np. jakieś ich niekorzystne zdjęcie trafi potem na firmowego bloga. To bardzo profesjonalne podejście, wnikające z lat doświadczenia.

A może lepiej… popatrzeć?

W Fundacji mówimy sporo o równowadze między online i offline. Np. uczymy tego uczniów pierwszych klas w MegaMisji. Ten balans jest też konieczny przy robieniu zdjęć.

pamiątkowe zdjęcie ze Zjazdu MegaMisji

Zdjęcie – dobra pamiątka. Tutaj ze Zjazdu liderów MegaMisja.

Dawniej aparat był zarezerwowany na specjalne okazje, więc wiele ciekawych kadrów po prostu umykało. Właściwie tylko fotoreporterzy nie rozstawali się z aparatem. Teraz mamy zupełnie inną sytuację: każdy może zrobić zdjęcie w dowolnej zauważonej sytuacji. Tylko czy mamy dzięki temu w swoich domowych archiwach większy odsetek świetnych zdjęć?

Czasem warto po prostu popatrzeć i pocieszyć się chwilą, zamiast ją uwieczniać i publikować. Każdy z Was musi sam wyczuć tę równowagę między wykorzystaniem internetu a odcięciem się od niego. A Ci z Was, którzy są rodzicami dodatkowo powinni ustalić granice z dziećmi.

PORADA 7: Zastanów się: chcę teraz robić zdjęcie, czy po prostu być i patrzeć?

 

 

 

Udostępnij: Jak zrobić dobre zdjęcie? 7 porad
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Drzewo. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    PAWEŁ 14:37 25-09-2019
    Kolejna podwyżka . https://www.telepolis.pl/wiadomosci/taryfy-promocje-uslugi/orange-zmienia-regulamin-promocji-wiecej-czasu-na-internet-bedzie-drozej-nawet-o-230
    Odpowiedz
    • komentarz
      PAWEŁ 14:48 25-09-2019
      To już trzecia podwyżka w pre-paid Orange .
      Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 17:10 25-09-2019
    Oby tylko te podwyżki nie odbiły się negatywnie na liczbie klientów. Ciekawy wpis Bartku :)
    Odpowiedz
    • komentarz
      Bartłomiej Kuczyński 09:14 26-09-2019
      Pablo, dziękuję :)
      Odpowiedz

;

Obsługa i Relacje z Klientami

Mój Orange – czyli robię to sam (7)

Monika Rybak

24 września 2019

Mój Orange – czyli robię to sam
7

Palec pod budkę …

W dobie digitalizacji i rozwijających się technologii instytucje, z których jako Klienci korzystamy, udostępniają nam coraz to nowsze i bardziej zaawansowane narzędzia, również obsługowe.

A teraz palec pod budkę, kto sięga po inne formy kontaktu z operatorem niż infolinia obsługowa? Niech pozostanie to pytaniem retorycznym, tymczasem przypomnijmy sobie jak to wygląda u nas.

Zrób to sam w Mój Orange na portalu

Tych, którzy stawiają na samodzielność zachęcam do korzystania z konta Mój Orange.

Jakiś czas temu uruchomiliśmy nową wersję Mój Orange na portalu orange.pl. Od tamtej pory, słuchając głosów i opinii naszych Klientów, sukcesywnie dodajemy nowe usprawnienia. Warto podkreślić, że w ciągu roku podwoiła się liczba Klientów korzystających właśnie z nowej wersji Mój Orange a satysfakcja z obsługi w tym narzędziu wzrosła. Czyli wiosłujemy w dobrą stronę 😉 Obecnie, z nowego Mój Orange na portalu, korzysta ponad 1 milion Klientów.

Zobaczcie co daje Mój Orange, a jeśli nie macie jeszcze konta lub macie  jego starą wersję – nie czekajcie, zmieńcie je na nowy Mój Orange.

Szczegóły w artykule i filmiku.

Tak jak Ci wygodnie

Pamiętajmy, że nie wszyscy nasi Klienci zarządzają swoim kontem przez Mój Orange na portalu.

  • Wielu Klientów korzysta z aplikacji mobilnej zamiast lub równolegle korzystając z Mój Orange na stronie orange.pl.
  • Z kolei nasi Klienci Biznesowi mają dedykowaną platformę obsługową, gdzie administratorzy kont mogą zarządzać wszystkimi usługami jakie mają w Orange,
  • a Klienci nju mają swoje nju mobile 😉
  • Kolejną grupą są Klienci rewolucyjnej oferty Orange Flex, w której nie podpisuje się umowy a całe „życie” i zarządzanie kontem odbywa się przez specjalną aplikację.

Poza tymi dedykowanymi narzędziami wszyscy możemy szukać rozwiązań np.:

Zachęcam Was do poznawania tych narzędzi, z których najwygodniej Wam korzystać.

Udostępnij: Mój Orange – czyli robię to sam
podaj nick
komentarz jest wymagany
Zweryfikuj czy jesteś człowiekiem wybierając Filiżanka. wybierz ikonę
proszę zaznaczyć zgodę

Komentarze

  • komentarz
    mike278 18:49 24-09-2019
    "Jakiś czas temu uruchomiliśmy nową wersję Mój Orange na portalu orange.pl." zgadza się. Efekt dodatkowy rozłaczenie z mboxem. Ja sam nie mogę odzyskać hasła do mboxa. Nie, bo nie. Innego wytłumaczenie mi nie podano. Wręcz przeciwnie miano się skontaktować i jak to często bywa nie skontaktowano się. "Kolejną grupą są Klienci rewolucyjnej oferty Orange Flex, w której nie podpisuje się umowy a całe „życie” i zarządzanie kontem odbywa się przez specjalną aplikację." nie przesadzał bym z tą rewolucją. I literówka do poprawy ;) :)
    Odpowiedz
  • komentarz
    x 19:42 24-09-2019
    A może by tak wprowadzić w końcu logowanie mailem do aplikacji Mój Orange na urządzenia mobilne? Żeby nie trzeba było mieć osobnego konta do aplikacji, a osobnego do strony www...
    Odpowiedz
    • komentarz
      Monika Rybak 15:53 25-09-2019
      X Czytasz nam w myślach :) Właśnie nad tym pracujemy (i nie tylko nad tym). Jeśli chcesz testuj z nami wersję beta https://www.orange.pl/view/mojorange/beta
      Odpowiedz
  • komentarz
    pablo_ck 01:48 25-09-2019
    Mój Orange jest OK, ale czasami połączenie z konsultantem jest konieczne :)
    Odpowiedz
    • komentarz
      Monika Rybak 15:57 25-09-2019
      pablo_ck Miło czytać :) dzięki.
      Odpowiedz
      • komentarz
        pablo_ck 21:21 25-09-2019
        ps. wiele pomaga też Nasz Orange, to taka mała encyklopedia wiedzy stworzona przez nas, klientów i myślę że młodzi konsultanci z BOK czasem tam zaglądają ;p ;p
        Odpowiedz
  • komentarz
    Robert 15:01 25-09-2019
    We Flex zarządzanie usługami jest na żenująco niskim poziomie. Nawet poczty głosowej nie można dezaktywować.
    Odpowiedz

Dodano do koszyka.

zamknij
informacje o cookies - Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z orange.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza,
że pliki cookies będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. dowiedz się więcej